Wiadomości

stat

Po piwnym maratonie w Gdańsku

Degustatornia jest jednym z ośmiu pubów na maratonowej liście.
Degustatornia jest jednym z ośmiu pubów na maratonowej liście. fot. Dominik Staniszewski / Trojmiasto.pl

Wielu z nas maraton kojarzy się przede wszystkim z wymagającym biegiem, jednak znaleźć możemy także "maratony", które stawiają na zabawę. My wybraliśmy się na ten niewymagający kondycji... no, może z wyjątkiem pokonania odległości między pubami.



Wychodzisz ze znajomymi do pubów?

nie, wolę kluby

3%

raczej nie, siedzę w domu

28%

raczej tak, chociaż rzadko

36%

tak, to świetne miejsca

33%
W piątkowe popołudnie rozpoczęła się czwarta edycja piwnej fiesty, czyli "Chmielaton 4". Poprzednie edycje przyciągnęły pod drzwi pubów tłumy amatorów złotego trunku, jednak w tym roku było nieco gorzej, bo uczestników było mniej.

Liczbę knajp ograniczono z zeszłorocznych jedenastu do ośmiu, ale nikt nie miał z tym problemu, wszak, żeby zdobyć złotą kartę Chmielatonu, trzeba się mniej nachodzić. Dobrze, że za upragnioną pieczątkę wystarczyło wypić małe piwo - 0,3 l - bo nie każdy ma mocną maratonową głowę (w tym ja), a kraftowe piwa szybko zmieniają stężenie alkoholu we krwi. Ruch w pubach z czasem się powiększał, ale prawdziwe oblężenie powinno nastąpić w sobotni wieczór.

Lista lokali, które znajdują się na mapie Chmielatonu, to: Ogarna 107, Cafe Absinthe, Cathead, Fusy i Miętusy, Labeerynt, Loft Pub, Degustatornia i Jopengasse.


- Zawsze startuję w piwnym maratonie. Jestem sportowcem, ale takim z brzuszkiem (śmiech). Chmielaton to świetna okazja, żeby nie przesiadywać cały czas w jednym pubie, a migrować po mieście ze znajomymi. Dzięki takim imprezom otwieramy szerzej oczy na inne knajpy i to, co serwują - mówił Kamil, uczestnik Chmielatonu.
Kto wygrywa Chmielaton?

Oczywiście ten, kto zbierze osiem pieczątek na specjalnej karcie. Za ukończenie zadania dostajemy kartę multipubową, która upoważnia nas do 10 proc. zniżki przez cały rok.

W tym roku, oprócz mniejszej liczby pubów, zaszła jeszcze jedna zmiana: wprowadzono dwa pit-stopy, jak w Formule 1. Może nie wymienią nam kół, ale za to dobrze nakarmią. Ba! Dadzą nawet pieczątkę, która - o ile posiadamy resztę kolekcji - upoważni nas do 15 proc. zniżki przez okres trzech miesięcy (oczywiście w punktach pit-stopowych, tj. Kult Kebab oraz SurfBurger).

Piwny maraton potrwa jeszcze całą sobotę, ale nie oznacza to, że po północy z soboty na niedzielę nie dostaniemy pieczątki. Wręcz przeciwnie. Koniec przewidywany jest wraz z ostatnim gościem. Także czas start. Powodzenia.

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (31)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

23

sierpnia

30

sierpnia

Soundrive Fest 2018 Gdańsk, B90

30

sierpnia

Tydzień Izraelski Gdańsk, Teatr Szekspirowski

Kultura

Muzyka Mozarta w parku Oliwskim. Nadchodzi festiwal Mozartiana
Muzyka Mozarta w parku Oliwskim

Kulinaria

Wielka wegańska uczta. W niedzielę Veganmania
Wielka wegańska uczta w niedzielę
Jemy na mieście: Meat Shack BBQ - ciekawy mięsny projekt
Jemy na mieście: Meat Shack BBQ

Planuj z nami tydzień

Planuj tydzień: samoloty, Mozart i zombie
Planuj tydzień: samoloty, Mozart i zombie

    Najczęściej czytane