• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport

Trzeba im kibicować. Void of Echoes - jeden z lepszych debiutów ostatnich lat

Patryk Gochniewski
11 stycznia 2024, godz. 07:00 
Opinie (11)
Void of Echoes - nowy trójmiejski skład, który pełnymi garściami czerpie z metalcore'u i nu metalu. Jeden z lepszych lokalnych debiutów ostatnich lat. Czy uda im się zrobić karierę? Void of Echoes - nowy trójmiejski skład, który pełnymi garściami czerpie z metalcore'u i nu metalu. Jeden z lepszych lokalnych debiutów ostatnich lat. Czy uda im się zrobić karierę?

Void of Echoes to nowy trójmiejski zespół, który - jeśli mam być szczery - nie zrobi kariery. Niestety. Bo gra muzykę, która w Polsce nie ma szans się przebić. A szkoda, ponieważ ich melodyjny metalcore brzmi naprawdę światowo. Trzeba im życzyć, aby trafili pod skrzydła dobrego zagranicznego managementu. Wówczas los zespołu może potoczyć się naprawdę dobrze. Najbliższy koncert zespołu 16 lutego w pubie Torpeda.



IMPREZY I WYDARZENIA Lubisz ciężkie brzmienia? Oto najbliższe koncerty w Trójmieście

Muzyka Zespołu Rammstein Symfonicznie

139 - 169 zł
Kup bilet
ciężkie brzmienia


Trójmiejski kwintet, który tworzą Mateusz Bakiera (wokal), Patryk Kocel (gitara), Łukasz Rokicki (gitara), Marcin Lewiarz (bas), Łukasz Jakutowicz (perkusja), naprawdę zaskakuje. Jakością brzmienia, profesjonalizmem, materiałem, który po prostu jest bardzo dobry. Rzadko się zdarza tak dobry start w około metalcore'owej szufladzie. Szczególnie nad Wisłą. A jeśli już, to i tak mało kto o nim mówi.

Jestem miło zaskoczony tym materiałem. "Entry Point" to debiut, który da się lubić, który się nie nudzi, chce się do niego wracać i z każdym kolejnym przesłuchaniem zyskuje. Nie powiem - jakbym już to gdzieś słyszał, ale to nie zarzut. Bo w muzyce już nikt prochu nie wymyśli. Niemniej brzmi to niepolsko - co jest atutem. Skąd pomysł na taki mariaż gatunkowy?

- Każdy z nas jest fanem różnych gatunków muzycznych, artystów lub zespołów. Choć większość wykonawców jest zagranicznych, to nie jesteśmy zamknięci na polski rynek. Metal, pop, rock lub nawet rap. Najważniejsze jest dla nas dobre i profesjonalne brzmienie - słyszę od członków zespołu. - Te inspiracje mają później przełożenie na nasz materiał w postaci chwytliwej melodii, ciekawego motywu lub nieoczywistych struktur i schematów - stąd wrażenie, "czy ja już to gdzieś kiedyś słyszałem?".
Należy szanować wybór gatunku i profesjonalne podejście. Jednak trudno nie odnieść wrażenia, że to jest trochę porywanie się z motyką na słońce. U nas to się szeroko nie przyjmie, jak wspominałem na początku. No chyba że w Europie. Już chociażby w Niemczech Void of Echoes mieliby dużo większą szansę na sukces.


- To prawda, muzyka którą gramy nie jest aż tak komercyjna, jak chociażby pop, jednak polska scena metalcore'owa z dnia na dzień staje się coraz większa. Jej atutem, w porównaniu z, dajmy na to, death metalem, którego często cechuje mocny lokalizm, jest otwartość grających w niej zespołów na cały kraj, co można zauważyć poprzez organizowane przez nie trasy koncertowe - słyszę. - Choć nie sposób oprzeć się rynkowi europejskiemu, to staramy się w tym wszystkim zachować chłodną głowę. Stale szlifujemy nasz materiał i przygotowujemy się na zaplanowane występy na żywo.
To pytanie nie było bezpodstawne. Nie zliczę, z iloma nowymi zespołami rozmawiałem i zawsze słyszałem, że wszystko w swoim czasie, swoim tempem, uda się to super, nie, to też super, bo to przede wszystkim pasja i tak dalej. Dziś z pewnością co najmniej połowa z nich już nie istnieje. Nie wierzę jednak, że zakładając zespół, nie chce się zawojować świata.

- Myśl, że pewnego dnia zagrasz koncert dla dziesiątek tysięcy fanów, skandujących twoje imię i czekających na twój występ, od wielu godzin tli się w głowie każdego muzyka. Mimo że niektórzy będą przeczyć, to w rzeczywistości każdy marzy, aby osiągnąć taki poziom. Móc robić w życiu to, co się kocha i jeszcze być bogatym - mówią z uśmiechem członkowie Void of Echoes. - Chłodne podejście, które prezentują ludzie tacy jak my, jest potrzebne, bo, niestety, pragnienia nie zapewniają dachu nad głową. Marzenia trzeba umieć trzymać na wodzy. Jesteśmy dość świeżym składem, w rok zdołaliśmy wydać pierwsze single, debiutancki album oraz zagrać po raz pierwszy na żywo w ramach wygranego przez nas konkursu "Scena Otwarta" organizowanego przez Gdański Archipelag Kultury Projektornia, więc to i tak całkiem niezły wynik.
Ten materiał, mimo że krótki, jest bardzo gęsty. Podobać się mogą melodyjne pasaże i brutalne bridge. Słychać tu wyraźne inspiracje takimi nazwami jak Bad Omens, Bring Me The Horizon, Architects lub Northlane. Według formacji są to wykonawcy prawdopodobnie najbardziej zbliżeni do naszego gatunku.

Void of Echoes wiosną rusza w trasę koncertową promującą swój debiutancki album. Void of Echoes wiosną rusza w trasę koncertową promującą swój debiutancki album.
- Nie można jednak zapominać o takich zespołach jak Linkin Park lub Slipknot, dzięki którym wielu z nas zaczęło interesować się taką muzyką. Każda z tych formacji ma w sobie coś charakterystycznego, co świadomie lub nieświadomie zostało później ujęte w naszym materiale - dodają.
Co ciekawe, debiutancki album Void of Echoes został wyprodukowany przez zagranicznych producentów. To wyjaśnia jego jakość. Stali za nim ludzie na co dzień związani z takim brzmieniem. Wiedzieli, w którą stronę ukierunkować materiał.

- Z produkcją materiału pomógł nam Alex Robles z Darklex Studios w Meksyku, zaś mixem i masteringiem zajęło się studio Metal Biscuitre Recording z Rumunii. Nasza współpraca rozpoczęła się za pośrednictwem platformy Fiverr, gdy nasze piosenki były jeszcze w początkowej fazie. To właśnie im zawdzięczamy nowoczesne i profesjonalne brzmienie naszego materiału - wyjaśniają chłopaki z Void of Echoes.
Single są, jakość jest, płyta jest. Jakie plany na nadchodzący rok - koncerty, promocja albumu, jak materiał jest odbierany przez słuchaczy?

Bilety na wszystkie koncerty w Trójmieście znajdziesz u nas



- Na wiosnę mamy już zaplanowanych kilka występów, między innymi w Elblągu, Gdańsku lub Słupsku. Warto też wspomnieć o eliminacjach do odbywającego się w Wielkiej Brytanii festiwalu muzycznego Bloodstock, w których będziemy brać udział. Stale również obserwujemy ogólnopolskie grupy na social media oraz konkursy, więc liczba koncertów na przyszły rok na pewno się powiększy. Płyta przyjęła się dobrze, mamy pozytywne recenzje i coraz więcej wyświetleń i odsłuchań na platformach streamingowych. Wsparcie naszych patronów jest również dla nas istotne i za nie również jesteśmy wdzięczni - wymieniają muzycy. - Pojawiają się pierwsze artykuły, podcasty czy właśnie wywiady, takie jak ten. Zaopatrzyliśmy się też w fizyczne kopie naszego albumu, mamy swoje kostki do gitary i wlepki. Jesteśmy podekscytowani i zmotywowani. Formujemy nowy materiał, szlifujemy "stary" - będzie się dużo działo!
Naprawdę rzadko zdarza się, że nowy zespół, który nie jest złożony z muzyków ze znanych wcześniej formacji tylko jest świeżym tworem, robi tak pozytywne wrażenie. Void of Echoes to skład, któremu po prostu trzeba kibicować. Mamy bardzo mało muzycznych towarów eksportowych. Jeśli więc wspierać, to właśnie takie zespoły. W popie czy rapie nie mamy szans zawojować świata. W szeroko pojętej muzyce alternatywnej czy metalowej już tak.

Konkurs zakończony

Płyta "Entry Point" zespołu Void of Echoes
pytanie zamknięte

zakończony 11.01

Płyta "Entry Point" zespołu Void of Echoes

Rozdaliśmy

3 nagrody

Czas trwania konkursu

11.01.2024 g. 07:00 - 11.01.2024 g. 14:30

Nadesłano 68 odpowiedzi

Pytanie konkursowe

Ile utworów muzycznych znajduje się na płycie "Entry Point" zespołu Void of Echoes?

Odpowiedź

Na płacie znajduje się 7 utworów.

Zwyciezcy

Jakub M., Dagmara M., Marek F.

Zobacz nagrodzone odpowiedzi

Wydarzenia

Servitude + Void of Echoes

30 zł
ciężkie brzmienia

Miejsca

Opinie wybrane

Wszystkie opinie (11)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Body Worlds Vital - wystawa human body (73 opinie)

(73 opinie)
65 - 75 zł
wystawa

Techno orkiestra Meute

muzyka elektroniczna

Piotr Rubik "Niech mówią że to nie jest miłość" (8 opinii)

(8 opinii)
129 - 399 zł
Kup bilet
pop

Najczęściej czytane

Sprawdź się

Sprawdź się

Gdynia stała się tłem fabularnym dla serialu kryminalnego, w którym główną rolę gra Agata Kulesza. O jaką produkcję chodzi?