Serj Tankian dziękuje Solidarności w Ergo Arenie

Serj Tankian na koncercie zabrzmiał spokojnie. Nie dane nam było słuchać jego opętańczych krzyków, z jakich słynął w System Of A Down.

Serja Tankiana albo się kocha, albo się go nie znosi. Jego charakterystyczny wokal, nieco "błazeński" image i podniosła muzyka to mieszanka, która wzbudza emocje. W przypadku trójmiejskiego koncertu były to emocje zdecydowanie pozytywne, a kilka tysięcy par rąk oklaskiwało gorąco występ lidera System Of A Down.



Uwagę publiczności przyciągała także pierwsza skrzypaczka.
Uwagę publiczności przyciągała także pierwsza skrzypaczka. fot. Dominik Staniszewski / trojmiasto.pl
- We came to kill you - krzyknął na początku koncertu Serj Tankian, co można przetłumaczyć: Przybyliśmy tu, żeby was "zastrzelić" (powalić na kolana). I faktycznie: miny fanów tej muzyki nie pozostawiały złudzeń. Większość fanów wyszła z koncertu zachwycona, spora grupa wielbicieli stała pod sceną jeszcze długo po zakończeniu koncertu, a pod Halą Ergo parking sprintem przemierzały dziewczyny pędzące do bramy technicznej, w nadziei, że uda się spotkać z idolem.

Lider niezwykle popularnego na początku wieku rockowego System Of A Down zaprezentował publiczności program złożony głównie z utworów z dwóch płyt Elect The Dead Symphony oraz Orca. Pierwsza z nich to zapis piosenek Tankiana w aranżacjach rozpisanych na orkiestrę symfoniczną. Orca to próba zmierzenia się artysty z materią stricte klasyczną. Tankian określa ją jako pierwszą swoją symfonię.

Na koncercie w Ergo Arenie towarzyszyła artyście Królewska Orkiestra Symfoniczna pod batutą Janusza Przybylskiego, która na co dzień rezyduje w Pałacu w Wilanowie. Razem z ormiańskim wokalistą wykonała kilkanaście piosenek, w których mogliśmy usłyszeć bardzo charakterystyczne melodie i głos Tankiana. Publiczność z chęcią śpiewała z artystą takie utwory jak np. "Sky Is Over", "Falling Stars" czy "Baby".

W jednym z pierwszych utworów przeczytał wiersz - manifest, w którym potępiał istnienie granic. Granice - mówił - prowadzą do wojen, zbrodni, do ludobójstwa. Jako Ormianin doskonale wie o czym mówi, bowiem to właśnie jego naród spotkała tragedia, do której do dziś nie chce się przyznać państwo Tureckie. W Imperium Osmańskim Turcy w latach 1915-17 zamordowali około miliona (niektóre źródła podają, że 1,5 mln) Ormian. Serj Tankian wykonując piosenkę "Money" pokrzykiwał "pieprzyć pieniądze", ale wówczas już nie był aż tak wiarygodny.

Bloki z piosenkami przedzielone były czterema wejściami z symfonią "Orca", podczas których wokalista wykładał filozofię stojącą za tym utworem. Otóż orka, w rozumieniu Ormianina, to symbol ludzkiej dwoistości - każdy z nas jest orką, z jednej strony przyjaznym delfinem, z drugiej - zabójcą. I choć to filozofia dość naiwna, a same utwory na tle hollywoodzkich produkcji filmowych nie wyróżniały się niczym szczególnym, to wielu widzów było poruszonych.

Publiczności podobał się także gościnny występ-niespodzianka Ormianina grającego na tamtejszym narodowym instrumencie - duduku. Niestety nazwiska tego muzyka nie zdołałem wychwycić. Nie bez znaczenia też były słowa Tankiana: "dziękuję wam za Solidarność. Ona dała impuls to wielu zmian na całym świecie. Jesteście niewiarygodni (ang. You are fucking awesome)".

To co mogło się nie podobać, to (niestety) nagłośnienie. Po pierwsze: koncert był zaskakująco cichy. Po drugie, głos Tankiana często ginął gdzieś w symfonicznym gąszczu, nie brzmiał wcale tak mocno i wyraziście jak na płytach. W Ergo Arenie niestety rządzi echo, zwłaszcza, gdy duża część trybun stoi pusta. O ile w pierwszych rzędach, na płycie to nie przeszkadza, to im dalej od sceny, tym zdecydowanie gorzej. Być może lepiej ten koncert zabrzmiałby w Gdynia Arenie, która przy takiej frekwencji wypełniłaby się niemal po brzegi?

Opinie (39)

  • Ergo Arena to najgorsze z możliwych miejsc na taki koncert... (5)

    Czy w Gdyni było by lepiej nie wiem, lecz wątpię. Gdybyśmy mieli filharmonie z prawdziwego zdarzenia to tam by sie przyjęło. W Ergo jest masakryczne, goła masa betonowa gdzie sie nie spojrzy. Tam po prostu nic nie może dobrze brzmieć oprócz kibicowskich wrzasków.

    • 42 4

    • Zgadzam się z powyższą opinią. (1)

      Wracając z koncertu żałowałem, że nie odbył się w filharmonii, ewentualnie w mniejszej hali w Gdyni. Podzielam opinię pana redaktora, że nagłośnienie było kiepskie. Było za cicho, a echo przeszkadzało w odbiorze muzyki. Sam koncert był genialny. Serj Tanakian potrafi pięknie modulować głos, a podczas gdy grała sama orkiestra, wystarczyło zamknąć oczy, by przenieść się do innego, piękniejszego świata marzeń.

      • 12 1

      • w porównaniu do nagłośnienia Iron to to było boskie ;)

        • 2 2

    • nagłośnienie d*py nie urywało ale nie było też najgorsze

      • 3 0

    • podobne odczucia (1)

      Też uważam, że to nie było miejsce na taki koncert, Ołowianka byłaby lepsza, a może Gdynia (w w Gdyni nie byłam na koncercie). Miejsce koncertu powodowało, że odbiór tej genialnej muzyki był niezadowalający, a szkoda. Głos Serja uwielbiam i jak dla mnie nawet orkiestra Go nie zagłuszy.

      • 1 0

      • w Gdyni na koncercie byłem raz.

        Ale nie ze względu na akustykę, była ciut lepsza, a kretyńską organizację. Pod sceną zamiast miejsca dla fanów, drobne pogo, cokolwiek byleby dla ludzi żywych, były rozstawione krzesełka dla vipów, i to w taki sposób, że sporo zasłaniały.

        • 1 0

  • zgoda (1)

    Po raz pierwszy w historii muszę się z Panem Borysem zgodzić. Ptak czy Nowak ciekawe i sympatyczne spotkanie z muzyką.

    • 12 0

    • w podstawówkach gimnazjach i liceach powinni przeprowadzić lekcję klaskania bo Polacy znają tylko przeważnie do niczego nie pasujący rytm ;))

      • 2 1

  • niesamowicie brzmiałby ten występ w Operze Leśnej (1)

    koncert był niestety za cichy przy czym ludzie w moim sektorze- widać było po ich minach i prawie nieustannych rozmowach nie wiedzieli na jaki koncert przybyli. zapewne otrzymali zaproszenia od organizotora. niestety o ile podczas śpiewu Tankiana nie przezkadzalo o tyle podczas wykonywania utworów bez niego -komentarze, śmiechy i żarty były straszliwie irytujące. straszna szkoda i wielki minus dla Ergo ode mnie. długo tam nie zawitam

    • 9 3

    • Niestety nie mogę się zgodzić.

      Obecnie w nie których częściach obiektu(sektory pod balkonem, jak i na nim), posiada on nie wiele lepszą akustykę niż Ergo Arena lub hala w Gdyni. Stwierdzam to ze smutkiem oczywiście, bo fakt, takiego koncertu w amfiteatrze leśnym byłby prawdziwą ucztą dla koneserów.

      • 0 1

  • A czy panowie oświetleniowcy nie znają języka angielskiego, a może w ogóle nie słuchali koncetru? (1)

    Jeśli wokalista mówi, że oświetlenie za bardzo go oślepia, dodatkowo jeszcze przechodząc na bok sceny to można by było go posłuchać i zmniejszyć natężenia światła lub zmienić kąt oświetlenia....

    • 39 1

    • po to są próby

      Widocznie albo go na nich nie było, albo najpierw pasowało, a potem chciał zmieniać. No ale fakt, mogli skorygować. Gdyby znali angielski ;)

      • 1 0

  • Serj jak zwykle nie zawiódł! Wspaniały koncert! Ergo Arena to jednak słabe miejsce jak na tego typu wydarzenie

    • 12 4

  • (1)

    Siedziałem na płycie w szóstym rzędzie mniej więcej po środku sceny. Z tego miejsca dźwiękowo było bez zarzutu. A to że cicho, to wynikało chyba z rodzaju muzyki, gdzie nie chodzi o to żeby rozwalało głowę i uszy (choć to też lubię). Zazdrościłem trochę ludziom na trybunach, bo z płyty słabo było widać orkiestrę, bo skrzypaczki i wiolonczelistki zasłaniały osoby siedzące za nimi. Ale ogólnie mam całkiem dobre wrażenia po tym koncercie, choć trafiłem na niego dość spontanicznie. Dobrze że Serj dosyć szybko przegonił spod sceny tych wszystkich fotografów, zanim ludzie zdążyli się porządnie na nich wkurzyć.

    • 16 1

    • ze sceny...

      faktycznie.... taka muzyka ma dotykać strun duszy a nie uszkadzać bębenki..... i tak staraliśmy się grać....

      • 3 1

  • Niesamowity głos! (1)

    Cieszmy się chwilą! Jak patrzę na najbliższe wydarzenia muzyczne w 3mieście, to delikatnie mówiąc nuda. Do organizatorów: warto zastanowić się nad docelowym odbiorcą muzyki. Nie chcę narzekać ale w mniejszej sali byłoby znacznie lepiej.
    Ergo raczej dla SOAD (na marginesie miło wspominam koncert w Łodzi).
    Pozdrawiam miłośników Serja i SOAD.

    • 14 2

    • a więc miło wspominasz koncert SOAD?

      • 0 0

  • kto to? (1)

    co to za S... Tanaka? I czemu tak wydziera jape?

    • 9 45

    • idź posłuchać Weekendu ;)

      • 18 1

  • Świetny koncerta Serja ale dobrał sobie kiepskich ludzi od nagłośnienia. (1)

    Rewelacyjny Serj, rewalcyjna orkiestra...nie mogło się nie podobać.
    Koncert rzeczywiście za cichy...i tu mocno ubolewałam nad tym, bo naprawde nie było słychać momentami co Serj śpiewa. Domyślam się jedynie, że ci co siedzieli na krzesłach nie mieli tego problemu :/
    Ale o to można miec jedynie pretensje do jego ekipy i nagłośnieniowców ! To informacja dla tych którzy się nie orientują w branży muzycznej i organizacji koncertów . To nie obiekt ustawia nagłośnienie reguluje głośność.O tego są nagłośnieniowcy samego artysty. EA to nie filharmonia i trzeba naprawde miec olbrzymie doświadczenie aby ustawić dobrze dzwiek w takim obiekcie. Panowie widocznie przyjechali z ustawieniami pod sale kogresową gdzie grali dzien wczesniej..
    Byłam i na Rammstain i na Michaelu Buble i na dźwiek nikt nie narzekał.

    • 9 2

    • graliśmy a ....

      ... na scenie było słychać silne odbicie dźwięków.... nie wiem czemu było cicho na widowni. My na scenie mieliśmy głośniej niż w filharmonii :) ... ale popieram sala była katastrofą nie tylko dla słuchaczy... dla wykonawców też.

      • 3 0

  • Fototerroryści dali niezły popis (1)

    Banda nachalnych fototerrorystów rzuciła się pod scenę, zaczęła się wręcz wspinać na scenę, aż ludziom z widowni zaczęły nerwy puszczać, bo przecież nie przyszli oglądać d*p fototerrorystów. Żeby sam artysta musiał zwracać im uwagę, to już trochę obciach. Z resztą nawet po tym zwróceniu uwagi nie wszyscy zrozumieli, najwyraźniej słabo u nich z angielskim. Akustyka Ergo Areny kompletnie nie nadaje się na takie koncerty. Mimo wszystko nie żałuję, wspaniały koncert.

    • 25 3

    • "Najlepszy" był koleś w czapce z daszkiem podnoszący ręce z aparatem wysoko ponad swoją głowę...

      Debil to najdelikatniejsze określenie jakie na niego znajduję.

      • 5 1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Koncert Muzyki Filmowej i Epickiej
Koncert Muzyki Filmowej i Epickiej
muzyka chóralna, widowisko / show
paź 22
piątek, g. 19:00
Gdynia, Gdynia Arena
Mela Koteluk & Kwadrofonik
Mela Koteluk & Kwadrofonik
rock, pop
paź 29
piątek, g. 20:00
Gdańsk, Stary Maneż
Fisz Emade Tworzywo - Ballady i Protesty
Fisz Emade Tworzywo - Ballady i Protesty
muzyka alternatywna
lis 12
piątek, g. 20:00
Gdańsk, Stary Maneż

Kulinaria

Nowe Lokale

Sprawdź się

Sprawdź się

Festiwal Polskich Filmów Fabularnych odbywał się w Gdańsku do: