Wiadomości

W pandemii uprawiamy rośliny. Pomysł na mały ogródek

Założenie własnego warzywnika nie jest kosztowne, ale wymaga dużo pracy i czasu.
Założenie własnego warzywnika nie jest kosztowne, ale wymaga dużo pracy i czasu. fot. rido/123rf.com

W czasie pandemii uprawa roślin stała się jedną z ulubionych rozrywek Polaków. Nie trzeba posiadać hektarów ziemi czy wielu lat ogrodniczego doświadczenia, aby stworzyć swój własny przydomowy ogródek warzywny. Wystarczy odpowiednie miejsce, żyzna gleba, kilka łatwych w uprawie warzyw oraz ziół, a przede wszystkim duże nakłady czasu i własnej pracy. Cieszyć się własnymi uprawami można zakładając warzywniak przy domku jednorodzinnym czy nawet w niewielkim ogródku przy mieszkaniu na parterze bloku.



Czy masz kawałek ziemi, na którym możesz uprawiać warzywa i zioła?

tak, mam ogród przed domem 42%
tak, mam działkę ROD/ogródek przy domku za miastem 25%
nie, ale chciał(a)bym mieć 25%
nie mam i nie potrzebuję 8%
zakończona Łącznie głosów: 256
Rzodkiewka, sałata, ogórek czy zioła z własnego krzaczka - samodzielnie wyhodowane, świeże warzywa mają wiele do zaoferowania. Są źródłem substancji odżywczych i związków chemicznych, umożliwiających prawidłowe funkcjonowanie naszych organizmów. Zawarte w nich witaminy i minerały są zdecydowanie lepiej przyswajalne niż ich sztuczne odpowiedniki. Tanie nasiona i sadzonki, ich nieskomplikowana pielęgnacja oraz możliwość uprawy na niewielkiej przestrzeni, sprawiają, że warzywa to idealne rośliny do uprawy.

Wybór najlepszego miejsca



Decydując się na stworzenie przydomowego ogródka wcale nie potrzebujemy dużego kawałka ziemi - na początek wystarczy małe poletko. Ważne jednak, aby było odpowiednio usytuowane.
  • Warzywniak powinien zajmować najbardziej nasłonecznioną część naszego ogrodu, najlepiej po stronie południowej.
  • Miejsce to powinno być usytuowane z dala od ruchliwej, zanieczyszczonej ulicy lub drogi.
  • Dobrze gdyby ogródek warzywny był osłonięty od wiatru.
  • Obok ogródka warzywnego nie powinny rosnąć duże drzewa lub krzewy. Po pierwsze, będą zacieniać nasz warzywniak. Po drugie, ich długie, rozgałęzione systemy korzeniowe zabiorą warzywom wodę oraz składniki pokarmowe.
  • Jeśli przy ogrodzeniu znajduje się żywopłot, wówczas warzywa i zioła lepiej posadzić przy ścianie domu.

Nasiona marchwi wysiewa się wprost do gruntu, do wyznaczonych uprzednio rzędów od końca marca do czerwca.
Nasiona marchwi wysiewa się wprost do gruntu, do wyznaczonych uprzednio rzędów od końca marca do czerwca. fot. Dusanka Visnjican/123rf.com
Wybierając miejsce na przydomowy ogródek trzeba wziąć pod uwagę także możliwość doprowadzenia do niego wody i wygodę podczas pielęgnacji. Teren powinien być w miarę równy, żeby uniknąć gromadzenia się wody deszczowej. Lepiej nie sadzić też warzyw na stoku, gdyż mogą uschnąć w wyniku trudności z pobieraniem odpowiedniej ilości wody. Jeśli zamierzamy podlewać konewką i nie chcemy się nadźwigać podczas chodzenia po wodę, ogródek powinien być ulokowany blisko źródła wody. Jeśli dysponujemy wężem ogrodowym, sprawdźmy czy jest on wystarczająco długi i sięgniemy nim także do najdalszych grządek.

Zobacz, co możesz uprawiać na balkonie. Ogródek w bloku



- Najlepiej sprawdzą się ogródki nasłonecznione przez większość dnia i niesąsiadujące bezpośrednio z ruchliwą drogą. Spaliny roślinkom nie przeszkadzają, ale nam tak - spożywanie skażonych warzyw nikomu nie służy - mówi Dorota RomaniukCentrum Ogrodniczego "Nowe Ogrody".

Zbadaj glebę w swoim ogródku



Jaka gleba najlepiej nadaje się na warzywniak? Żyzna, przepuszczalna i szybko się nagrzewająca. Dla większości warzyw najlepsza jest ziemia o odczynie lekko kwaśnym lub obojętnym. Te wymogi spełnia gleba próchnicza, która posiada ciemnobrązową lub czarną barwę i dostrzegalne gołym okiem fragmenty obumarłych roślin. Naszym sadzonkom najłatwiej będzie pobrać z niej składniki odżywcze.

Zalecane pH gleby pod ogródek warzywny waha się w przedziale 6-7 pH. Gleby kwaśne i bardzo kwaśne (5,5 pH i niżej) nie są wskazane - z takich gleb trudno będzie roślinom pobierać składniki pokarmowe. Wyjątki stanowią tu np. wrzosy, hortensje, magnolie czy borówki, które dobrze reagują na taką glebę. Jeśli mamy do czynienia w swoim ogródku z glebą kwaśną, trzeba uregulować jej odczyn stosując regularnie (co kilka lat) nawóz wapniowo-magnezowy lub dodając do ziemi zmieloną kredę.

Wskaźnik pH gleby można zmierzyć za pomocą kwasomierza (chemicznego lub elektrycznego) lub oddać próbkę gleby do badania w stacji chemiczno-rolniczej.

Allelopatia to wzajemne oddziaływanie biochemiczne na siebie roślin, które może mieć charakter korzystny i stymulować roślinę do wzrostu, chronić ją przed szkodnikami, jak i niekorzystny, czyli uniemożliwiać jej prawidłowy rozwój.
Allelopatia to wzajemne oddziaływanie biochemiczne na siebie roślin, które może mieć charakter korzystny i stymulować roślinę do wzrostu, chronić ją przed szkodnikami, jak i niekorzystny, czyli uniemożliwiać jej prawidłowy rozwój. fot. firina/123rf.com

Przygotowanie pod uprawę



Zanim zaczniemy myśleć o uprawie własnych warzyw, trzeba odpowiednio przygotować teren pod ogródek. Najpierw należy dokładnie oczyścić ziemię z pozostałości wcześniej uprawianych roślin oraz resztek gałęzi i kamieni. Ich pozostałości często okazują się źródłem organizmów chorobotwórczych, w tym grzybów patogennych.

Następnie glebę pod warzywniak należy starannie uprawić. Spulchnienie (przemieszanie) i rozluźnienie warstw gleby ma na celu polepszenie jej struktury i uregulowanie stosunków wodno-powietrznych, czyli poprawę wilgotności i żyzności. Spulchnianie gleby zapobiega jej zaskorupieniu, dzięki czemu wszystko, co na niej zasadzimy pobudzone zostaje do szybszego wzrostu. Jeśli nie zadbamy o odpowiednie przygotowanie gleby, nawet regularne podlewanie nie pomoże - jeśli ziemia nie będzie zatrzymywała wody, rośliny uschną. Z kolei jeśli zwięzłej, gliniastej gleby nie rozluźnimy - po dużym deszczu rośliny zgniją. Z gleby o prawidłowej strukturze warzywa będą mogły swobodnie pobierać wodę, a wraz z nią składniki odżywcze.

Zobacz także: Spacer w Marszewie? Ogród Botaniczny ponownie otwarty

Do spulchnienia gleby w małym ogródku wystarczy szpadel, w przypadku większego można użyć glebogryzarki. Po spulchnieniu glebę należy starannie wyrównać i nawieść. Aby dostarczyć odpowiednich składników pokarmowych i użyźnić glebę można co 2-3 lata zastosować obornik (w ilości 50-80 kg na 10 m kw.) lub kompost (20-60 kg na 10 m kw.). Warto zastosować też mączkę bazaltową, która jest niezwykle bogata w makro- i mikroelementy, w tym w krzemionkę, która wzmacnia i uodparnia rośliny na różne choroby.

Jeśli ktoś uważa, że podlewanie to najprostsza czynność do wykonania w ogrodzie to jest duża szansa, że zdarzy mu się popełnić kilka błędów. Wszystkie rośliny potrzebują wody, ale każda ma inne potrzeby, w zależności od tego, gdzie i w czym rośnie. Jedna zasada pozostaje niezmienna: lepiej podlewać rzadziej, ale obficiej.
Jeśli ktoś uważa, że podlewanie to najprostsza czynność do wykonania w ogrodzie to jest duża szansa, że zdarzy mu się popełnić kilka błędów. Wszystkie rośliny potrzebują wody, ale każda ma inne potrzeby, w zależności od tego, gdzie i w czym rośnie. Jedna zasada pozostaje niezmienna: lepiej podlewać rzadziej, ale obficiej. fot. Vadym Zaitsev/123rf.com

Wybór warzyw



Wybór gatunków do uprawy w ogródku warzywnym powinien wynikać przede wszystkim z osobistych upodobań właściciela. Niemniej ważne jest dostosowanie ich do warunków, jakie panują na naszej działce. Wybór gatunków determinuje też wielkość naszego ogródka i powierzchnia niezbędna do ich rozwoju. Np. jedna roślina dyni czy ogórka rozrasta się o wiele silniej niż sałata. W ogródku niewielkich rozmiarów lepiej ograniczyć się do uprawy warzyw, które nie zajmą wiele przestrzeni, spożywanych na surowo, więc w krótkim czasie po zbiorze. Do uprawy takich wystarczy nawet 4-8 grządek.

Wybór warzyw, które możemy uprawiać w domowym ogródku jest naprawdę duży. Jeśli nie mamy doświadczenia w prowadzeniu warzywniaka, na początek warto wybrać te łatwiejsze w uprawie i dobrze nam znane. Zaliczyć możemy do nich:
  • rzodkiewkę,
  • koper,
  • pietruszkę naciową, z której liści możemy korzystać przez cały sezon,
  • sałatę,
  • rukolę,
  • ogórki,
  • buraka ćwikłowego,
  • cebulę,
  • marchew,
  • fasolkę szparagową.

Rzodkiewka, koper i pietruszka to warzywa łatwe w uprawie i posiadające krótki okres wegetacji, a przy tym niewymagające dużo miejsca na grządce. Z warzyw wymagających nieco więcej miejsca, warto rozważyć uprawę sałaty i pomidorów. Zyskamy w ten sposób stały dostęp do zieleniny na sałatki czy kanapki.

Samodzielna uprawa ziemniaków nie jest trudna i uda się nawet na działce i w przydomowym ogródku.
Samodzielna uprawa ziemniaków nie jest trudna i uda się nawet na działce i w przydomowym ogródku. fot. Dusanka Visnjican/123rf.com
- Warzywa dobrze jest sadzić w sąsiedztwie aksamitek, lawendy i innych ziół. Ma to na celu odstraszenie niechcianych szkodników. Seler i por można śmiało umieścić na rabatce kwiatowej, jeżeli taka znajduje się w ogródku. Liście tych warzyw pięknie będą się komponować. W przypadku ogórków, fasoli i groszku pokusiłabym się o donicę z pergolą. Tak, ogórki można prowadzić na podporach. Cebulę dobrze uprawiać w sąsiedztwie marchewki. Polecam też kapustę, cukinię i dynię. Co do kapusty, wybrałabym tę ozdobną, a przy cukinii i dyni trzeba pamiętać, że potrzebują one trochę więcej miejsca. W przypadku pomidorów najlepiej uprawiać odmiany gruntowe, najlepiej karłowe, czyli takie których nie trzeba prowadzić przy podporach. Do hodowli pomidora można użyć specjalnych pierścieni cylindrycznych i sadzonkę umieścić bezpośrednio w gruncie (w ogródku) lub w skrzyni między innymi roślinami, jeżeli zależy nam na zaoszczędzeniu miejsca. - radzi Dorota Romaniuk.
Z nasion wysiewamy: marchew, pietruszkę, buraki, rzodkiewkę, szpinak i warzywa strączkowe, z rozsady zaś uprawiamy: seler korzeniowy, warzywa kapustne i pomidory. Dla rozpoczynających swoją przygodę z ogródkiem warzywnym polecane są pomidory koktajlowe - są łatwiejsze w pielęgnacji, nie wymagają podpórek oraz usuwania bocznych pędów, wyrastających z kątów liści.

Organizacja ogrodu



Warzywa sieje się i sadzi na grządkach. Ich szerokość nie powinna przekraczać ok. 1,2 m, gdyż później trudno będzie nam je podlewać czy pielęgnować. Mogą być one wyżej podsypane, żeby nie gromadziła się w nich woda. Aby nasiona były wysiane równo i prosto w rządkach, warto siać wzdłuż sznurka umocowanego na początku i na końcu grządki. Podczas wysiewu trzeba pamiętać, aby zostawić między nasionami odpowiednią odległość, która umożliwi im swobodny wzrost. Między grządkami robimy ścieżki o szerokości 30-40 cm, którymi będziemy się przemieszczać podczas pielenia i zbierania naszych "plonów". Organizując swój ogród najlepiej zastosować układ symetryczny.

Warzywa sieje się i sadzi na grządkach. Można je wyżej podsypać, żeby nie gromadziła się w nich woda.
Warzywa sieje się i sadzi na grządkach. Można je wyżej podsypać, żeby nie gromadziła się w nich woda. fot. Diyana Dimitrova/123rf.com
Warto zapoznać się i przestrzegać zasad allelopatii, która określa szkodliwy lub korzystny wpływ substancji chemicznych wydzielanych przez rośliny danego gatunku lub pochodzących z rozkładu tych roślin. Allelopatia odnosi się głównie do substancji chemicznych wydzielanych do podłoża. Sadzenie warzyw w odpowiednim sąsiedztwie może mieć korzystny wpływ na wzrost i zdrowotność roślin rosnących w bezpośrednim otoczeniu. Np. fasola, groch, rzodkiew i koper dobrze wpływają na ziemniaki, a cebula na buraki. Nie powinno się zaś uprawiać pomidorów obok ogórków, grochu i ziemniaków, a fasoli obok buraków. Warzywa warto zestawić z ziołami - bazylią, kolendrą, miętą, lubczykiem, tymiankiem czy oregano. Przykładów na złe i dobre sąsiedztwo warzyw jest mnóstwo.

Tradycyjne grzędki, uprawa w skrzyniach, a może mini szklarnia?



Alternatywą dla tradycyjnej uprawy na grządkach i coraz częstszą praktyką stają się uprawy w skrzyniach. Taka metoda może być wygodniejsza i wydajniejsza niż na zwykłych grządkach, zwłaszcza w niewielkich ogrodach i takich, gdzie ziemia nie jest najlepsza - wówczas będzie nam łatwiej zadbać o dobrą i odpowiednio nawożoną.

- Doniczki, skrzynki i skrzynie muszą być odpowiednio dostosowane do danej rośliny, posiadać otwory w dnie, drenaż i ziemię ogrodową z nawozem. Jeżeli przestrzeń mamy ograniczoną polecam kwietniki stojące (takie piętrowe) i wiszące. Tu sprawdzą się nasze zioła, truskawki wiszące i powtarzające owocowanie. W większych skrzyniach można uprawiać rzodkiewki, sałatę, warzywa naciowe typu szczypiorek, pietruszka i kolendra. Jeżeli zależy nam na hodowli warzyw korzeniowych, marchew i pietruszkę sadzimy w szerokich i wysokich ponad 20 cm skrzyniach. Najlepiej bez dna - tłumaczy Dorota Romaniuk.

- Starajmy się nie upychać różnych roślin w jednym pojemniku. Niektóre gatunki się nie lubią, inne mają silniejszy system korzeniowy i zaduszają przez to sąsiadów. Np. mięte trzymajmy w większej donicy "samotnie". Podobnie krzewinki, takie jak np. rozmaryn i lawenda, bo się rozrastają. Ze względu na choroby grzybowe jak najdalej od siebie uprawiajmy pomidory i ogórki - dodaje.

Coraz częściej w przydomowych ogrodach można spotkać też szklarnie ogrodowe. Nic w tym dziwnego - świetnie wpisują się w obecne, proekologiczne trendy. W przypadku nieco bardziej wymagających roślin, nawet niewielkich rozmiarów szklarnia może w znacznie ułatwić uprawę. Małą szklarnię można zbudować samodzielnie od podstaw - najpierw stawiając konstrukcję, a następnie pokrywając ją odpowiednim materiałem, np. folią, szkłem, drewnem czy metalem. Znacznie prostszym i szybszym rozwiązaniem będzie postawienie gotowej szklarni - dostępne są one w różnych wariantach, zarówno pod względem konstrukcji, jak i rozmiaru. Decydując się na szklarnię, warto na początku zastanowić się, czy potrzebujemy szklarni, z której będziemy mogli korzystać przez cały rok, a następnie jakich rozmiarów konstrukcja spełni nasze zapotrzebowanie i przede wszystkim - zmieści się w naszym ogrodzie.

Przydomowe szklarnie mają zwykle powierzchnię kilku metrów kwadratowych. Tradycyjne, szklane szklarnie ogrodowe znajdują zastosowanie w dużych ogrodach, w mniejszych, przydomowych ogródkach są rzadziej spotykane. Te dla domowego zapotrzebowania coraz częściej wykonuje się z poliwęglanu, przez co są lekkie i proste w montażu. Dużą popularnością cieszą się też tunele foliowe, które doskonale sprawdzają się przy uprawach sezonowych. Inną częstą praktyką jest dostawianie mini szklarni do ściany budynku, co pozwala na uprawę roślin w doniczkach.

Coraz częściej stosowaną techniką jest uprawa w skrzynkach.
Coraz częściej stosowaną techniką jest uprawa w skrzynkach. fot. elenathewise/123rf.com

Harmonogram wysiewu



Do siewu i sadzenia warzyw można przystąpić już na początku wczesnej wiosny. Gdy mamy przygotowaną glebę pod uprawę warzyw, musimy odpowiednio zaplanować nasz ogród, wybrać warzywa i zioła, które chcemy uprawiać oraz ustalić kolejność siania (tzw. płodozmian warzyw).

Kiedy należy wysiewać poszczególne rośliny ogrodowe?
  • Już w marcu wysiewa się cebulę. Można ją też posadzić z dymki w kwietniu - wówczas wcześnie pozyska się szczypior.
  • Na przełomie marca i kwietnia sieje się i sadzi marchew, pietruszkę, seler, groch, bób i pomidory.
  • Rzodkiewkę i sałatę można wysiewać lub sadzić kilka razy w roku, ponieważ mają krótki okres wegetacyjny (do 5 tygodni rzodkiewka, do 6 tygodni sałata z rozsady).
  • Na przełomie kwietnia i maja sadzimy kapustę, kalafiory, brokuły i buraki.
  • W maju - ogórki, dynię, cukinię, koper i pomidory z rozsady - na grządkach mogą się znaleźć wówczas, gdy minie ryzyko przymrozków.
  • Koper ogrodowy można uprawiać 2-3 razy w sezonie.
  • Na przełomie maja i czerwca sadzi się fasolę.

Rzodkiewka i sałata mają krótki okres wegetacji, więc przy dobrej pogodzie rzodkiewkę można zbierać już po ok. pięciu tygodniach od siewu, a wczesnymi odmianami sałaty, sadzonymi z rozsad, będziemy się cieszyć już po sześciu tygodniach.

Po zebraniu ich, w grządkach tych w drugiej połowie maja możemy posadzić pomidory. Nawet jeśli do tego czasu nie zbierzemy wszystkich rzodkiewek czy sałaty, możemy je pozostawić i zebrać je w czerwcu, gdy dojrzeją - krzaczki pomidora jeszcze wtedy nie będą zajmować dużo miejsca. Pomidorami cieszyć się będziemy do końca września, z kolei termin zbioru marchwi przypada na lipiec i sierpień. Przez cały okres wegetacyjny możemy mieć dostęp do świeżego kopru - można go posiać między rzędami buraków, rzodkiewki, marchwi czy sałaty. Jeżeli spóźnimy się z wysiewem nasion warzyw korzeniowych, możemy ratować się kupnem gotowych rozsad i wsadzić je w ziemię nawet pod koniec maja. Gotowe sadzonki ziół możemy włożyć w ziemię nawet w czerwcu.

Jeśli odpowiednio zaplanujemy ogródek, będziemy czerpać przyjemność z warzyw z własnej uprawy bardzo długo - od późnej wiosny aż po jesień.


Quiz Rośliny i zioła. Czy znasz wszystkie? Średni wynik 75%

Rośliny i zioła. Czy znasz wszystkie?

Rozpocznij quiz

Opinie (17) 4 zablokowane

  • (3)

    Polecam każdemu działeczkę Rodos,nie ma to jak swoje plony.Co prawda ceny działek teraz wysokie ale naprawdę warto.

    • 12 3

    • czy złodzieje już wszystko ukradli? (1)

      • 1 1

      • Nie ma opcji kraty,kamery i alarm,plus wąż boa w środku)Do tego życzliwy sąsiad)Zresztą nawet to grabie czy szpadel się odkupi,ubezp.zapłaci.

        • 0 0

    • Czy są na rynku działki ogrodowe z pełną obsługą? Fajnie sobie posiedzieć na takiej działeczce w letnie, ciepłe dni. Niefajnie grzebać się w ziemi. To jednak nie dla mnie.

      • 2 0

  • Wow ale odkrycie

    Przed pandemią też uprawiałem rośliny.

    • 18 3

  • (4)

    Co ma generalnie jakakolwiek pandemia chocby ta obecna medialna do uprawy roślin?
    Ma podbić wyniki? Nastraszyć? Przypomnieć? Wyprac czytelnikowi mozg ze czytając o roslinach i ogrodzie ma oczywiscie przeczytac o jednym slusznym temacie?

    • 15 9

    • (1)

      otóż ma to wspólnego z pandemią, że ludzie nie mają innych rozrywek, siedzą w domach i mają czas i ochotę na uprawę roślin

      • 9 3

      • Bzdura.
        Pandemia ograniczyła tylko wizyty towarzyskie, ale dotyczy to również imprez działkowych w dużym gronie. Za to można bezpiecznie jeździć rowerem, spacerować, uprawiać inne sporty, byle niekoniecznie drużynowe :)

        • 0 0

    • (1)

      Ja zaczęłam - żeby w razie zamknięcia na kwarantannie móc wyjść na balkon i choć trochę zieleni mieć wokół. I żeby się odstresować, bo uprawa roślin koi nerwy:)

      • 5 0

      • A czym się stresujesz?

        • 0 2

  • Bzdury (1)

    Powietrze jest zatrute teraz

    • 6 2

    • jak możesz oddychać w jakimś miejscu

      to możesz jeść plony z tego miejsca

      • 0 0

  • Dziękuję, ale nie skorzystam.

    Mieszkam na 1 piętrze, a poniżej jest ogródek, który uprawia para emerytów. Nie jest może duży, bo to prostokąt 5 x 8 metrów, ale zawsze jest bardzo zadbany. Są thuje, które robią za żywopłot i 3 chyba 7 letnie drzewka owocowe (posadzili je, jak tylko deweloper oddał blok do zamieszkania). Jest oczywiście trawnik, ławeczka, pergola, jakieś krasnale ogrodowe, sadzawka 1,5 x 1,5 metra i dużo kwiatów. Wygląda to rewelacyjnie i jak nieraz po pracy odpoczywam sobie na balkonie, to lubię sobie popatrzeć jak ci ludzie pracują. Jestem od nich o połowę młodszy, a nie mam tyle sił co oni.

    • 18 1

  • W jakiej pandemii, przecież pan premier w maju 2020 powiedział że nie ma żadnej pandemii!!! (1)

    • 10 3

    • wirus

      w odwrocie

      • 2 0

  • Brak opcji w ankiecie:
    - mam w donicy na parapecie. - bo właśnie tu choduję swoje przyprawy a także krzew pomidorów,

    • 10 1

  • po pandemi juz nie mozna

    • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

19

czerwca

Andrzej Piaseczny Sopot, Amfiteatr Tarasów przy Aquaparku

19

czerwca

Lato zaczyna się #wGdyni Gdynia, Bulwar Nadmorski

25

czerwca

Muniek i przyjaciele Sopot, Amfiteatr Tarasów przy Aquaparku

Kultura

Wybraliście operę - w parku Oruńskim zobaczymy "Rigoletto"
W parku Oruńskim zobaczymy Rigoletto

Kulinaria

Gdzie jedzą "lokalsi"? Gdańsk, mamy problem...
Zabierz mnie tam, gdzie jedzą "lokalsi"
Nowe lokale: śniadania, wursty, etniczne, włoskie i gruzińskie smaki
Nowe Lokale: śniadania i kuchnie świata

    Najczęściej czytane

    Sprawdź się

    Związany z Gdynią, polski saksofonista jazzowy, to: