• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport

Sopot Film Festival rośnie w siłę

Jakub Knera
1 sierpnia 2011 (artykuł sprzed 13 lat) 
Na projekcjach SFF sale były pełne a czasem nawet brakowało miejsc. Na projekcjach SFF sale były pełne a czasem nawet brakowało miejsc.

Pokazy filmowe wyprzedane do ostatniego biletu, bogaty i różnorodny festiwal, świetne lokalizacje seansów. Sopot Film Festival, inaugurując drugą dekadę działalności, jest już czymś więcej niż lokalną imprezą filmową i w ciągu kilku najbliższych lat ma szanse stać się jedną z imprez flagowych całego Trójmiasta.



Kadr zwycięskiego filmu "Z miłości" Anny Jodowskiej. Kadr zwycięskiego filmu "Z miłości" Anny Jodowskiej.
"The External World" - najlepszy film krótkometrażowy. "The External World" - najlepszy film krótkometrażowy.
Zwycięzca w Plebiscycie Publiczności - dokument "Śmietnisko". Zwycięzca w Plebiscycie Publiczności - dokument "Śmietnisko".
Sopocki festiwal, wspólnie z Festiwalem Polskich Filmów Fabularnych i Gdańsk Doc Film, genialnie zagospodarowuje trójmiejski rynek imprez filmowych. O ile ten pierwszy koncentruje się wyłącznie na polskich obrazach, a drugi kładzie nacisk na dokumenty, Sopot Film Festival jest ich mieszanką, częściowo przypominając wyświetlane na innych festiwalach obrazy, ale prezentując także masę świetnych, niedostrzeżonych przez polskich dystrybutorów filmów.

O sukcesie imprezy organizowanej przez Stowarzyszenie Hamulec Bezpieczeństwa decyduje także świetna lokalizacja (nadmorski kurort) i czas (środek wakacji). Jak mało która trójmiejska impreza, ta nie może narzekać na frekwencję - kolejki na seanse, na które nie raz brakowało biletów, były zwyczajnym widokiem.

Tegoroczna edycja obfitowała w świetne obrazy polskich twórców ("Młyn i Krzyż", "Essential Killing", "Jestem Twój"), filmy zagraniczne ("Kieł", "Ludzie Boga", "Szukając Erica", "Zabiłem swoją matkę"), dokumenty ("Wasteland", "I tak nie zależy nam na muzyce") oraz animacje, kiczowate filmy sci-fi i kino nieme z muzyką graną na żywo.

To już nie ta sama impreza o lokalnym charakterze, co kilka lat temu. Sopot Film Festival wchodzi do ogólnopolskiej czołówki i z roku na rok musi się rozwijać. Potrzebne są większe sale, warto też rozbudować bloki filmowe np. pod kątem konkretnych reżyserów (w tym roku świetnie udało się to z twórczością Fatih Akin, autora obrazu "Życie jest muzyką"), dodać np. warsztaty filmowe lub recenzenckiej czy spotkania dyskusyjne z krytykami filmowymi, postaciami ze świata filmu lub twórcami wyświetlanych obrazów.

Na to potrzeba oczywiście dodatkowych funduszy. Jednak biorąc pod uwagę sukces imprezy, zarówno miasto Sopot, jak i Urząd Marszałkowski powinni być jeszcze bardziej hojni, pomnażając budżet przyszłych edycji co najmniej dwukrotnie. Jeśli spojrzy się na powodzenie starszego brata sopockiej imprezy - festiwal Nowe Horyzonty we Wrocławiu - Sopot Film Festival może się okazać również doskonałą okazją dla promocji sponsorów. Podobnie jak wrocławska impreza, SFF mógłby rozszerzyć projekcje o pokazy niszowych filmów.

Przed sopocką imprezą czeka sporo wyzwań - trzeba rozszerzyć program i z roku na rok coraz bardziej zaskakiwać widza. Jednak już w tej chwili festiwal jawi się jako jedna z ciekawszych imprez, pretendujących do szerszego zaistnienia w ogólnopolskim kalendarzu kulturalnym. Oby z roku na rok SFF rozwijał się jeszcze prężniej. Na razie to jedno z najciekawszych trójmiejskich wydarzeń.

Konkursowi zwycięzcy Sopot Film Festival 2011

W tym roku po raz pierwszy odbył się konkurs filmów fabularnych. Jury festiwalowe za Najlepszy Film Fabularny uznało "Essential Killing" Jerzego Skolimowskiego, a Nagroda Prezydenta Miasta Sopotu w kwocie 15 tys. zł przypadła filmowi "Z miłości" w reżyserii Anny Jadowskiej.

W kategorii Plebiscyt Publiczności pierwsze miejsce zajął film "Śmietnisko" (ten sam co na tegorocznym Gdańsk Doc Film), drugie "Pogorzelisko", a trzecie miejsce przypadło "Soul Kitchen".

W konkursie na najlepszy film krótkometrażowy zwyciężyła animacja "The External World" - oryginalne surrealistyczne odniesienie do seriali, gier komputerowych, programów telewizyjnych czy koszmarnych kreskówek, interesujący nie tylko ze względu na formę, ale także na treść. Obraz można obejrzeć na jego oficjalnej stronie - The External World.

Wydarzenia

Zobacz także

Opinie (13)

  • (1)

    Ten hipis co siedzi w pierwszym rzędzie na zdjęciu pod tytułem to rozumiem, że uważa, że wszystko ok, że to coś co ma na głowie zasłania ludziom widok?

    • 17 1

    • no, może trochę za dużo "że", ale się oburzyłem!! :)

      • 4 0

  • Że co,że jak? (2)

    Protestuję,patent na kino ma Gdynia.

    • 3 6

    • Fpff nic nie przebije, ale nie róbmy z siebie monopolisty :P

      • 1 2

    • uuu, a co z Łodzią?????

      • 0 0

  • no i dobrze, jako wielolotnia fanka Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych mówię: im więcej dobrej jakości tym lepiej. Naprawdę są to festiwale, w których warto uczestniczyć. A przy tym rózniące się od siebie. Kolejki i wczesny brak biletów na fpff jak i równiez na festiwalu sopockim tylko to potwierdzają.

    • 2 1

  • Bedą większe sale i wiecej filmów (1)

    obiecujemy że za rok będzie i kino niszowe na miarę nowych horyzontów i spotkania i warsztaty i koncerty i więcej sal, jak tylko otrzymamy większe budżety, które w tej chwil są bardzo skromne...Lista tytułów i pomysłów już czeka :)

    • 4 3

    • co się komu nie podobało w tej wypowiedzi, ze ją zanegował?

      • 3 0

  • nazwanie wrocławskiej imprezy starszym bratem jest sporym nadużyciem, sopocki festiwal nie ma wypracowanej formuły a program jest ewidentnie budowany bez większego pomysłu, zresztą widać to po jego poszczególnych składowych - większość z filmów była w kinie lub była prezentowana na innych polskich festiwalach

    • 3 1

  • (1)

    wiekszosc filmow byla pokazywana w trojmiescie przede wszystkim, a wiec programowo wypada SFF slabo niestety. ale cieszy fakt, ze sale pelne, bo filmy ambitniejsze niz to co w multipleksach zazwyczaj puszczaja. postuluje jeszcze o jedno - o zmiane terminu imprezy, bo jest dokladnie w tym samym czasie co nowe horyzonty!!!

    • 2 1

    • Termin będzie inny

      Drugi lub trzeci tydzień lipca. Będzie tez dłużej bo aż 10 dni

      • 0 0

  • Festiwal?

    Co to za festiwal, na którym w zasadzie cały repertuar to odrzewane kotlety a organizatorzy na pierwszych seansach u sierakowskich puszczaja napisy na dole ekranu, czyli tak, żeby nie widziała ich połowa publiczności? Nie mniej może uda się komuś zrobic z tego coś sensownego, bo im imprez filmowych tym lepiej.

    • 2 1

  • a ja się pytam co to za festiwal Orange Kino Letnie?

    bo reklamuje się jako największy "FESTIWAL" w Polsce,na SFF lecą przynajmniej ambitne filmy, z resztą chyba z połowa z nich leci w tym roku także na Nowych Horyzontach - bo oni również puszczają wszystko co najlepsze z minionego rokubtw w Gdyni połowa filmów to też "odgrzewane kkotlety" bo leciały już w kinach

    • 2 1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

II Baltic Opera Festival 2024

33 - 280 zł
Kup bilet
opera / operetka, festiwal teatralny

Turandot

33 - 280 zł
opera / operetka

Turandot

33 - 280 zł
opera / operetka

Najczęściej czytane

Sprawdź się

Sprawdź się

Basia Ritz to zwyciężczyni pierwszej edycji popularnego programu kulinarnego: