Wiadomości

stat

Szczęśliwy L.U.C. zagrał w B90

Obcując z nowym materiałem L.U.C.-a, nie czuje się zażenowania, a raczej kiwa się z uznaniem głową, bo dawno nie miało się styczności z muzyką o miłości, która nie wywoływała wstydu z samego faktu, że się jej słucha.
Obcując z nowym materiałem L.U.C.-a, nie czuje się zażenowania, a raczej kiwa się z uznaniem głową, bo dawno nie miało się styczności z muzyką o miłości, która nie wywoływała wstydu z samego faktu, że się jej słucha. fot. Łukasz Unterschuetz/Trojmiasto.pl

L.U.C. jest szczęśliwy. I tym szczęściem chce obdarować nas wszystkich. Sobotni koncertB90, promujący płytę "Good L.U.C.K", był niczym innym jak tsunami pozytywnych emocji. Łukasz Rostkowski w zupełnie nowej odsłonie, która zaskoczy wszystkich.



Na wstępie trzeba jasno zaznaczyć, że najnowsze wydawnictwo Rostkowskiego jest... dziwne. Bo są na nim piosenki. Takie normalne, bujające, wpadające w ucho, z chwytliwymi refrenami. I trzeba się do tego przyzwyczaić, bo stoi to w dość dużej opozycji do tego, co L.U.C. robił do tej pory. Nie ma tu karkołomnego słowotwórstwa i wyrzucania kolejnych wersów z naddźwiękową prędkością. Jest za to bardzo wiele uczuć.

Muzyk już jakiś czas temu zapowiadał, że pracuje nad nowym materiałem i że może on być zaskakujący. I jest. Niewątpliwie widać tutaj wpływy projektu Rebel Babel, który jeszcze bardziej otworzył Rostkowskiego na całe spectrum muzyki. Bo do tej pory mieliśmy podział działalności - na tę płytową i resztę. Ta płytowa zawsze była hip-hopowa, reszta zaś stanowiła mariaż wszystkiego, co tylko możliwe. Na "Good L.U.C.K" dostajemy jeszcze więcej - połączenie wersji płytowej z całą resztą.


Bo jest tu rap, jazz, chillout czy swing, ale też multimedialne smaczki, liczne sample czy fantastycznie dopracowane oświetlenie występu. Dodatkowego kolorytu tej płycie dodają zaproszeni do jej stworzenia goście. Muzycy i aktorzy. Wśród nich Tomasz Kot, Arek Jakubik, Bovska, Gutek czy lokalne Laboratorium Pieśni, które zresztą pojawiło się na scenie. Pozostali widoczni byli albo na ekranie, albo słyszani byli z offu.

A Łukasz Rostkowski szalał po scenie. On zawsze był wulkanem ekscentrycznej energii, ale tak nabuzowanego nie widzieliśmy go chyba nigdy. Jest szczęśliwy. Chwali się tym i stara się trochę tego szczęścia oddać też publiczności, co zresztą wielokrotnie podkreślał. Poza tym, że doskonale potrafi zagadać widownię, to jeszcze umiejętnie wciąga ją w narastające szaleństwo. Ale nic dziwnego - on po prostu to czuje. Poza tym po tylu latach działalności, doskonale wie co robić, żeby ludzie jedli mu z ręki.

Koncert w B90 był dobrym pomysłem na spędzenie tego ciepłego wieczoru. Bo jeszcze bardziej podkręcił przyjemny już nastrój. A czy L.U.C. w nowej odsłonie się przyjmie? Trudno powiedzieć. Na pewno jest to muzyka skierowana do zupełnie innej publiczności niż dotychczas. Mocno też czerpiąca z folku, który jest bardzo trudną kwestią, bo wyjątkowo łatwo przekroczyć granicę, która oddziela wartość od kiczu. Wydaje się, że Łukasz Rostkowski znalazł odpowiedni balans, ale jednocześnie musi przygotować się na to, że pod jego adresem poleci trochę nieprzyjemnych słów.


Niemniej jednak nowe piosenki, które usłyszeliśmy (plus hitowe, wcześniejsze w czasie, "W związku z tym") są świetnym przykładem tego, że można napisać dobre piosenki - nie bójmy się tego powiedzieć - o miłości, o uczuciach, o szczęściu. Obcując z tym materiałem, nie czuje się zażenowania, a raczej kiwa się z uznaniem głową, bo dawno nie miało się styczności z muzyką o takiej tematyce, która nie wywoływała wstydu z samego faktu, że się jej słucha.

Zobacz także: Trójmiejskie krajobrazy w nowym teledysku L.U.C-a

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (17)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

22

sierpnia

Paweł Krześniak - Modern Vi... Gdańsk, Oliwski Ratusz Kultury

23

sierpnia

Sopot'68 Re_make Sopot, Opera Leśna

28

sierpnia

Magda Umer - recital Sopot, Teatr Atelier

Kultura

Muzyka Mozarta w parku Oliwskim. Nadchodzi festiwal Mozartiana
Muzyka Mozarta w parku Oliwskim

Kulinaria

Wielka wegańska uczta. W niedzielę Veganmania
Wielka wegańska uczta w niedzielę
Jemy na mieście: Meat Shack BBQ - ciekawy mięsny projekt
Jemy na mieście: Meat Shack BBQ

Planuj z nami tydzień

Planuj tydzień: samoloty, Mozart i zombie
Planuj tydzień: samoloty, Mozart i zombie

    Najczęściej czytane