Wiadomości

Trójmiasto znowu się zjednoczy. Rusza festiwal Metropolia jest Okey

Nowością tegorocznego festiwalu Metropolia Jest Okey będzie płatny wstęp na koncerty.
Nowością tegorocznego festiwalu Metropolia Jest Okey będzie płatny wstęp na koncerty. fot. Dominik Staniszewski/trojmiasto.pl

Koniec roku za pasem, więc czas na festiwal trójmiejskiej kultury Metropolia jest Okey. Od niedzieli do czwartku (26-30 grudnia) będzie można posłuchać kilkudziesięciu zespołów, zobaczyć spektakle i wystawy oraz spotkać się z pisarzami. Po raz pierwszy festiwal będzie biletowany.



Festiwal Metropolia jest Okey pierwszy raz odbył się cztery lata temu. To był spontaniczny pomysł dyrektora Nadbałtyckiego Centrum Kultury, Larry'ego Okey Ugwu, który chciał - w dość martwym imprezowo okresie poświątecznym - zintegrować trójmiejską publiczność. Pomysł wypalił - festiwal na dobre wpisał się w rozrywkowo-kulturalny kalendarz Trójmiasta i z roku na rok rozszerza swoją formułę.

Czy weźmiesz udział w festiwalu Metropolia jest Okey?

tak, to świetna okazja, aby zobaczyć, co ciekawego dzieje się w trójmiejskiej kulturze 22%
raczej tak, wpadnę z ciekawości na jeden albo dwa koncerty 17%
raczej nie, nie podoba mi się to, że impreza będzie biletowana 21%
nie, ostatni tydzień roku chcę spędzić z rodziną i nie interesują mnie imprezy 40%
zakończona Łącznie głosów: 63
- Chcemy, by impreza się rozrastała, dlatego w tym roku zorganizowaliśmy m.in. spotkania z literatami - mówi Radek Jachimowicz, koordynator festiwalu Metropolia jest Okey. - Będzie można posłuchać m.in. Stefana Chwina i Mieczysława Abramowicza.

Nowością jest także cały dzień poświęcony koncertom Trójmiejskiej Sceny Alternatywnej. We wtorek, 28 grudnia w gdyńskim Uchu wystąpią m.in. DDT, Apteka, Szelest Spadających Papierków i Po Prostu. Niektóre zespoły - m.in. Oczi Cziorne i Pancerne Rowery - zostały reaktywowane za namową organizatorów festiwalu.

- W tym roku część z tych zespołów obchodziło ćwierćwiecze istnienia i to nasunęło nam pomysł, aby jeden dzień poświęcić kapelom tworzącym w latach 80. Gdańską Scenę Alternatywną. Młodsza publiczność będzie mogła zapoznać się z legendarnymi zespołami, a starsza powspominać swoją młodość - mówi Jachimowicz.

Jak co roku, będzie można posłuchać wielu gatunków muzyki granej przez trójmiejskich artystów - zaczynając od alternatywnego rocka, a na jazzie kończąc. Dużą reprezentację będzie miał hip-hop - zagra aż sześć zespołów.

Podczas koncertów w gdyńskim Uchu (niedziela, 26 grudnia), gdańskim Parlamencie (poniedziałek, 27 grudnia) i sopockim Sfinksie (środa, 29 grudnia) wystąpi łącznie sześćdziesięciu artystów, m.in. LiPaLi, Mikołaj Trzaska, projekt Ola Walickiego i Wojtka Mazolewskiego - Zespół Cieśni i Tańca, Jazz Out Tymona Tymańskiego, Ikenga Drummers czy młodsze kapele Gentleman!, Shiny Beats i Trupa Trupa.

Wielbiciele muzyki klasycznej także znajdą coś dla siebie. W poniedziałek, 27 grudnia w Teatrze Muzycznym w Gdyni odbędzie się dwuczęściowy koncert - z muzyką "na poważnie" (m.in. Chopin, Vivaldi i Bach) oraz "na wesoło" (piosenki z musicali Teatru Muzycznego).

Tego samego dnia w Muzeum Miasta Gdyni odbędzie się wernisaż wystawy "Rok 2050", czyli zbioru czterdziestu prac trójmiejskich artystów. - Przed twórcami postawiliśmy zdawałoby się dziecinnie proste zadanie: pokazać swoją własną wizję przyszłości. Każdy z nich jednak zmagał się ze swoimi wspomnieniami, więc wizje są zarówno optymistyczne jak i pesymistyczne - wyjaśnia Jacek Staniszewski, kurator wystawy.

Ostatni dzień festiwalu należeć będzie do teatru tańca. "Wojna polsku-ruska pod flagą biało-czerwoną" (pokaz przedpremierowy w środę 29 grudnia i premiera w czwartek 30 grudnia w Malarni Teatru Wybrzeże) - to tytuł powieści Doroty Masłowskiej, która głównie dzięki tej książce dokonała sporego fermentu w polskiej literaturze ostatnich lat. Reżyserka i choreograf Joanna Czajkowska wpadła na pomysł, aby tę historię przenieść na język teatru tańca. W rolę głównego bohatera (Silnego) wcieli się znany z udziału w 5. edycji You Can Dance Kacper Matuszewski, a pięć znanych trójmiejskich tancerek symbolizujących bohaterki "Wojny..." stanowić ma zbiorowy ideał kobiety.

Na uczestników czeka w tym roku jeszcze jedna nowość. Po raz pierwszy festiwal Metropolia jest Okey będzie biletowany. - Jak pokazały doświadczenia z ubiegłych lat, często dochodziło do sytuacji, w której kluby były przepełnione. Aby nie dopuścić do niebezpiecznych sytuacji, wprowadziliśmy symboliczną opłatę w wysokości 5 zł. Dzięki temu dowiemy się, ile osób weszło już do klubu - tłumaczy Jachimowicz.

Na wystawę oraz spotkania z literatami wstęp będzie wolny, na koncerty w klubach bilet będzie kosztował 5 zł, a na koncert muzyki klasycznej 20 zł. Na wstęp na premierę spektaklu "Wojna polsko-ruska..." obowiązują bezpłatne wejściówki. Zobacz szczegółowy program festiwalu.

Opinie (18) 2 zablokowane

Dodaj opinię
Walczymy z przemocą słownąKasujemy opinie obraźliwe i nie na temat

Dodaj opinię

Odpowiedz

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

05

lipca

PupiLove Targi Gdańsk, Galeria Morena

11

lipca

Kultura

Mija termin zwrotu tablic z postulatami Sierpnia '80. ECS ich nie odda
ECS nie odda tablic z 21 postulatami

Kulinaria

Gdzie w Trójmieście spróbujemy kaszubskiej kuchni?
Kaszubska kuchnia w Trójmieście
Slow Fest Sopot: trwa kulinarny festiwal na Molo
Trwa Slow Fest Sopot na Molo

    Najczęściej czytane

    Sprawdź się

    Gdański Festiwal Teatrów Plenerowych i Ulicznych to w skrócie: