Wiadomości

stat

Siła kobiecych głosów w Teatrze Szekspirowskim

Jedną z gwiazd Women's Voices była Kayah. Artystka wykonała swój przebój "Supermenka" w odświeżonej aranżacji.
Jedną z gwiazd Women's Voices była Kayah. Artystka wykonała swój przebój "Supermenka" w odświeżonej aranżacji. fot. Dominik Staniszewski/Trojmiasto.pl

O tym, że kobiece głosy mają ogromną moc, nie trzeba już chyba nikogo przekonywać. Po raz kolejny udowodniły to Brodka, Kayah, Daria Zawiałow, Ania Rusowicz i Paulina Przybysz. W sobotni wieczór artystki wystąpiły na scenie Teatru Szekspirowskiego w ramach trasy Women's Voices. Była to prawdziwa muzyczna uczta z ważnym przesłaniem.



Women's Voices to jednak nie tylko trasa koncertowa, ale też kilkugodzinna impreza skupiająca się na tematyce kobiecej. Nic zatem dziwnego, że wśród uczestników wydarzenia przeważały panie. Pierwszym punktem programu była projekcja dokumentu "Hard lovin' Woman" opowiadającego o karierze muzycznej Juliette Lewis. Film okazał się ciekawym, mocnym rozpoczęciem tego wieczoru, jednak kwestie techniczne sprawiły, że trudno było się na nim skupić. Na sali nie postawiono foteli ani krzeseł, więc większość widzów postanowiła usiąść na podłodze, skąd nie dało się przeczytać napisów, zasłanianych przez rozstawiony na scenie sprzęt muzyczny.

Udanym akcentem okazał się monodram "Co modna pani wiedzieć powinna" w wykonaniu Katarzyny Kołeczek z Klubu Komediowego. Aktorka w dowcipny sposób przedstawiła dzień z życia kobiety, co wywołało wśród widowni spontaniczne wybuchy śmiechu. Kolejną atrakcją było spotkanie z Ewą Bukowską i rozmowa o filmie "53 wojny".

Nie jest tajemnicą, że większość osób kupiła bilety na Women's Voices nie z powodu spotkań, a koncertów. Podczas gdańskiej odsłony trasy jako pierwsza wystąpiła Paulina Przybysz, będąca jednocześnie dyrektorką artystyczną całego przedsięwzięcia. Był to prawdziwy strzał w dziesiątkę, ponieważ koncert Pauliny wyśmienicie rozgrzał publiczność przed dalszą częścią wieczoru.

Uśmiechnięta, pełna energii, rozgadana Przybysz nawiązała z fanami świetny kontakt, poprzedzając swoje piosenki zabawnymi anegdotami. Nie omieszkała też wspomnieć, że dwa teledyski do jej nowej płyty kręcone były w Gdańsku i że bardzo lubi odwiedzać Trójmiasto. Ciekawym pomysłem było zrezygnowanie z wizualizacji na rzecz wyświetlania na ekranie słów piosenek. Dzięki temu nawet osoby, które nie znają jej twórczości mogły śpiewać i pełniej uczestniczyć w koncercie.

Najważniejszym i zarazem kulminacyjnym momentem tego wieczoru był tytułowy koncert coverowy Woman's Voices, które tworzą Bodka, Kayah, Daria Zawiałow i Paulina Przybysz. W Gdańsku towarzyszyła im Ania Rusowicz. Była to prawdziwa muzyczna uczta dla miłośników silnych, charakterystycznych kobiecych wokali i ambitnego popowego repertuaru.

Artystki zaprezentowały zarówno swoje piosenki, jak i światowe przeboje w nowych aranżacjach. Mieliśmy więc okazję usłyszeć m.in. "Superpower" Beyoncé w wykonaniu Pauliny Przybysz, "Just a girl" No Doubt zaśpiewane przez Darię Zawiałow, "Because the Night" w interpretacji Brodki i "I'm Every Woman" Whitney Houston brawurowo wykonane przez Kayah. Nie zabrakło też polskich akcentów - Ania Rusowicz zmierzyła się z "Nomadą" Kasi Nosowskiej, Brodka zaśpiewała "Krzyżówkę dnia", Paulina Przybysz rozbawiła publiczność piosenką o "strzelaniu z body", a Kayah porwała widzów do zabawy przy nowej wersji "Supermenki".

Women's Voices to jednak nie tylko moc muzycznych wrażeń, ale też ważne przesłanie kierowane do kobiet w setną rocznicę uzyskania przez nie praw wyborczych. Wszystkie występujące tego wieczora artystki podkreślały rolę kobiecej siły, solidarności i odwagi w życiu społecznym i prywatnym, a między piosenkami prezentowane były inspirujące cytaty takich kobiet jak Meryl Streep, Madonna czy Björk.

Kayah i nowa aranżacja "Supermenki"


- Jest mi bardzo, bardzo miło że mogę być częścią tego projektu. Przed każdym koncertem spotykamy się w babskim gronie w garderobie i dowiaduję się naprawdę bardzo dużo o związkach, stosunkach, ciążach i innych rzeczach, o których często nie miałam pojęcia. To bardzo cenna nauka, której nie dostałam od mamy, a mogę dostać od koleżanek. To naprawdę super, tak jak to, że mieliście ochotę tutaj wpaść i nas zobaczyć. Nie wiem, czy wiecie, ale Szekspir też był kobietą - zwróciła się do publiczności Brodka.
Wieczór zakończył się wspólnym wykonaniem piosenki Arethy Franklin "I Say a Little Prayer" przez wszystkie występujące tego dnia wokalistki. W trakcie występu dach Gdańskiego Teatru Szekspirowskiego został otwarty.

Women's Voices to udany, wielowymiarowy projekt, który na jednej scenie łączy różne pokolenia, głosy i wrażliwości, jednak przy kolejnych edycjach warto byłoby pomyśleć nad bardziej atrakcyjną niemuzyczną częścią wydarzenia. Widać było, że większość osób pojawiła się w teatrze dopiero kiedy rozpoczęły się koncerty i pewnie nie będzie tego żałować, bo takie muzyczne połączenia nie zdarzają się zbyt często. A szkoda!

Finałowa piosenka koncertu

Opinie (30) 1 zablokowana

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

24

stycznia

Kazik & Kwartet Proforma Gdańsk, Stary Maneż

27

stycznia

Pink Floyd History Gdynia, Gdynia Arena

30

stycznia

Alicja Majewska - Żyć się chce Gdańsk, Filharmonia Bałtycka

Kultura

New York Times: dzieła zrabowane przez nazistów w Muzeum Narodowym w Gdańsku
NYT: o dziełach zrabowanych przez nazistów
Prace dyplomowe studentów ASP do oglądania w Zbrojowni Sztuki
Prace dyplomowe studentów ASP

Kulinaria

Z własnym pojemnikiem na zakupy spożywcze? Kiedy sprzedawca może odmówić
Z własnym pojemnikiem na zakupy
Jemy na mieście: Fresh Gordon - burgery do poprawki
Jemy na mieście: burgery Fresh Gordon

Planuj z nami tydzień

Cugowski, Szpak i Kwiatkowski, Grupa MoCarta i Betlejem w Gdyni. Planuj tydzień
Planuj tydzień: dużo ciekawych imprez

    Najczęściej czytane

    Sprawdź się

    W 2007 r. Gdański Klub Żak obchodził swoje: