Mroczny koncert Moonspell w B90

Tego wieczoru nie mogło zabraknąć bisów. Na dokładkę odegrano jeszcze trzy utwory, w tym "Everything Invaded" z najlepszą gitarową solówką tego wieczoru.
Tego wieczoru nie mogło zabraknąć bisów. Na dokładkę odegrano jeszcze trzy utwory, w tym "Everything Invaded" z najlepszą gitarową solówką tego wieczoru. fot. Agnieszka Potocka/Trojmiasto.pl

Halloween w Polsce to przede wszystkim imprezy klubowe, ale tak się złożyło, że akurat tego dnia zawitała do Gdańska żywa legenda gotyckiego metalu i jeżeli ktoś szukał naprawdę posępnej atmosfery, to mógł ją odnaleźć w B90.



Moonspell pasuje do naszego ponurego obrzędu dziadów nawet bardziej niż do amerykańskiego święta konsumpcji, ale zanim portugalscy krwiopijcy rzucili czar na publiczność, scena należała do zespołu Dagoba, którego brzmienie zdecydowanie więcej ma wspólnego z Machine Head czy Ektomorf niż z brutalnym romantyzmem. Trójmiejska publiczność miała okazję zobaczyć ich siedem lat temu w klubie Ucho i tak naprawdę niewiele się od tego czasu zmieniło. Francuzi wciąż trzymają się nieco oklepanych nu/groove metalowych schematów, wchodzą w interakcje z widzami, używając typowych rockowych zaczepek ("How are you, Poland?") i nadal potrafią wycisnąć z tego stereotypu mnóstwo rewelacyjnych refrenów. To wszystko już było, ale w takim wydaniu nigdy się nie nudzi.

Gotycki metal zdaje się przeżywać drugą młodość. Kilka dni temu, po nagraniu znakomitego albumu, Paradise Lost wykazało się szczytową formą na koncercie w Gdańsku. W sobotę Moonspell powtórzył ten sukces na dokładnie tych samych deskach.

"Extinct" to jedno z najciekawszych wydawnictw w ich karierze (zwłaszcza dla tych, którzy cenią sobie bardziej rockowe oblicze zespołu) i od odegrania dwóch kawałków z tego krążka rozpoczął się występ. Wystarczyło raz odśpiewać refren "Breathe (Until We Are No More)", żeby przyciśnięci do barierek fani wpadli w euforię i chóralnie dołączyli do Fernando Ribeiro, ale nawet tak wyśmienite kompozycje nie mogły się równać ze starą gwardią "przebojów" - "Opium" i "Awake" skandowała niemal cała sala.

Set zakończył natomiast potrójny hołd dla obchodzącego w tym roku dwudziestolecie "Wolfheart". Podczas "Vampirii" scenę zalało czerwone światło, a Ribeiro narzucił pelerynę i postanowił odegrać mocno przerysowanego Draculę w stylu Beli Lugosiego. Drugi wybór nieco zaskoczył - "Atægina" to bonusowa ścieżka z albumu w niemalże stuprocentowo folkowej konwencji. Za jej przyczyną tymczasowo zawieszono rozkręcanie "młyna", a glany okazały się nie być przeszkodą do tańczenia z gracją na miarę Michaela Flatleya z "Lord of the Dance". Na koniec wybrzmiał pewniak, którego słuchacze domagali się już od kilkunastu minut - "Alma Mater". Pominięcie tego kawałka byłoby jako oglądanie trzeciej części horroru "Halloween", z której z jakiegoś niepojętego powodu postanowiono usunąć kultową postać Michaela Myersa.

Moonspell to pierwszy zagraniczny zespół, który miał okazję powrócić do B90, ale trójmiejska publika i tak nie dała się nasycić jego muzyką bez bisów. Na dokładkę odegrano jeszcze trzy utwory, w tym "Everything Invaded" z najlepszą gitarową solówką tego wieczoru. Trzeba Portugalczykom przyznać, że odnaleźli idealną równowagę pomiędzy tworzeniem atrakcyjnego wizualnie show a nieodciąganiem uwagi od dźwiękowej esencji. Wystarczyła potężna zwierzęca czaszka przysłaniająca perkusję, imitacja kościelnych organów przed klawiszami oraz gra świateł z doskonałym wyczuciem nastroju, żeby do muzycznie porywającego koncertu dołożyć dodatkową stymulację wzrokową.

Zespoły o tak długim stażu zawsze muszą podejmować trudne decyzje repertuarowe i zawsze znajdzie się ktoś, kto wolałby usłyszeć inny zestaw piosenek. Na sobotnim koncercie zabrakło jakichkolwiek nawiązań do komercyjnych sukcesów z "The Butterfly Effect" oraz "Memorial", ale z mojej perspektywy był to emocjonalnie bardzo angażujący występ (każda nuta "Nocturna" czy "Malignia" wywoływała dreszcze) i mogę narzekać tylko na to, że trwał półtorej godziny zamiast trzech godzin. Miejmy jednak nadzieję, że Moonspell będzie także pierwszym zespołem, który w B90 wystąpi po raz trzeci.

Tak Moonspell grał w Gdańsku w 2013 roku:

Opinie (17) 1 zablokowana

  • Takie koncerty powinny odbywać się latem. (2)

    A nie w czasie refleksji i zadumy oraz szacunku dla tych którzy odeszli.

    • 17 82

    • Idealna pora

      Według mnie Halloween to doskonała pora na taką muzykę. Pozdrawiam :)

      • 20 7

    • D.pa tam. a kto Ci każe iść na taki koncert. Pewnie żałujesz,że Galerie zamknięte były. Januszu opamiętaj się. Podobnież klecha gadał,że to wesołe święto ma być, więc trzeba się radować a nie smucić. Tacy są właśnie katole, nie uważają w kościele a mordy drą, bo "sataniści" grają...

      • 0 0

  • Widzę relację z Moonspell na trojmiasto.pl -

    myślę "trzeba rzucić jakiś pocisk, bo pewnie znowu jakiś bełkot fanów Radiohead", a tu całkiem rzeczowy tekst... jest zawiedziony!

    • 18 2

  • b90

    Najlepsze koncerty w Polsce północnej. Dziekujemy.

    • 39 7

  • Co oznacza slowo "mlyn" hahahaha (1)

    Ktos o pogo zapomnial ;)

    • 1 14

    • oj dzieci, dzieci

      nawet na wikipedii można poczytać jaka jest różnica między pogo a młynem...

      • 10 0

  • O!

    Jaka ciekawa relacja z koncertu! Nie słucham takiej muzyki, ale przeczytałam do końca i poczułam się zupełnie jakbym tam była. Najs.

    • 15 4

  • Pominięcie tego kawałka byłoby jako oglądanie trzeciej części horroru "Halloween", z której z jakiegoś niepojętego powodu

    Albo jak zabranie Justina Timberlake z N'Sync, Jedynych i Prawdziwych Bogów Heavy Metalu!!!

    • 3 3

  • W końcu ktoś kompetentny pisze. Brawo autor!

    • 9 3

  • (1)

    Diabły nic wiecej

    • 5 7

    • komplemenciarz

      • 5 2

  • fantastyczne przeżycie

    czekałam na ten koncert od miesięcy i wcale się nie zawiodłam, żałowałam że kończyli...

    • 5 2

  • Było kiepsko, Krawczyk lepszy.

    • 0 3

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Koncert Muzyki Filmowej i Epickiej
Koncert Muzyki Filmowej i Epickiej
muzyka chóralna, widowisko / show
paź 22
piątek, g. 19:00
Gdynia, Gdynia Arena
Mela Koteluk & Kwadrofonik
Mela Koteluk & Kwadrofonik
rock, pop
paź 29
piątek, g. 20:00
Gdańsk, Stary Maneż
Fisz Emade Tworzywo - Ballady i Protesty
Fisz Emade Tworzywo - Ballady i Protesty
muzyka alternatywna
lis 12
piątek, g. 20:00
Gdańsk, Stary Maneż

Kultura

Kulinaria

Nowe Lokale

Sprawdź się

Sprawdź się

W 2007 roku Adam "Nergal" Darski podczas koncertu w Gdyni w klubie "Ucho":