"Swing" - udana komedia trójmiejskich kabareciarzy o seksie

Zobacz zapowiedź "Swingu".


W "Swingu" nie chodzi ani o taniec, ani o jazz. W "Swingu" chodzi o seks. Choć nie ma w nim zbyt wielu odważnych scen, nie ma pościgów, ani strzelanin, film potrafi mile zaskoczyć absurdalnym humorem i precyzyjnie skonstruowaną fabułą. Choć prócz Julii Kamińskiej na ekranie zobaczymy wyłącznie aktorów kabaretowych, to jest między nimi napięcie i chemia.



Najjaśniejszym punktem "Swingu" jest Julia Kamińska, znana z serialu "BrzydUla".
Najjaśniejszym punktem "Swingu" jest Julia Kamińska, znana z serialu "BrzydUla". fot. Dominik Staniszewski/Trojmiasto.pl

Filmy niskobudżetowe:

Zobacz wyniki (206)
Swinging to poligamiczny styl uprawiania aktywności seksualnej przy zachowaniu monogamicznej więzi emocjonalnej. W praktyce wygląda to tak, że swingersi na co dzień żyją w tradycyjnych związkach, ale raz na jakiś czas wymieniają się partnerami. Odkąd Marek (Kacper Ruciński) przeczytał o tym sposobie na urozmaicenie życia erotycznego, nie może myśleć o niczym innym. Marzy mu się zamiana partnerami, frywolny seks grupowy bez zobowiązań. Zgodnie z zasadą: lepiej spróbować i popełnić błąd, niż żałować, że się zaniechało, Marek postanawia zachęcić do swingu swoich przyjaciół i nie tylko.

Autorzy "Swinga" nie ukrywają: to jest film nisko budżetowy. Dlatego zrezygnowano z efektów komputerowych, pościgów, strzelanin. "Swing" jest filmem radykalnie minimalistycznym: tylko pięciu aktorów, zaledwie jedno miejsce akcji. Można narzekać, że to niemal teatr telewizji, ale ta forma nie jest niczym nowym. Przed Abelardem Gizą podobne zabiegi stosowali wielcy reżyserzy, jak choćby Roman Polański ("Rzeź") czy Lars von Trier ("Dogville"). Zresztą film jest rozwinięciem również minimalistycznej sztuki teatralnej, w której jedynym wykorzystanym rekwizytem była sofa.

Oszczędność środków nie jest żadną przeszkodą, aby opowiedzieć dobrą historię. Trzeba jednak tę lukę czymś wypełnić. W "Swingu" na początku jest z tym spory problem. Scenariusz w tym momencie obfituje w niezbyt wyszukane żarty, a gra aktorska dwójki panów (Kacper Ruciński, Szymon Jachimek) pozostawia trochę do życzenia. Sytuacja diametralnie się zmienia, gdy na ekranie pojawia się Lucyna (Ewa Błachnio) i Agnieszka (Julia Kamińska) - zdecydowanie najjaśniejszy punkt tej komedii.

Trzeba powiedzieć jasno i wyraźnie: warto poczekać do tego momentu. Ta czwórka w komplecie momentalnie przykuwa uwagę publiczności. Choć na ekranie dzieje się pozornie niewiele, z trudem odrywałem wzrok od filmu, by odpisać na "bardzo ważnego służbowego smsa". W środkowej części "Swingu" każda scena, każde słowo, ba, każda mina ma znaczenie. Marek próbuje namówić na seks grupowy trzy osoby, przy każdej stosując inną strategię, a jednocześnie jak ognia boi się oskarżeń o erotomanię. Drobne wykręty i niewinne oszustwa, niczym lawina, osiągają rozmiary absurdalnych bredni i niewiarygodnych "ściem".

Abelard GizaMichał Giorew (zdjęcia, montaż) mają za sobą już niejedną niskobudżetową produkcję i wiedzą doskonale, jak zrobić "coś z niczego". Mając do dyspozycji profesjonalny sprzęt i jedną doświadczoną aktorkę (Julię Kamińską) wycisnęli ze swej ekipy sto dwadzieścia procent możliwości. Można utyskiwać na dykcję Szymona Jachimka, czy zbyt kabaretową grę Kacpra Rucińskiego, można narzekać, że postaci są czasem jednowymiarowe (jak np. Agata grana przez Karolinę Wróbel), ale jedno jest pewne: "Swing" to kawał fajnej, bezpretensjonalnej rozrywki. Bez koszarowych dowcipów, nachalnego product placementu, bez epatowania golizną, bez ogrywania do bólu tych samych "gwarantujących sukces" aktorów.

Mało tego - ten film w ciepły i przystępny sposób przybliża temat tabu, jakim jest seks (zwłaszcza grupowy). Unika pornograficznej dosłowności, omija kwestie techniczne. W zamian skupia się na emocjach towarzyszących kontaktom erotycznym. Opowiada o zakłopotaniu, niefrasobliwości. O tym, że zazwyczaj stroszymy piórka i wypinamy pierś, ale każdy z nas ma w sobie takiego nieporadnego gamonia, który czasami napsoci i trzeba go przytulić, pocieszyć i pogłaskać.

Tak wyglądały prace na planie "Swingu".

Film

Swing

Swing (8 opinii)

produkcja
Polska
gatunek
Komedia
premiera
14 lutego 2013
czas trwania
1 godz. 16 min.

Opinie (47)

  • Ci co pamiętają teatralną wersję Swingu grana w Żaku pewnie wybiorą sie porównać i zobaczyć jak Abelardowi wyszło. W teatrze wszyscy bawili się znakomicie, do filmu została zmieniona obsada - Giza wyraźnie postawił na bardziej rozpozmawalne twarze - Julia Kamińska zamiast Ewy Czernowicz, Szymon zamiast Śliwki. Czy miał rację - trzeba iśc i sprawdzić. Ja z chęcią pójdę

    • 0 0

  • seks, przemoc i wojna to sprzedaje się najlepiej

    twórcy więc sie nie wysilili zbytnio w wyborze tematu

    • 0 2

  • REWELACJA! (3)

    Swing jest naprawde zabawna, intelignetna komedia z niezywkle blyskotliwymi zartami. Jesli ktos lubi intelektualne, ale jednoczesnie zabawne filmy, polecam najnowszą produkcje Gizy!

    • 33 20

    • ty intelektualisty w zyciu niewidziałes to poco sie wypowiadasz!! (2)

      • 14 9

      • (1)

        poco to się nogi noco

        • 8 5

        • tobie to sie juz widac mózg spocił od tak długiej wypowiedzi :)

          pewnie długo nad tym myślałeś :)

          • 1 0

  • Giza

    masz kobitę?

    • 1 1

  • Koledzy kolegą piszą recenzje, komentarze (1)

    .

    • 4 4

    • kolegOM

      celownik: komu? czemu? KolegOM
      a ty nie jesteś moim kolegĄ

      • 4 1

  • WON

    Kolejny plastikowy produkt dla "yntelygentów" wyciosanych tępym dłutem "czeciej erpe".Bezrefleksyjny "fun",seks,tępy rechot osadzony w sitkomowej konwencji.Deprawacja i bezkresna głupota pod postacią hamburgerowej rozrywki dla kretynów i rozchichotanych idiotek.Paszoł won z tym łajnem razem z pseudoredaktorzynami,którzy oklaskują tą kolorową wydmuszkę w zamian za darmowy bilet do multipleksu.

    • 5 3

  • Co robi w takim koszmarku Julcia Kamińska? (1)

    Litości sex nagość perwersja to ma przyciągnąć??? Nudne to wtórne było już i pod publiczkę tyle że publiczka nie ma czasu na takie bezwartościowe koszmarki.

    Czekam na Julcię w czymś na prawdę wesołym i na poziomie.

    • 4 4

    • Julcia Kamińska? to celebrytka pseudo aktorka

      brakuje kasy i nowych roli to musi jakos odreagować:)

      • 2 4

  • Czy ktoras z lasek pokaze chociaz tylek? (1)

    Bo jak nie to nie ide.

    • 8 7

    • niepokarze bo to nie rotyk czy pornol:)

      • 0 2

  • Lubię przygodny seks. Nie wyobrażam sobie seksu (2)

    przez większość życia z jedną osoba. Warto być swingersem.

    • 7 16

    • zal mi takich jak ty z zaburzeniami emocjonalnymi a jednoczesnie egoistyczny cwok

      ale to mnie nie dziwi takie własnie pokolenie z chowu bez stresowego ciekawe czy chciałbys by tak towja zone jechali na okragło :) naturalnie jak ja kiedy kolwiek bedziesz miał :)

      • 1 4

    • cieszymy sie Twoim szczesciem

      • 8 5

  • (1)

    Jeżeli poziom recenzji zdradza poziom filmu, to raczej nie ma czego oglądać... Już tytuł jest "powalający".

    • 25 8

    • Zmenili tytuł

      i nie podziękowali

      wstydddddd

      • 2 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Kazik
Kazik
rock / punk
mar 11
piątek, g. 20:00
Gdańsk, Stary Maneż
IRA
IRA
rock / punk
mar 12
sobota, g. 17:00
Gdańsk, Filharmonia Bałtycka
Pat Metheny - Side Eye
Pat Metheny - Side Eye
jazz
cze 3
piątek, g. 20:00
Sopot, Opera Leśna

Nowe Lokale

Sprawdź się

Sprawdź się

Bartek USA rozpoczął działalność na platformie You Tube. Kręci filmiki na ulicach Trójmiasta pod nazwą: