• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport
Skopiowano

Wodecki w wykonaniu Uniatowskiego w Filharmonii

Mateusz Groen
20 października 2020 (artykuł sprzed 1 roku) 
Opinie (31)

Sławek Uniatowski - Zacznij od Bacha

Stęskniona za wydarzeniami kulturalnymi publiczność przyjęła z entuzjazmem poniedziałkowy, kameralny koncert Sławka Uniatowskiego w Filharmonii Bałtyckiej. Artysta podczas występu wykonał utwory głównie z repertuaru Zbigniewa Wodeckiego, Andrzeja Zauchy, Franka Sinatry oraz ze swojej autorskiej płyty "Metamorphosis". Choć to już kolejna odsłona trasy "The Best of", było to w dalszym ciągu ciekawe i poruszające doświadczenie muzyczne.



Koncert zapowiadaliśmy w naszym Kalendarzu imprez oraz cyklu Planuj tydzień - czytaj zawsze w czwartek o godz. 10

Czy lubisz Sławka Uniatowskiego?

Koncert Sławka Uniatowskiego, zaplanowany z dużym wyprzedzeniem, odbył się, choć organizatorzy rozbili jedno duże wydarzenie na dwa jedno po drugim - o godz. 18 i 20:30. Dało to możliwość wszystkim posiadającym bilety uczestnikom na udział w tej niezwykłej podróży muzycznej, podczas której wokalista pokazał swoją wszechstronność i wręcz stand-upowy charakter.

- Bardzo miło, że jesteście. Zagramy dzisiaj piosenki Zbyszka, Andrzeja, Franka... no i też moje. Cofniemy się odrobinę w czasie, ale też wybiegniemy w przyszłość. Będzie to podróż sentymentalna, ale też będzie wesoło - powiedział na samym początku Sławek Uniatowski, witając się z publicznością i wchodząc na scenę z jedynym towarzyszącym mu tego dnia muzykiem, pianistą Rafałem Stępniem.
Sławek Uniatowski, artysta, wokalista i multiinstrumentalista. Jego niski, ciepły barytonowy głos doceniło wielu znanych muzyków, którzy wielokrotnie zapraszali go do współpracy. Na swoim koncie ma występy m.in. ze Zbigniewem Wodeckim, którego utwory do dziś wykonuje podczas swoich koncertów, oraz Marylą Rodowicz. Wiele osób może kojarzyć jego wokal (szczególnie rodzice małych dzieci) z piosenki "Twoje ja" z popularnej bajki Disney'a "Vaiana".

  • Sławek Uniatowski zmierzył się na scenie z ikonami polskiej, jak i zagranicznej muzyki.
  • Finalnie wydarzenie było muzyczną mieszanką składającą się najnowszych utworów z obu płyt Uniatowskiego, ale i tak największą część stanowiły tzw. inspiracje w postaci autorskich aranżacji przebojów Sinatry, Wodeckiego czy Zauchy. 
(Na zdjęciu Rafał Stępień)
  • Koncert był bardzo sentymentalną podróżną do przeszłości polskiej i zagranicznej muzyki.
  • Całość dopełniły anegdoty z życia artystów. Na zdjęciu od lewej Rafał Stępień i Sławek Uniatowski.
  • Sławek Uniatowski
Poniedziałkowy występ dał nam przedsmak tego, co pojawi się na nadchodzącej płycie artysty pt. "Wielki Błękit", nie mogło jednak zabraknąć też znanych utworów z płyty "Metamorphosis". Usłyszeliśmy więc "Honolulu" oraz "5 rano", ale nie tylko, ponieważ znalazło się także miejsce nie tylko na piosenki z autorskiego repertuaru Uniatowskiego.

Finalnie wydarzenie było muzyczną mieszanką składającą się najnowszych utworów z obu płyt wykonawcy, ale i tak największą część stanowiły tzw. inspiracje w postaci autorskich aranżacji przebojów Sinatry, Wodeckiego czy Zauchy. Dodatkowo podczas wydarzenia mogliśmy być świadkami komediowych anegdot "z życia wziętych" między wokalistą a pianistą. Artysta nie szczędził słów i przed każdą piosenką odkrywał przed nami kolejny fragment historii ze swojej biografii, tłumacząc tym samym, dlaczego akurat dana piosenka wybrzmiała podczas poniedziałkowego występu.

Najbliższe koncerty w Trójmieście


Refleksyjne teksty poruszające tematy miłości, bliskości oraz przemijania kolejny raz wybrzmiały ze sceny Filharmonii Bałtyckiej. Nie była to przecież pierwsza wizyta Uniatowskiego w Trójmieście, niemniej jego ciepły baryton w nostalgicznych aranżacjach pozostanie w pamięci uczestników na długo. I choć publiczność została ograniczona do minimum, to entuzjastycznie reagowała na każdy utwór oraz wesołe czy sentymentalne opowieści wokalisty. Chwilami gwar był tak donośny, że można było odnieść wrażenie, że jest się na "normalnym" koncercie, a nie z tak mocno ograniczoną liczbą miejsc. .

Widownia wypełniona zgodnie z zaleceniami epidemiologicznymi podczas koncertu Sławka Uniatowskiego w poniedziałkowy wieczór. Widownia wypełniona zgodnie z zaleceniami epidemiologicznymi podczas koncertu Sławka Uniatowskiego w poniedziałkowy wieczór.
Podczas poniedziałkowego wydarzenia, odbywającego się w czerwonej strefie, organizatorzy zadbali o restrykcyjne przestrzeganie zasad. Uczestnicy siedzieli w dużej odległości od siebie, koniecznym wymogiem było posiadanie maseczki, która zakrywała nos i usta, bądź też przyłbicy. Dodatkowo na wejściu mierzono wszystkim temperaturę oraz uczestnicy musieli wypełnić oświadczenie o stanie zdrowia.

Może ci się spodobać: Jak wygląda obecna sytuacja trójmiejskich teatrów?

Uniatowski - Wymyśliłem ciebie

Piosenka z repertuaru Andrzeja Zauchy w wykonaniu Sławka Uniatowskiego.

Sławek Uniatowski - urodzony w 1984 roku wokalista, kompozytor, autor tekstów, multiinstrumentalista. W 2005 roku wziął udział w czwartym sezonie programu "Idol", w którym dotarł do finału. Ma na swoim koncie współpracę z takimi gwiazdami, jak: Zbigniew Wodecki, Jan Kanty Pawluśkiewicz, Kuba Badach, Maryla Rodowicz. Koncertował w kraju i za granicą z big bandami, wykonując repertuar Franka Sinatry, Tony'ego Bennetta czy Elli Fitzgerald.

Wydarzenia

Sławek Uniatowski

pop

Miejsca

Zobacz także

Opinie (31) 1 zablokowana

  • Chłopie karaoke to sie robi w klubach albo na Boze Narodzenie śpiewając koledy a nie na koncertach. 1 piosenka jeszcze spoko (1)

    • 9 12

    • otoz to te wystepy sa jak karaoke w ladnym opakowaniu to jest chyba tylko dla pieniedzy ale mam nadzieje ze uniat jeszcze da czadu ze swoja wlasna muza

      • 0 0

  • (2)

    Przystojny i dobrze śpiewa, ale ma jakąś dziwną maniere na scenie.

    • 4 7

    • (1)

      Na tym koncercie nie byłam ale absolutnie się zgadzam. Byłam w Gdyni. Nie bardzo mi się podoba ten stan-upowy charakter. Do tego to moim zdanie Sławek talentu nie ma. Był to raczej jego monolog, zaczepki do akompaniatora. Dość kiepskie. Może oni wiedzieli o co kaman ale publiczność na sile się jedynie uśmiechała. To czym byłam zaskoczona to jego nonszalancją na scenie - nie spodziewałam się, ze go tak odbiorę. Uwielbiałam go... przed koncertem. Teraz tylko lubie. Nie złapał kontaktu z publicznością i wcale jakby jej nie dostrzegał.

      • 1 0

      • on jest piekny ale jego gadanie na scenie jest dla mnie zenujace

        • 1 0

  • Zaśpiewaj wreszcie coś swojego (1)

    pseudo odtwórco

    • 2 6

    • Uniatowski jest bardzo utalentowany!

      Gdybyś był bardziej rozeznany w jego twórczości to wiedziałbyś, Uniatowski pisze, tworzy swoje piosenki od lat, ale dopiero od niedawna można je usłyszeć. Swoją drogą cieszę się, że ktoś tak utalentowany śpiewa piosenki swoich idoli.

      • 1 1

  • Przecież on sepleni. Co ujdzie u Muńka, to tutaj nie. (3)

    • 2 3

    • (2)

      Sławek nosi aparat ortodontyczny

      • 0 0

      • (1)

        bez aparatu też sepleni

        • 0 0

        • a skąd wiadomo, jeśli cały czas nosi

          • 0 0

  • (3)

    Tak najłatwiej zaistnieć. Z drugiej strony dobrze, że mówi z czyjego repertuaru jest ta piosenka. Można się nieźle zdziwić ile gwiazd korzystało z coverów. Rod StewartI am sailing. Nirwana, Guns N Roses Knockin' On Heaven's Door i wielu wielu innych

    • 5 6

    • Bzdura. Żeby robić dobre covery trzeba naprawdę sporo umieć. (2)

      Taka ciekawostka - Bono opowiadał kiedyś że gdy zaczynali z U2, to nie grali coverów bo byli za słabi technicznie. Mnóstwo zespołów z okolicy grało lepiej od nich i ciężko się było przebić.

      • 5 2

      • Ale po co robić "dobre" covery? Jak już to lepiej takie, które pozwalają zupełnie inaczej zinterpretować dany utwór. U2 dość szybko zaczęli tworzyć własne kawałki, chyba w '78 już mieli pierwszą płytę z własnymi piosenkami. Mieli wtedy po 18 lat i potrafili stworzyć "I will follow". Ten pan ma dużo więcej lat, a wciąż leci na coverach. Niezbyt mi się to podoba.

        • 1 1

      • A jednak się przebili ;)
        I grają do dziś w tym samym składzie.

        • 1 0

  • Nikt nie powinien spiewac Pana Wodeckiego (5)

    Tego glosu nie mozna podrobic

    • 6 18

    • Sławek ma podobną barwę głosu, zawsze powtarzał że nie jest drugim Wodeckim.

      • 4 0

    • Nikt nie mówi o podrabianiu głosu, tylko o tym aby te piosenki trwały w różnych wykonaniach.

      • 0 0

    • Uhhh

      Tak, nikt nie powinien, jasne i co? Przecież żeby te piosenki przetrwały to muszą je śpiewać inni. Uniatowski nie podrabia ale śpiewa pięknie i po swojemy.

      • 3 1

    • Przecież nie chodzi o to by udawać Wodeckiego

      Po prostu śpiewa jego kawałki. Normalna rzecz. Nawet nie wiesz ile coverów codziennie słuchasz.

      • 9 2

    • wodecki to był bard PZPR'u

      taka złotówa wśród grajków

      • 5 7

  • Świetny koncert warto , było posłuchać Sławka i Rafała.

    • 2 0

  • Sala koncertowa w Filharmonii ma 1000... (2)

    ...miejsc czyli może wejść zgodnie z prawem 250 osób. To dlaczego taką małą grupkę wpuszczono?

    • 1 1

    • (1)

      Może tylko tyle biletów poszło.

      • 3 0

      • Może tak być...

        ...ale to jest też ciekawe, ludzie nie chodzą myśląc że będą jakieś tłumy, a się okazuje, że jest garstka. Analogicznie w kinie, w ostatnią sobotę byłem na porannym seansie w Heliosie, byłem tylko ja. To się nazywa bezpieczeństwo w dobie pandemii.

        • 2 0

  • W nastrojowym klimacie...

    Warto było się wybrać, posłuchać. ..świetny i solista i akompaniator. ..." Kochać"Szczepanika - zawsze można wracać do tej piosenki...

    • 5 0

  • Domagała (1)

    Jestem ciekaw czy w Filharmonii 3 grudnia koncert Pawła Domagały się odbędzie...

    • 2 3

    • oby nie

      • 6 2

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Open'er Festival 2022

festiwal muzyczny

Wystawa o kosmosie "Kosmopark"

wystawa, warsztaty

Ladies' Jazz Festival: Aga Zaryan

jazz, festiwal muzyczny

Nowe Lokale

Sprawdź się

Sprawdź się

Projekcje słynnych oper "pod chmurką" odbywają się co roku na: