Wiadomości

Zbigniew Zamachowski i jego wyśpiewana opowieść o życiu aktora

Zbigniewowi Zamachowskiemu towarzyszył na scenie pianista Roman Hudaszek.
Zbigniewowi Zamachowskiemu towarzyszył na scenie pianista Roman Hudaszek. fot. Łukasz Unterschuetz/Trojmiasto.pl

Blisko dwie godziny wypełnione piosenkami i barwnymi anegdotami z życia aktora, żarty, które bawiły publiczność do łez, a także wspólne śpiewanie ponadczasowych przebojów, których tekst - jak się okazało - znał prawie każdy. W niedzielny wieczór w amfiteatrze parku Oruńskiego wystąpił Zbigniew Zamachowski, prezentując program przygotowany dla uczczenia 40-lecia działalności artystycznej. Zauroczona publiczność po zakończeniu długo nie dawała artyście zejść ze sceny, a po wyproszonych bisach odśpiewała jubilatowi sto lat.



Wydarzenie zapowiadaliśmy w Kalendarzu imprez i cyklu Planuj tydzień

Park Oruński im. Emilii Hoene to jeden z najstarszych parków i drugi co do wielkości park miejski w Gdańsku (po Oliwskim). Położony niedaleko kanału Raduni, malowniczo otulony wzgórzami morenowymi, zajmuje ok. 11 hektarów doliny potoku oruńskiego. Jego historia sięga XVI wieku, gdzie w tym czasie istniał dworek myśliwski. W XVII w. rezydencja parkowa stała się miejscem spotkań artystów i elity.

Zbigniew Zamachowski cieszy się ogromnym uznaniem i sympatią publiczności, czego dowodem jest tak liczna frekwencja na niedzielnym koncercie w parku Oruńskim.
Zbigniew Zamachowski cieszy się ogromnym uznaniem i sympatią publiczności, czego dowodem jest tak liczna frekwencja na niedzielnym koncercie w parku Oruńskim. fot. Łukasz Unterschuetz/Trojmiasto.pl
Scena Muzyczna Gdańskiego Archipelagu Kultury, kontynuując tę tradycję, organizuje w każdą niedzielę września o godz. 18 koncerty piosenki aktorskiej. Co prawda nie w parkowej rezydencji, ale Amfiteatr Orana, który rozpoczął działalność w maju 2018 roku, jest miejscem równie urokliwym.

Gwiazdą dzisiejszego spotkania był Zbigniew Zamachowski - aktor filmowy i teatralny, lektor, piosenkarz, kompozytor muzyki do etiud filmowych oraz autor muzyki i tekstów piosenek. Do Gdańska przyjechał z programem, który przygotował dla uczczenia 40-lecia działalności artystycznej.

W wydzielonej strefie przed sceną obowiązywał nakaz noszenia maseczek. Ci, którzy woleli zachować nieco większy dystans, przyszli wyposażeni we własne krzesła bądź koce i rozłożyli się na parkowych trawnikach.

Koncerty w Trójmieście


Już na samym początku podkreślono, że będzie to koncert przegadany i tak też się stało. Zbigniew Zamachowski prezentację każdej kolejnej piosenki poprzedzał barwnymi anegdotami, odkrywając przed publicznością tajemnice z życia artysty. W wielu przypadkach, do czego sam się przyznał, nie do końca prawdziwe bądź przekolorowane, za to na tyle zabawne, że publiczność niejednokrotnie wybuchała śmiechem.

W programie znalazły się piosenki, które od czterech dekad Zamachowski włącza do swojego repertuaru, w tym m.in. utwory Jaromira Nohawicy, Bułata Okudżawy, Stinga czy słynna "Celina" Stanisława Staszewskiego. Wykonanie każdego z utworów artysta wykorzystał do tego, aby zaprezentować publiczności swoje liczne umiejętności. Przywitał się, akompaniując sobie na fortepianie, później chwycił za gitarę (za fortepianem zastąpił go Roman Hudaszek), zagrał też krótkie motywy na m.in. harmonijce ustnej, harmonice, dzwonkach harmonicznych, a nawet trójkącie. Kiedy po zakończeniu koncertu publiczność odśpiewała Zamachowskiemu "Sto lat" z okazji jego jubileuszu 40-lecia pracy artystycznej, artysta niezwłocznie dograł akompaniament.

Wokalnie Zamachowski wypadł nie najlepiej, ale - jak sam powiedział podczas koncertu, przywołując słowa Wojciecha Młynarskiego - piosenka aktorska to taki występ, gdzie aktor gra, że śpiewa (Młynarski dopowiadał jeszcze, że czego aktor nie dogra, to dowygląda). A że aktorem Zbigniew Zamachowski jest wybitnym, to i tę rolę odegrał na tyle wiarygodnie, że ten nie najlepszy wokal można mu podarować.

Scena Muzyczna Gdańskiego Archipelagu Kultury to miejsce niezwykłe, które "wychowało sobie" równie wyjątkową publiczność. Dzięki temu Zbigniew Zamachowski nie musiał tracić czasu na nawiązanie kontaktu ze słuchaczami, bo oni byli w pełnej gotowości do zabawy i wchodzenia w interakcję jeszcze przed rozpoczęciem. Tym bardziej szkoda, że muzyczne lato w Amfiteatrze Orana dobiega końca - w przyszłą niedzielę, 27 września, odbędzie się ostatni koncert, podczas którego wystąpi Natasza Urbańska.

Opinie (51)

  • Zbychu!!

    Ale załamka... smętnie to wyglądało

    • 0 1

  • Yhym (6)

    Koncerty, zabawy a zejście z Oruni Górnej do parku w agonalnym stanie i bez szans na poprawę bo po co. Lepiej kupić kilka desek i zrobić kolejny punkt widokowy.

    • 16 20

    • To zejście to prywatny teren

      Więc trudno je poprawić.

      • 1 0

    • To wybieg dla psów i tor dla rowerzystów a spacerowicze muszą uwazac

      • 2 2

    • hmm

      słyszałeś o projektach obywatelskich?

      • 3 1

    • Niestety masz racje.

      • 5 2

    • no ale taka jest prawda. zejście to jest dramat

      • 8 2

    • Nie...

      Najlepiej na wszystko narzekać.

      • 8 6

  • Gwiazdy z .... osmego pietra.

    W naszym kraju ,,gwiazdy'' mieszkaja w gornych pietrach wiezowcow. Sa sfrustrowani bo czeka ich marna emerytura i kazdy moze krytykowac wiec graja lekko przegranych, czasem pokornych. NIe tak to sobie wyobrazali gdy zaczynali przygode ze sztuka.

    • 0 0

  • Kiedyś aktorski top3 a dziś młodzi pytają kto to? (5)

    A najnowsza żona na zapleczu kasę liczyła

    • 29 33

    • (4)

      Dla wielu był nawet nr 1 w Polsce

      • 2 1

      • Zamachowski, Pazura, Linda to byli giganci (3)

        Moda na aktorów szybko mija.
        Dziś na topie, jutro na Oruni na darmowym występie

        • 5 12

        • (2)

          Gdyby był na topie i dawał takie koncerty to by realizował się artystycznie.
          Ale dziś to chałturzenie dla pary groszy.
          Życie artystów nie jest tak proste i łatwe jak się wydaje z zewnątrz.
          A chałtura o ile jest na poziomie to nie ujma, każdy dorabia jak umie

          • 12 3

          • (1)

            De Niro, Al Pacino, Bruce Willis, Jack Nicholson niedawno top topów dziś młodym nieznani

            • 5 1

            • sugestywna opinia

              Aktorzy to rzecz wtórna wobec reżysera i scenarzysty.
              I tak w filmie scenariusz i scenopis to dla mnie najważniejsze kwestie.
              Dziś ich poziom najczęściej bywa gorzej niż fatalny, ponieważ mamy trend na bylejakość a ludzie w swojej wyjątkowości i nietuzinkowości w większości szukają sztucznej akceptacji, a tacy wyjątkowi są, iż zamiast 3mac się swojego zdania i rozumu, ważniejsze jest dla nich zdanie i opinia innych.
              W budynku jest kino....pójdziemy tam, znaczy się do kina? Czy może pójdziemy na film?
              Generalnie kinematografia jest ciekawym zjawiskiem, ale życie zbyt krótkie jest, by swój bezcenny czas oddawać producentom i jeszcze im za to płacić.
              No ale przecież tego narzędzia wpływu nie używają kinomaniacy...są pod jego działaniem jedynie. Czasem zdarzy się wisienka na torcie, którą w leciwym kinie można częściej spotkać.
              i tak oto "12 gniewnych ludzi" zawsze będzie klasyką.

              • 2 0

  • Skandal, ze nic o tym nie wiedzialem (1)

    Czemu nie naglosniono tak fajnego wydarzenia ?

    • 4 5

    • oh skandal, że nie wiedziałeś

      warto się dowiadywać, a nie czekać na kanapie aż powiedzą w telewizorni. ja widziałam plakat przy sklepie, a potem reklama wyświetliła mi sie na facebooku

      • 1 0

  • Zamachowski jest bardzo wporzo gościem (1)

    Świetny aktor. I doceniam to że chociaż poglądy ma zapewne "opozycyjne" to się z tym nie afiszuje, nie lata po wiecach KOD i lewicy, nie przeklina "rządu" i Kaczyńskiego jak jego niezbyt mądre koleżanki i koledzy w wieku późnym średnim z braci aktorskiej...

    • 21 16

    • No coś tam kadzi tj. Punktowe wytarcie koduje

      Ale jest chyba zbyt inteligentny żeby dać twarz takim cwaniaczkom z obozu zdrady narodowej

      • 3 2

  • Kiedy w oczach prawda była

    Stare ,ale z pleybeku jest gorzej

    • 1 0

  • biedny, zniewolony naród (4)

    siedzą na otwartym powietrzu w maseczkach jak jacyś podludzie

    • 30 54

    • Biedny!

      Otumaniony ruską propagandą !

      • 2 1

    • Strefa COVID vs. Strefa wolna od COVID

      Jak widać na zdjęciach, pięć metrów dalej, na trawce, wirusa już nie ma i wszyscy przytuleni do siebie, bez masek. Myślę, że to jeszcze lepiej pokazuje skalę rozsądku.

      • 3 4

    • Argument o wolności w kontekście maseczki jest najgłupszy z możliwych. Rozumiem, że na czerwonym też przechodzisz w ramach demonstracji wolności? Gdy weźmiesz kredyt to go nie spłacasz, bo wolny jesteś przecież? Człowieku, Państwo dyma Cię na sto możliwych sposobów. Maseczki to akurat temat zastępczy.

      • 11 2

    • ani biedny ani zniewolony

      wolę oglądać dobry koncert w maseczce na otwartym powietrzu niż disco polo w tv bez maseczki. A Ty co wybrałeś wolny człowieku?

      • 10 3

  • Zbyszku... ale się stoczyłeś. (6)

    A zaczynałeś od "Wielkiej majówki"... kto by przypuszczał. Fakt, że później nic równie dobrego nie zagrałeś. I popełniłeś parę błędów, w tym jeden ogromny. Ale mimo to, wszystkiego najlepszego.

    • 22 51

    • (3)

      kim ty k.... jestes zeby oceniac Pana Zbyszka? Czego dokonales w swoim nudnym jak p.... zyciu?

      • 22 10

      • To aktor, osoba publiczna. (2)

        Podlega krytyce i ocenie przez widza.

        • 14 7

        • forma krytyki (1)

          nie chodzi o krytykę, tylko o jej formę. Śpiewanie piosenek aktorskich twórców takich jak Przybora, Osiecka, Młynarski chyba trudno określić "stoczeniem się"? Może ktoś nie akceptować tej aktywności twórczej ulubionego aktora, ale termin jest nieadekwatny i zbyt dosadny.

          • 12 4

          • Aktor w tym wieku to powinien siedzieć rozparty

            W fotelu i przebierać w rolach, z dziesięciu wybierając jedną wartą zagrania, a nie smętnie wycierać się po parkach, nawet tak eleganckich jak oruński (huehue). Jeszcze w "Cześć Tereska" warty docenienia.

            • 5 10

    • (1)

      Od razu widać że z Małego.

      • 4 1

      • Ale z dużym.

        • 4 5

  • Świetny (1)

    Koncert w pięknej scenerii Parku Oruńskiego

    • 32 6

    • Dobrze że za darmo bo więcej nie wart.

      • 1 3

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

30

listopada

30

listopada

08

grudnia

45. Festiwal Polskich Filmó... Gdynia, Gdyńskie Centrum Filmowe

Kultura

Muzyka Joanny Dudy w pierwszym polskim filmie Netfliksa
Muzyka gdańszczanki w filmie Netfliksa
Zmarł aktor Aleksander Skowroński
Zmarł aktor Aleksander Skowroński

Kulinaria

Jedzenie na telefon: testujemy pierogi
Jedzenie na telefon: testujemy pierogi
Jedzenie na telefon - komu się to opłaca?
Jedzenie na telefon - komu się to opłaca?

    Najczęściej czytane

    Sprawdź się

    Podczas jubileuszowej X edycji festiwalu w Sopocie, piosenkarz Robert Charlebois wręczył dyrygentowi Henrykowi Debichowi: