Wiadomości

Wielkanoc na wesoło. Czy znasz te tradycje?

Wielkanoc to radosne, kolorowe święto związane też z budzeniem się całej natury do życia.
Wielkanoc to radosne, kolorowe święto związane też z budzeniem się całej natury do życia. fot. Agnieszka Potocka

Podczas gdy według religii rzymskokatolickiej Wielki Tydzień, czyli czas poprzedzający Wielkanoc, jest okresem związanym z głęboką zadumą, tak same Święta Wielkanocne są czasem zdecydowanie radosnym. Najważniejsze święto Kościoła Katolickiego wiąże się także z mnóstwem tradycji i zwyczajów. Czy znaliście je wszystkie?



Wielkanocne wydarzenia w Trójmieście


Czy masz swoje ulubione tradycje związane z Wielkanocą?

tak i zawsze bardzo się na nie cieszę 36%
raczej nie, ale lubię Wielkanoc 26%
nie i nie lubię tych świąt 24%
nigdy się nad tym nie zastanawiałe(a)m 14%
zakończona Łącznie głosów: 136
Wielkanoc kończy 40-dniowy okres Wielkiego Postu. To radosna okazja nie tylko dla osób wierzących, dla których ten dzień jest właściwie najważniejszym spośród dni w roku. Dzięki głęboko zakorzenionym tradycjom dla większości z nas jest to także miły, rodzinny czas. A w każdym razie... bywało tak przed pandemią.

W tym roku już po raz drugi przyjdzie nam wszystkim wybierać, czy przedłożyć świętowanie w rodzinnym gronie nad rekomendacje związane z wciąż trwającą pandemią koronawirusa. Decyzję każdy musi podjąć samodzielnie, jednak bez względu na tegoroczny wybór miło będzie przypomnieć sobie niektóre z najciekawszych polskich tradycji wielkanocnych. Podobnie jak ma to miejsce w przypadku innych świąt katolickich, także i tu zwyczaje chrześcijańskie mieszają się z pogańskimi.

Niedziela Palmowa, czyli... jedzenie bazi



Już całkiem porzuconym, a kultywowanym do początku ubiegłego wieku zwyczajem było tak zwane "chodzenie z pasyjką". Na tydzień przed Wielkanocą dzieci z ubogich rodzin chodziły po domach i zbierały od gospodarzy jajka na święta, zwykle... prosząc o nie wierszem. Przed odejściem dawały jeszcze gospodyni krzyżyk do pocałowania. W czasie pandemii nie do pomyślenia, podobnie jak wielkopiątkowa adoracja krzyża podczas mszy świętej, związana z całowaniem krzyża w kościele.

Czytaj też: Możesz dołożyć się do paczki dla potrzebujących

Z palmą, której święcenie w kościele rozpoczynało Wielki Tydzień, było związanych sporo wierzeń i zwyczajów. Poświęcona gałązka miała mieć właściwości sakralne. Chłostanie się palmą (!) miało pobudzać siły żywotne i rozrodcze, a pojedynczą bazię z palmy należało zjeść, żeby uwolnić się od chorób gardła i bólów zębów.


Pogrzeb żuru i śledzia



W Wielką Środę organizowano tak zwany pogrzeb żuru i śledzia - symboliczne pożegnanie postnych potraw, których każdy miał już przesyt. Skoro Wielki Post dobiegał już końca, można było się nieco rozweselić. Ten dzień, choć wypadający jeszcze w post, był okazją do przeróżnych psot. Młodzież wieszała na drzewie garnek żuru wymieszanego ze śmieciami oraz rybimi szkieletami, by następnie strącić to wszystko, a skorupy garnka i śledzie zakopać w ziemi. Biorąc pod uwagę długoterminowe konsekwencje tych "figli" można tylko się cieszyć, że "dzisiejsza młodzież" woli siedzieć przed komputerem.

Czytaj także: Żur, żurek czy barszcz biały - jaką zupę przygotować na Wielkanoc?

Myszy, szczury do dziury



Gdy w Wielki Czwartek dorośli modlili się w kościele, dzieci nasłuchiwały dzwonów, które odzywały się podczas śpiewania hymnu "Chwała na wysokości Bogu". Gdy wybijał ostatni dźwięk, dzieci obiegały swoje domostwa trzy razy, dzwoniąc przy tym kluczami i krzycząc: "Myszy, szczury do dziury". Ten rytuał miał chronić gospodarstwa przed szkodnikami - zarówno gryzoniami, jak i... złodziejami. Innym zwyczajem, właściwym chłopcom, było bieganie po wsi z kołatkami i hałasowanie nimi, co miało zapewnić ochronę przed złymi duchami.

Czas upiorów



Dawniej wierzono, że w czasie gdy Jezus Chrystus leży w grobie, na świecie panuje zło, grasują czarownice i upiory. Na ten dzień zatrzymywano zegary, a nawet odwracano lustra w stronę ściany, by oglądający się w nich człowiek nie dostrzegł diabła. Gospodynie doiły krowy już w piątek, zamiast zrobić to w sobotę rano, by czarownice nie zdążyły odebrać im mleka.


Święcenie jajek



Co było pierwsze: jajko czy kura? Tego nie wiadomo, ale wiemy na pewno, że jajko jest obiektem kultu zarówno religijnego, jak i pogańskiego. Jest źródłem wszelkiego początku, zalążka życia, ma idealny kształt. Jego zalety długo można byłoby wymieniać. W dawnych czasach używano jajka jako rekwizytu w rytuałach związanych z płodnością, jako afrodyzjak i akcesorium do wróżb. Z kolei na czas Świąt Wielkiej Nocy podkreślano znaczenie jajka dekorowaniem go i tworzeniem z niego charakterystycznego atrybutu, jakim jest pisanka.

Czytaj też: Pomorze? Mamy problem (z kurami i jajkami)

Zanim jednak zjemy pisanki przy wielkanocnym stole, według tradycji powinniśmy je pobłogosławić. Zwyczaj święcenia pokarmów w kościołach sięga końca XVIII wieku - wcześniej ksiądz chodził w tym celu po domach mieszczan, dworkach szlacheckich i chatach bogatszych chłopów. Tam święcił ich jedzenie i... kosztował przygotowanych przez nich specjałów. Gdy zwyczaj przeniósł się do kościołów, wciąż panowało przekonanie, że w Wielkanoc nie wypada jeść czegoś, co nie zostało poświęcone. Z tego względu rodziny wyruszały do świątyni obładowani ciężkimi koszami z pożywieniem. Dopiero na początku XX wieku "skompresowano" święconkę do rozmiaru koszyczka.

A skoro już jesteśmy przy jajkach... Nie każdy z nas wie, że w różnych częściach Polski kolorowe jajka zdobione przed Wielkanocą mają swoje różne nazwy i formy. W północnej części kraju popularne są kraszanki, nazywane także malowankami albo byczkami. To jajka kolorowane poprzez gotowanie w wywarze z barwnikiem, a potem wydrapywanie na nich wzorów. W innych regionach Polski pojawiają się również nalepianki i oklejanki, czyli jajka zdobione wycinkami z papieru albo kolorową włóczką.


Ściganie z kościoła



Niedzielny poranek, związany ze świętowaniem Zmartwychwstania Pańskiego, należał - i wciąż należy - do hucznie świętowanych okazji. I to dosłownie, bo zwłaszcza w mniejszych miejscowościach świt wita się nie tylko kościelnymi dzwonami, lecz także wystrzałami petard. W dawniejszych czasach wszyscy domownicy udawali się na rezurekcję, czyli poranną mszę, po czym uczestniczyli w procesji i... lepiej, żeby w tym momencie byli już dobrze obudzeni i rozgrzani. Powrót z kościoła do domu wiązał się bowiem z wyścigiem: panowie urządzali wyścigi konne spod kościoła do domu, a panie, które najszybciej dotarły z mszy rezurekcyjnej do swoich gospodarstw, mogły być spokojne o szczęście i dobry urodzaj zboża w danym roku.

Walatka, czyli wybitka



To prawdopodobnie jedna z najlepiej znanych wielkanocnych tradycji: stukanie się jajkami ugotowanymi na twardo podczas niedzielnego śniadania. Wygrany w pojedynku zabierał stłuczone jajko, a zwycięzcą całej zabawy okazywał się ten, czyje jajko najpóźniej się stłukło.


Śmigus-dyngus



Kto z nas nie czekał na ten dzień jako dziecko? Choć Poniedziałek Wielkanocny nazywany jest czasem dniem świętego Lejka, nie ma szczególnego wymiaru liturgicznego. Po Niedzieli Wielkanocnej, poświęconej rodzinie i przebywaniu tylko na terenie gospodarstwa, następował towarzyski poniedziałek, sprzyjający nawiązywaniu znajomości.

Dyngusiarze, czyli poniedziałkowi psotnicy, często przebierali się i chodzili po domach wraz z kurkiem dyngusowym, czyli... kogutem. Na początku zabierano ze sobą żywego ptaka, którego później zastąpiono sztucznym: drewnianym, glinianym lub z ciasta. Jeśli już domyślacie się, dlaczego kogut, macie rację: jako symbol płodności i jurności był rekwizytem używanym przez kawalerów do rozeznania się, gdzie mieszkają panny we wsi. Całe to wydarzenie miało charakter zalotów.

Co ciekawe, na Kaszubach zwykło się obchodzić Poniedziałek Wielkanocny w nieco inny sposób. Pito wówczas wodę z jeziora albo rzeki, co miało - paradoksalnie - uchronić spożywającego przed chorobami. Dyngusowanie w tym regionie nie było wiązane z przemakaniem wodą, lecz... smaganiem dziewcząt rózgami z gałązek jałowca.

Czy macie swoje ulubione zwyczaje Wielkanocne? A może tegoroczna Wielkanoc w niczym nie będzie przypominać Waszych poprzednich? Podzielcie się z nami swoimi spostrzeżeniami w komentarzach.

Quiz - Co wiesz o wielkanocnych tradycjach?

Pytanie 1 / 8

Pytanie 1 / 8
Na jakiej podstawie jest wyznaczana data Wielkanocy?

Opinie wybrane


wszystkie opinie (21)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze

więcej artykułów »

Kultura

Czuwaj Papciu - mural Tuse w hołdzie dla Papcia Chmiela
Papcio Chmiel na muralu Tuse
Przybylska, Wałęsa, Tusk, Krauze i inni - inspirujące biografie
Lubisz biografie? Zobacz nasze propozycje

Kulinaria

Kaszubska Koza w płomieniach. Pomoc płynie z całego świata
Kaszubska Koza w płomieniach
Smacznie, zdrowo, kolorowo. Ekorynki w Trójmieście
Bio i eko. Dokąd na zdrowe zakupy?

    Najczęściej czytane

    Sprawdź się

    10. edycja Gdańskiego Festiwalu Tańca odbyła się w roku: