• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport
Skopiowano

Zakończyło się kolejne, udane Ladies' Jazz

Ewa Palińska
26 lipca 2016 (artykuł sprzed 6 lat) 
W poniedziałkowy wieczór, występem New York Voices, zakończyła się tegoroczna edycja Ladies'Jazz. W poniedziałkowy wieczór, występem New York Voices, zakończyła się tegoroczna edycja Ladies'Jazz.

W poniedziałkowy wieczór, występem The New York Voices, zakończyła się kolejna edycja Ladies' Jazz. Choć w programie festiwalu zabrakło nazwisk na miarę tych, które widniały na afiszach w latach ubiegłych, publiczność nie miała powodu do narzekań - poziom artystyczny był wysoki, a oferta zróżnicowana.



Organizatorzy Ladies' Jazz w minionych latach tak bardzo podnosili sobie poprzeczkę, że przeskoczenie jej okazało się w tym roku niemożliwe. Choć w programie znalazły się występy utalentowanych pań, nie były to artystki na miarę występujących w latach ubiegłych Dianne Reeves, Candy Dulfer czy Dionne Warwick. Nie można im jednak odmówić talentu - poziom artystyczny większości prezentacji, włączając w to plenerowe występy artystek trójmiejskich, był bardzo wysoki.

Kto był największą gwiazdą tegorocznej edycji? Na to pytanie nie sposób jednoznacznie odpowiedzieć. Przeglądając program przed festiwalem stawiałam na New York Voices - kwartet wokalny znany i ceniony na całym świecie, choć polskiej publiczności znany nieco mniej. Wiele osób jako największą gwiazdę wskazałoby z pewnością Stacey Kent - często koncertującą w naszym kraju, a i na Ladies'Jazz występującą nie po raz pierwszy. Królowa bossa novy nie miała zresztą najmniejszego problemu z przypodobaniem się słuchaczom. W niewielkiej sali koncertowej Filharmonii Wejherowskiej od pierwszej chwili wytworzył się klimat rodem z brazylijskich klubów, a po zakończeniu koncertu wierni fani artystki, tradycyjnie, stanęli w długiej kolejce po autografy.

Wiele emocji i wzruszeń dostarczył również koncert Carmen Moreno. 90-letnia artystka zachwycała nie tylko głosem, ale również energią sceniczną, figurą i aparycją. I choć towarzysząca jej na scenie wnuczka, Anna Serafińska, zamierzała ukraść babci show, publiczność nie miała najmniejszej wątpliwości, kto jest gwiazdą wieczoru.

I wreszcie Rumer, która choć posiada jeden z najlepszych brytyjskich soulowych głosów, w ramach Ladies' Jazz Festivalu zaprezentowała program w klimacie disco lat 70. Jak powiedział jeden ze słuchaczy, "brakowało tylko dyskotekowej kuli pod sufitem i byłaby niezła imprezka, bo nogi same rwały się do tańca i każdy chciał się poczuć jak wczesny Travolta".

Paris Combo to nie zespół stricte jazzowy, a jednak serca słuchaczy artystom udało się skraść od pierwszej chwili. Podobna, równie gorąca atmosfera, panowała podczas pozostałych koncertów odbywających się w ramach Ladies'Jazz. Paris Combo to nie zespół stricte jazzowy, a jednak serca słuchaczy artystom udało się skraść od pierwszej chwili. Podobna, równie gorąca atmosfera, panowała podczas pozostałych koncertów odbywających się w ramach Ladies'Jazz.
Do koncertu finałowego zastrzeżeń mieć nie można, a przynajmniej nie powinno się ich mieć, ponieważ na scenie Teatru Muzycznego wystąpił jeden z najbardziej jazzowych kwartetów wokalnych na świecie - New York Voices.

- Kiedy usłyszeliśmy, że to ma być "Ladies'Jazz" wystraszyliśmy się z Peterem Eldridge'em, że będziemy musieli przebrać się za drag queen. Dziękujemy, że od nas tego nie wymagacie i że możemy wystąpić w garniturach - żartował podczas koncertu Darmon Meader, członek grupy.
Amerykańscy wokaliści wystąpili z towarzyszeniem tria instrumentalnego. W programie koncertu znalazły się covery (m. in. "Ain't No Sunshine" Billa Withersa, "Cold" Annie Lennox, "Cecilia" i "Me and Julio Down by the Schoolyard" Paula Simona, "Avalon") oraz kompozycje autorskie. To jednak, co robiło największe wrażenie (poza umiejętnościami wokalnymi artystów), to niesamowita harmonia i fenomenalne współbrzmienie. Na taki efekt pracuje się latami, a jak wiadomo, New York Voices śpiewają razem od blisko trzech dekad.

Posłuchaj wspólnego występu New York Voices i Urszuli Dudziak.


Na scenie nie mogło zabraknąć dyrektor artystycznej Ladies' Jazz, Urszuli Dudziak, która nie tylko zapowiedziała występ amerykańskich artystów, ale i zaśpiewała, urządzając sobie z Kim Nazarian imponującą bitwę na głosy. Choć wokalistka New York Voices należy do pierwszej ligi światowej, z panią dyrektor artystyczną nie miała szans - Uli Dudziak wystarczyła chwila żeby pokazać, kto zasługuje na miano największej gwiazdy tegorocznej edycji festiwalu.

Wydawać by się mogło, że Ladies' Jazz podąża w złym kierunku. Nie wszystkie prezentacje były stricte jazzowe, artyści z mniejszą liczbą nagród na koncie, niż w latach ubiegłych, koncerty rozciągają się w czasie, przez co festiwal przestaje być imprezą integralną i traci "festiwalowy" charakter - jest jedynie zbiorem imprez odbywających się pod wspólną marką.

Wystarczyło jednak przyjść na którykolwiek z koncertów, żeby przekonać się, jak bardzo te założenia są bezpodstawne. Duża sala koncertowa Teatru Muzycznego była prawie pełna, publiczność z ekscytacją wyczekiwała kolejnych koncertów, a po zakończeniu ustawiała się w długiej kolejce po autografy, zaopatrując się przy okazji w płyty, które w naszych sklepach są często niedostępne. Ladies' Jazz nie mógłby mieć lepszej dyrektor artystycznej niż Urszula Dudziak, która ze starcia z każdym artystą jazzowym wychodzi zwycięsko, a do tego jest po prostu osobą niezwykle sympatyczną i serdeczną, zarówno w stosunku do artystów, jak i uczestników festiwalu.

Wydarzenia

Ladies Jazz Festival

jazz, festiwal muzyczny

Miejsca

Wydarzenia

Opinie (10) 1 zablokowana

  • Na litość boską...

    Po co robić ludziom wodę z mózgu? Stacey Kent jest taką królową bossa novy jak Urszula Dudziak królową bluesa.

    A zaproszenie Rumer pod szyldem Ladies' Jazz to już zupełnie zakrawa na kpinę.
    Za rok proponuję Celine Dion.

    • 19 4

  • Mnie śmieszy rozdymana struktura takich niszowych festiwali.

    Dyrektor kierownicy sekretarki dwóch rzeczników itd i każdy z dobrą pensja...

    • 21 4

  • Jazz dla niektorych jest calkiem pokaznym zrodlem dochodu.

    • 4 3

  • Kultura dla elyt

    Szkoda ze te elyty nie potrafią zadbać o lokalną kulturę wysoką.

    • 8 7

  • Myślę, że to jeden z najlepszych, na wysokim poziomie

    festiwali w Polsce.

    • 5 12

  • czym dla ciebie w takim razie jest "kultura wysoka" ?

    • 3 6

  • Jaki koncert Carmen Moreno???

    Po raz kolejny w artykule została podana nieścisła informacja. Pod hasłem "koncert Carmen Moreno" tak naprawdę miał miejsce benefis artystki czyli rozmowy, wspominki, przegląd zdjęć, wręczanie nagród , odznaczeń. To nie był koncert- ( nie rozumiem dlaczego organizatorzy wcześniej o tym nie wspomnieli). Sama jubilatka zaśpiewała zaledwie w kilku utworach w duecie ze swoją wnuczką, która prowadziła benefis.
    Dziwię się, że autorka artykułu nie wspomniała o fenomenalnym występie zespołu Paris Combo?? To dopiero był ekscytujący występ! Szkoda ,że pominięty w opisie. Oby nie celowo......

    • 9 1

  • Fenomenalny Paris Combo? Czyżby

    No cóż, bez głosu, bez angielskiego (co akurat można wybaczyć), nadrabiająca egzaltacją i miotająca sie po scenie wokalistka z Paryża ma tyle wspólnego z dobrym jazzem, co wół z gwiazdami.
    Przemilczę jej ocenę Urszuli Dudziak, która starała się usilnie ominąć komentarz na ten temat.
    W porównaniu z tym francuskim niewypałem wczorajszy New York Voices był pokazem kultury wokalnej i profesjonalizmu.
    Droga panienko (?) z Paryża, czas się nauczyć spiewać. Wówczas może dorośniesz do klasy zespołu z którym występujesz.

    • 3 2

  • Dno

    Dużo bylo grubych bab?

    • 2 4

  • Opinia do filmu

    Zobacz film New York Voices & Ula Dudziak

    Więcej grubych dziadów.

    • 2 1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Ogród Świateł

w plenerze, pokaz

Jarmark Bożonarodzeniowy

jarmark

Kazik & Kwartet ProForma

rock / punk

Nowe Lokale

Najczęściej czytane

Sprawdź się

Sprawdź się

Punktem kulminacyjnym gdyńskiej imprezy Cudawianki, organizowanej na powitanie lata, są koncerty, które przyciągają tłumy mieszkańców: