Wiadomości

Targi Pupilove. Miłośnicy zwierząt spotkali się w Gdyni

Część odwiedzających zdecydowała się odwiedzić targi ze swoim pupilem.
Część odwiedzających zdecydowała się odwiedzić targi ze swoim pupilem. fot. Edyta Steć/Trojmiasto.pl

Targi PupiLove to gratka dla wszystkich właścicieli czworonogów. Tym razem wydarzenie zawitało do Gdyni, gdzie na terenie Sali Koncertowej Portu Gdynia wystawili się producenci oferujący akcesoria, smakołyki i produkty dla psów i kotów. Zainteresowanie wydarzeniem było duże, a część odwiedzających zdecydowała się przyjść na nie ze swoim pupilem.



Niedzielne targi to już druga w tym roku, trójmiejska edycja wydarzenia. Poprzednia odbyła się w styczniu na terenie sopockiego Hipodomu. I tym razem frekwencja dopisała, a właściciele czworonogów chętnie odwiedzali stoiska.


- Po styczniowej edycji targów postanowiłem wrócić po zapas ciastek, którymi nagradzam psa za dobre zachowanie - powiedział nam Piotr, właściciel Golden Retrievera. - Oczywiście na ciastkach się nie skończyło i wychodzę z targów z nową smyczą i gryzakiem.
Na właścicieli czworonogów czekał duży wybór akcesoriów i smakołyków. Mogli oni kupić m.in. "psiacha", czyli ręcznie robione ciasteczka dla psów, suszone mięso lub gryzaki z poroża jeleni. Nie zabrakło też dobrej jakościowo karmy i kosmetyków do pielęgnacji. Dużym zainteresowaniem cieszyły się wszystkie akcesoria takie jak legowiska, szelki, smycze czy obroże. Coraz chłodniejsze dni sprawiły, że właściciele psów chętnie kupowali czapki, kominy i rękawiczki dla swoich czworonożnych przyjaciół.

Nie zabrakło też atrakcji dla samych właścicieli czworonogów. Miłośnicy psów i kotów mogli sprawić sobie kubki, plakaty, naklejki na samochody, poszewki na poduszki czy wycieraczki z motywami zwierzęcymi. Swoją ofertę przedstawił też hotel dla zwierząt, gdzie właściciele mogli dowiedzieć się jak zapewnić prawidłową opiekę dla swojego pupila podczas wyjazdu.

Targi Pupilove to też dobra okazja do wsparcia zwierząt, które nie mają jeszcze swojego domu. Na stoisku Sopotkowa można było kupić gadżety zaprojektowane i ręcznie przygotowane przez wolontariuszy schroniska, m.in. maty węchowe, posłania, szarpaki. Przychód z ich sprzedaży przeznaczony zostanie na podopiecznych schroniska.

Zwierzęta do adopcji


Gościem targów była Deneka Art, rysowniczka zajmująca się portretowaniem zwierząt. Właściciele czworonogów mogli zamówić u niej pracę z podobizną swojego zwierzaka.

Wydarzenie dla miłośników czworonogów można uznać za udane, chociaż targom przydałaby się nieco większa przestrzeń. W alejkach było tłoczno, a ciekawskie psy plątały się pod nogami spacerujących. Nie wyglądało jednak, żeby to komuś przeszkadzało, wszak gośćmi targów byli głównie miłośnicy zwierząt. Asortyment był duży i choć znów dominowały akcesoria dla psów, to i właściciele kotów mogli znaleźć coś dla siebie.

Opinie (48) 2 zablokowane

  • SUPER

    Na zdjęciu 1 miejsce z kategorii pies najbrzydszy

    • 7 23

  • Miłosnicy zwierząt? Rozumiem to byli sami wegetarianie? Bo jezeli ktos kocha pieska po czym zjada na obiad świnke

    niestety nie jest miłośnikiem zwierzat.

    • 11 49

  • Niestety nie było mnie na targach? Ktoś może pamięta wystawców. Może sobie coś kupię przez internet

    • 1 6

  • nie ma brzydkich psów, są za to brzydkie dzieci...

    • 18 10

  • byłam - wyszłam zawiedziona

    Byłam z moim pieskiem i dziećmi.
    Wszystkie stoiska przeszłam dwukrotnie, zajęło mi to jakieś 10 minut.
    Skala - żadna, towary - bez szału, wszystko jest w sklepach i na internecie.
    Nic totalnie nic nie przykuło mojej uwagi.

    Mało tego, atrakcja w postaci sesji zdjeciowej czworonogów mimo że bylo w zapowiadanym wydarzeniu nikt nie widział, nie słyszał, po prostu nie było.
    Jechałam z Gdańska specjalnie - totalnie na darmo.

    Chcąc nie chcąc porównując to do wydarzenia na Ergo Arenie "dzień psa" to jedna wielka przepaść.
    Targi uważam za nieudane i na pewno więcej się nie pojawię.

    Ps. Pieski z pierwszego zdjęcia widziałam - superowe, na żywo wyglądają super!

    • 14 12

  • Dla kotów ? 1 stoisko z karma.

    • 4 3

  • A wege to szczurów niby nie tępią?

    W wege knajpach deratyzacji nie robią? Jedne szczurki kochają i nadają im imiona a innym wykładają trutkę - dlaczego? Macie jakieś bardziej sensowne argumenty i nie na poziomie zerówki? I proszę coś nowego w końcu, bo te "jedne kochasz a innymi się delektujesz" to słyszę już od jakiś 25 lat :)

    • 12 4

  • Pewnie w środowisku nieatrakcyjnych singli z psem jesteś guru.

    • 3 10

  • To i tak za dużo.

    • 9 4

  • Mieć psa by jeździć po jakiś i**otycznych imprezach...
    Super

    • 8 2

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

30

lipca

Letnie Brzmienia: Fisz Emad... Gdańsk, Plac Zebrań Ludowych

01

sierpnia

Letnie Brzmienia: Jazz Band... Gdańsk, Plac Zebrań Ludowych

08

sierpnia

Letnie Brzmienia: Miuosh Gdańsk, Plac Zebrań Ludowych

Kultura

Milord de Molo: Byłem rybakiem, zostałem malarzem
Milord de Molo: Rybak został malarzem
Najciekawsze eksponaty Muzeum Bursztynu
Najciekawsze bursztynowe eksponaty

Kulinaria

Dlaczego wychodzimy z restauracji przed złożeniem zamówienia?
Dlaczego wychodzimy z restauracji?

    Najczęściej czytane

    Sprawdź się

    Spotkania Literackie "Odnalezione w tłumaczeniu" odbywają się: