Wiadomości

stat

W Otominie powstała pierwsza na Pomorzu rzemieślnicza cydrownia

"Regularnie będzie się pojawiać cydr fermentowany na dzikich drożdżach, cydr z renety oraz klasyczny miks z czterastu odmian jabłek."
"Regularnie będzie się pojawiać cydr fermentowany na dzikich drożdżach, cydr z renety oraz klasyczny miks z czterastu odmian jabłek." fot. Lucyna Pęsik/Trojmiasto.pl

Cydr w ostatnim czasie zyskuje na popularności - na kulinarnej mapie Trójmiasta pojawiło się kolejne miejsce, które specjalizuje się właśnie w tym alkoholu. Pod koniec października byliśmy na otwarciu pijalni cydru w Hotelu Sadova w Gdańsku, dziś opisujemy pierwszą na Pomorzu cydrownię rzemieślniczą, która mieści się w restauracji TabunOtominie zobacz na mapie Gdańska.



Przypomnijmy, że cydr to przefermentowany sok z jabłek bez dodatku cukru, choć niektórzy błędnie uznają go za wytrawną odmianę piwa, wina lub wina jabłkowego. Moda na trunek trwa w najlepsze od kilku lat, na co wpływ miały m.in. sankcje nałożone na polskich sadowników w 2014 roku przez prezydenta Władimira Putina. Wygląda jednak na to, że restauratorzy zaczęli traktować cydr poważnie, budując wokół niego całe koncepty gastronomiczne i stawiając go na pierwszym planie. Tym tropem poszli właściciele otomińskiej restauracji Tabun, ale krok dalej, ponieważ zdecydowali się na otwarcie własnej cydrowni, w której własnoręcznie produkują cydr rzemieślniczy.

Kochasz jeść? Lubisz gotować? Te kulinarne imprezy mogą cię zainteresować


- To jest serce cydrowni, w którym wszystko się dzieje. Tu przyjeżdżają jabłka, stąd potem "wychodzi" cydr - mówił podczas oprowadzania po niewielkim obiekcie, położonym kilka kroków od restauracji Tabun Michał Ponikowski, współwłaściciel. - Produkcja cydru jest bardzo prosta, prostsza niż wina, ponieważ trunek powstaje z czystego soku tłoczonego z jabłek. Wymaga jednak chwili czasu. Ten, który dziś pijecie, leżakował sześć tygodni, a wczoraj został zlany. Regularnie będzie się pojawiać cydr fermentowany na dzikich drożdżach, cydr z renety oraz klasyczny miks z czterastu odmian jabłek.
Podczas piątkowego otwarcia cydrowni to jednak nie sam obiekt był najważniejszy, a cydr, zaserwowany na wiele sposobów. Goście skosztowali dwóch jego odmian, a także przekonali się, jaki kulinarny potencjał tkwi w polskim jabłku i wyprodukowanym z niego alkoholu.

Na stołach znalazły się m.in. zupa z jabłka, selera naciowego i sera bursztyn; kulebiaki z jabłkiem, boczkiem, cebulą i majerankiem; sałatka z jabłkiem, selerem, prażonymi migdałami i miodem; żytni chleb z kaszubską okrasą i czatnejem jabłkowym czy pieczone jabłka z gęsią wątróbką i calvadosem. Nie zabrakło też słodkości, czyli ciast z jabłkami, racuchów, czipsów jabłkowych i oczywiście świeżo tłoczonego soku z jabłek. Imprezie towarzyszła muzyka na żywo.


- Produkcja cydru rzemieślniczego zaczyna się od tego, że wsiadam w samochód, jadę do sadu na Pomorzu, próbuję z każdego rzędu jabłko, potem tłoczę. Wybrane przeze mnie niepryskane jabłka są zrywane, czyli nie są to spady, które leżą na ziemi i czekają, aż ktoś je podniesie. Następnie przebieram owoce, płuczę, mielę, wrzucam do hydroprasy, tłoczę sok, wlewam do zbiornika fermentacyjnego, dodaję drożdże i czekam. Mogę czekać trzy tygodnie albo dwa miesiące. Czas oczekiwania zależy od wielu warunków, np. temperatury czy zawartości cukru w jabłkach. W kadziach mogę jednorazowo wyprodukować 1300 litrów cydru - mówił Michał Ponikowski.
W chwili obecnej w Tabunie można napić się dwóch rodzajów cydru, natomiast na początku grudnia będzie można zakupić cydr w butelce na wynos.

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (91)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

30

stycznia

9. Dni Muzyki Nowej Gdańsk, Klub ŻAK

31

stycznia

Waglewski Fisz Emade Gdańsk, Stary Maneż

03

lutego

Tango Show Gdańsk, Filharmonia Bałtycka

Kultura

To ta piosenka wybrzmiała na Długim Targu podczas wiecu
Pieśn-hymn żałoby na Długim Targu
Dzwony Katarzyny pożegnają prezydenta Adamowicza
Dzwony Katarzyny dla prezydenta

Kulinaria

Jemy na mieście: Ram Ram Ji to smaczne klasyki z Indii
Jemy na mieście: indyjski bar Ram Ram Ji

Planuj z nami tydzień

Planuj Tydzień: czas smutku i zadumy
Planuj Tydzień: czas smutku i zadumy

Wygraj bilety,
sprawdź nasze konkursy

    Najczęściej czytane