Wiadomości

stat

W Gdańsku powstaje horror w technologii 7D


Kino 7D, oprócz trójwymiarowego obrazu, oferuje dodatkowe wrażenia, takie jak zapachowe, dotykowe, zmiany temperatury, powiew powietrza, bryzg wody itp. "Ghosts 7D" to pierwszy film tego typu produkowany w Trójmieście. Jego reżyserem jest Wojciech Miga, a jedną z głównych ról gra Krzysztof Leon Dziemaszkiewicz.



Pierwsza faza produkcji filmu 7D przypomina kręcenie filmu standardowego. Trzeba napisać scenariusz, zatrudnić ekipę, opracować plan zdjęć itp. Bystre oko wychwyci jednak na planie nietypowy element. Zdjęcia wykonuje się bowiem za pomocą dwóch kamer połączonych ze sobą specjalnym mechanizmem. Po zakończeniu zdjęć sprawa zaczyna się komplikować.

- Obraz z kamer trzeba ze sobą zsynchronizować i skalibrować - mówi Mateusz Waloszek, operator. - Do tego używa się komputerów. Technologia jest nowa i cały czas się rozwija, więc co chwilę pojawiają się nowe rozwiązania, a każdy ma swoje tajemnice warsztatu, których pilnie strzeże. Powiem tylko tyle, że proces jest bardzo czasochłonny.

Po nałożeniu efektów specjalnych i montażu film trafia w ręce... informatyków, których zadaniem jest napisanie specjalnego programu, który będzie zarządzał efektami 7D. Widz, który ogląda taki film, odbiera nie tylko obraz i dźwięk, ale także ruch fotela, powiewy wiatru, bryzg wody, widzi dym, mgłę, czuje dotyk i mrowienie na plecach. W przypadku horroru "Ghost 7D" efekt może być naprawdę przerażający.

W Trójmieście, niestety, nie mamy jeszcze kin 7D (najbliższe jest w Łebie), ale funkcjonują kina 6D - East Pictures CinemaFunmotion. Premierę zaplanowano na 1 lipca.

- Film będzie wyświetlany w kinach od 4 do 7D - mówi Wojciech Miga, reżyser i autor scenariusza. - Przygotujemy dwie wersje: 9-minutową do kin i 4-minutową dla parków rozrywki.

Główną rolę Kostucha gra Krzysztof Leon Dziemaszkiewicz, performer i aktor znany m.in. z Teatru Patrz Mi Na Usta. W rolę dziewczyny wcieliła się Luna Bystrzanowska, wokalistka projektu muzycznego Tranquilizer, odtwórczyni głównej roli w spektaklu improwizowanym w reżyserii Michała Stankiewicza podczas festiwalu Sopot Non-Fiction. W roli chłopaka zobaczymy debiutanta Adama Borowczaka. Reżyser Wojciech Miga to były wieloletni kierownik kina Helios Gdańsk, miłośnik kina zaangażowany w rozwój sieci kin 7D w Polsce.

Sieć kin multisensorycznych rozwija się w Polsce głównie w małych miejscowościach turystycznych, takich jak Łeba, Ustka czy Zakopane. Filmy są krótkie, trwają około 10 minut. Bilety na jeden seans kosztują od 8 do 12 zł. Trudno porównywać produkcje multisensoryczne do tradycyjnego kina. 7D to przede wszystkim rozrywka. Potwierdza to Krzysztof Leon Dziemaszkiewicz.

- To nie jest rola psychologiczna - mówi Dziemaszkiewicz. - Koncentruję się przede wszystkim na cielesności. Na głosie, ruchu ciała, fizyczności. Ważna jest charakteryzacja. To jest praca, jaką lubię najbardziej, nastawiona na ekspresję.

"Ghosts 7D" to film bezdialogowy, więc jeśli spodoba się dystrybutorom, jest szansa, że będzie pokazywany w kinach multisensorycznych na całym świecie.

Opinie (72) 5 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

23

października

8. NeoArte. Syntezator Sztuki Gdańsk, Nowa Synagoga

25

października

Bracia Figo Fagot Gdynia, Klub Ucho

25

października

22. Festiwal Jazz Jantar Gdańsk, Klub ŻAK

Kultura

Będzie nowa wiceprezydent Sopotu. Joanna Cichocka-Gula odchodzi z Urzędu
Sopot będzie miał nową wiceprezydent
Odkryli Gdynię w grze miejskiej
Odkryli Gdynię w grze miejskiej

Kulinaria

Jesień w trójmiejskich restauracjach
Jesień w trójmiejskich restauracjach
Rodzice małych dzieci w kociej kawiarni. Nie wszyscy szanują regulamin
Rodzice robią problemy w kociej kawiarni

Planuj z nami tydzień

Hevelka, Michał Szpak i pokazy ognia. Planuj tydzień
Planuj tydzień: najciekawsze wydarzenia

    Najczęściej czytane

    Sprawdź się

    Pisarz Jacek Dehnel pochodzi z: