Soundrive Fest otwiera się na hip-hop. Festiwal rusza w czwartek

Album Ramony Gonzalez, znanej lepiej jako Nite Jewel, to piękny ukłon w kierunku muzyki lat 90.
Album Ramony Gonzalez, znanej lepiej jako Nite Jewel, to piękny ukłon w kierunku muzyki lat 90. mat. prasowe

Szósta edycja Soundrive Fest nie przyniesie rewolucyjnych zmian. To nadal będzie kameralny festiwal, podczas którego w industrialnej przestrzeni stoczni będzie można posłuchać kilkudziesięciu alternatywnych kapel. Nowością będą artyści hip-hopowi. Organizowana przez klub B90 zobacz na mapie Gdańska impreza potrwa od czwartku do soboty. Karnety kosztują 100 zł, jednodniowy bilet - 50 zł.



Rok temu Arkadiusz Hronowski, pomysłodawca i organizator Soundrive Fest mówił nam, że nie zamierza rozwijać swojej imprezy w festiwalowego giganta. Atmosfera ma być kameralna, a dystans pomiędzy artystami i publiką zminimalizowany. Soundrive Fest jest bowiem festiwalem dla muzycznych odkrywców, którzy nie potrzebują wielkich gwiazd, a raczej szukają inspiracji i pragną poznawać nowe dźwięki.

- Taka formuła sprawdza się od lat, więc nie mamy zamiaru robić rewolucji. Wszystko jest tak, jak chcieliśmy od początku - mówi Hronowski. - Różnica podczas szóstej edycja jest tylko jedna: większy rozrzut stylistyczny zaproszonych artystów.

Chodzi przede wszystkim o hip-hop, który dotąd na stoczniowym festiwalu nie gościł. Tym razem uczestnicy będą mieli okazję posłuchać m.in. takich artystów, jak 21-letnia raperka z Manchesteru IAMDDB, londyńczyk AJ Tracey wykonujący grime, Amerykanin Kweku Collins grający melodyjny rap czy jego rodak - walczący swoją muzyką o prawa mniejszości LGBT raper Cakes Da Killa.

- Obserwujemy ten gatunek od lat i wiemy, że jest bardzo popularny wśród młodych ludzi. B90 ma już za sobą kilka koncertów hip-hopowych i widzimy w nich potencjał. W tym roku podjęliśmy decyzję o zaproszeniu kilku artystów z tego gatunku. Po koncertach ocenimy, jak zostali przyjęci przez naszą publikę - tłumaczy Hronowski.
Na Soundrive nie zabraknie oczywiście gitarowej alternatywy. Spore emocje budzi występ Brytyjczyków z InHeaven, który szuka inspiracji w brudnym rockowym graniu lat 90. Warto na pewno zwrócić uwagę na post-hardocore'ową kapelę Brutus - belgijscy muzycy nieczęsto goszczą w Trójmieście. Amerykanie z Oozing Wound zagrają kawał solidnego trash-metalu, a ich rodacy The Stargazer Lillies - klasyczny shoegaze podkręcony psychodelią. Duńczycy z Get Your Gun zagrają klimatyczny rock mocno inspirowany muzyką Nicka Cave'a, Niemcy z The Picturebooks przywołają klimat amerykańskiego pustynnego gitarowego grania, a Finowie z Grave Pleasures zaprezentują granie z pogranicza melodyjnego metalu i cold wave.

Wyraźną reprezentację na imprezie będzie miała mroczna elektronika. Fani takich gatunków, jak industrial, EBM czy nawet trip-hop powinni zwrócić uwagę m.in. na występy wrocławskiej Job Karmy, francuskich DeadShaârghot, belgijskiego A Taste Of Struggle czy szwedzkiej grupy Then Comes Silence.

Łącznie od czwartku do soboty na festiwalu wystąpią 33 zespoły. Koncerty startują codziennie o godz. 19 i będą odbywać się na trzech scenach: głównej i małej w klubie B90 zobacz na mapie Gdańska oraz w sąsiedniej hali fabrycznej W4 zobacz na mapie Gdańska, gdzie gościć będą kameralne projekty. W tym roku nie będzie minisceny plenerowej przed klubem, debat ani eksperymentalnych występów w hali B64, która nie spełnia wymogów bezpieczeństwa.

Jednodniowe bilety kosztują 50 zł, trzydniowy karnet - 100 zł.



Opinie (21)

  • Hip hop to jedyny rodzaj muzyki (10)

    Którym gardzę bezwzględnie.

    • 15 21

    • To świadczy jak małą masz głowę.

      Można nie lubić, można nie rozumiec, ale gardzic? Rozumiesz w ogóle to słowo?

      • 17 4

    • bez przesady

      Jestem z gruntu rockowo-bluesowo-metalowy, ale jest wielu wykonawców, kwalifikowanych jako hip-hop, których cenię np. ze starszych kapel: RUN DMC, Beastie Boys, Cypress Hill, Kaliber44, a z nowszych polskich L.U.C., czy Taco Hemingway.

      Jest też wielu wykonawców spośród moich ulubionych gatunków, którzy do niczego się nie nadają i w moich prywatnych rankingach przegrywają nawet z tzw. muzyką biesiadną.

      Poza tym sztywne związanie muzyka z gatunkiem uważam za sztuczne, podyktowane czystą komercją. Gdyby Metallica zagrała polski kawałek biesiadny, ale przy użyciu swojego instrumentarium i zdolności wykonawczych, czy to było by złe? Zapewne z utworu pozostałby jakiś temat przewodni i melodia, a reszta byłaby pięknym metalowym walcem spowitym ogniem i dymem, czego bym sobie życzył :) Mistrzami w łączeniu gatunków i wykonywaniu karkołomnych i genialnych interpretacji sa chłopaki z Acid Drinkers, których cenię za swobodę muzycznej wypowiedzi na każdy temat :)

      • 13 2

    • coś w tym jest..... (4)

      HH to dla mnie nie jest muzyka, to coś w rodzaju mniej lub bardziej udanej rymowanki z jakimś podkładem dżwiękowym i "bitem".
      Generalnie, HH to twórczość od czarnych dla czarnych ale rozpleniło się toto strasznie, z niewiadomego mi powodu.

      • 4 11

      • Widać znasz się Pan na muzyce... Znajdź mi proszę muzykę, która nie powstała od czarnych. (2)

        Blues też był stworzony przez czarnych... przez czarnych również odmiana zwana rhythm and blues, który ewoluował w rock n roll. Więc z typowego work song powstało wiele gatunków. Nie wspomnę o jazzie, gospel, soul itp. Nawet Disco powstało w kręgach afroamerykanów i z niewiadomego powodu rozprzestrzeniło się dziś i możesz Janusz posłuchać Disco Polo.

        • 10 2

        • muzykę, która nie powstała od czarnych? (1)

          Oberek, kujawiak, polka, polonez, mazur, walc, dumki, muzyka cerkiewna, celtycka,....

          • 1 1

          • -1

            Ciekawe, kto dopatrzył się czarnych korzeni w wymienionych
            gatunkach?

            • 0 0

      • elektro-bit

        Poza rytmem i rymem, na instrumentarium współczesnej muzyki istotny wpływ mieli Niemcy, a zwłaszcza Kraftwerk. To byli pionierzy samplerów. Do czarnych to dotarło za pośrednictwem Herbiego Hancocka

        • 1 0

    • nic nie wiem (1)

      na początku byl rap, hip-hop to byl styl bycia, new york oldschool fajnie sie sluchalo

      • 0 2

      • banialuki

        to, o czym mówisz to już uproszczona papka dla czarnych mas, żeby się czymś zajęły i nie wyrywały rynku narkotykowego Żydom i Włochom

        • 0 0

    • Fan w ch.....j

      Bo pewnie słuchasz bezwzględnie Disco Polo

      • 2 1

  • To jest hip-hop? Zaistniała jakaś pomyłka.

    • 11 1

  • w piątek to będzie dopiero impreza

    wielki festiwal w wwo już w ten piątek - będą m.in. PRZI, Bordalajn, LEH, Włodi i... QUEBO!!

    konkret

    • 3 6

  • Słabo (1)

    Co to za chłam, ja bym poszedł na jakiś dobry DnB , electro , minimal , house to jest muza

    • 0 10

    • Hmm

      W disco polowej Polsce ciężko o coś fajnego

      • 0 0

  • Ciekawe czy hipsterzy od burgerów, wiedzą co jest Trip Hop ;)
    No ale niech młodzież szkoli byle na dobrych wzorach.

    • 6 3

  • (3)

    a pozwolenie na impreze masowa jest?

    • 2 8

    • (1)

      A u spowiedzi byłeś w niedzielę ?

      • 3 1

      • Był

        księdzu potem z ręki jadł..

        • 2 1

    • co Cię to obchodzi tak w ogóle?

      • 2 1

  • Wydaje mi się że otwierają się na rap

    a nie na hip-hop

    • 1 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Olivia Stars - Daria Zawiałow
Olivia Stars - Daria Zawiałow
pop
lis 27
sobota, g. 18:00
Gdańsk, Olivia Star Top
Jarmark Bożonarodzeniowy
Jarmark Bożonarodzeniowy
jarmark
lis 19-24.12
g. 12:00 - 20:00
Gdańsk, Targ Węglowy
KRÓL
KRÓL
pop
lis 27
sobota, g. 20:00
Gdańsk, Stary Maneż

Kulinaria

Nowe Lokale

Sprawdź się

Sprawdź się

Kto jest odpowiedzialny za projekty CudaWiankowych scenografii scenicznych?