Wiadomości

stat

"Tribute to Justin Timberlake" w Starym Maneżu. Znane przeboje w nowej odsłonie

"Tribute to Justin Timberlake" to projekt, który do Starego Maneżu przywędrował wprost z Akademii Muzycznej. Rok po premierowym koncercie grupa studentów kierunku Jazz i Muzyka Estradowa ponownie zmierzyła się z piosenkami gwiazdy popu, tym razem przed znacznie większą publicznością. Kolejny raz występ okazał się sukcesem.



Ubiegłoroczny koncert "Tribute to Justin Timberlake" zostawił po sobie spory niedosyt, bowiem biletów zabrakło już w kilka godzin po ogłoszeniu wydarzenia. Na szczęście, w tym roku artyści zdecydowali się przenieść projekt na nieco większą scenę, znajdującą się w Starym Maneżu. Wybór okazał się być strzałem w dziesiątkę, fani muzyki Timberlake'a wypełnili cały klub, a bilety znów się wyprzedały.

Z piosenkami jednej z największych gwiazd muzyki rozrywkowej zmierzyli się Dora Theisebach, Agnieszka Brenzak, Marcin MolendowskiŁukasz Reks, wokaliści znani m.in. z programów takich jak "Bitwa na głosy", "X Factor", "The Voice of Poland" czy "Must be the Music". Oprócz starannie dopracowanych aranży, studenci zadbali też o odpowiednią oprawę wydarzenia. Zarówno światła, jak i choreografia pomogły widzom poczuć się jak na planie teledysku Justina Timberlake'a.

- Bardzo cieszymy się, że jesteście tutaj z nami. Bawcie się dzisiaj dobrze, śpiewajcie i nie bójcie się tańczyć - przywitał publiczność Łukasz Reks.

Can't Stop The Feeling

Sami artyści przyznali, że zaskoczyła ich tak duża frekwencja na koncercie. Widać było jednak, że dało im to ogromną motywację, żeby tego wieczoru dać siebie wszystko. Na scenie towarzyszył im 10-osobowy zespół instrumentalny w składzie: Mikołaj Basiukiewicz (instrumenty klawiszowe), Dominik Kisiel (instrumenty klawiszowe), Mateusz Jaremko (gitary), Tomasz Sadecki (gitara basowa), Mikołaj Stańko (perkusja), Mateusz Zawadzki (perkusjonalia), Jakub Klemensiewicz (saksofon tenorowy), Adam Skorczewski (trąbka), Radosław Kulesza (trąbka) oraz Artur Ostrowski (puzon).

Tego wieczoru w Maneżu wybrzmiały wszystkie największe hity Justina Timberlake'a. Nie zabrakło klimatycznego "What Goes Around...Comes Around", "Señority" i energetycznego "Can't stop the feeling!". Widzowie entuzjastycznie zareagowali też na "Cry Me a River" i "Summer Love". Intrygująco zabrzmiała dubstepowa aranżacja "My love" z solówką na klawiszach. Niestety, momentami zawiodło nagłośnienie i trudno było usłyszeć wokal.

- Muzyka Justina Timberlake'a to klasa sama w sobie, dlatego cieszę się, że mogłam usłyszeć ją na żywo - powiedziała Marta, która na koncert wybrała się z grupą przyjaciół. - Bardzo doceniam fakt, że zespół postanowił zaaranżować ją po swojemu, dzięki temu największe przeboje Justina zyskały nowe życie.
Podczas występów tak młodych artystów jak projekt "Tribute to Justin Timberlake" widać niewymuszoną radość bycia na scenie i to właśnie ona sprawia, że publiczność z miejsca wybacza im wszystkie potknięcia i daje porwać się do wspólnej zabawy. Tak też było w Starym Maneżu - świeżo, radośnie i bardzo energetycznie.

"What Goes Around... Comes Around"

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (54)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

13

grudnia

Actus Humanus Gdańsk,

15

grudnia

Beata i Bajm - 40 lecie Gdańsk, Sopot, Ergo Arena

15

grudnia

Steve Hogarth Gdańsk, Stary Maneż

Kultura

Teatr Miejski w Gdyni zostanie przebudowany
Teatr Miejski w Gdyni do przebudowy
Erwin Schrott uwiódł słuchaczy swoim śpiewem
Erwin Schrott uwiódł słuchaczy śpiewem

Kulinaria

Szef kuchni z gwiazdkami Michelin otworzy lokal w Gdańsku
Szef z gwiazdkami Michelin w Gdańsku
Alternatywny jarmark gwiazdkowy z rękodziełem i piwem
Alternatywny jarmark gwiazdkowy

Planuj z nami tydzień

Wygraj bilety,
sprawdź nasze konkursy

    Najczęściej czytane