Wiadomości

stat

Wielkie tłumy na festiwalu Lato z Radiem

Zobacz, jak się bawiono na Lecie z Radiem w Gdyni.

Nawet sto tysięcy osób mogło uczestniczyć w niedzielnym festiwalu Lato z Radiem w gdyńskim Śródmieściu. Jedenastogodzinny maraton koncertowy zakończył niezwykły hołd złożony Korze i zespołowi Maanam.



To było jedno z największych wydarzeń muzycznych w Trójmieście tego roku. Lato z Radiem - jednodniowy festiwal muzyczny na zakończenie cyklu popularnych wakacyjnych audycji Polskiego Radia zgromadził w niedzielę w centrum Gdyni tłumy. Wstęp był wolny. Jak szacują organizatorzy, w imprezie mogło uczestniczyć nawet sto tysięcy osób.

To robi wrażenie, zwłaszcza gdy weźmie się pod uwagę fakt, że główna część koncertowa zlokalizowana została w odwiedzanym na co dzień przez tysiące mieszkańców i turystów sercu miasta - na skwerze Kościuszki, a poboczne wydarzenia odbywały się w okolicy, m.in. na śródmiejskiej plaży. Wszystkie te przestrzenie zostały wręcz opanowane przez festiwalowiczów, wśród których byli zarówno mieszkańcy, jak i osoby, które na imprezę przyjechały z całego Trójmiasta czy wielu okolicznych miasteczek.

Uczestnicy mieli okazję wziąć udział w jedenastogodzinnym maratonie koncertowym, który rozpoczął się o godz. 13, a zakończył po północy. Na dwóch scenach zlokalizowanych na Molo Południowym wystąpili m.in. Brodka, Coma, Zalewski, Król, Tulia, Rebeka, Kortez czy Organek. Ich koncerty były świetną okazją, aby posłuchać największych obecnie hitów polskiej muzyki. To właśnie oni są teraz na topie na listach przebojów, m.in. tej trójkowej, prowadzonej przez Marka Niedźwieckiego, którego zresztą - podobnie, jak innych popularnych prezenterów: Piotra Stelmacha, Annę Gacek czy Piotra Barona - można było spotkać w niedzielę w Gdyni.

Tomasz Organek ze swoim zespołem poprowadził również koncert finałowy, którego koncepcja była trzymana przez organizatorów w tajemnicy do samego końca. Występ okazał się niezwykłym muzycznym hołdem dla zmarłej niedawno Kory i jej Maanamu. "Falowanie i spadanie" wykonał Piotr Rogucki z Comy, Zalewski i Brodka zaśpiewali "Szare miraże", a Barbara Wrońska razem z Darią Zawiałow - "Szał niebieskich ciał". Wyjątkowo zabrzmiał "Krakowski spleen" w wykonaniu kwartetu Tulia. Koncert otworzył pokaz fajerwerków.


Wpadką organizatorów były spontaniczne zmiany w rozpisce programu - chwilami pojawiało się zamieszanie i nie wiadomo było, kto i na której scenie występuje. Przesunięciu uległ również czas rozpoczęcia finału, na który wiele osób specjalnie przyszło. Wiele do życzenia pozostawiało nagłośnienie - większość koncertów dobrze było słychać w zasadzie tylko w pierwszych rzędach pod sceną.

Skutkiem ubocznym niedzielnego festiwalu, który tak naprawdę nie powinien nikogo dziwić ani zaskakiwać, były ogromne problemy z parkowaniem. Znalezienie miejsca graniczyło z cudem nie tylko w Śródmieściu, ale i na Kamiennej Górze, której wąskie uliczki były gęsto zastawione samochodami. Nauczka na przyszłość dla tych, którzy wściekali się, krążąc bez końca po mieście w poszukiwaniu miejsca: skorzystać z komunikacji miejskiej.

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (224)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

23

września

Wystawa zdjęć Jacqueline Li... Gdańsk, Gdańska Galeria Fotografii

23

września

Gdynia - dzieło otwarte. Op... Gdynia, Muzeum Miasta Gdyni

28

września

Jubileusz Toposu Sopot, Dworek Sierakowskich

Kultura

Dom Kultury wraca do Nowego Portu, choć jeszcze nie na stałe
Dom Kultury wraca do Nowego Portu
Bar mleczny "Słoneczny" w nowej odsłonie
Bar mleczny "Słoneczny" w nowej odsłonie

Kulinaria

Oktoberfest w Trójmieście. Gdzie uczcić bawarskie święto piwa?
Oktoberfest. Dokąd na święto piwa?

Planuj z nami tydzień

Planuj tydzień: będzie różnorodnie
Planuj tydzień: będzie różnorodnie

    Najczęściej czytane