Wiadomości

W Gdańsku odbyły się juwenalia

W sobotę 11 maja po godz. 16 rozpoczęły się juwenalia, zorganizowane wspólnie przez sześć gdańskich uczelni wyższych. Koncerty odbywały się na terenach postoczniowych, na siedmiu scenach jednocześnie, a udział w każdym z nich był darmowy.



zakończona Łącznie głosów: 867
Aktualizacja, godz. 23:33. Po żywiołowym koncercie Zalewskiego imprezowicze przenieśli się pod sceny zlokalizowane na terenach postoczniowych. Zainteresowanie koncertami było tak duże, że część osób musiała obejść się smakiem - ochrona, ze względu na zapewnienie wszystkim bezpieczeństwa, nie mogła ich wpuścić.

- Przed koncertem Bitaminy, ludzie ustawili się w ogromnej kolejce, a ochroniarze nikogo nie chcą wpuścić, bo "jest zbyt tłoczno" - relacjonuje Ola. - Wpuszczą tyle osób, ile wyjdzie spod sceny.
Ogromne zainteresowanie imprezą widać było również przed 100cznią. Organizatorzy jednak próbowali załagodzić sytuację i rozdawali za darmo wodę i kawę uczestnikom.

- Były tłumy, do 100czni nie wpuszczano, zabrakło piwa, ale rozdawali za darmo wodę i kawę - doniósł Michał.
Aktualizacja, godz. 21:53. Choć koncert Krzysztofa Zalewskiego się jeszcze nie skończył, wielu uczestników imprezy zadeklarowało, że będą bawili się do białego rana. Z Placu Zebrań Ludowych zamierzają przejść na tereny postoczniowe, żeby zobaczyć zakończenie odbywających się tam koncertów, a później przenieść do klubu B90, gdzie koncerty rozpoczną się po północy.

Nie ulega wątpliwości, że wspólne juwenalia w Gdańsku okazały się trafionym pomysłem. W odróżnieniu od tych, które wcześniej odbywały się np. na kampusach, sobotnie juwenalia bardziej niż imprezę studencką przypominały wydarzenie rodzinne. Na widowni przeważali oczywiście żacy, ale sporo było też młodzieży licealnej, rodzin z małymi dziećmi, a nawet seniorów.

W urozmaiconym programie każdy z pewnością znalazł coś dla siebie. Miłośnicy imprez masowych bawili się na Placu Zebrań Ludowych, a ci, którzy wolą słuchać muzyki w bardziej kameralnej atmosferze, wybrali się na sceny ulokowane na terenach postoczniowych. Małe dziewczynki natomiast z wypiekami na twarzy wyczekiwały występu Bovskiej.

Skoro mowa o programie, to moim zdaniem nietaktem było zaproszenie do udziału w imprezie rapera Tede. W innych okolicznościach zapewne sama bawiłabym się znakomicie przy tej muzyce, ale pamiętajmy, że juwenalia to impreza studencka, a od studentów wymaga się elementarnego zachowania kultury słowa. Tymczasem nie tylko raper rozpoczął swój występ od potoku wulgaryzmów, ale i publiczność chętnie włączyła się do wspólnego skandowania jego tekstów. Uczestniczące w imprezie rodziny z dziećmi były nieco skonsternowane.

Należy też docenić skrupulatną pracę służb informacyjnych. Rodzice dzieci skarżyli się wprawdzie, że po opaski umożliwiające wstęp na koncert Bovskiej (Mid Stage) musieli udać się na Plac Zebrań Ludowych, ale na pochwałę zasługuje fakt, że organizatorzy w ogóle postanowili uregulować kwestię udziału osób niepełnoletnich w juwenaliach.


Aktualizacja, godz. 21:27. Gwiazda wieczoru już na scenie.


Aktualizacja, godz. 20:33. Nocny kochanek zakończył swój występ. Na małej scenie ponownie Pawbeats Orchestra, a na duże trwają przygotowania do występu Krzysztofa Zalewskiego.

Tłumy ludzi na SKM stocznia, ludzie idą na Juwenalia:

Aktualizacja, godz. 19:56. Nocny kochanek na scenie.


Aktualizacja, godz. 18:37. Na Mid Stage Bovska. Słuchaczy ciągle przybywa.

- Szkoda tylko, że trzeba iść około kilometra, żeby złożyć oświadczenie i dostać opaskę dla dzieci, bo tylko na placu Zebrań Ludowych jest punkt, gdzie można złożyć podpis. Taki punkt powinien być przy scenie. Przez to wiele osób na słynnego "kaktusa" nie zdążyło i dzieci były rozczarowane - denerwuje się pani Wioleta, która na koncert przyszła z córką.

Aktualizacja, godz. 17:58. Swój pełen wulgaryzmów występ rozpoczął Tede. Publiczność wykazała się doskonałą znajomością słów piosenek i chętnie włącza się do wspólnego rapowania. Ci, którym z rapem nie po drodze, poszli eksplorować tereny postoczniowe i sprawdzić, jaka muzyka rozbrzmiewa na tamtejszych scenach.


Aktualizacja, godz. 17:40. Na scenie Pawbeats Orchestra i Novika.


Aktualizacja, godz. 17:34. Coraz więcej ludzi. Ekipa techniczna przygotowuje scenę dla Tedego.


Aktualizacja, godz. 17:07. Na scenie przy 100czni powoli przybywa widzów.


Aktualizacja, godz. 16:43. Trwa koncert Lady Pank na głównej scenie przy placu Zebrań Ludowych. Rozgrzewa do czerwoności nie tylko najmłodsze pokolenie, ale i starszych słuchaczy, którzy niejednokrotnie przy tej właśnie muzyce spędzali swoje własne juwenalia, kilka dekad temu. Pod sceną bawi się już przeszło tysiąc osób i frekwencja systematycznie rośnie.

Aktualizacja, godz. 16:37. Bramki wejściowe przeżywają oblężenie. Duża kolejka jest też w punkcie rejestracji dzieci, bo sporo osób przyszło całymi rodzinami i żeby wejść na teren imprezy muszą złożyć pisemne oświadczenie.



Pierwsze od lat juwenalia, zorganizowane wspólnie przez kilka uczelni, odbyły się w ubiegłym roku. Swoje siły połączyły wówczas Uniwersytet Gdański, Politechnika Gdańska, Gdański Uniwersytet Medyczny, Akademia Muzyczna, Akademia Wychowania Fizycznego i Sportu oraz Akademia sztuk Pięknych.

Koncepcja wspólnych juwenaliów i integracji studentów kilku uczelni sprawdziła się, dlatego w tym roku powrócono do niej w tym samym składzie i w jeszcze większej skali. Każda z uczelni przygotowuje swoje wewnętrzne akcje, jednak najbardziej spektakularna jest wspólna, sobotnia impreza finałowa, podczas której na siedmiu scenach zaprezentuje się blisko dwudziestu artystów.

Udział w koncertach jest bezpłatny a organizatorzy, licząc na to, że imprezę odwiedzą nie tylko studenci, zadbali o muzyczną różnorodność - na scenach rozbrzmiewa rock, alternatywa, hip-hop, elektronika, reggae i metal. Koncerty rozpoczęły się w godzinach popołudniowych i potrwają do północy, a pod scenami bawi się łącznie przeszło 10 tys. słuchaczy.

Z myślą o wszystkich festiwalowiczach przygotowano specjalną aplikację mobilną, która pozwala bez trudu połapać się w godzinowym rozkładzie, lokalizacji scen oraz występujących artystach.

Mid Stage / plac przy ul. Jana z Kolna i ul. Narzędziowców zobacz na mapie Gdańska

Plener 33 / ul. Narzędziowców, tył Klubu B90 zobacz na mapie Gdańska
15:30 So Drumatic // Enzu // Zeppy Zep
19:40 Rosalie.
21:10 Holak
22:40 Bitamina

B90 / ul. Elektryków zobacz na mapie Gdańska
00:30 Kamp!
02:00 Catz 'n Dogz

100CZNIA / ul. ks. Jerzego Popiełuszki 5 zobacz na mapie Gdańska
17:00 VNM
19:00 Dwa Sławy
21:10 Ten Typ Mes

Protokultura / ul. Niterów 29B zobacz na mapie Gdańska
18:30 Simonu
20:00 Tallib 21:30 Borys
23:00 7PO

Opinie (169) ponad 10 zablokowanych

Wszystkie opinie

  • Brudzą nasz piękny Gdansk butelkani z alkoholem. By Konstytucji bronili chuligani.

    • 0 0

  • SZtuk Pięknych

    • 0 0

  • Plac Zebrań Ludowych to właściwe miejsce do takich imprez (1)

    a jeśli ktoś tam kupił sobie mieszkane za grube tysiące to niech nie myśli że ma większe prawa. Plac Zebrań Ludowych - nazwa zobowiązuje do zgromadzeń właśnie

    • 10 2

    • Spoko, a jednocześnie skierujmy ten tłum na osiedle przy stoczni..

      • 0 0

  • (1)

    bardzo głęboko mam tede, ale jak na imprezie studenckiej można mieć problem z wulgaryzmami...

    może jestem tradycjonalistą, ale dla mnie juwenalia to impreza bez licealistów i bez ludzi po studiach*, tym bardziej z dziećmi.

    *) do których od dawna się zaliczam, i na koncerty juwenaliowe nie chodzę

    • 29 1

    • Problem można mieć taki jak nie wybierasz się na juwenalia a kilometr dalej słyszysz w mieszkaniu w środku dnia serie przekleństw ze sceny

      • 0 0

  • (17)

    Pełen wulgaryzmu występ, zaczeło się pokazywanie oblicza studentów. Kto dopuscił ten zespól na scene?

    • 66 23

    • (10)

      Dlaczego uczelnie nie zrobiły juwenalia na terenie którejś uczelni, tylko w miejscu w którym jest sporo budynków mieszkalnych?Tutaj mieszkają ludzie czy komuś to się podoba czy nie i po tygodniu pracy oczekują wypoczynku w spokoju a nie w towarzystwie bełkoczących artystów, jeśli można ich nazywać artystami.Już młodzież szwęda się po okolicznych podwórkach z piwskiem w rękach, a to to będzie później?

      • 68 95

      • Pierwszy rok (5)

        Pierwszy rok mieszkasz w tamtej okolicy? Od lat Plac Zebrań Ludowych służył w Gdańsku do organizowania koncertów, wydarzeń tanecznych, czy stref kibica. To miejsce ma w siebie niejako wpisane "hałas/tłumy (niekoniecznie trzeźwych ludzi)/zabawę".Od kilku lat to miejsce "zamarło".
        Mieszkając w tamtejszej okolicy trzeba (stety/niestety) liczyć się z powyższymi niedogodnościami, które raz na jakiś czas mogą się pojawić...

        • 44 18

        • Akurat hałas na terenach mieszkalnych w okolicy stoczni generuje głównie 100cznia i ulica elektryków. Cały sezon to głośne imprezy do rana, czasem po kilka razy w tygodniu. Niejednokrotnie impreza kończy się ok. 4 nad ranem a od 6 znów leci głośna muzyka. Wszystko to słychać wewnątrz budynków nawet przy zamkniętych oknach. Hałasów typowo przemysłowych tutaj właściwie nie ma. Sam hałas akurat rozumiem, dobrze, że "kulturalnie" to miejsce żyje (chociaż czasem mogliby dać odetchnąć). Co do samych juwenaliów to nie wiecie o czym mówicie. Sam w sobotę, w godzinach późnego popołudnia natknąłem się na co najmniej 2 osoby, które załatwiły potrzeby fizjologiczne w osiedlowej wiacie na śmieci i pod oknami mieszkań. Warto też pomyśleć o ilości śmieci, głównie puszek i butelek, które zostały na każdym rogu. Także imprezy spoko, tylko szkoda, że ludzie nie potrafią się zachować.

          • 0 0

        • do pierwszy rok (2)

          Autor ma na myśli również tereny stoczni, a nie tylko plac zebrań ludowych, więc pseudointeligencie nie wyszedł Ci hejt w jego stronę.

          • 15 14

          • taaak bo teren stoczni słynie z ciszy i spokoju buahahah (1)

            • 1 2

            • w nocy jak najbardziej. zaklad dawno nie ma 3 zmiany

              bo stocznie polikwidowane od ponad 15 lat.

              • 0 0

        • Niestety ale ten koncert nie jest na Placu Zebran Ludowych, rusz sie troszeczke to bedziesz wiedział, ale ty wolisz trollować przy kompie

          • 13 21

      • .

        jeden dzień w roku mogą wytrzymać, szczególnie że impreza była damowa

        • 10 4

      • Krzysztof

        Gdyby odbyły się na kampusie to tez w okolicy było by głośno i tłoczno, wiec nie rozumiem problemu. Jak komuś przeszkadza hałas i tłok to miasto to generalnie zły pomysł. A koncert/impreza/festiwal, jak zawsze trochę śmieci, krzyków hałasów.

        Już na prawdę tak tego nie przeżywajmy, wszystkim nie dogodzisz.

        Swoją droga pomysł połączenia imprez trafiony, zainteresowanie mówimy samo za siebie.

        • 10 5

      • mieszkaniec

        100 procent racji

        • 12 11

      • Bo władze uczelni wiedzą że teraz kulturalnego studenta trzeba szukać ze swieczką, zobaczysz po imprezie ten syf co zostanie to zrozumiesz dlaczego nie robią tego na terenach uczelni.

        • 28 6

    • Tede to nie dla studenta

      Ot taka śmieciowa muza dla wyluzowanych,

      • 2 0

    • (2)

      Z jednej strony denerwuje mnie ten hałas, ale patrząc z drugiej strony kiedyś także byłem młody. Więc życzę wszystkim udanej zabawy i szczęśliwego powrotu po imprezie do domów.

      • 58 4

      • I za takie podejście to ja szanuje !!!

        • 5 0

      • Ja mam 55 lat a na tych koncertach bawilem się lepiej niż ci dwudziestolatkowie, starzy już za młodu.

        • 13 0

    • jak piszesz to pisz o którym a nie beznadziejny wpis o niczym ani nikim

      • 2 2

    • piszesz o jedynym ciekawym występie?

      • 4 3

  • (1)

    Zobaczcie jaki syf został po imprezie na Jana z Kolna. Fotki są w raporcie, kto to posprząta i kto za to odpowiada?

    • 12 0

    • Adamowiczowa i jej Hejt Stop

      ahahahahahahahahhahaha

      • 1 0

  • Bass Astral x Igo najlepszy koncert! (1)

    • 10 1

    • Bitamins

      Co się stało z Bitaminą? O której w końcu zagrała? Szkoda, że nie było żadnego info o co chodzi...

      • 0 0

  • (3)

    Dziś prawdziwych studentów już nie ma.

    • 72 17

    • W ogole ludzi juz nie ma...

      • 0 0

    • (1)

      Dzis prawdziwych ludzi juz nie ma ......
      Kiedys sie bawiło teraz hu wie co to jest potupaja

      • 13 4

      • fakt ... za moich czasów z przygodnymi dziewczynami AM i jakimiś d*pami z KUL to takie balety odchodziły, że ho ho

        telewizory same oknami latały - aż na koniec straż pożarna przyjechała i milicja z pałami
        ... dziś młodzież ze smarkfonami nie potrafi sie tak ładnie bawić z fantazją ... jak tamta

        • 1 1

  • Czemu ani słowa nie napisaliście o Bass Astral?? (3)

    • 32 2

    • o czym?

      • 0 0

    • (1)

      Mega występ - poszedłem tylko na nich.

      • 15 1

      • ,,,,, i uper że Już sierpniu będą ponownie w Gdańsku, tym razem na Soundrive Festival

        • 3 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

04

grudnia

04

grudnia

08

grudnia

45. Festiwal Polskich Filmó... Gdynia, Gdyńskie Centrum Filmowe

Kultura

Kulinaria

Jedzenie do domu: testujemy słoiki z restauracji
Jedzenie do domu: testujemy słoiki

    Najczęściej czytane

    Sprawdź się

    Powieść Moniki Milewskiej pt. "Latawiec z betonu" opowiada o: