Wiadomości

Spór o barierki na Jarmarku św. Dominika

W parku Świętopełka barierki zostały ustawione po to, by kontrolować liczbę osób w pobliżu małej sceny.
W parku Świętopełka barierki zostały ustawione po to, by kontrolować liczbę osób w pobliżu małej sceny. Fot. trojmiasto.pl

W tym roku podczas Jarmarku św. Dominika ustawiono w mieście wyjątkowo dużo stalowych barierek. Nie wszystkim się to podoba. Część naszych czytelników mówi wręcz wprost, że niepotrzebnie oszpecono Gdańsk. Organizator odpowiada: chodzi głównie o bezpieczeństwo osób odwiedzających jarmark.



Jak oceniasz estetykę jarmarku?

bardzo dobrze, zdecydowanie lepiej niż w poprzednich latach 15%
jest nieźle, choć do ideału wiele brakuje 19%
jest tak samo jak co roku, średnio 23%
źle, jest coraz gorzej 43%
zakończona Łącznie głosów: 1009
Jarmark św. Dominika, mimo że odbywa się w okrojonej formie (w tym roku jest 30 proc. mniej kramów), to odwiedzany jest nie tylko przez tłumy turystów, ale także przez mieszkańców Trójmiasta. W tym roku wielkie święto kupców trwa od 25 lipca do 16 sierpnia. Nasi czytelnicy zauważyli, że organizatorzy zdecydowali się w tym roku ustawić wyjątkowo dużo stalowych barierek - zwłaszcza w parku Świętopełka.

- Jarmark odwiedzam co roku i cieszę się, że zmienia on swoją formę i kładzie nacisk na regionalnych sprzedawców i ich produkty, eliminując tym samym chińszczyznę. Drewniane domki prezentują się o niebo lepiej niż stragany w latach ubiegłych. Jest coraz ładniej. Martwi mnie tylko duża liczba rozstawionych barierek na całym terenie jarmarku. W mojej ocenie szpecą one miasto i cały jarmark - komentuje pan Adam.

MTG tłumaczy: chodzi o względy bezpieczeństwa



Rzeczywiście na ulicach w ścisłym Śródmieściu spotkać możemy mało estetyczne barierki i choć na ul. SzerokiejMapka, na Moście StągiewnymMapka czy na Długich Ogrodach nie wyglądają jeszcze aż tak źle, to w parku ŚwiętopełkaMapka budzą skrajne emocje. Organizatorzy jarmarku tłumaczą, że chodzi o zachowanie dopuszczalnej liczby osób w miejscu, gdzie odbywają się koncerty czy czytanie bajek dla dzieci.

- Na Moście Stągiewnym płotków w ubiegłym roku nie było, w tym roku wygrodzenie strefy pieszej spowodowane jest względami bezpieczeństwa z uwagi na dużą intensywność transportu ciężarowego w związku z inwestycją, która jest realizowana na Wyspie Spichrzów - mówi Joanna Czauderna-Szreter, dyrektor artystyczny jarmarku. I dodaje: - Z kolei wygrodzenie parku Świętopełka pojawiło się w tym roku ze względu na zalecane wytyczne związane z przeciwdziałaniem rozprzestrzeniania się wirusa SARS-CoV-2 (COVID-19) - płotki wydzielają część przewidzianą dla widowni podczas wydarzeń kulturalnych.
MTG (organizator jarmarku) zwraca jednocześnie uwagę na fakt, iż w związku z dbałością o estetykę część płotków jest sukcesywnie osłaniana pokrowcami z jarmarkowym oznakowaniem.

Opinie (184) ponad 10 zablokowanych

Dodaj opinię
Walczymy z przemocą słownąKasujemy opinie obraźliwe i nie na temat

Dodaj opinię

Odpowiedz

Dodając opinię akceptujesz regulamin dodawania opinii.
Administratorem Twoich danych osobowych jest Trojmiasto.pl Sp. z o.o.. Szczegóły przetwarzania danych znajdują się w polityce prywatności.

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

12

sierpnia

Nowe idzie od morza do Wrze... Gdańsk - wrzeszcz,

19

sierpnia

Nowe idzie od morza do Wrze... Gdańsk - Wrzeszcz,

26

sierpnia

IRA - Akustycznie The best of Gdańsk, Filharmonia Bałtycka

Kultura

Muzeum Gdańska kupiło 330-letnie bursztynowe szachy za ok. 2,4 mln zł
Bursztynowe szachy za 2,4 mln zł
Pełen niespodzianek koncert Kwiatu Jabłoni
Kwiat Jabłoni zagrał w Operze Leśnej

Kulinaria

Trójmiejskie klubokawiarnie z duszą
Trójmiejskie klubokawiarnie z duszą
Jemy na mieście: Mnie to rybka w Brzeźnie
Jemy na mieście: Mnie to rybka w Brzeźnie

    Najczęściej czytane

    Sprawdź się

    Pisarz Jacek Dehnel pochodzi z: