Wiadomości

stat

Nowy Jork w Gdańsku. Relacja z koncertu Son Lux w B90

Niebywałą sztuką jest zaaranżować każdy utwór inaczej, jakby reprezentował zupełnie odrębny gatunek.
Niebywałą sztuką jest zaaranżować każdy utwór inaczej, jakby reprezentował zupełnie odrębny gatunek. fot. Dominik Staniszewski/Trojmiasto.pl

Zaskakujący, ale totalnie satysfakcjonujący - tak w wielkim skrócie można podsumować koncert nowojorskiego trio Son Lux, które w piątek wieczorem wystąpiło w B90 i zachwyciło zgromadzoną niemal w komplecie publiczność.



Son Lux grywał w naszym kraju już kilkukrotnie. Po raz pierwszy na OFF Festivalu w 2015 roku, chwilę po wydaniu płyty "Bones". Później w warszawskiej Progresji, do której przeniesiono występ ze względu na ogromne zainteresowanie i wyprzedzanie biletów chwilę po wypuszczeniu ich do sprzedaży. Z kolei kilka miesięcy temu mogliśmy ich podziwiać na katowickim festiwalu Tauron Nowa Muzyka. Na północy jednak pojawiali się po raz pierwszy, ale sądząc po bardzo entuzjastycznym przyjęciu przez trójmiejską publiczność i obietnicach powrotu składanych przez zespół - nie ostatni.

Zanim Son Lux pojawił się na scenie, w roli supportu wystąpił na niej pochodzący z Ghany muzyk i performer SK Kakraba. Artysta zasiadając na podłodze przed dość oryginalnym ksylofonem, zaprezentował zaskakującą odmianę tradycyjnej afrykańskiej muzyki.

Koncert zapowiadaliśmy w naszym Kalendarzu imprez oraz cyklu Planuj tydzień - czytaj zawsze w czwartek o godz. 10.

Kilkanaście dni temu grupa udostępniła nową, zaledwie 13-minutową EP-kę, na której dzieje się tak dużo, że trudno właściwie za tym nadążyć. Nie inaczej jest na ich koncertach. Choć jest ich tylko trzech, potrafią zagrać z niemal orkiestrowym rozmachem, a potrzebują do tego jedynie perkusji, gitary i syntezatora.


Niebywałą sztuką jest zaaranżować każdy utwór inaczej, jakby reprezentował zupełnie odrębny gatunek. Ekipa dowodzona przez Ryana Lotta z niezwykłą lekkością i naturalnością łączy eksperymentalną elektronikę, z melodyjnym brzmieniem gitary i elementami jazzowymi. Tym sposobem Son Lux nie daje zamknąć się w gatunkowych szufladkach.

Tego wieczoru bardziej można było ich usłyszeć, niż zobaczyć, bo niemal przez cały występ spowici byli w ciemnościach i dymie, który jedynie od czasu do czasu przecinał pojedynczy strumień światła. To, co jednak dało się usłyszeć, to przede wszystkim bezbłędne wyważenie każdego dźwięku i przestrzeń pozostawiona każdemu z muzyków na popisanie się swoimi umiejętnościami. Najlepszym przykładem może tu być kilkuminutowe solo perkusyjne - zasłużenie nagrodzone gromkimi brawami - czy płynne połączenie przez Ryana głównego wokalu z chórkami.

Zobacz także: Koncerty w październiku w Trójmieście. Przegląd imprez

Niestety, pierwsza połowa koncertu traciła na swej atrakcyjności za sprawą płaskiego i zbyt cichego dźwięku, który nie był w stanie utrzymać skupienia publiczności i tym samym zagłuszyć dość głośnych rozmów wśród zgromadzonych. Później na szczęście udało się rozwiązać ten problem i wyciągnąć z brzmienia Son Lux to, co najlepsze.

Grupa stworzyła świetną muzyczną klamrę zagranym już na początku, chyba najbardziej wyczekiwanym, "Easy", przeplatając gdzieś w środku między nowym materiałem absolutnie przepiękne "Labor" i kończąc przedłużoną wersją "Lost It To Trying", pozostawiając publiczność w zachwycie i z apetytem na więcej.

Muzycy ewoluowali na przestrzeni kilku ostatnich lat i wyraźnie skręcili w stronę niczym nieskrępowanej improwizacji, która przyjmuje z jednej strony zadziwiająco spójną, a z drugiej dość swobodną formułę. Najlepiej oddają to słowa wokalisty, wypowiedziane przy okazji dwóch ostatnich utworów zagranych na bis: "Don't jugde, don't be judge. Just do it. Sing".

Ci, którzy przyszli posłuchać Son Lux w całej okazałości, powinni być zachwyceni. Ci, którzy chcieli usłyszeć jedynie przeboje sprzed kilku lat, mogli się nieco rozczarować. Tych drugich było jednak zdecydowanie mniej, co zespół z całą pewnością odczuł podczas tego występu.

Zobacz wszystkie październikowe koncerty w Trójmieście



Opinie (17)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

01

czerwca

Kino Samochodowe - Gdynia Gdynia, Gdynia Arena

05

czerwca

Kino samochodowe - Kino Kul... Gdańsk, Stadion Energa Gdańsk

14

czerwca

Targi PupiLove Gdańsk, Galeria Metropolia

Kultura

Trójmiejski street art w pigułce - najważniejsi twórcy i ich dzieła
Trójmiejski street art w pigułce

Kulinaria

Kawa w domu jak z kawiarni. Dobre ekspresy do kawy
Kawa w domu: dobre ekspresy do kawy
Otwarte tarasy na galeriach handlowych w Trójmieście
Otwarte tarasy na galeriach handlowych

    Najczęściej czytane

    Sprawdź się

    ORP "Błyskawica" przycumowany jest do nabrzeża w: