"Sygnał znów został wysłany". Koncert "Centrala nas ocali" na festiwalu Solidarity Of Arts

Solidairy Of Arts - "Centrala nas ocali":

Kilkudziesięciominutowa aranżacja piosenki "Centrala" Brygady Kryzys, w którą wpleciono głosy młodego pokolenia - tak można opisać piątkowy koncert "Centrala nas ocali", który odbył się w klubie B90 w ramach festiwalu Solidarity Of Arts. Tomasz Lipiński, Tymon Tymański, akordeonista Yegor Zabelov, a także wokalistki Jucho, The Pau oraz Min t razem z Orkiestrą Kameralną Progress pod batutą Ireneusza Wojtczaka na nowo interpretowali historyczny utwór.



Tu znajdziesz listę nadchodzących imprez w Trójmieście



Wydarzenie zapowiadaliśmy w naszym Kalendarzu Imprez oraz w cyklu Planuj Tydzień - czytaj zawsze w czwartki o godzinie 10.

Co roku, podczas ostatnich sierpniowych dni w Gdańsku, myśli mieszkańców kierują się ku wydarzeniom sprzed ponad 40 lat. Pod koniec wakacji stoczniowe bramy częściej niż zwykle przykuwają wzrok i przywołują wspomnienia. Jak zawsze w tych dniach organizowane są koncerty i imprezy nawiązujące do historycznych wydarzeń, które rozgrywały się w tym mieście. Nie inaczej jest w tym roku.

"Przyszłość"



Na terenie Europejskiego Centrum Solidarności, Gdańskiego Teatru Szekspirowskiego oraz klubu B90 odbywają się koncerty, debaty, pokazy filmowe i spektakle w ramach festiwalu Solidarity Of Arts, który trwa od piątku, 27 sierpnia do niedzieli 29 sierpnia. W piątkowy wieczór na scenie klubu, znajdującego się przy Ulicy Elektryków stanęli wyjątkowi goście.

Tomasz Lipiński, Tymon Tymański, Yegor Zabelov, a także Jucho, The Pau, Lena Wojtczak oraz MIN t - to wykonawcy, którzy wzięli udział w koncercie "Centrala. Centrala nas ocali", poświęconym legendarnej piosence zespołu Brygada Kryzys.

- Temat tegorocznego festiwalu to "przyszłość" - mówiła Magdalena Sroka, kuratorka imprezy. - Stojący obok mnie panowie, Tomek Lipiński, legenda polskiej muzyki oraz Arek Hronowski, od dekad współtworzący trójmiejską scenę kulturalną, udowadniają, że przyszłość możliwa jest tylko wtedy, gdy nie stracimy kontaktu sami ze sobą i nie zgubimy naszej wewnętrznej tożsamości. Tylko wtedy, kiedy pielęgnujemy to, kim jesteśmy. Kiedy chcemy coś dać, żeby stworzyć jakąś wspólnotę. Tylko razem mamy szansę - mówiła.
Czytaj też: Świat się budzi: święto filmu dokumentalnego w Gdyni

W nowym wydaniu



Piosenki "Centrala" nie trzeba nikomu przedstawiać. Antysystemowy song, który stał się hymnem młodego pokolenia w latach 80. znów zabrzmiał na scenie - tym razem w nowym wydaniu. Artyści zaproszeni do udziału w koncercie zaprezentowali utwory ze swoich własnych repertuarów, które nawiązywały treścią do piosenki Brygady Kryzys. Momentami pokrywały się również formą, ponieważ w prezentowanych utworach można było usłyszeć charakterystyczną linię melodyczną "Centrali". Artystów nikt nie zapowiadał, a muzyka ani na chwilę nie przestawała brzmieć, nawet pomiędzy poszczególnymi występami, gdy na scenę pospiesznie wnoszono kolejne instrumenty.

Można więc było to odebrać jako kilkudziesięciominutowy utwór, składający się z kilku części, rodzaj współczesnej interpretacji hymnu sprzed lat, w który wpleciono również głosy nowego pokolenia. Niezwykłe aranżacje zapewniła towarzysząca na scenie Orkiestra Kameralna Progress pod dyrekcją Ireneusza Wojtczaka oraz muzycy Przemysław Bartoś, Marcin Gałązka, Tomasz KoperMichał Wandzilak.

- Kiedy powstawał ten utwór w Polsce szalał stan wojenny i nie mam najmniejszych wątpliwości, że "Centrala" była odniesieniem do Komitetu Centralnego PZPR, a "sygnałem" była jedyna, słuszna i przewodnia rola partii. Ale Tomek tak zakodował ten "sygnał", że dziś, po czterdziestu latach, za pomocą mostu pokoleniowego, znowu został wysłany. Do was i do nas, bo dziś to my i wy jesteśmy centralą, czekającą na sygnał, który nas ocali - mówił Arkadiusz Hronowski.

Min t - "Głos":


Tomasz Lipiński przywołał także postać swojego przyjaciela, Roberta Brylewskiego.

- Chcę wrócić myślą do pewnego sierpniowego dnia roku '81, tak aby chociaż w tej formie był dziś tutaj z nami na scenie. Tamtego dnia poszliśmy z Robertem do mieszkania mojej mamy. Ja uzbrojony w rumuńską gitarę i w niemieckie radio tranzystorowe brzdąkałem wciąż te same dwa akordy: a-moll, F-dur. Nagle phaser zaczął wydobywać niezwykłe alikwoty, a te zasugerowały melodię, którą po czterdziestu już ponad latach grają wciąż młodzi ludzie - co jest szalenie przejmujące. Jeśli chodzi o samą "Centralę", jest to coś, co musimy odnaleźć w sobie, jako coś nam wspólnego. Wtedy dzieją się cuda - mówił muzyk.
Jako pierwszy na scenie pojawił się Tymon Tymański, który szarpiąc struny kontrabasu przywołał melodię "Centrali", by płynnie przejść do swojego utworu "Wolność" z płyty "Paszkwile", zagranego już przy wykorzystaniu gitary. Następnie przed publicznością wystąpił pochodzący z Mińska Yegor Zabelov, który zagrał solowy utwór na akordeonie. Muzyk kluczył dźwiękami koło tych "centralnych", ale ostatecznie ich nie zagrał, chociaż wciąż wydawało się, że przywoła znaną wszystkim kompozycję.

Nowe pokolenie



Głos nowego pokolenia reprezentowały kobiety: występujące kolejno wokalistka Min t, a także Jucho, czyli inaczej Justyna Chowaniak, znana być może szerszej publiczności z projektu muzycznego "Domowe melodie". Min t zaśpiewała - czy raczej zarapowała - piosenkę "Głos", która bezpośrednio nawiązuje do Strajku Kobiet. Z kolei Jucho zaśpiewała i zagrała przy wniesionym specjalnie fortepianie. Jako następna na scenie wystąpiła The Pau, a właściwie Paulina Dudek z rockową piosenką "Gazy". Jako ostatni na scenie wystąpił Tomek Lipiński, który zaśpiewał raz jeszcze piosenkę sprzed lat. Smyczkowa aranżacja orkiestry nadała piosence wzruszającego wymiaru. Było to wspomnienie buntu oraz podniosłej atmosfery i napięcia dawnych dni.

Zdecydowana większość osób wśród publiczności byli to rówieśnicy Lipińskiego, ale dostrzec można było także młodych, dla których usłyszenie historycznej piosenki było zapewne ciekawym przeżyciem. Klub nie był wypełniony w całości, było sporo wolnego miejsca. Muzyce towarzyszyły wizualizacje oraz historyczne nagrania, nie tylko z terenów stoczniowych, ale także z początków istnienia zespołu Brygada Kryzys. Nie obyło się bez drobnych wpadek technicznych oraz problemów z akustyką, czasem były też trudności ze zrozumieniem słów, jednak fanom to nie przeszkadzało.

Relacje z wydarzeń i imprez w Trójmieście



"Sygnał znów został wysłany". Czy i jak odczyta go dzisiejsze pokolenie? Koncert "Centrala nas ocali" był próbą połączenia pokoleń, sprawdzenia, czy tekst piosenki sprzed kilkudziesięciu lat jest wciąż aktualny. Odczytała to publiczność, której część wznosiła również "ośmiogwiazdkowe" okrzyki.

W sobotę w ramach festiwalu odbędzie się rozmowa wokół książki "27 śmierci Toby'ego Obeda", debata "Czy może być nam jeszcze dobrze... razem?", projekcje filmów, koncert "Muzyka Nomadów" oraz premiera spekatklu "Śnieg". W niedzielę czekają nas: debata "Artyści. Animatorzy wolności", druga część koncertu "Muzyka Nomadów", film oraz spektakl.

Opinie wybrane


wszystkie opinie (34)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze

więcej artykułów »

Wydarzenia

Koncert Muzyki Filmowej i Epickiej
Koncert Muzyki Filmowej i Epickiej
muzyka chóralna, widowisko / show
paź 22
piątek, g. 19:00
Gdynia, Gdynia Arena
Mela Koteluk & Kwadrofonik
Mela Koteluk & Kwadrofonik
rock, pop
paź 29
piątek, g. 20:00
Gdańsk, Stary Maneż
Fisz Emade Tworzywo - Ballady i Protesty
Fisz Emade Tworzywo - Ballady i Protesty
muzyka alternatywna
lis 12
piątek, g. 20:00
Gdańsk, Stary Maneż

Kultura

Kulinaria

Nowe Lokale

Sprawdź się

Sprawdź się

W 2012 roku Gdańsk był jednym z gospodarzy: