Wiadomości

"Władca Pierścieni" dla melomanów i kinomaniaków

Film Petera Jacksona (a dokładniej pierwsza część trylogii pt. "Drużyna Pierścienia") na podstawie powieści J.R.R. Tolkiena, zdaje się być wręcz stworzony do tego typu przedsięwzięcia.
Film Petera Jacksona (a dokładniej pierwsza część trylogii pt. "Drużyna Pierścienia") na podstawie powieści J.R.R. Tolkiena, zdaje się być wręcz stworzony do tego typu przedsięwzięcia. fot. Maciej Czarniak/Trojmiasto.pl

Widowisko "The Lord of The Rings in Concert" to wydarzenie, które z pewnością zadowoliło i melomanów, i kinomaniaków. W środowy wieczór w Ergo Arenie pojawiło się około dwóch tysięcy widzów.



Widowiska łączące projekcje filmowe i muzykę graną przez orkiestrę na żywo to coraz bardziej popularna formuła. W ostatnim czasie mieszkańcy Trójmiasta mieli okazję uczestniczyć w tego typu pokazach m.in. z filmami "La La Land" czy "Harry Potter i kamień filozoficzny". W środę do Ergo Areny przyjechała kolejna tego typu produkcja - "The Lord of The Rings in Concert".

Film Petera Jacksona (a dokładniej pierwsza część trylogii pt. "Drużyna Pierścienia") na podstawie powieści J.R.R. Tolkiena, zdaje się być wręcz stworzony do tego typu przedsięwzięcia. Pełen zwrotów akcji, scen batalistycznych i łapiących za serce momentów obraz wraz z towarzysząca muzyką autorstwa Howarda Shore'a tworzy kompletną opowieść. Tym bardziej, gdy nie tylko zobaczy, ale i usłyszy się ją na żywo.

Organizatorzy z agencji Royal Concert nie poszli na łatwiznę i przygotowali produkcję muzyczną rozmachem dorównującą filmowemu dziełu. Na scenie Ergo Areny wystąpiło łącznie kilka grup artystycznych: trzy chóry (z Rzeszowa, Cieszyna i Poznania) i rozbudowany zespół Polskiej Orkiestra Muzyki Filmowej z Bydgoszczy. Łącznie ponad dwustu wykonawców, którymi kierował chiński dyrygent Shih-Hung Young.

Trzeba przyznać, że cała ekipa świetnie poradziła sobie z powierzonym zadaniem. Muzyka i śpiewy były idealnie zsynchronizowane z obrazem, a wykonania ani na moment nie odbiegały od oryginalnej ścieżki dźwiękowej. Precyzję i wyczucie instrumentalistów i chórzystów świetnie było słychać przede wszystkim w kluczowych momentach przygód hobbitów i ich towarzyszy.

Tak naprawdę koncentrując się wyłącznie na ekranie z wyświetlanym filmem, można było wręcz zapomnieć, że słyszana w tle muzyka wykonywana jest na żywo. Z tego transu wyrywać mogły partie solowe specjalnego gościa koncertu - Justyny Steczkowskiej, która śpiewała melodię m.in. podczas scen pościgu Nazguli za Arweną i po upadku Gandalfa do otchłani Morii. Obecność i udział solistki potraktować trzeba jednak raczej jako ozdobnik niż element niezbędny do tej realizacji.

Widowisko "The Lord of The Rings in Concert" przyszło oglądać około dwóch tysięcy osób i większość z pewnością wyszła z Ergo Areny zadowolona. Było to wydarzenie, które zadowolić powinno i melomanów, i kinomaniaków. Tych pierwszych głównie za sprawą wysokiego poziomu wykonania i możliwości podejrzenia pracy tak wielkiego mechanizmu orkiestrowego. Tych drugich - bo mieli okazję zobaczyć na żywo, w niezłych warunkach i na olbrzymim ekranie jedną z największych opowieści fantasy w historii kina.

Justyna Steczkowska śpiewa solową partię po upadku Gandalfa do otchłani Morii.

Opinie (36) 2 zablokowane

Dodaj opinię
Walczymy z przemocą słownąKasujemy opinie obraźliwe i nie na temat

Dodaj opinię

Odpowiedz

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

25

lipca

Jarmark św. Dominika 2020 Gdańsk, Targ Węglowy

26

lipca

10. Międzynarodowy Festiwal... Sopot, Opera Leśna

Kultura

Rozstrzygnięto konkurs na rozbudowę Opery Leśnej
Będzie rozbudowa Opery Leśnej
Podróże w wersji mikro. Poznaj Gdańsk z przewodnikiem
Podróże po Gdańsku z przewodnikiem

Kulinaria

Z widokiem na morze i miasto. Trójmiejskie lokale z tarasami
Lokale z tarasami w Trójmieście

    Najczęściej czytane

    Sprawdź się

    Gdański poeta, nominowany w 2010 r. do Nagrody Nike to: