Wiadomości

stat

Udany koncert z coverami Metalliki w Filharmonii Bałtyckiej

Scream Inc. zdążył już zapracować sobie na uznanie fanów Metalliki. Czwartkowy koncert potwierdził, że miano oficjalnego tribute bandu ukraińscy artyści otrzymali niebezpodstawnie.
Scream Inc. zdążył już zapracować sobie na uznanie fanów Metalliki. Czwartkowy koncert potwierdził, że miano oficjalnego tribute bandu ukraińscy artyści otrzymali niebezpodstawnie. fot. Dominik Staniszewski/Trojmiasto.pl

Scream Inc. to oficjalnie namaszczony przez Metallikę tzw. tribute band. W czwartkowy wieczór ukraiński zespół zagrał w Filharmonii Bałtyckiej największe przeboje kultowej grupy przy akompaniamencie orkiestry. Publiczność wystawiła najwyższą ocenę, nagradzając artystów gromkimi brawami i domagając się bisów.



Scream Inc. istnieją od 2008 r. Wokalista Max Rozkrut z kolegami zaczęli grać covery swojego ulubionego metalowego zespołu, bo nie mogli się doczekać jego koncertu w swoim kraju. Z czasem zyskali tak dużą popularność i uznanie fanów, że grane przez nich koncerty wyprzedawały się całkowicie i z dużym wyprzedzeniem, covery prezentowane na YouTube biły rekordy w liczbie odsłon, a zespół został oficjalnie namaszczony przez Metallikę jako tzw. cover band. Trójmiejska publiczność miała już okazję zapoznać się z twórczością Scream Inc. - zespół wystąpił wcześniej dwukrotnie w Protokulturze.

Zobacz też: Prawie jak Metallica. Scream Inc. w Protokulturze

Rekonesans wypadł niezwykle korzystnie i w rezultacie, w czwartkowy wieczór, wielu fanów Metalliki przyszło nie po to, aby mieć namiastkę tej muzyki, którą uwielbiają, ale żeby posłuchać właśnie Scream Inc.

- Zespół jest świetny, ma fajny pomysł na siebie i, co najważniejsze, choć tworzy kalkę tego, co robi Metallica, to jest w swoim przekazie szczery i autentyczny. Ja tą szczerość kupuję i zawsze, kiedy mam tylko okazję, uczestniczę w koncertach chłopaków - mówił po zakończeniu koncertu jeden z fanów.
Czwartkowy koncert zapowiadaliśmy w kalendarzu imprez oraz cyklu Planuj tydzień


Jeśli ktoś zamknął oczy i poddał się muzyce, mógł na chwilę zapomnieć, że piosenki Metalliki śpiewa nie James Hetfield, a Max Rozkrut - barwa głosu była uderzająco podobna.
Jeśli ktoś zamknął oczy i poddał się muzyce, mógł na chwilę zapomnieć, że piosenki Metalliki śpiewa nie James Hetfield, a Max Rozkrut - barwa głosu była uderzająco podobna. fot. Dominik Staniszewski/Trojmiasto.pl
Koncert w Filharmonii Bałtyckiej różnił się jednak od tych poprzednich, ponieważ tym razem ukraińscy artyści przywieźli ze sobą orkiestrę "Hardy", z którą wykonali największe przeboje Metalliki w symfonicznych aranżacjach, wykonywanych tak, jak na słynnej płycie "Metallica S&M".

Orkiestra, wbrew zapowiedziom, symfoniczna była jedynie z nazwy, bo w jej skład wchodziło raptem kilkanaście osób. Mimo nagłośnienia instrumentów, tej potęgi symfonicznego brzmienia trochę brakowało - w wielu utworach współobecność orkiestry miała wymiar jedynie symboliczny, bo gitary i ekspresyjna perkusja całkowicie ją przykrywały. Inna sprawa, że panowie ze Scream Inc. grali tak dobrze, że trudno tu mówić o jakimkolwiek niedosycie. Publiczność również wydawała się zadowolona, bo żywiołowo reagowała na każdy kolejny przebój, włączała się do wspólnego śpiewania, a po zakończeniu zgotowała gromkie owacje i doprosiła się bisów. Warto tu nadmienić, że widownia była zapełniona niemal do ostatniego miejsca!

Informacje na temat najbliższych koncertów znajdziesz w kalendarzu imprez



Wielką zaletą coverów Scream Inc. jest wysoki poziom artystyczny i nie inaczej było tym razem. Dodatkowym atutem jest uderzające podobieństwo do oryginału - jeśli ktoś zamknął oczy i poddał sie muzyce, mógł na chwilę zapomnieć, że piosenki Metalliki śpiewa nie James Hetfield, a Max Rozkrut - barwa głosu była uderzająco podobna. Pozostali koledzy z zespołu w tym upodabnianiu do legendarnego pierwowzoru w niczym mu nie ustępują - riffy, solówki czy partia bębnów stanowiła chwilami niemal dokładną kopię tego, co wierni fani Metalliki znają z nagrań płytowych.

Symfoniczne brzmienie zapewniła (z małą pomocą specjalistów od nagłośnienia) kilkunastoosobowa orkiestra "Hardy".
Symfoniczne brzmienie zapewniła (z małą pomocą specjalistów od nagłośnienia) kilkunastoosobowa orkiestra "Hardy". fot. Dominik Staniszewski/Trojmiasto.pl
Nie ma co ukrywać, że filharmoniczna sala koncertowa nie jest dla fanów Metalliki komfortowym miejscem - z uwagi na "siedzący" charakter koncertu, nie mieli możliwości "wyrzucić" z siebie nagromadzonej energii.

- Dziwnie słuchać tak bez pogo. Pierwszy raz mi się to zdarzyło - komentował po zakończeniu imprezy jeden z fanów Metalliki.
I faktycznie - w trakcie koncertu zdarzało się, że ktoś - pod wpływem emocji - pozwolił sobie na jakąś żywiołową reakcję, ktoś inny rzucił głośny komentarz, co mogło być chwilami uciążliwe dla artystów, którzy byli maksymalnie skoncentrowani i skupieni na swojej grze. Niemniej okrzyki nie wybiły ich z rytmu i od początku aż do energetycznych bisów (granych już bez orkiestry) mieliśmy sposobność obcowania ze sztuką najwyższej próby.

Cover bandów jest wiele, jednak na uznanie fanów "oryginalnych" zespołów mogą liczyć tylko te najlepsze. Scream Inc. bez wątpienia zalicza się do tej grupy. Panowie, choć starają się wiernie (czasem aż za bardzo) odtworzyć to, co nagrała Metallica, są w swoim przekazie autentyczni. Są również ponadprzeciętnie utalentowani, więc ze skopiowaniem dzieł Metalliki nie mają najmniejszego problemu. Przeszło tysiąc osób, które w czwartkowy wieczór zasiadły na widowni Filharmonii Bałtyckiej, jest najwyraźniej tego samego zdania, czego dowodem były gromkie brawa, okrzyki zachwytu i owacja na stojąco.

Jeśli komuś marzy się powtórka bądź chciałby posłuchać naprawdę znakomitego tribute bandu w symfonicznej odsłonie, będzie ku temu okazja już niebawem, ponieważ 30 stycznia 2019 r. Scream Inc. ponownie wystąpi w Filharmonii Bałtyckiej. Z tym samym, symfonicznym projektem.

Zobacz fragment koncertu

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (37)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

30

stycznia

9. Dni Muzyki Nowej Gdańsk, Klub ŻAK

31

stycznia

Waglewski Fisz Emade Gdańsk, Stary Maneż

03

lutego

Tango Show Gdańsk, Filharmonia Bałtycka

Kultura

To ta piosenka wybrzmiała na Długim Targu podczas wiecu
Pieśn-hymn żałoby na Długim Targu
Dzwony Katarzyny pożegnają prezydenta Adamowicza
Dzwony Katarzyny dla prezydenta

Kulinaria

Jemy na mieście: Ram Ram Ji to smaczne klasyki z Indii
Jemy na mieście: indyjski bar Ram Ram Ji

Planuj z nami tydzień

Planuj Tydzień: czas smutku i zadumy
Planuj Tydzień: czas smutku i zadumy

Wygraj bilety,
sprawdź nasze konkursy

    Najczęściej czytane