Wiadomości

stat

Trzeci dzień Open'era z mocną, taneczną końcówką

Najnowszy artukuł na ten temat

Open'er 2010: zwyciężyła szczerość i prostota

Hot Chip dał do tej pory najlepszy koncert festiwalu - żywiołowy, taneczny i pełen muzycznych smaczków w postaci rozbudowanych kompozycji czy całej gamy instrumentów.
Hot Chip dał do tej pory najlepszy koncert festiwalu - żywiołowy, taneczny i pełen muzycznych smaczków w postaci rozbudowanych kompozycji czy całej gamy instrumentów. fot. Łukasz Unterschuetz / trojmiasto.pl

Trzeci dzień Open'era rozpoczął się świetnymi koncertami na małych scenach. Potem mieliśmy szansę posłuchać rockowych Skunk Anansie i Kasabian, jednak najlepsze było taneczne zakończenie podczas koncertów Hot Chip i Matisyahu.



Wszystko o Open'erze w naszym specjalnym serwisie festiwalowym, także tutaj relacje na żywo z festiwalu - Heineken Open'er Festival 2010

02:20 Muzycznym dopełnieniem - tak jak w przypadku każdego dnia - są koncerty na Alter Space. W nocy z soboty na niedzielę gra tutaj trójmiejska formacja, Kciuk and the Fingers, która zdecydowanie zaskoczyła słuchaczy, tłumnie zgromadzonych w namiocie. Ci zdawali się oczekiwać spokojnej, usypiającej muzyki na zakończenie dnia, a usłyszeli obłędną, pędzącą na złamanie karku mieszankę rocka, drum'n'bassu i elektroniki.

Matisyahu
Matisyahu
01:30 Taneczne zakończenie muzycznego dnia festiwalu dopełniły koncerty Matisyahu i Gorillaz Sound System. Energiczna muzyka reggae tego pierwszego brzmi świeżo i bardzo porywczo, a fragmenty wzbogacone o gitary elektryczne, doskonale uzupełniały ten występ. Słabiej wypadli ci drudzy, którzy brzmieli jako kiepskiej jakości zastępstwo prawdziwych Gorillaz - przy muzyce w namiocie może i można było potańczyć czy pooglądać wizualizacje, jednak ten "show" okazał się mierną wersją tego, co Gorillaz w prawdziwym, koncertowym składzie prezentują na żywo. MATISYAHU - ZDJĘCIA

00:50 Mimo, że podczas tegorocznego Open'era dominują gitarowe zespoły, Hot Chip, którzy na Scenę Główną wyszli chwilę po północy z miejsca zdeklasowali wszystkich rywali. Ich taneczne, rozbudowane w stosunku do nagrań na płycie utwory, od razu zachęcały do tańca i zabawy. Czterem, niepozornie wyglądającym muzykom udało się zrobić to, czego podczas tegorocznej edycji nie zrobił nikt wcześniej - zagrać żywiołowy i taneczny koncert, uzupełniony o mnóstwo muzycznych detali, a czasem nawet improwizacji, nie siląc się przy tym na gwiazdorstwo i dając z siebie wszystko. HOT CHIP - ZDJĘCIA

Kasabian
Kasabian
23:30 Świetny koncert Kasabian właśnie za nami. W tym samym czasie warto było odwiedzić Scenę Muzyki World, gdzie fantastyczny koncert grał The Bester Quartet, który w świetnej formule zaprezentował świeże podejście do muzyki klezmerskiej, czasem w bardzo żywiołowej formie.

22:35 Na głównej scenie gra zespół Kasabian. Ich muzyka to solidne, rockowe piosenki, podszyte mocną dozą elektroniki. Taneczne utwory doskonale nadają się do tańczenia, co oczywiście docenia tłumnie zgromadzona publiczność. Ich muzyka w gruncie rzeczy mało ma w sobie oryginalności, ale zespół przedstawia ją w takiej formie, że ich koncertu słucha się z niemałą przyjemnością.KASABIAN - ZDJĘCIA

Regina Spektor
Regina Spektor
22:00 Lepiej od dość wyreżyserowanego i trochę oklepanego spektaklu Skunk Anansie wypadła Regina Spektor. Jej zwiewne i przebojowe piosenki brzmią bezpretensjonalnie i ciężko było się nimi nie zauroczyć. Artystka, która grała na fortepianie, była wspomagana przez sekcję smyczkową i perkusistę. Wystarczyło wejść chociażby na chwilę żeby zauroczyć się pięknym głosem Reginy, która sama - widząc jak reaguje publiczność - grała z coraz to bardziej nieskrępowaną radością.REGINA SPEKTOR - ZDJĘCIA

20:50 Skunk Anansie na Scenie Głównej od przeszło godziny prezentują publiczności porządną dawkę rockowej muzyki. Po tak długim czasie może ona odrobinę męczyć, bo mimo tego, że jest żywiołowo i bardzo energicznie, a wokalistka grupy Skin jak zwykle daje z siebie wszystko i robi to fenomenalnie, to jej solowy występ sprzed czterech lat był raczej o niebo lepszy. Za chwilę na Scenie Namiotowej zaprezentuje się Regina Spector, a przed nią warto wybrać się na scenę Fashion'er, żeby zapoznać się z festiwalową modą. SKUNK ANANSIE - ZDJĘCIA

20:05 Fenomenalny koncert dał na Alter Space zespół Niwea. Ta mało znana, jak na festiwalowe zespoły, grupa przyciągnęła duży tłum, który szczelnie wypełnił wnętrze namiotu. Bardzo oszczędne melodie zostały w wersji scenicznej wzmocnione i brzmiały bardzo potężnie, a bity, które czasem nadawały utworom tanecznego charakteru, potęgowały niezwykły klimat występu. Istotną rolę odegrały niecodzienne teksty Wojciecha Bąkowskiego, które czasem były nawet wykrzykiwane przez zgromadzonych słuchaczy.

19:20 Wzdłuż chodnika prowadzącego od Głównej Sceny do Sceny Namiotowej maszerują ucharakteryzowane postacie - trzymają ogromne części ciała, są przebrane w kolorowe stroje lub udają zespół ubrany w metalowe uniformy. Za każdym razem wywołują zaskoczenie wśród festiwalowiczów. Na Open'erze można nie tylko słuchać koncertów, ale także spróbować samemu własnych sił. Do tego przeznaczona jest Jam Session Stage, na której można skorzystać z przygotowanego sprzętu i wspólnie pojamować między koncertami.

18:45 Przechadzając się po miasteczku festiwalowym sprawdzamy jak wygląda open'erowa kawiarenka internetowa - przy komputerach cały czas ktoś siedzi, do czego tym bardziej zachęcają kolorowe laptopy i ładny wystrój tego miejsca.

Miasteczko Festiwalowe
Miasteczko Festiwalowe
18:05 Kiedy We Call it a Sound, zespół który ma bardzo ciekawy pomysł na tworzenie spokojnej, trochę leniwej muzyki elektronicznej, dopiero zaczyna grać, na Scenie Głównej rozgrzewa się L.U.C. Jego hiphopowe, szalone kawałki, łączące w sobie wiele stylistyk przyciągają sporą publiczność, jednak w tym czasie można także wybrać się Scenę Młodych talentów, aby sprawdzić jak grają zespoły Irena i Letters from Silence.

17:50 W sobotę festiwal zaczynamy wcześniej, występem młodego obiecującego zespołu We Call It a Sound, którzy zaczynają grać na Scenie Namiotowej. Przed ich koncertem, który zaczął się z prawie godzinnym opóźnieniem, wybraliśmy się do miasteczka festiwalowego. Nie licząc punktów gastronomicznych, znajdziemy tam całą masę sklepików z ubraniami, gadżetami czy m.in. ręcznie wykonaną biżuterią i całą masą przypinek z najróżniejszymi grafikami. Niesamowitym miejscem jest punkt Greenpeace, w którym można zobaczyć jak zużyte przedmioty można przetworzyć na nowe rzeczy. Oprócz nich zobaczymy kilka zaskakujących instalacji - strzały na chodniku czy piramidy ze zużytych kubków po piwach zwracają uwagę i robią wrażenie. MIASTECZKO FESTIWALOWE - ZDJĘCIA

Opinie (94) ponad 10 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Kultura

Wirtualne spacery po lokalnych galeriach i muzeach
Wirtualne spacery po galeriach i muzeach
Jakie nowe spektakle zobaczysz przez internet?
Nowe spektakle w internecie

Kulinaria

Zaglądamy do kuchni Olivia Star Top
Zaglądamy do kuchni Olivia Star Top

    Najczęściej czytane

    Sprawdź się

    Sezon letni w Gdyni inauguruje festiwal: