Wiadomości

stat

Open House Gdynia: po piątej edycja festiwalu

Relacja z pierwszego dnia Open House Gdynia 2019.

Open House to czas szukania inspiracji, poznawania nowych miejsc, poszerzania swojej wiedzy, pobudzania kreatywności, ale nade wszystko - jak podkreślają organizatorzy i sami uczestnicy - czas bycia z ludźmi i wśród ludzi, w przestrzeni miasta.



Open House:

znam ten festiwal i uczestniczę 33%
słyszałem o tym wydarzeniu, chętnie kiedyś wezmę udział 29%
słyszałem, ale wchodzenie do mieszkań i obiektów nie wydaje mi się ciekawe 9%
nie wiedziałem, że się odbywa; następnym razem wezmę udział 29%
zakończona Łącznie głosów: 196
Kawa u gdyńskich artystów, test, jak wiele osób wejdzie do 36-metrowej kawalerki, krótki koncert na pianinie, by pokazać, z jaką mocą muzyka rozbrzmiewa w Bankowcu. I do tego niekończące się pytania: o materiały wykończeniowe, o pochodzenie detali, o pomysły na przebudowę wnętrza, o jego historię... Festiwal architektury Open House to spotkanie osób zaciekawionych architekturą z tymi, którzy ją tworzą - w swoim mieszkaniu, galerii, miejscu pracy. To testowanie i odkrywanie, jak dobre może być codzienne życie, dzięki temu, co tworzymy wokół siebie.

- Wpuszczanie osób do swojego mieszkania to jest w jakiś sposób odkrywanie siebie - swoich pasji, tego co się lubi, tego, kim się jest. To jest takie odkrywanie swojej duszy. Bardzo chętnie przyjmuję tu różnych gości. Te osoby przychodzą tu i dzielą się sobą. Tak naprawdę inspirujemy się sobą nawzajem - wyjaśnia Paulina Filipowicz, która zwiedzających przyjęła w swoim mieszkaniu w gdyńskim Bankowcu - przed wojną najbardziej luksusowym budynku w Gdyni, którego historia do dzisiaj wciąga i zachwyca.
Została ona zresztą udokumentowana w zupełnie nietypowy sposób: w schronie, który znajduje się pod zabudową w kwartale ulic 10 Lutego, 3 Maja i Batorego zobacz na mapie Gdyni znajduje się minimuzeum tego budynku. Jedna z mieszkanek Bankowca, pani Maria, która wprowadziła się tam w 2006 roku, zebrała z całego budynku pozostałe elementy wyposażenia i wykończenia, by pokazać codzienne, przedwojenne życie mieszkańców Gdyni. Na co dzień muzeum dostępne jest po wcześniejszym umówieniu się, swoje skarby odkrywa także w czasie Open House.

Czytaj także: Minimuzeum Bankowiec



W Gdyni Open House odbywa się po raz piąty. W ciągu dwóch dni uczestnicy mają okazję wejść do ponad sześćdziesięciu niedostępnych na co dzień gdyńskich mieszkań prywatnych, instytucji oraz przestrzeni użytkowych. W żadnym z tych obiektów nie są pozostawiani sami sobie: w mieszkaniach o ich aranżacji, przeszłości i przyszłości opowiadają ich właściciele, we wnętrzach publicznych wolontariusze lub przewodnicy opowiadają o historii, wskazują szczegóły i ciekawostki, które trudno dostrzec na pierwszy rzut oka.

Open House Gdynia stał się okazją, aby zajrzeć do legendarnych chłodni Dalmoru. Na mapie zwiedzania znajduje się też Willa Wincent - miejsce, gdzie współczesny dizajn łączy się z najlepszymi tradycjami gdyńskiego modernizmu. Zajrzeć można do na co dzień niedostępnych części gdyńskiego Akwarium, urzędu miasta czy Muzeum Miasta Gdyni.

Spacery z przewodnikami w Trójmieście


Nade wszystko drzwi do swoich mieszkań otwierają też zwykli-niezwykli gdynianie. Organizatorzy i uczestnicy podkreślają, że architektura jest tylko pretekstem do spotkania drugiego człowieka.

- Według badań prowadzonych przez Uniwersytet Harwarda relacje społeczne czynią nas szczęśliwymi. Dlatego tak ważne jest tworzenie przestrzeni, w której te relacje będą istnieć i się rozwijać - mówił w czasie otwierającej festiwal debaty Jakub Bladowski, architekt z pracowni Roark Studio.
- W czasie kolejnych festiwali nawiązało się wiele przyjaźni, a nawet rozkwitły nowe miłości. Zapraszam was do mojego mieszkania nie dlatego, że uważam je za wyjątkowe, ale dlatego, że chcę was poznać i pokazać wam, jak wygląda zwykłe życie gdynianki - mówiła do pierwszej grupy odwiedzającej jej mieszkanie Diana Lenart, organizatorka festiwalu.

Podglądanie takiego "codziennego życia" to ogromna dawka inspiracji.

- Jestem na tym festiwalu po raz kolejny, bo to okazja, żeby zobaczyć ciekawe mieszkania, które urządzają ciekawi ludzie. To pozwala mi inaczej spojrzeć na moje, małe mieszkanie i szukać takich rozwiązań, które spowodują, że ono będzie jeszcze bardziej "moje" - takie jak ja, a nie takie jak wnętrza na ilustracjach czy w IKEI. Jak się tak napatrzę, to mam więcej odwagi, żeby myśleć nieszablonowo i wprowadzać zmiany - powiedziała Trojmiasto.pl jedna z uczestniczek festiwalu oczekująca na wejście do festiwalowego mieszkania.
W czasie Open House odbywają się warsztaty dla dzieci, spacery tematyczne po gdyńskich zakamarkach, wystawy fotografii czy debaty z ekspertami i wykłady, które uczą, jak patrzeć na miasto i architekturę. To okazja, by dostrzec piękno i historię często na co dzień bezrefleksyjnie mijanych budynków.

- Gdynia nie ma jeszcze stu lat. Tu łatwo prześledzić historię i odnaleźć ślady osób, które tworzyły to miasto. Dzięki temu mieszkańcy mają łatwość w myśleniu o tym, że to miasto jest "nasze". Na dodatek jest ono nieprzeskalowane, niezbyt wysokie, łatwo tu znaleźć kawałek trawy, gdzie można przysiąść, spędzić razem czas - mówiła w czasie otwierającej debaty Agata Abramowicz, zastępca dyrektora Muzeum Miasta Gdyni.
Wstęp do wszystkich lokalizacji jest bezpłatny, do wybranych obowiązują zapisy. W przygotowaniu jest kolejna gdańska edycja festiwalu, która we wrześniu tego roku mieszkańców Trójmiasta poprowadzi przez ciekawe miejsca Oliwy i Wrzeszcza.

Open House Worldwide
Gdyńskie i gdańskie edycje festiwalu Open House są częścią idei, która realizowana jest na całym świecie. Polega ona na prezentowaniu wyjątkowej architektury, by wszyscy, całkowicie bezpłatnie mogli z niej korzystać. Pierwszy Open House odbył się w 1992 roku w Londynie. Jako kolejne miasto w 2002 roku dołączył Nowy Jork. Obecnie festiwal odbywa się w 45 miastach na świecie. Gdańsk i Gdynia są, jak dotąd, jedynymi miastami w Polsce, w których to wydarzenie co roku się odbywa.

Opinie (15) 1 zablokowana

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

23

października

8. NeoArte. Syntezator Sztuki Gdańsk, Nowa Synagoga

23

października

Mariza Gdańsk, Filharmonia Bałtycka

27

października

Martyna Jakubowicz Gdańsk, Stary Maneż

Kultura

Będzie nowa wiceprezydent Sopotu. Joanna Cichocka-Gula odchodzi z Urzędu
Sopot będzie miał nową wiceprezydent
Odkryli Gdynię w grze miejskiej
Odkryli Gdynię w grze miejskiej

Kulinaria

Jesień w trójmiejskich restauracjach
Jesień w trójmiejskich restauracjach
Rodzice małych dzieci w kociej kawiarni. Nie wszyscy szanują regulamin
Rodzice robią problemy w kociej kawiarni

Planuj z nami tydzień

Hevelka, Michał Szpak i pokazy ognia. Planuj tydzień
Planuj tydzień: najciekawsze wydarzenia

    Najczęściej czytane

    Sprawdź się

    W którym roku oficjalnie zostało otwarte gdańskie zoo?