Wiadomości

Znani nie tylko w Trójmieście. O tych muzykach mówi się w Polsce i za granicą

Resina skończyła Akademię Muzyczną w Gdańsku. Niedawno jej utwór mogliśmy usłyszeć w głośnym filmie Netflixa, "Dwóch Papieży".
Resina skończyła Akademię Muzyczną w Gdańsku. Niedawno jej utwór mogliśmy usłyszeć w głośnym filmie Netflixa, "Dwóch Papieży". fot. Kamila Chomicz

Trójmiejska scena muzyczna od dekad stanowi jedną z najważniejszych odnóg polskiego przemysłu fonograficznego. Nie inaczej jest i dziś. Postanowiliśmy przedstawić tych, którzy obecnie są najpopularniejszymi reprezentantami naszej aglomeracji nie tylko w kraju, ale i - nierzadko - na świecie. Poniżej nasze subiektywne zestawienie artystów z pogranicza alternatywy, których warto znać.



Koncerty: muzyka alternatywna w Trójmieście


Hania Rani



Czy śledzisz dokonania lokalnych artystów?

tak, są dla mnie ważni i im kibicuję 26%
tak, ale tylko tych ulubionych 19%
czasem, jak ktoś mnie naprawdę zaintryguje 29%
nie, w ogóle mnie nie interesują 26%
zakończona Łącznie głosów: 269
Właściwie Hanna Raniszewska. Pianistka, gdańszczanka. Prawdziwy fenomen ostatnich miesięcy. Nominowana do tegorocznych Fryderyków w kategoriach Najlepszy Debiut, Najlepszy Kompozytor, Najlepszy Producent Muzyczny, Album Roku Alternatywa (za płytę "Esja") oraz Najlepsze Nowe Wykonanie za utwór "Odprowadź", który nagrała wraz z Melą Koteluk.

Rani znana jest jednak szerszej publiczności od kilku już lat. Najpierw w duecie z Dobrawą Czocher stworzyła projekt "Ciechowski klasycznie" i nagrała w 2015 płytę "Biała flaga" z klasycznymi aranżacjami piosenek tczewskiego artysty. Później, w 2017, założyła z Joanną Longić duet Tęskno. Zespół wydał w listopadzie 2018 płytę "Mi", za który był nominowany do Fryderyków 2019 w kategorii Fonograficzny debiut roku.

Jej debiutancki solowy album "Esja" powstał trochę przez przypadek - po prostu podczas sesji nagraniowej w Rejkjawiku usiadła do instrumentu i nagrała kilka świeżo napisanych utworów, w których kłania się swoim muzycznym korzeniom.

Hania Rani - Glass:


Wojtek Mazolewski



Gdański jazzman jest dziś na tym etapie, gdzie nie musi nikomu nic udowadniać. Ceniony w Polsce i na świecie za muzykę, którą tworzy ze swoim kwintetem. Ale też lubiany za swoją punkową wersję, czyli zespół Pink Freud. Jednak to nie wszystko. Ostatnio też koncertuje i nagrywa wspólnie z Johnem Porterem, tworząc jeden z ciekawszych duetów ostatnich lat na rodzimej scenie.

Niezwykła cechą Wojtka Mazolewskiego jest jego pokora wobec muzyki - każdej. Bez względu na to, co aktualnie tworzy, podchodzi do dźwięków z wielkim szacunkiem i pietyzmem. Na scenie potrafi być w pełni oddany brzmieniu oraz instrumentowi albo energii, która się z niego wydobywa. Oglądanie jego koncertów i słuchanie jego muzyki jest czystą przyjemnością.

Czytaj też: Mazolewski/Porter - podróż przez amerykańskie brzmienia

Wojtek Mazolewski Quintet - Sleep Safe and Warm (Rosemary's Baby):


Trupa Trupa



Krokiem milowym w karierze gdańskiego zespołu okazała się wydana w 2015 roku płyta "Headache". Od tego momentu wszystko już poszło z górki. Zostali dostrzeżeni przez zagraniczne media i rozpoczęli regularnie koncertować poza granicami Polski. Gościli w takich mediach, jak "The Rolling Stone", "The Quietus", "Pitchfork", "Metro", "Under the Radar", a jakby tego było mało, w BBC Radio 6 rozpływał się nad nimi sam Iggy Pop.

Swoją pozycję w światowej alternatywie gruntowali kolejnymi płytami: "Jolly New Songs" oraz "of the sun", a także tegoroczną epką "I'll find". Gościli na szeregu światowych festiwali, w tym najważniejszym wydarzeniu showcase'owym - SXSW w Teksasie. Podobać może się w Trupie Trupie to, że tak naprawdę nic sobie nie robią z tych zachwytów, tylko wciąż coraz wyżej stawiają sobie poprzeczkę i od ponad dekady dzielnie brną naprzód. Ich ciężka praca została doceniona. Ale też grają tak niepolską, tak chwilami nieprzyswajalną i tak momentami wybitną muzykę, że nic dziwnego, że to właśnie oni osiągnęli tak wielki sukces.

Czytaj także: USA, Azja, Europa. Trójmiejska Trupa Trupa koncertuje na świecie

Trupa Trupa - of the sun:


Syny



Związana z Trójmiastem formacja około hip-hopowa. Projekt producenta Przemysława Jankowiaka - ukrywającego się pod pseudonimem 1988 - oraz rapera Roberta Piernikowskiego. Ich debiut - "Orient" - z 2015 roku wywołał na polskim rynku spore dyskusje i kontrowersje: jedni uważali ich za muzycznych ignorantów, inni zakochali się w oferowanym przez nich klimacie. Do dziś nic się nie zmieniło, jednak wierna rzesza odbiorców powiększa się z każdym kolejnym rokiem. Między innymi dzięki występom na wielu ważnych imprezach. Nowa Muzyka, Unsound, OFF Festival, Up To Date, Colours of Ostrava czy gdańska edycji Boiler Room były tylko dowodem, że robią wszystko jak należy.

Są doceniani nie tylko przez środowisko i krytyków, ale przede wszystkim przez odbiorców. Syny są powiewem świeżości i bezkompromisowości na obecnym rynku hip-hopowym zdominowanym przez wykonawców deklamujących o "hajsie", "laskach" i tuszujących swoje wokalne niedoskonałości autotunem.

Czytaj także: Czarno-biała Gdynia w klipie Synów

Syny - Synoski Sen:


Resina



Karolina Rec pochodzi ze Sztumu, ale edukację muzyczną przeszła w Gdańsku. Wiolonczelistka, która współpracowała m.in. z Maciejem Cieślakiem czy Hubertem Zemlerem jest jednym z największych odkryć ostatnich lat. Ostatnio jej muzyka pojawiła się w filmie Netflixa, "Dwóch Papieży".

Cykl: trójmiejskie zespoły, wszystko o lokalnej muzyce


W swojej muzyce odważnie i nieszablonowo podchodzi do wiolonczeli. Przetwarza jej brzmienie, zapętla, dodaje wokale i brzmienie perkusji. Jej muzyka, zwłaszcza na żywo, wzbudza ogromne emocje. Energetyczne występy powodują dreszcze na plecach i nie pozwalają o sobie zapomnieć przez długi czas. Jej talent do tworzenia przejmujących brzmień nie umknął słynnej brytyjskiej wytwórni Fat Cat Records, która wydała jej krążek "Traces". Obecnie Resina mieszka i tworzy w Warszawie. Wcześniej współtworzyła takie zespoły jak: Kings of Caramel, Cieslak and Princess czy Nathalie And The Loners.

Resina - Resin:


Behemoth



Niemal trzydzieści lat na scenie - aż trudno w to uwierzyć, że tyle lat grają. Muzyczni barbarzyńcy z Trójmiasta są obecnie światowymi gwiazdami black metalu. To od tego gatunku zaczynali. Dziś, mimo że wciąż osadzeni w konwencji, dużo częściej meandrują w inne odnogi ekstremalnego brzmienia.

O Behemocie piszą największe światowe muzyczne media, zachwycając się kolejnymi płytami. Wydaje się, że od momentu wydania jedenaście lat temu albumu "Evangelion", kariera formacji nabrała niesamowitego tempa. Ten album to tak naprawdę opus magnum zespołu. Nie nagrali wg mnie nic lepszego wcześniej, ani później. Większość ich płyt jest bardzo dobra, ale "Evangelion" to black metalowy majstersztyk.

Czytaj także: Święto z Behemothem. Relacja z koncertu

Dziś gdańska formacja to ugruntowana na świecie marka, grająca na całym świecie - od Stanów Zjednoczonych po Japonię - z wierną rzeszą fanów. Grają obok największych - Slayera czy Slipknota. Behemoth ma też coś, co jest niezwykle ważne w sztuce: nie jest obojętny. Ludzie albo ten zespół kochają, albo wyklinają od czci i wiary, jednak, czy jest kontrowersyjny? Jeśli spojrzymy przez pryzmat całego black metalu, na pewno nie. W tym gatunku, jak i wielu innych, było gros wykonawców, którzy robili performance na granicy dobrego smaku lub całkowicie ją przekraczając. Behemoth skupia się przede wszystkim na muzyce. I to jest jego siła.

Behemoth - Bartzabel:


Leszek Możdzer



Gdańszczanin, jeden z najwybitniejszych pianistów jazzowych na świecie. Wyprzedaje wszystkie swoje koncerty, jest rozchwytywany tak przez organizatorów, jak i innych artystów, którzy chcą z nim nagrywać.

Przeszedłszy wszystkie szczeble muzycznej edukacji, dołączył do zespołu klarnecisty Emila Kowalskiego. Następnie, w wieku 20 lat stał się członkiem Miłości, jednego z najważniejszych zespołów yassowych. W międzyczasie współtworzył również kwartet Zbigniewa Namysłowskiego. Na początku XXI wieku napisał muzykę do "Snu Nocy Letniej" gdyńskiego Teatru Muzycznego. Zadanie to nie było łatwe, ponieważ niemal każda partia sztuki była śpiewana. Ogrom pracy włożonej w to przedsięwzięcie było chyba najbardziej czasochłonnym zajęciem, z jakim Możdżer spotkał się w swojej karierze.

Do dziś pianista wydał lub współtworzył ponad sto(!) albumów - wliczamy w to wydawnictwa autorskie oraz te, na których gościł. Na przestrzeni lat na muzyka spadł grad nagród oraz wyróżnień, a lista artystów, z którymi współtworzył, jest naprawdę imponująca. Leszek Możdżer nagrywał płyty z najwybitniejszymi polskimi muzykami jazzowymi: Tomaszem Stańką, Michałem Urbaniakiem, Piotrem Wojtasikiem, Henrykiem Miśkiewiczem czy Zbigniewem Preisnerem (m.in. przy "Requiem dla mojego przyjaciela" oraz "10 łatwych utworach na fortepian"). Od lat współpracuje również z mieszkającym w Los Angeles Janem Kaczmarkiem (m.in. przy nagrodzonej Oscarem muzyce do "Finding Neverland"). Możdżer koncertował i nagrywał też z międzynarodowymi gwiazdami. Są wśród nich David Friesen, Pat Metheny, Arthur Blythe, Buster Williams, Billy Harper czy David Gilmour i John Scofield.

Leszek Możdżer gra "Sleep Safe and Warm" Krzysztofa Komedy:


Olaf Deriglasoff



Gdańszczanin, który współtworzył wiele znanych projektów. Jego życie to nieustanna podróż nie tylko po meandrach życia, ale też po gatunkach muzycznych.

- Spełniony? W moim słowniku nie ma takiego słowa. Po osiągnięciu na mej drodze kolejnego słupka milowego, nie odnoszę wrażenia osiągnięcia celu. To po prostu mało istotny element mojej podróży, kolejny krok, kilometr, kontynent. Idzie się - mówił w wywiadzie dla Trojmiasto.pl.
Dzieci Kapitana Klossa, Püdelsi, Homo Twist, Yugoton, Apteka, Kury, Deriglasoff, a także wielokrotnie współpracował z Kazikiem Staszewskim czy Arkadiuszem Jakubikiem. Dziś jego głównym zajęciem jest zespół Cyrk Deriglasoff. Płyta "Magia y Tresura" jest zlepkiem inspiracji muzyka oraz jego spojrzeniem na wiele drażniących go kwestii, ale też podróżą do gdańskiego dzieciństwa.

Deriglasoff często był muzykiem drugiego planu, ale nawet wtedy jego wpływ na proces twórczy był znaczący. Z projektów pobocznych warto odnotować wawa2010, gdzie wraz z Karoliną Cichą wykonał utwór "Małgośka".

Cyrk Deriglasoff - Hej Panie!:



Mikołaj Trzaska



Gdański muzyczny samouk. Podczas studiów malarskich na gdańskiej ASP zafascynowała go twórczość Johna Coltrane'a i Ornette'a Collemana. Był to moment, kiedy chwycił saksofon i zaczął poznawać tajniki tego instrumentu. Na początku lat 90. rzucił studia i oddał się w pełni muzyce. Gdyby nie on, nie było by Miłości, Łoskotu, The Users czy NRD.

Postawienie na jazz było strzałem w dziesiątkę. Trzaska jest dziś jednym z najbardziej cenionych muzyków tego nurtu, o czym świadczą dziesiątki nagród i nominacji, które zebrał na przestrzeni ponad dwudziestu lat. Około dziesięć lat temu muzyk zwrócił się też w ku muzyce klezmerskiej - był to ukłon w stronę jego żydowskich korzeni.

Czytaj także: Orły 2017: nagroda dla Mikołaja Trzaski za muzykę do "Wołynia"

Do dziś Trzaska współpracował ze śmietanką polskich i światowych twórców. Wśród nich byli m.in Jurij Andruchowycz, Tymon Tymański, Leszek Możdżer, Peter Brötzmann, Marcin i Bartłomiej Oleś, Tomasz Stańko, Lester Bowie, Ken Vandermark, Joe McPhee czy Fisz i Emade. Ponadto po talent Mikołaja Trzaski chętnie sięga reżyser, Wojtek Smarzowski. Saksofonista nagrał muzykę do jego filmów "Dom zły", "Róża", "Drogówka", "Pod Mocnym Aniołem", "Wołyń" oraz "Kler".

Mikołaj Trzaska gra w ECS:

Opinie (106) 8 zablokowanych

  • Re (5)

    Bez obrazy ale kilka nazw poznałem teraz...

    • 40 9

    • Nic nie szkodzi. Miłego dnia

      • 15 2

    • Grunt, że znasz Zenka (1)

      :)

      • 5 7

      • Znam Zenka

        Kawałek porządnej muzy, czy to z Kabanosem czy sam.

        • 5 2

    • gdanski kompleks warszawki i swiata.

      dowartosciowuja sie jak ktos napisze o nich w kraju jak łysy gdy zobaczy ser.

      Muzyka sama z siebie powinna oddzialywac niezaleznie gdzie jest grana. Reszta to marketing. i sztuczny PR. Tylko narod z kompleksami lub mieszczanie nieakceptujacyu siebie szukaja wiecznie poklasku za granica i licza, ze stana sie gwiazdami ;)

      • 2 1

    • my ciebie też dopiero teraz.

      • 0 0

  • Fajnie, nasz region to kuźnia talentów (3)

    Artystycznych i politycznych ;)))Żarcik ;)Miłego dnia :)

    • 14 7

    • Zawsze można przenieść się do polski B, do tamtejszej kuźni talentów.

      • 3 5

    • Ten tekst to standardowe pisarstwo tego portalu. Po łebkach i po znajomych. (1)

      Lepiej juz piszcie o plytach wydawanych w GDansku lub o klubach ktore te zespoly odwiedzaja w trojmiescie.

      • 0 0

      • Resina

        Ze Sztumu, ale edukację przeszła w Gdańsku. To Gdańszczanka czy nie? :) Bez obrazy, ale większość zdolnych ludzi uczących się na Akademii Muzycznej w Gdańsku nie pochodzi z Gdańska. Z Gdańska to można na palcach jednej ręki policzyć. A tutaj widać, że chodzi o pochodzenie, a to nie powinno być tak akcentowane.

        • 0 0

  • A Tymański ? (6)

    • 20 13

    • Och tam, kto by tam p.o.l.o.v.i.r.u.s. pamiętał czy KURY... (1)

      ale jest Miłość i Trzaska, naprowadzam zatem :)

      • 2 4

      • Niesamodzielny - zapatrzony w Adasia z GW

        • 3 3

    • buahahahahahahhahaha, żartujesz?

      • 3 1

    • Tymon (2)

      najpierw jechal na geniuszu Możdżera, a teraz przykleił się do wybiórczej, jak każdy kto chce robić karierę, a jest kompletnym amatorem. Takich jak tymon karierowiczow, nie tylko w dziedzinie muzyki, było mnóstwo.

      • 4 8

      • Napisał kilka paszkwili w miesiącu dla adaśka,

        a potem darmowa reklama i publika w czerwonych krawatach. Nie byl to jazz (potrzebna umiejętność grania na instrumencie), ani rock tylko jakaś pseudo alternatywa na uslugach wiadomo kogo.

        • 2 4

      • to niezaprzeczalny fakt.

        • 2 1

  • Dobre zestawienie (2)

    Wbrew pozorom w Trójmieście działa wielu wartościowych artystów, warto się nimi zainteresować :)

    • 20 4

    • Nawet szkoda, że to tylko artykuł. Mógłby być niezły felieton.

      • 0 0

    • było ich więcej ale najlepiej robi się kariera z Warszawy i się poprzenosiły

      • 0 0

  • Nergal jest znany tylko dlatego, że "szokuje" (10)

    Szkoda, że nie jest szeroko znany z działalności artystycznej

    • 24 37

    • Tylko w Polsce Behemot jest znany poza muzyka (3)

      Na świecie koncerty Behemota sie sprzedaja i ludzie sie nie bulwersuja, bo jak sie komus nie podoba, to nikt na sile nie zaciaga. W Polsce zawsze, gdy ktos mysli inaczej jest pietnowany i szokujacy, bo to kraj tylko dla owieczek, ktore pojda wszedzie gdzie je zagonisz :)

      • 15 8

      • Na świecie? Chyba w trzecim świecie (2)

        Byłem w Londynie na jego koncercie i było 100 może 150 osób

        • 5 9

        • Venue i datę poproszę... (1)

          ...albo nie zawracaj duszy.

          • 4 2

          • venue na pięterku, zeszla sobota

            • 2 1

    • Jest rzadki jak sok z buraka (2)

      • 4 2

      • (1)

        Rzadsza jest tylko kupa hejterów od pana zbyszka zera

        • 5 3

        • ty jestes cienki jak polaryzacja r14

          • 1 1

    • (2)

      No nie, jak ktoś siedzi w black metalu to wręcz MUSI znać Behemoth. Są bardziej rozpoznawalni w US, grali na topowych festiwalach metalowych w całej Europie i Stanach. A tam to co robią nie budzi kontrowersji.
      A sam Nergal z Me and That Man też ma fajne działania.

      • 2 2

      • Nie mieszaj do tego black metalu

        • 0 0

      • Behemoth to nie Black Metal!

        • 0 0

  • A Przemek Rudź??? (5)

    Zapomnieli?

    • 3 1

    • Przemysław Rudź, Robert Kanaan, Krzysztof Duda; Maciej Wierzchowski "Vanderson"
      oraz Kombi.
      I być może Ktoś jeszcze w tej muzyce by się znalazł w Trójmieście.
      Dobrze by było, gdyby Ktoś zaprosił powyższych, żeby wystąpili, w jakimś ciekawym
      i dobrze nagłośnionym miejscu - niekoniecznie razem, choć, byłoby ciekawie,
      jednak żeby w ogóle zagrali.

      • 3 0

    • (3)

      Dokładnie. Przemysław Rudź, to jeden z najbardziej pomysłowych i nieszablonowych twórców muzyki elektronicznej ostatnich lat.

      • 2 1

      • (1)

        Ciesze się, że przedstawicieli elektroniki wymieniliście z Trójmiasta "prawie" koncertowo.
        Niestety ten portal nie zauważa choćby Tangerine Dream, który wystąpił w B90 w zeszłym roku. A poprzednie lata i choćby występ Aquavoice i Nemesis, Konrada Kucza w Gdańsku, Jarka Degórskiego w Gdyni na Nocy Muzeów. Koncerty Polarisa, Komendarka, Vandersona. Ani wzmianki. A Wy chcecie Przemysława Rudzia. Taka muzyka "niby" nie istnieje na Trójmiasto.pl. Pozdrawiam.

        • 3 0

        • Na wszystkich tych koncertach byłem. Mowa tutaj jednak była o muzykach z Trójmiasta :)

          • 1 0

      • Generalnie

        Szeleszcząco brzęcząca momentami jazgotliwa awangarda to nie jest szczególnie zajmująca. Kiedyś przesluchalem płytę rudzia z komendarkiem i jakoś niegdy do niej nie wróciłem ani nie miałem ochoty ekspolorowac innych poczynań artysty.
        Także tego.

        • 3 0

  • A Skiba ?? (2)

    Z Big Cycka?? A Pani Sarsa ?? Pominac tak wazne osobistosci to tak jak nie wrzucic w niedziele zybla na wikline.

    • 8 18

    • Skiba to nie jest muzyk,bardziej jako krzykacz-recytator,to bardziej kiepski teatr.

      • 5 5

    • Sarsa jest ze Słupska, a to nie trójmiasto.

      • 0 0

  • a Stefan Wesołowski? (6)

    Pisze muzykę filmową- nie tylko do polskich produkcji (Piłsudski), ale też do produkcji amerykańskich!
    a Joanna Duda? Gra z Mazolewskim w jego kwintecie, ale to tylko mała kropla w jej artystycznym dorobku!
    A chłopaki z Alghotytm?
    Jakiś wybiórczy ten artykuł...

    • 18 0

    • Jakby mieli wszystkich wymienić, to tekst by się nie kończył ;) (3)

      Zawsze można zrobić ciąg dalszy zestawienia :)))

      • 1 1

      • wystarczylo watpliwie znanych wyrzucic (2)

        a uwierz dałoby sie.
        Bo to że ktos wyda w netlabalu w innym kraju lub da plyte do portalu zagranicznego do recenzji nie robi z niego znanego na swiecie.

        Wystarczy spytac mieszkancow tych krajów.

        • 1 1

        • (1)

          a jakby popytać o Wesołowskiego to by wiedzieli?

          • 0 2

          • Wesołowski nie jest wątpliwie znany.

            Watpliwie w sensie muzyki. Niemuzyki lub pr.

            • 0 1

    • Nic dziwnego, redaktor Gochniewski już od wielu wielu lat prezentuje popis rzetelności dziennikarskiej :)

      • 1 1

    • Wielkie dzięki! Rewelacyjna muzyka. :)

      • 0 1

  • A skiba? Nie spiewa, nie gra ale za to skacze po scenie.

    • 22 0

  • Behemot? (3)

    To te szatany co to składają w ofierze dziewice? Bój się boga...
    :)

    • 15 2

    • Pomyliłeś coś, składają sie w ofierze dziewicy

      • 1 1

    • Zwlaszcza lata 90-te byly bogate w dobra muzyka. TEraz to chłam głownie.

      Anna ZaRadny, Dominika Jarzębowska znana jako Nika Boom.

      • 0 0

    • Behemot to jest znany w Rosji z tego ze robili w majtki

      w areszcie ;) tacy grozni szatani .. normalnie putin sie bał ;)

      • 3 1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

17

czerwca

Paweł Domagała - Wracaj Tour Gdańsk, Filharmonia Bałtycka

19

czerwca

Lato zaczyna się #wGdyni Gdynia, Bulwar Nadmorski

26

czerwca

Slow Fest Sopot Sopot, Molo w Sopocie

Kultura

Wybraliście operę - w parku Oruńskim zobaczymy "Rigoletto"
W parku Oruńskim zobaczymy Rigoletto

Kulinaria

Gdzie jedzą "lokalsi"? Gdańsk, mamy problem...
Zabierz mnie tam, gdzie jedzą "lokalsi"
Nowe lokale: śniadania, wursty, etniczne, włoskie i gruzińskie smaki
Nowe Lokale: śniadania i kuchnie świata

    Najczęściej czytane

    Sprawdź się

    W 2018 r. Festiwal Narracje odbył się w: