Ulf Andersson: Abba to swoisty fenomen

Ulf Andersson, saksofonista i współautor hitów zespołu, współpracę z Abbą rozpoczął w roku 1975. Z oryginalnym składem koncertował w Europie i Australii, a wraz z The Show a Tribute to Abba zagra 20 marca w Ergo Arenie.
Ulf Andersson, saksofonista i współautor hitów zespołu, współpracę z Abbą rozpoczął w roku 1975. Z oryginalnym składem koncertował w Europie i Australii, a wraz z The Show a Tribute to Abba zagra 20 marca w Ergo Arenie. fot. Dominik Staniszewski/Trojmiasto.pl

Moda na koncerty-hołdy dedykowane słynnym grupom nie mija. 20 marca do Ergo Areny ponownie zawita najpopularniejszy na świecie tribute band zespołu Abba, który - tak jak w 2013 roku - da pełen atrakcji występ i zabierze publiczność w sentymentalną podróż do lat 70.



Z tej okazji zamieszczamy wywiad z Ulfem Anderssonem, saksofonistą i współautorem hitów zespołu, który współpracę z Abbą rozpoczął w roku 1975. Z oryginalnym składem koncertował w Europie i Australii, a wraz z The Show a Tribute to Abba zagra już wkrótce w hali na granicy Gdańska i Sopotu, gdzie, jak twierdzi, trzeba być, bo to gwarancja emocji prosto z lat 70.

Pana przygoda z Abbą zaczęła się ponad 40 lat temu i trwa do dziś - kiedy w zespole pojawiła się sekcja saksofonowa?

Ulf Andersson
: Po sukcesie eurowizyjnym Abba chciała poszerzyć swój repertuar, szukała innych muzycznych rozwiązań. Ja miałem to szczęście, że pracowałem już wcześniej w studio i nagrywałem swoje utwory. Kiedy napisany został utwór "I do, I do, I do, I do, I do" dostałem telefon, że będzie w nim partia saksofonowa i że mam szansę się zaprezentować. To był najważniejszy telefon w moim zawodowym życiu, a z saksofonem i muzyką Abby od lat przemierzam świat. Dalej, gdy wykonuję swoje solo w tej piosence, to czuję przyjemny dreszcz emocji.

W tym czasie zrodziło się na pewno wiele pięknych muzycznych wspomnień...

O tak! Pamiętam, że najpierw robiliśmy trasę koncertową w Europie, w 1977 roku udaliśmy się do Sydney, gdzie powstawał akurat film "Abba the Movie". Lecąc na koncerty do Australii nie spodziewaliśmy się, że zespół osiągnął już tam taki poziom popularności. Ludzie zajmowali miejsca przy stadionie kilka dni przed pierwszym koncertem, by być tam i stać jak najbliżej sceny. Każdy występ gromadził ponad 50 tysięcy fanów zespołu. Byliśmy zszokowani, wiedzieliśmy, że nasza muzyka dociera do różnych części świata, ale te tysiące fanów, którzy mimo burzy i silnego wiatru byli obecni na otwartym stadionie i bawili się przy każdym utworze, przerosły nasze najśmielsze oczekiwania.

Od roku 2001 wykonuje pan piosenki Abby w nieco innym składzie. Jakim projektem jest The Show a Tribute to Abba?

Od 15 lat jestem zaangażowany w ten projekt, występujemy na scenach całego świata: od Ameryki Południowej po daleką Azję. Kilka dni temu wróciliśmy z Rosji, w Moskwie publiczność była fantastyczna. To projekt długofalowy, który już od lat spotyka się z pozytywnymi recenzjami. Mamy za sobą 700 koncertów, fani Abby nam zaufali. Tę trasę w marcu kończymy w Gdańsku, więc wszystko będzie dopracowane.

Jak przebiegają tegoroczne koncerty?

W ekipie jest kilku muzyków z właściwego zespołu, więc nie zmieniamy aranżacji piosenek, staramy się w 100 proc. oddać oryginalny dźwięk i styl. Mamy na sobie stroje z tamtych czasów, dziewczyny do złudzenia przypominają Fridę oraz Agnethę i mają wielki szacunek do wokalistek Abby. Oczywiście, to tylko hołd składany zespołowi, ale robimy wszystko, by widz poczuł się jak na koncercie w latach 70. Jedyna różnica jest w liczbie muzyków na scenie - z The Show a Tribute to Abba w tym roku koncertuje z nami Londyńska Orkiestra Symfoniczna. Wystąpimy drugi raz w Ergo Arenie i to mnie bardzo cieszy, bo w Polsce grałem jeszcze przed rozpoczęciem współpracy z Abbą.

Również była to muzyka pop?


Nie, to były mocniejsze brzmienia. Jesienią w 1962 roku zaczęliśmy w Warszawie i miesiąc podróżowaliśmy po Polsce. Był bas, bębny, a ja uczyłem się saksofonu w zespole. Szokiem były komunistyczne realia tamtej Polski dla nas, młodych chłopców z Zachodniej Europy. Wtedy też zaprzyjaźniłem się z Robertem, basistą z Krakowa i kontakt utrzymujemy do dziś.

Co wyjątkowego ma w sobie muzyka Abby, że zachwyca kolejne już pokolenia fanów?

Abba to swoisty fenomen, który tworzą właśnie ludzie. Unikalna jest interakcja z fanami, którzy wręcz kochają przeboje zespołu, identyfikują się z nimi do tego stopnia, że niepotrzebne są nowe piosenki. Gdziekolwiek pojedziemy, ludzie znają te hity, często mają z nimi emocjonalną więź i myślę, że to właśnie sympatycy Abby stoją za jej trwającym sukcesem.

Zatem jeśli niezdecydowany fan Abby nie zakupił jeszcze biletu na The Show a Tribute to Abba, to dlaczego powinien wybrać się 20 marca na koncert?

Ten projekt po prostu tak bardzo przypomina Abbę, że jeśli polski fan chce zobaczyć, jak wyglądały nasze koncerty z oryginalnym składem, to musi przyjść na marcowy koncert do Ergo Areny. Staramy się zrobić wszystko, by oddać prawdziwą magię Abby. Pomagają nam nowoczesne efekty, więc scenografia, światło i dźwięk stoją na najwyższym poziomie. Często słyszymy opinie, że The Show a Tribute to Abba wygląda i brzmi jak oryginalny zespół - niebawem w Trójmieście będzie można się przekonać. Zapraszamy serdecznie!

Fragmenty widowiska Abba The Show w Ergo Arenie z 2013 roku:

Opinie (10) 1 zablokowana

  • ABBA (2)

    Mam nadzieję ,że jedna z tych wokalistek te dziesięć kilo schudnie zanim ubierze mini, chyba ,że to koncert dla miłośników BBW , albo dla niewidomych .Mdli mnie jeszcze teraz..( sponsorem koncertu jest sieć Mc....ds)

    • 15 9

    • My mamy nadzieję,że już więcej się tu nie odezwiesz Wiesiu - bez Mc.

      • 9 3

    • Sądzisz że gdyby prawdziwa ABBA znów zaczęła grać wokalistki wyglądałyby jak 40 lat temu?

      • 0 1

  • (1)

    trudno w tym i wszelkich podobnych jemu projektach typu "tribute to.." dostrzec cokolwiek poza chęcią zarobku...

    • 17 1

    • Oczywiście według ciebie oryginalna ABBA powstała by grać za darmo. Nie zarobiła w związku z tym ani dolara, chyba że ktoś przez pomyłkę wrzucił im do kapelusza.

      • 0 1

  • Odgrzewane kotlety

    nie smakują ani wygladaja dobrze.

    • 11 5

  • (1)

    A to Polska wersja Abby - ABBACOVER ABBA Tribute Live Band to jedyna w Polsce, 6-osobowa grupa wykonująca w 100 % "live" (czyli na "żywych" instrumentach, bez playbacków czy półplaybacków) największe przeboje szwedzkiego zespołu ABBA. Grali latem w m. Wiele- gratisowy koncert Było super

    • 6 3

    • He he he
      Nazwa, miejsce wydarzenia...
      Trąci lekko chu.....

      • 1 1

  • zojka

    Najgoryckisze w tym wszystkim ,ze Dziennik Bałtycki zrobił na dzieciach ogromną kase........,Dzieci starowały w castingu,zeby zaspiewć z ABBĄ i wybrano 35 dzieci . Do koncertu trzeba było wybrac tylko 20 -e z najwieksza iloscia smsów,...To nie pedagogiczne i nie przyzwoite robienie kasy na dzieciach,a co maja mówic te dzieci,które są biedniejsze , zakwalifikowały sie w castingu,ale nikt na nie nie zagłosował.... Najwieksza ilosc smsów otrzymała dziewczynka z 1 miejsca ok.1950 smsów.. ...a dziewczynka z 20 miejsca... ok.920 smsów....To prosze sobie policzyć.....Skandal !!!...DZiENNIK BAŁTYCKI...opublikował ten artykuł.....WSTYD !!! Czekamy na koncert i wyrazimy swoją opinie....po koncercie....

    • 2 0

  • ABBA to wspaniały zespół. Najwięcej fanów ma wśród ludzi , którzy w tym okresie przeżywali swoją młodość , chociaż nie tylko . Nikt i nic im nie dorówna . Głosy Agnethy i Fridy są tak charakterystyczne i odmienne od tych , którzy próbują ich naśladować . Jedynie muzyka ta sama , która porusza serca. Szczególnie , koncert w Australii . Ileż w nich było szczęścia i miłości . Było to zauważalne na tym koncercie .Koncert na żywo a ich głosy anielskie. Szczególnie Agnethy. Niestety panowie zawiedli. Dla nich liczył się pieniądz.

    • 1 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Koncert Muzyki Filmowej i Epickiej
Koncert Muzyki Filmowej i Epickiej
muzyka chóralna, widowisko / show
paź 22
piątek, g. 19:00
Gdynia, Gdynia Arena
Mela Koteluk & Kwadrofonik
Mela Koteluk & Kwadrofonik
rock, pop
paź 29
piątek, g. 20:00
Gdańsk, Stary Maneż
Fisz Emade Tworzywo - Ballady i Protesty
Fisz Emade Tworzywo - Ballady i Protesty
muzyka alternatywna
lis 12
piątek, g. 20:00
Gdańsk, Stary Maneż

Kulinaria

Nowe Lokale

Sprawdź się

Sprawdź się

Sezon letni w Gdyni inauguruje festiwal: