Streetwaves: artyści opanują falowce i Dolinę Radości

Pierwszy dzień Streetwaves odbędzie się w sąsiedztwie falowców na Przymorzu.
Pierwszy dzień Streetwaves odbędzie się w sąsiedztwie falowców na Przymorzu. fot. Lucyna Kolendo

Tegoroczny festiwal Streetwaves odbędzie się w weekend, 30-31 maja w okolicach falowców na Przymorzu i w leśnym otoczeniu Doliny Radości.



Streetwaves to jedna z ciekawszych inicjatyw kulturalnych w Gdańsku. Co roku w innej, starannie wybranej przez organizatorów z Instytutu Kultury Miejskiej dzielnicy, na przełomie maja i czerwca odbywa się kilkadziesiąt wydarzeń kulturalnych i rozrywkowych. Chodzi o to, żeby skonfrontować przechodnia z kulturą - często przez przypadek i w miejscach na co dzień z nią niekojarzonych.

W czasie imprezy od rana do wieczora koncertujących muzyków spotkamy na podwórku przy trzepaku, wystawę będziemy oglądać spacerując wśród parkowych drzew lub na klatce schodowej kamienicy, a osiedlowy zieleniec stanie się tymczasowym centrum kultury z programem warsztatów, artystycznych happeningów i rodzinnym piknikiem. Siłą tej imprezy jest jej spontaniczność i ogromny potencjał - każdą kolejną opanowywaną przez artystów dzielnicę zinterpretować można w zupełnie inny, kreatywny sposób.

W tym roku roku hasłem przewodnim Streetwaves, które odbędzie się w weekend, 30-31 maja w sąsiedztwie falowców na Przymorzu zobacz na mapie Gdańska (sobota) oraz w leśnym otoczeniu Doliny Radości zobacz na mapie Gdańska (niedziela) jest "Dobra samotność".

Scenerią drugiego dnia będą tereny leśne Doliny Radości.
Scenerią drugiego dnia będą tereny leśne Doliny Radości. fot. Lucyna Kolendo
- Samotność występuje wszędzie: w bloku zamieszkanym przez tysiące ludzi i pośród milczącego szumiącego lasu. Ale wszędzie tam istnieje potencjalność odnalezienia dobrej samotności: tej oswojonej i możliwej do zaakceptowania - tłumaczy pomysł koordynatorka projektu - Natalia Cyrzan z IKM. - Falowce są miejscem, gdzie potencjał wspólnotowości jest ogromny: im więcej w nim ludzi, tym więcej możliwości bliskich relacji. Las i przyroda to dla mnie z kolei to, co bezsprzecznie było pierwsze, przed nami. Mam poczucie bycia intruzem w świecie przyrody i nieustannego anektowania świata przyrody przez człowieka.

Dokładny program imprezy ogłoszony zostanie w pierwszej połowie maja. Na pewno znajdą się w nim koncerty (w tym koncert na słuchawkach w lesie), instalacje artystyczne związane z  przestrzenią w Dolinie Radości, niewielkie przedsięwzięcia (w tym debata) współorganizowane z mieszkańcami falowców czy spacery tematyczne po okolicy. Wstęp na wszystkie wydarzenia będzie wolny, drugiego dnia organizatorzy zapewnią również darmowy transport z Oliwy do Doliny Radości.

Opinie (55) 1 zablokowana

  • Streetvawes (1)

    Czy was już dogłębnie wszystkich pogięło z tymi anglo brzmiącymi nazwami ???
    Czy język Polski jest naprawdę taki ograniczony ?? czy niema polskich nazw ?
    Czy to wy jesteście nieuki i ślepo zapatrzeni na Amerykę ??
    może ktoś mi wyjaśni bo mam dosyć już ibfoboxów, for Sale, tabliczek Priwate na polskich posesjach, Tshertów zamiast koszulek, lub że coś jest fan :-(

    • 12 3

    • Taki obrońca języka polskiego, a nawet poprawnej pisowni nie zna. Do książek, a nie się wymądrzasz na forach internetowych!

      • 0 0

  • a ktoś z mieszkańcami uzgadniał jakieś pionierskie występy pod trzepakiem czy na klatce schodowej? (2)

    co to za jakiś cygański projekt dotarcia z "kulturą" pod balkon odbiorcy??
    My z falowców jeśli chcemy w czymś uczestniczyć to wiemy gdzie tego szukać, mamy internet, świetny dojazd do kin, teatrów, filharmonii, muzeów , bibliotek czy do galerii sztuki. Nie trzeba do nas z cyrkiem obwoźnym marnej jakości przyjeżdżać w trosce o nasze zacofanie.
    Jak usłyszę jakichś nachalnych zapiewajłów to polecą pomidory

    • 12 3

    • .

      Co za cebulactwo.

      • 0 0

    • jeśli polecą pomidory, to rzeczywiście - wszyscy zobaczą jak częsty kontakt z kulturą mają mieszkańcy :)

      • 2 0

  • falowce

    Tak sobie myślę, że nazwa "Falowce", byłaby fajniejsza od "Streetwaves". Mogłoby sie to też nazywać "Tętno podwórek". Męczą mnie te wszechobecne anglonazwy i że w Polsce polska kultura i język są wypierane i ośmieszane. Niezależnie od tego, samo przedsięwziecie pod nazwą Streetwaves jest fajne i odbieram je pozytywnie. Zeszłoroczne koncerty były świetne, ulice zaroiły się od hipsterów, którzy siedzą całymi dniami gdzieś w pracy, nad ksiązkami itp. Troche to drażniło tradycyjnych bywalców ulic i miłośników wina na krawężniku, ale skoro pojednanie polsko-niemieckie sie udało, to nie widzę problemu, żeby rózni Polacy sie spotkali na ulicach swojego miasta.

    • 0 1

  • Współczuję mieszkańcom Przymorza. W zeszłym roku ten "armagedon" dotknął mnie - mieszkańca Wrzeszcza. Do północy dudniąca muzyka kilkadziesiąt metrów od mieszkania, setki ludzi po zmroku załatwiających potrzeby fizjologiczne na elewację kamienicy. A jeszcze kilka dni po imprezie tony śmieci i pobitych butelek walające się po okolicy. Jeszcze raz wyrazy współczucia.

    • 5 1

  • kuzwa nie ma dnia, zeby (11)

    Trojmiasta.pl nie zalewaly nie polskie nazwy!!! Co za streetwaves do cholery?

    • 111 18

    • fakt, ale wszedzie ten syf (3)

      marketingowcy. ci sami co specjalnie robia bledy ortograficzne w kampaniach, po to zeby ludzie zapamietali i rozmawiali o tym

      • 24 1

      • (2)

        czyli robienie błędów ortograficznych i innych głupot ma na celu to, aby ludzie zapamiętywali i rozmawiali o tym?? To wiele wyjaśnia w kwestii "bulu" i "nadzieji" u pana prezydęta... Choć osobiście nie sądzę aby to była najlepsza droga

        • 10 2

        • (1)

          Chodziło ci o Pą Presidą

          • 7 1

          • nie. chodziło o Srą Prezibździą

            • 0 2

    • "niepolskie" piszemy razem - purysto (2)

      • 3 1

      • ci przed Tobą nie zauważyli... (1)

        ;)

        • 2 1

        • zauwazyli

          • 0 0

    • E tam (1)

      Ździsław development i Czesław konekszyn to bardzo nowoczesne

      • 8 1

      • albo remontowa szibilding

        tam tez panuje ponglisz w zarzadzie.

        • 2 0

    • Tacy Rumuni z zagranicy. Tak się nazywają.

      • 7 0

    • Niedługo w barze mlecznym będzie w jadłospisie,
      - rice with cream czyli ryż z śmietaną
      - pasta with cottage cheese and sugar czyli makaron z twarogiem i cukrem itd.
      Na jajka w koszulce mówi się powszechnie jajka poszetowe, więc wszystko przed nami, zwłaszcza mieszkańcami Aura Island, Waterlane Apartments i wielu, wielu innych.

      • 47 1

  • Koncepcja Streetwaves super (7)

    gorzej z jego "kuratorką".

    W tym roku to jak widzę w powyższym tekście nie ani słowa o tym, kto będzie tam wogóle grał. Czy to tajne czy to wstyd? Czy też nikt się na to nie pisze i będziemy słuchać szumu drzew?

    • 7 6

    • Hmmm (3)

      Jeśli koncepcja Streetwaves jest super, a za koncepcję odpowiada kuratorka, to przypier---nie się do niej jest, no wlaśnie - przypier---niem.

      • 1 3

      • (2)

        koncepcja jest importowana, to nie nasz rodzimy pomysł, choć rzeczywiście ciekawy. Nie że jest super, bo od koncertów są sale koncertowe, a nie klatki schodowe, ale artysta też człowiek, z czegoś żyć musi, więc zagra nawet na dachu.

        • 1 0

        • nooo (1)

          jak Beatlesi grali pożegnalny koncert na dachu Apple to tez z biedy ;)

          • 0 1

          • czego się czepiasz? każdy chce zarobić, i artysta, i rolnik, nie tylko korpoludki mają prawo do godnego życia

            • 0 1

    • (1)

      Zawsze najpierw ujawniali datę i miejsce, a potem program artystyczny. Nie inaczej jest pewnie tym razem.

      • 3 2

      • "ujawniali" hehe wielke słowa... ujawniać można coś co jest skryte, np. udział sąsiada w działaniach mafii, a przynajmniej masonerii
        tu łatwo się domyśleć, kto jest w gronie "krewnych i znajomych Królika" lub jak to niektórzy mówią "kto z kim wódkę pije i za ile"

        • 2 2

    • W naszym mieście mamy taką tradycję Pań o Bardzo Wysokim Mniemaniu o Sobie. Jak wiadomo Wielka Magda odeszła w niebyt, ale idzie nowe pokolenie.

      • 5 5

  • streetwaves??? przepraszam ale o co chodzi, mówię tylko po polsku (2)

    • 19 7

    • na impreze wstep maja jedynie ludzie mowiacy po angielsku.

      • 3 1

    • No to się nie dowiesz...

      Ojej

      • 0 8

  • Zielony Falowiec (1)

    Gdyby pomalować co drugi balkon na biało, była by reklama Lechii Gdańsk

    • 1 0

    • Lechita?

      To chyba Pan z Poznania.

      • 1 0

  • Won z Doliny Radośći!

    Tu ma być cisza i spokój - i dla ludzi , i dla zwierząt! Dość złego robią pseudoleśnicy , wpychająca się samochodami hołota i miłośnicy rakotwórczego dymu z grillów!

    • 6 2

  • niewielka debata z futrzastymi mieszkańcami Doliny Radości z pewnością nikomu nie zaszkodzi (4)

    przy zachowaniu odrobiny ostrożności rzecz jasna ,bezpłatny i ekologiczny dojazd zapewni ci własny jednoślad o napędzie nożnym...

    • 9 2

    • (3)

      Reintrodukować w Oliwskie Lasy żbiki i rysie - to przemiłe sierściuchy :)

      • 4 0

      • własnie bo jak nawet wiedzą dzieci w przedszkolu ryś to najlepszy przyjaciel człowieka (2)

        a żbik to po prostu fajny kumpel...

        • 2 0

        • (1)

          Kapitan Żbik!

          • 2 1

          • a matka siedzi z tyłu - tak powiedział

            • 2 1

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Koncert Muzyki Filmowej i Epickiej
Koncert Muzyki Filmowej i Epickiej
muzyka chóralna, widowisko / show
paź 22
piątek, g. 19:00
Gdynia, Gdynia Arena
Mela Koteluk & Kwadrofonik
Mela Koteluk & Kwadrofonik
rock, pop
paź 29
piątek, g. 20:00
Gdańsk, Stary Maneż
Fisz Emade Tworzywo - Ballady i Protesty
Fisz Emade Tworzywo - Ballady i Protesty
muzyka alternatywna
lis 12
piątek, g. 20:00
Gdańsk, Stary Maneż

Kulinaria

Nowe Lokale

Sprawdź się

Sprawdź się

Centrum św. Jana pełni również funkcje: