Wiadomości

stat

Tetiisheri o blogowaniu, podróżach i kulinarnych inspiracjach

"Chciałabym też spisać swoje wspomnienia z podróży i podzielić się nimi z moimi czytelnikami na blogu. Przygotowuję właśnie wpisy na bloga z naszej ostatniej podróży na Korfu" mówi Tetiisheri.
"Chciałabym też spisać swoje wspomnienia z podróży i podzielić się nimi z moimi czytelnikami na blogu. Przygotowuję właśnie wpisy na bloga z naszej ostatniej podróży na Korfu" mówi Tetiisheri. mat. prasowe / Tetiisheri

W mediach społecznościowych, gdzie obserwuje ją ponad 120 tys. osób, inspiruje do gotowania i dzieli się swoimi przepisami. Chętnie dzieli się też obserwacjami z podróży, kosmetycznymi ulubieńcami i motywacją do zdrowego stylu życia. W rozmowie z nami Agnieszka Stolarczyk, znana jako Tetiisheri, opowiedziała o pasji do gotowania i miłości do Gdańska.



Czy korzystasz z przepisów na blogach kulinarnych?

tak, bardzo często 41%
traktuję je jako inspirację do tworzenia własnych potraw 16%
czytam takie blogi, ale rzadko gotuję 6%
nie, wolę tradycyjne książki kucharskie 16%
nie korzystam z przepisów 21%
zakończona Łącznie głosów: 135
Aleksandra Wrona: Kończyłaś studia w Łodzi, a jednak zadomowiłaś się w Gdańsku. Mówisz, że zakochałaś się w tym mieście po uszy. Jak tu trafiłaś i co urzekło cię w tych okolicach?

Tetiisheri: Może to banalne, ale do Gdańska przyciągnęły mnie plaża i morze. Pamiętam, jak jako nastolatka, z rodzicami jeździliśmy na wczasy. Wybieraliśmy bardzo małe miejscowości, dzięki czemu praktycznie całą plażę mieliśmy dla siebie. Szumu morza mogłam wtedy słuchać całymi dniami, a długie spacery brzegiem nigdy mi się nie nudziły. Po skończeniu studiów w Łodzi podjęłam decyzję o przeprowadzeniu się do Gdańska. Znalazłam tutaj pracę, a przyjaciele bardzo wspierali mnie w trudnych początkach. Tutaj spotkałam też swoją drugą połówkę i odkryłam mnóstwo ciekawych miejsc. Gdańsk zauroczył mnie na tyle, że zapisałam się na kurs przewodnika po Trójmieście i przez rok poznawałam historię tego regionu, jego architekturę i urocze zakątki.


Twój blog powstał z pasji do gotowania. Jak ją w sobie odkryłaś?

W 2012 roku, w ramach postanowienia noworocznego, zdecydowałam się zmienić swoje nawyki żywieniowe i pozbyć się nadprogramowych kilogramów. Wiązało się to oczywiście ze zmianą moich kuchennych przyzwyczajeń. Pozbyłam się z kuchni niezdrowych produktów, ich miejsce zajęły zdrowe zamienniki i tak zaczęłam swoją przygodę z kuchnią, która trwa do dziś. Układając menu uczyłam się gotowania na nowo, a przyznam szczerze, że przyjeżdżając do Gdańska nie potrafiłam przygotować zwyczajnych potraw. Miałam mały notes, w którym przed wyjazdem spisałam kilka przepisów mamy i gotowałam tylko z nim. Z czasem bardzo polubiłam się z gotowaniem i tak stało się ono mają pasją.

Zbiór pomysłów na zdrowy lunch


Jak powstają twoje przepisy? To przemyślany proces czy efekt szalonej improwizacji?

Każdy przepis wymaga dbałości o szczegóły. Lubię dania kilkuskładnikowe i szybkie w przygotowaniu, ale droga do efektu finalnego wcale nie jest taka krótka. Przepisy dostępne na moich kanałach social media to efekt wielu kulinarnych inspiracji, które po modyfikacjach składają się na coś pysznego. Zazwyczaj spisuję składniki i gramaturę na kartce, a w trakcie przygotowywania dania dokonuję potrzebnych zmian.

Kolejnym, bardzo przyjemnym etapem jest testowanie przepisu. I na koniec jeszcze zrobienie zdjęcia. Fotografia kulinarna fascynuje mnie od niedawna, ale muszę przyznać, jest to dość czasochłonne hobby. Zdarza się również, że w kuchni improwizuję. Często też próbuję stworzyć zdrowszą wersję jakiegoś ciasta czy słodyczy. Z moimi czytelnikami dzielę się już finalnym przepisem i apetycznym zdjęciem.

Jakie są twoje kulinarne inspiracje? Masz swoich idoli albo ulubione rodzaje kuchni?

Nie mam ulubionej kuchni ani idola kulinarnego. Moja kuchnia jest zróżnicowana. Lubię różne smaki. Staram się gotować zdrowo, ale nie wykluczam z menu tradycyjnego schabowego czy wysokokalorycznego ciasta snickers. Dbam o odpowiedni balans. Komponuję też niskokaloryczne posiłki, by pozbyć się kilku nadprogramowych kilogramów, a na weekend często robię coś słodkiego i nie zawsze jest fit. Inspiracje pojawiają się same, teraz są właściwie dostępne na każdym kroku. Ogromną bazą są media, ale znajduję je także podczas podróży. Lubię poznawać nowe smaki a podróże stanowią ku temu świetną okazję.

Skąd pomysł, żeby dzielić się swoimi przepisami w internecie? Od początku chciałaś zostać blogerką?

Nigdy nie myślałam o blogu w tych kategoriach, a już przenigdy przez głowę nie przeszło mi przypięcie sobie łatki "blogerka". Początki mojego bloga sięgają 2011 roku. Pisałam z zamiłowania i częściowo też dla zabicia czasu. Publikowałam recenzje książek. Wraz z noworocznymi postanowieniami w 2012 roku w poszukiwaniu inspiracji i motywacji założyłam profil na Instagramie. Dokumentowałam na nim swoją przygodę z fitnessem i zdrowymi posiłkami. Nauczyłam się przygotowywać tradycyjny omlet, a później zaczęłam szukać również innych rozwiązań w kuchni i... wkręcać się w gotowanie. Z czasem i na prośbę moich obserwatorów przepisy zaczęłam umieszczać również na blogu.

Nadchodzące wydarzenia kulinarne


Twój blog to jednak nie tylko przepisy. Poruszasz wątki związane ze zdrowym stylem życia, podróżami i urodą. Skąd tak szeroki zakres tematów?

Zgadza się. Mój blog jest po trochu odzwierciedleniem tego, co dzieje się w moim życiu. Tematykę początkowo warunkowały sytuacje życiowe. Bloga założyłam w 2011 roku i publikowałam na nim jedynie recenzje książek, które pochłaniałam w tamtym czasie. Jako przyszła mama miałam na to mnóstwo czasu i w ten sposób go wykorzystywałam. Uroki macierzyństwa sprawiły, że przybyło kilka kilogramów, a czasu na hobby było trochę mniej. Właśnie wtedy - w 2012 roku - wybrałam drogę ku zdrowemu odżywianiu. Jak każda mama chciałam przede wszystkim dobrze czuć się w swoim ciele, a to skłoniło mnie, by zainteresować się również wątkami urodowymi.

Pisać lubię od zawsze i pomyślałam, że może i te kwestie zainteresują moich czytelników. W ten sposób na blogu poza przepisami czasami pojawiają się wątki urodowe. Podróżowanie to moja druga pasja, którą bardzo mocno pielęgnowałam przed urodzeniem synka. Kupowaliśmy wtedy z mężem bilety, zakładaliśmy plecaki i ruszaliśmy w świat. W ten sposób wędrowaliśmy po Camino de Santiago z Porto. Przeszliśmy też szkocki szlak West Highland Way i wybrzeże Costa Brava. Byliśmy też w Andaluzji i na Lanzarote, a ostatnio na Korfu. Powoli zaszczepiamy w naszym synku umiłowanie do podróżowania i razem poznajemy świat, kiedy tylko mamy taką możliwość.

Na Instagramie obserwuje cię ponad 120 tys. osób. Czy to nie jest onieśmielające? Jak ta liczba wpływa na to, czym się zajmujesz?

To ogromna liczba i wciąż nie dociera do mnie fakt, że kryje się za nią tak dużo osób. Staram się skupić na tym, co sprawia mi frajdę i przekazać to dalej, a jeśli ktoś skorzysta z przepisu, zainspiruje się podróżniczo lub zmotywuje do treningu, to jest to dla mnie najwspanialsza nagroda. Takie niewielkie akcenty motywują mnie do dzielenia się kolejnymi pomysłami na smaczne posiłki, postępami treningowymi i "pocztówkami" z naszych podróży.

Zagłębia kulinarne w Trójmieście


Czy masz jakieś marzenia związane z twoją dalszą karierą zawodową? Może książka kucharska?

Jestem osobą, która nie lubi się nudzić i wciąż ma w głowie mnóstwo pomysłów, a czasami to z nich rodzą się marzenia. Mam nadzieję, że uda mi się je zrealizować. Byłoby fantastycznie zebrać wszystkie przepisy w jedną całość. Powoli planuję wydanie e-booków kulinarnych z przepisami dostępnymi na moim profilu na Instagramie i blogu. Pracuję też nad nowymi pysznymi propozycjami dań.

Chciałabym też spisać swoje wspomnienia z podróży i podzielić się nimi z moimi czytelnikami na blogu. Podjęłam już pierwsze kroki, by te marzenia realizować. Przygotowuję wpisy na bloga z naszej ostatniej podróży na Korfu. Wiem, że wszystkie te działania wymagają czasu, ale wierzę, że zmierzam w dobrym kierunku.

21

sierpnia

22

sierpnia

Solidarity of Arts 2019 / O... Gdańsk, Europejskie Centrum Solidarności

24

sierpnia

Gdańsk Tribute Festival 2019 Gdańsk, Protokultura

Kultura

Tinder oczami kobiet i upadek muru berlińskiego na Sopot Non-Fiction
Tinder oczami kobiet na Sopot Non-Fiction
Literatura w Sopocie ma się bardzo dobrze. Po Literackim Sopocie
Literatura w Sopocie ma się bardzo dobrze

Kulinaria

Znika Stacja Deluxe, będzie Radiostacja
Znika Stacja Deluxe, będzie Radiostacja

Planuj z nami tydzień

Pokazy lotnicze, Mozartiana i koncerty w stoczni. Planuj tydzień
Pokazy lotnicze, Mozartiana i koncerty

Wygraj bilety,
sprawdź nasze konkursy

    Najczęściej czytane

    Sprawdź się

    10. edycja Gdańskiego Festiwalu Tańca odbyła się w roku: