Wiadomości

Topowe kino dokumentalne znów w Gdyni

Kulisy powstania słynnego "Egzorcysty", filmowa podróż po Azji z Quebonafide czy wstrząsający obraz syryjskiej wojny. To tylko niektóre z ponad 70 historii, jakie poznamy podczas 17. Festiwalu Millennium Docs Against Gravity. Nie zabraknie spotkań z filmowcami, dyskusji oraz warsztatów jogi czy nauki jazdy na deskorolce. Trójmiejska edycja ogólnopolskiej imprezy w Gdyńskim Centrum Filmowym między 9 a 18 września. Bilety na pojedyncze seanse od 13 do 19 złotych do kupienia w internecie lub w kasach GCF.



Najlepsze dokumentalne filmy z Polski i całego świata zazwyczaj oglądamy w Gdyni w pierwszej połowie roku, lecz tym razem z powodu sytuacji związanej z pandemią organizatorzy musieli przenieść imprezę na późniejszy termin. Trójmiejska edycja Millennium Docs Against Gravity rusza już w środę, 9 września, i potrwa 10 dni. W tym czasie widzowie odwiedzający Gdyńskie Centrum Filmowe będą mieli okazję obejrzeć ponad 70 tytułów, które nie tylko wzbudzają niemałe emocje, ale zmuszają też do refleksji nad otaczającą nas rzeczywistością.

Kino dokumentalne jak terapia



Wrześniowy festiwal opatrzono hasłem zaczerpniętym z noblowskiej mowy Olgi Tokarczuk: "Z czułości do świata". I rzeczywiście, gdy spojrzymy na ogromny zakres tematyczny tegorocznych dokumentów widać niezwykłą wrażliwość twórców na współczesne problemy świata, indywidualne historie i dramaty czy fascynujące zjawiska, których czasami nie jesteśmy w stanie dostrzec bez pomocy filmowców. Festiwal to także okazja, by w czasach pandemii, lockdownu i ograniczonych możliwości podróżowania odwiedzić najodleglejsze zakątki ziemi.

- W czasach izolacji i lęków o przyszłość wspólne oglądanie filmów w kinie stanowi rodzaj terapii społecznej. Oglądając filmy dokumentalne, przekonujemy się, że rzeczywistość zawsze jest ciekawsza niż fikcja. Millennium Docs Against Gravity jest miejscem odczarowania rzeczywistości, odtrutką na fake newsy i tak zwane "prawdziwe newsy", które w ciągu zaledwie 10 sekund opowiadają nam o skomplikowanym świecie - podkreśla Artur Liebhart, dyrektor festiwalu.
"Dla Samy", opowiadający o koszmarze wojny w Syrii, jest jednym z 13 tytułów, które powalczą w tym roku w Konkursie Głównym o Nagrodę Prezydenta Miasta Gdyni. Szansę na zwycięstwo mają także trzy polskie produkcje: "Blizny", "Ściana cieni" i "Lekcja miłości".
"Dla Samy", opowiadający o koszmarze wojny w Syrii, jest jednym z 13 tytułów, które powalczą w tym roku w Konkursie Głównym o Nagrodę Prezydenta Miasta Gdyni. Szansę na zwycięstwo mają także trzy polskie produkcje: "Blizny", "Ściana cieni" i "Lekcja miłości". mat. prasowe

13 filmów w Konkursie Głównym



Program imprezy wypełniają najlepsze, cenione już na świecie filmy dokumentalne o ekologii, społeczeństwie, modzie, muzyce czy polityce i technologii, ale także produkcje opowiadające o wyjątkowych postaciach ze świata sztuki. 13 spośród ponad 70 pokazywanych w Gdyni filmów powalczy w Konkursie Głównym o Nagrodę Prezydenta Miasta Gdyni i czek o wartości 15 tys. zł. Zwycięzcę wskaże jury, w którym zasiądą reporterka i pisarka Magdalena Grzebałkowska, fotoreporter Maciej Moskwa oraz operator i reżyser Sławomir Pultyn. Swoich faworytów wybierać będzie też publiczność w Gdyni i w pozostałych miastach, w których zagości Millennium Docs Against Gravity (Warszawa, Wrocław, Katowice, Poznań, Lublin i Bydgoszcz).

O zwycięstwo powalczą takie tytuły, jak między innymi "Malarka i złodziej" (historia niesamowitej przyjaźni artystki i mężczyzny, który z jednej z duńskich galerii ukradł jej dwa obrazy), "Witamy w Czeczenii" (wstrząsająca relacja o torturach i prześladowaniu członków społeczności LGBTQ+ przez państwowy aparat władzy) czy "Pogrzeb Stalina" (złożony z niepublikowanych dotąd zdjęć zapis sowieckiej rzeczywistości, którego autorem jest rosyjski mistrz kina dokumentalnego, Siergiej Łoźnica). W szranki z zagranicznymi produkcjami stają też polskie filmy: "Blizny" Agnieszki Zwiefki, "Lekcja miłości" Małgorzaty Goliszewskiej i Kasi Matei oraz "Ściana cieni" Elizy Kubarskiej. Rodzimego kina na festiwalu będzie jednak znacznie więcej.

- Po raz pierwszy przyznamy nagrodę dla najlepszego polskiego dokumentu. Nasze kino absolutnie jest na poziomie najlepszych światowych produkcji, czego dowodem są liczne nagrody na międzynarodowych przeglądach i konkursach. Znakomite przyjęcie na świecie miał choćby dokument "Lekcja miłości", od którego zaczynamy nasz festiwal - zaznacza Przemek Rydzewski z Docs Against Gravity Trójmiasto. - Oprócz tego mnóstwo świetnych zagranicznych tytułów, jak choćby wstrząsająca relacja z Aleppo w filmie "Dla Samy", "Epicentrum", czyli filmowa podróż na Kubę, lub "Odbudować Paradise", który opowiada o mieszkańcach kalifornijskiego miasteczka i ich walce o normalność po najtragiczniejszym pożarze w tej części USA.

MTV, komedie romantyczne, Tarantino i Quebo



Wśród pozostałych dokumentalnych propozycji znajdziemy m.in. opowieść o początkach najpopularniejszej niegdyś stacji muzycznej ("I Want My MTV"), najnowszy film Wernera Herzoga ("Nomada. Na tropie Bruce'a Chatwina"), filmową wędrówkę śladami najsłynniejszego polskiego podróżnika ("Tony Halik"), rozważania nad światowym fenomenem komedii romantycznych ("Komedia romantyczna"), spotkanie z kinem Quentina Tarantino ("Tarantino: Bękart kina") czy ekranową wizję rozwoju sztucznej inteligencji ("iHuman").

Wiele filmów pokazywanych podczas Millennium Docs Against Gravity zobaczymy w Gdyni premierowo. Jak choćby "Quebonafide: Romantic Psycho Film". To filmowa podróż po Azji w towarzystwie jednego z najpopularniejszych polskich raperów.
Wiele filmów pokazywanych podczas Millennium Docs Against Gravity zobaczymy w Gdyni premierowo. Jak choćby "Quebonafide: Romantic Psycho Film". To filmowa podróż po Azji w towarzystwie jednego z najpopularniejszych polskich raperów. mat. prasowe/ RedBull
Gratką dla miłośników hip-hopu będą aż dwa tytuły poświęcone czołowym reprezentantom tej sceny w Polsce. Bartosz Paduch pokaże w Gdyni historię Molesty Ewenement ("Skandal. Ewenement Molesty"). W Trójmieście premierowo będzie też można obejrzeć "Quebonafide: Romantic Psycho Film", czyli zarejestrowaną na taśmie artystyczną i duchową podróż po Azji jednego z najpopularniejszych obecnie polskich raperów.

Filmowe głosy: dyskusje o Bałtyku, ośmiornicach i lajkach



Tradycyjnie w Gdyni nie zabraknie również spotkań z filmowcami. Gośćmi Millennium Docs Against Gravity będą w większości polscy dokumentaliści, zaś w formie online organizatorzy festiwalu łączyć się będą z zagranicznymi twórcami. Nieodłącznym elementem festiwalu są także dyskusje, podczas których filmy są jedynie punktem wyjścia do merytorycznych debat nad poważnymi tematami.

- Szczególnie polecam dwie duże debaty. Pierwszą z nich zaplanowaliśmy po filmie "iHuman" i porozmawiamy wspólnie o sztucznej inteligencji oraz o tym, jak wpłynie ona na naszą przyszłość. Będziemy również w Gdyni dyskutować o Bałtyku. Zastanowimy się, jak będzie on wyglądał za 50 lat, a pretekstem będzie pokaz filmu "Zatoka cieni" - dodaje Przemek Rydzewski. - Nie zabraknie ponadto debaty o kondycji dzisiejszych księgarni, szczególnie w obliczu pandemii (to po filmie "Księgarnie Nowego Jorku"), a razem z Akwarium Gdyńskim będziemy odkrywać sekrety ośmiornic (po filmie "Ośmiornica, nauczycielka życia"). Pojawi się też satyryczny duet Make Life Harder i razem porozmawiamy o sile dzisiejszych influencerów. Punktem wyjścia stanie się film "Influencer. W pogoni za lajkami".
Kino dokumentalne to nie tylko filmy poświęcone społecznym i politycznym zagadnieniom, ale również interesujące historie o ludziach, którzy przekraczają nie tylko geograficzne granice w poszukiwaniu własnych pasji. Jednym z takich filmów będzie "Tony Halik" trójmiejskiego reżysera, Marcina Borchardta.
Kino dokumentalne to nie tylko filmy poświęcone społecznym i politycznym zagadnieniom, ale również interesujące historie o ludziach, którzy przekraczają nie tylko geograficzne granice w poszukiwaniu własnych pasji. Jednym z takich filmów będzie "Tony Halik" trójmiejskiego reżysera, Marcina Borchardta. mat. prasowe

Wydarzenia specjalne: noc z "Egzorcystą", warsztaty tańca, jazda na desce



Sporą atrakcją dla miłośników horroru będzie natomiast specjalny wieczór poświęcony klasykowi kina grozy, a mianowicie "Egzorcyście". Widzowie najpierw obejrzą dokument odsłaniający kulisy powstania filmu - "Na wiarę. Egzorcysta Williama Friedkina", później wysłuchają spotkania z krytykiem filmowym, Jakubem Konefałem, a w końcu równo o północy przypomną sobie oryginalnego "Egzorcystę" z 1973 roku.

W programie festiwalu m.in. również warsztaty dla dzieci z nauki jazdy na deskorolce (po filmie "Lis to lizał") z trójmiejską szkołą Skate Elite, zajęcia taneczne z Anną Steller w nawiązaniu do filmu "Cunningham. Choreograf współczesności" oraz warsztaty jogi z Moniką Żółkoś po seansie dokumentu "Iyengar: człowiek, joga i droga ucznia".

Gdyński festiwal to nie tylko seanse filmowe, ale też dyskusje o kinie i wokół kina. W tym roku uczestnicy imprezy porozmawiają m.in. o kondycji Bałtyku, współczesnych księgarniach i czytelnictwie w czasach pandemii czy o tajemnicach ośmiornic.
Gdyński festiwal to nie tylko seanse filmowe, ale też dyskusje o kinie i wokół kina. W tym roku uczestnicy imprezy porozmawiają m.in. o kondycji Bałtyku, współczesnych księgarniach i czytelnictwie w czasach pandemii czy o tajemnicach ośmiornic. mat. prasowe

Zasady bezpieczeństwa i bilety



Wszystkie filmowe pokazy i spotkania zaplanowano w Gdyńskim Centrum Filmowym. Widzowie muszą pamiętać o aktualnych obostrzeniach sanitarnych. Obowiązkowe jest noszenie maseczek na terenie kina i podczas seansów. Należy również dezynfekować ręce i zachowywać odpowiedni dystans.

- W ubiegłym roku gdyński festiwal odwiedziło 10 tys. osób. Oczywiście takiej frekwencji w tym roku nie osiągniemy, bo każda z sal podczas projekcji będzie mogła być zapełniona maksymalnie w połowie. Od tej zasady nie będzie wyjątków, dlatego warto dużo wcześniej zadbać o zakup biletów. Niektóre filmy - również na prośbę samych widzów - pokażemy na festiwalu więcej niż raz - zapewnia Przemek Rydzewski.
Wejściówki na pojedyncze seanse kosztują od 13 do 19 złotych, w zależności od tego, jak duży pakiet biletów planujemy kupić (im więcej sztuk, tym taniej). Sprzedaż zarówno na miejscu, w kasach Gdyńskiego Centrum Filmowego, jak i w internecie na www.gcf.org.pl

Opinie (9) 10 zablokowanych

  • Nie zna życia kto nie słyszał jak

    Tony Halik kłóci się z Elżbietą Dzikowską o kolor kangurów.

    • 18 1

  • Uwaga

    Żołnierz, Wermachtu, konfident SB, a wy filmy o nim robicie?

    • 2 21

  • Był wcielony do obrony przeciwlotniczej Luftwaffe

    i prawdą jest, że uciekł do francuskiego ruchu oporu. Lepiej tak niż dostać kulkę w łeb, nie?

    • 7 1

  • xD

    "Niektóre filmy - również na prośbę samych widzów - pokażemy na festiwalu więcej niż raz"
    Film na który bilety zostały wyprzedane jako pierwsze czyli Quebonafide: Romantic Psycho zostanie pokazany tylko raz..

    • 3 0

  • chcesz być taki

    głupi i niedouczony jak Kurski?

    Wiesz czym były wcielenia przymusowe do Wermachtu? Wiesz gdzie Twoja rodzina byłaby wywyziona gdybyś się niezgodził?
    Kurski nie wie bo jest ze wschodu i zerowe pojęcie o Polsce zachodniej i półocnej. Malo tego nigdy się nie nauczył historii miejsca w którym mieszkał, ale tępaka nigdy w sumie niczego wartościowego się nie nauczy .

    • 8 2

  • Przeczytaj "Tu byłem. Tony Halik"...

    ... Mirosława Wlekłego, a może zrozumiesz, że życie nie jest zero-jedynkowe. Swoją drogą, to jedna z najlepszych książek, jakie przeczytałem. Życiorys, a trzyma w napięciu, jak najlepszy kryminał. Nic dziwnego, że sięgnęli po nią filmowcy.

    • 3 1

  • Wspaniała ksiazka. Rowniez polecam.

    • 3 0

  • Quebonafide niedlugo wylezie mi z lodowki. Serio.

    • 0 1

  • Proszę nie odwracać kota ogonem i odnieść się do braku biletów/dodatkowych seansów - a nawet pociągnąć to można dalej - do udawania że jest się festiwalem dla ludzi a nie kolegów "po elicie".

    • 1 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

02

grudnia

06

grudnia

08

grudnia

45. Festiwal Polskich Filmó... Gdynia, Gdyńskie Centrum Filmowe

Kultura

Kulinaria

Złociste i chrupiące. Skąd dobre frytki w Trójmieście?
Smaczne frytki w Trójmieście
Jesienne kiszonki - dla zdrowia i dla smaku
Jesienne kiszonki - dla zdrowia i smaku

    Najczęściej czytane

    Sprawdź się

    Od którego roku wręczana jest Nagroda Literacka Gdynia?