Sezon imprez w stoczni oficjalnie zamknięty. Są pierwsze pomysły na jesień i zimę

100cznia jest doceniana za swój niewymuszony charakter.
100cznia jest doceniana za swój niewymuszony charakter. Fot. 100cznia/Facebook

Kolejka do Ulicy Elektryków długa na kilkaset metrów zupełnie jak w szczycie sezonu, klimatyczna muzyka na żywo i atmosfera nie do podrobienia w 100czni oraz tłumy przemierzające z lokalu do lokalu. W ostatni weekend września imprezowa stocznia oficjalnie zamknęła sezon. Podsumowaliśmy minione tygodnie najbardziej rozrywkowej dzielnicy Gdańska, a organizatorzy planują działania na zimę.



Nadchodzące imprezy w Gdańsku, Gdyni i Sopocie



Czy w tym sezonie byłe(a)ś na imprezie w stoczni?

tak, wielokrotnie, uwielbiam klimat tych terenów 20%
dość często, chętnie tam bywam 8%
kilka razy się zdarzyło 23%
raczej nie, zwykle wybieram inne miejsca 8%
nie, ani razu tam nie byłe(a)m 41%
zakończona Łącznie głosów: 595
Dobiegł końca kolejny wakacyjny sezon w stoczni. Przez wiele tygodni najpopularniejsze imprezowe "miejscówki" tętniły życiem, kusząc muzyką, klimatem, jedzeniem i ciekawymi wydarzeniami. Postoczniowe tereny to bez wątpienia jedno z najchętniej odwiedzanych w letnie wieczory miejsc, głównie przez młodszych mieszkańców i młodzież Trójmiasta. Dowodem były ogromne kolejki, które co weekend tworzyły się na dawnych terenach przemysłowych.

W tym sezonie imprezowe miasteczko rozrosło się bardziej niż kiedykolwiek. W najbardziej popularnych miejscach pootwierały się nowe przestrzenie: w 100czni był to Przesmyk, Galeria Layup i sąsiadujące z nią hale, na Ulicy Elektryków nowością była Kawiarnia Dystans, bar z winami Moja Wina czy Nie-Przelewki, punkt serwujący kraftowe nalewki. Otworzyły się także zupełnie nowe miejsca jak scrapYard, CrackhousePlac Dyrekcji. Działał także otwarty już w poprzednich latach Warsztat Pop Art.

Miasto w mieście



- Sezon minął bardzo dobrze - mówi Alicja Jabłonowska ze 100czni. - Był dla nas niezłym wyzwaniem, ponieważ bardzo się rozrośliśmy, a to wymagało dużo pracy i zaangażowania całego naszego zespołu. Jesteśmy zadowoleni, to było dobre lato, nieco inne niż to poprzednie - pandemiczne. Wróciła na 100cznię muzyka, wróciły koncerty, udało nam się otworzyć Galerię Layup, która jest obecnie naszym "oczkiem w głowie". Sprawdziło się nasze postawienie, by wrócić ze street-artem. Udały się także nasze działania społeczne, czyli wystawy, warsztaty dla dzieci i zero-waste, targi vintage. Mamy poczucie, że te wszystkie pomysły wpisały się w wizję tworzenia tu miejsca, w którym można spędzać czas, tak jak w miejskiej dzielnicy, a nie tylko na imprezie. Fakt, że otworzyło się obok nas tak wiele nowych miejsc, które mają profil imprezowy i nocny, zmotywował nas do aktywności w ciągu dnia i zbudowania naszej społeczności, która będzie "miastem w mieście".
Czytaj też: W paski, groszki, kwiatki i kolorowe wzory. Udane Targi Vintage w 100czni

Nie tylko latem



Jak zapowiada twórczyni miejsca, 100cznia będzie działać również poza sezonem.

- W tym roku udało nam się zorganizować przestrzeń w środku stojących tu budynków, co daje nam dużo większe możliwości działania zimą oraz rozwoju całorocznego. Chcielibyśmy wykorzystać potencjał tych miejsc i stworzyć regularny cykl wydarzeń kulturalnych. Nie będziemy działać codziennie, tak jak funkcjonuje 100cznia latem, ale planujemy program, który będzie koncentrować się na kameralnych koncertach, w estetyce, która jest nam bliska.
Chociaż niektórzy przepowiadali zakończenie działalności 100czni w najbliższych latach, tak się jednak nie stanie.

- Nie znikamy - zapewnia Alicja Jabłonowska. - Mamy umowy długoterminowe z właścicielami terenu, nasza współpraca tylko się zacieśnia i rozwijamy dużo dalekosiężnych planów. Wspólnie kreujemy te miejsca, to bardziej relacja partnerska.
Zobacz także: Ile kosztuje impreza w stoczni? Sprawdzamy ceny w rozrywkowych miejscach

Tak wyglądał Hypemarket na Ulicy Elektryków:

Kolekcja ubrań



Podobnie jest na Ulicy Elektryków, która w tym roku zaprezentowała najciekawszą ofertę imprezową ze wszystkich dotychczasowych sezonów. Odbywały się tam nie tylko imprezy, ale także koncerty, targi, festiwal muzyczny i filmowy. Ulica biła rekordy popularności, a kolejka do wejścia bywała wręcz groteskowo długa - można było w niej czekać nawet kilkadziesiąt minut. Jednak klimat miejsca sprawiał, że fani cierpliwie kolejkowali do wejścia. Na zamknięcie sezonu została przygotowana niespodzianka. Otwarto pop-up store, a w nim można było kupić ubrania z limitowanej kolekcji przygotowane między innymi przez stylistkę Oliwię Dzierżawską.

- Przez ostatnie miesiące pracowaliśmy intensywnie nad naszym projektem odzieżowym - czytamy na facebookowym profilu Ulicy. - Przed wami oficjalny Merch Elektryków zaprojektowany we współpracy z naszym człowiekiem Rybskie. Motywem przewodnim naszej pierwszej kolekcji jest kosmos, ruch, energia.

Zostają na dłużej



Elektryków, podobnie jak 100cznia, chce działać również zimą. Kompleks nie musi się martwić o swoją przyszłość.

- Naszym największym wyzwaniem jest stworzenie tutaj przestrzeni całorocznej - mówił w wywiadzie dla naszego portalu w maju jeden z twórców Ulicy Elektryków, Arkadiusz Hronowski. - Jak na razie tylko B90 i Drizzly Grizzly są miejscami, gdzie możemy działać cały rok. Mamy duże ambicje, aby doprowadzić W4 infrastrukturalnie oraz dokumentacyjnie do działania w systemie 365 dni w roku. Naszym celem jest zachowanie tej przestrzeni w jej oryginalnym charakterze. Zamiast ją zmieniać - chcemy się w nią wkomponować. Współpracujemy ściśle z architektami, którzy projektują tu nowe tereny. Wiemy, co będzie się tu działo. Nasze hale nie zostaną zburzone i zostaną zachowane w charakterze, jaki tu wprowadziliśmy. Jesteśmy brani pod uwagę jako partnerzy, przyszli operatorzy i głos w sprawie tej dzielnicy.
Czytaj też: Twórcy Ulicy Elektryków - zdefiniowaliśmy nowy nurt rozrywki w Polsce

Popularnością cieszyły się też pozostałe miejsca. Chętnie odwiedzany był scrapYard, gdzie były mniejsze kolejki i dobra przestrzeń do tańczenia. Tuż obok stoi statek, na którym wyświetlane były animacje, co dodawało wyjątkowego charakteru. Taneczne imprezy rozkręcały się też w Warsztacie Pop Art, natomiast Crackhouse przyciągał najbardziej radykalnych imprezowiczów. Mniejszą popularnością cieszył się oddalony nieco Plac Dyrekcji, ale miejsce ma również potencjał, by w przyszłości zainteresować tłumy.

Skargi mieszkańców



Nie obyło się jednak bez problemów. W trakcie sezonu, stoczniowe lokale zmagały się z oskarżeniami okolicznych mieszkańców, którzy narzekali na hałas i nieporządek. Zorganizowano spotkanie z udziałem Urzędu Miejskiego w Gdańsku, Stoczni Centrum Gdańsk, a także Policji i Straży Miejskiej, podczas którego dyskutowano nad ustaleniem warunków niezbędnych do zachowania porządku i bezpieczeństwa, zarówno osób bawiących się w stoczni, jak i okolicznych mieszkańców.

Może cię zainteresować: Hałas ze stoczni nadal przeszkadza. Właściciele lokali odpowiadają na zarzuty czytelnika

- Jesteśmy miejscem, które nie generuje hałasu na zewnątrz - mówi Alicja Jabłonowska. - Wprowadziliśmy bardzo dużo rozwiązań, które sprawiają, że dźwięk nie niesie się na zewnątrz, między innymi nagłośnienie punktowe. Nie chcemy kojarzyć się z hałasem, śmieciami, alkoholem czy sytuacjami niebezpiecznymi. Wspólnie z SCG i wszystkimi działającymi tu miejscami rozwiązaliśmy problemy, z którymi borykaliśmy się na początku sezonu. Zatrudniliśmy ekipę sprzątającą, która na bieżąco zbiera śmieci na zewnątrz, nie wypuszczamy ludzi ze szkłem, wszyscy dostosowali poziom głośności do wyników pomiarów, są toi-toi'e na zewnątrz. Otoczyliśmy się też płotem, żeby nie wychodzić do strefy mieszkańców. Problemy na pewno nie zniknęły w stu procentach, ale myślę, że te rozwiązania zdecydowanie pomogły.
Temperatury spadają z każdym dniem, powoli wyciągamy z szaf kurtki i czapki, a już niedługo szaliki. Sezon letnich imprez zakończył się na dobre, pozostaje czekać na jesienno-zimowe propozycje rozrywki w stoczni.

Opinie wybrane


wszystkie opinie (63)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze

więcej artykułów »

Wydarzenia

Koncert Muzyki Filmowej i Epickiej
Koncert Muzyki Filmowej i Epickiej
muzyka chóralna, widowisko / show
paź 22
piątek, g. 19:00
Gdynia, Gdynia Arena
Mela Koteluk & Kwadrofonik
Mela Koteluk & Kwadrofonik
rock, pop
paź 29
piątek, g. 20:00
Gdańsk, Stary Maneż
Fisz Emade Tworzywo - Ballady i Protesty
Fisz Emade Tworzywo - Ballady i Protesty
muzyka alternatywna
lis 12
piątek, g. 20:00
Gdańsk, Stary Maneż

Kultura

Kulinaria

Nowe Lokale

Sprawdź się

Sprawdź się

W którym roku odbył się pierwszy Ladies'Jazz Festival?