• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport
Skopiowano

Vader w wyśmienitej formie. Koncert w B90 z kilkoma jubileuszami w tle

Patryk Gochniewski
23 lutego 2022, godz. 07:00 
Opinie (58)

Vader jest w świetnej formie. Giganci death metalu z Olsztyna pokazali w B90, że przed nimi jeszcze wiele lat na scenie. Mimo bagażu doświadczeń, wciąż widać luz i chęć do grania, tworzenia i koncertowania. Był to koncert wyjątkowy, ponieważ w tle tliło się kilka jubileuszy.



Ciężkie brzmienia - sprawdź koncerty w Trójmieście



Czy lubisz słuchać metalu?

"Przebudzenie Tyranów" - pod taką nazwą Vader ruszył w trasę w po Polsce. Dziesięć miast i tyleż wyjątkowych występów. Skąd ta wyjątkowość? Przede wszystkim nie są to koncerty, jak każde. Zespół przygotował specjalną setlistę i mocno wrócił do swoich korzeni.

Olsztyńska formacja w przyszłym roku będzie obchodzić swoje 40. urodziny. Szmat czasu. Zatem jubileusz przed nami, ale już teraz można świętować, ponieważ 30 lat kończy album "The Ultimate Incantation", 25 "Black to the Blind", a 20 "Revelations". Okazji do celebrowania jest zatem aż nadto. Fani mogą zacierać ręce.

Do tego Peter - lider zespołu - zapowiedział, że będzie można usłyszeć również kompozycje z samych początków vadera, kiedy to jeszcze teksty były po polsku. "Tyrani Piekieł", "Necropolis", "Giń psie" czy też "Whispers" - po raz pierwszy grany żywo. Do tego wszystkiego sporo z albumu "Sothis", którego reedycja planowana jest na wiosnę, oraz materiał z "Solitude in Madness" - najnowszego krążka, świetnie przyjętego przez krytykę i publiczność.

Vadera widziałem kilkukrotnie na żywo. W związku z tym mogłem podejść do tego koncertu z pewnym dystansem, ponieważ poniekąd wiedziałem, czego się spodziewać. Zespół, który jest tak długo na scenie i w dodatku jest uznaną marką na świecie, to zazwyczaj gwarancja występu przynajmniej dobrego. Vader to jest po prostu maszyna - świetnie pracująca, współpracująca i nie do zdarcia.

Powiedzmy sobie jasno - tak dużo death metalowej młócki, po dwóch wcześniejszych koncertach zespołów Dopelord i Mentor, już definitywnie rozłożyło na łopatki wszystkich widzów. Czyli było dokładnie tak, jak się tego można było spodziewać. Zero zaskoczeń - po prostu metalowy koncert w najlepszym wydaniu.

Należy w tym miejscu oddać, że goście koncertu, czyli wspomniane wyżej zespoły, wykonały kawał dobrej roboty, rozgrzewając publiczność. Mentor świetnie łączy hardcore z metalem, czasem pojawiają się typowo thrashowe czy grindecor'owe zagrywki. Naprawdę dobra rzecz. Dopelord natomiast to zupełnie inna bajka - w ich brzmieniu nie ma wściekłości, lecz duchota. Jest to ciężkie, przytłaczające granie z pogranicze stoner rocka, psychodelii i metalu. Ten zespół to także dowód na to, że działając według własnych zasad, można osiągnąć międzynarodowy sukces.

Czytaj także: Czy bilety na koncerty są zbyt drogie?



Widać po muzykach Vadera, że wciąż mają tę szczenięcą radość z przebywania na scenie. Ale widać też było doświadczenie oraz szacunek dla siebie i swojej historii. Bardzo przekrojowy materiał, swoisty the best of, złożony z ponad dwudziestu kompozycji. Mało który zespół - nawet z takim dorobkiem - decyduje się na tego typu zabiegi. Tym bardziej, że ta muzyka jest naprawdę wyczerpująca dla zespołu - zabójcze tempo niemal przez cały czas trwania występu. Vader jednak jakby nic sobie z tego nie robił - riff, blast, riff, blast.

Co ciekawe, może to zaskoczyć tych, którzy nigdy Vadera nie słuchali lub po prostu stronią od tego gatunku muzyki, w twórczości zespołu jest zadziwiająco dużo melodii. Jasne, są to potężne brzmienia, które wywracają trzewia, ale mimo wszystko - zespół w wielu kompozycjach ma sporo zapadających w pamięć momentów. Jest to ogromny atut, ponieważ dzięki temu twórczość jest różnorodna i też pokazuje umiejętności muzyków. A te są na naprawdę wysokim poziomie. Te gitary, te bębny, ten bas - po prostu z przyjemnością się tego słucha.

Publiczność zgromadzona w B90 była zachwycona. Na takie koncerty się czeka. Na takie koncerty chodzi się z przyjemnością. Na takie koncerty chce się wracać. Jeśli po metalowym wieczorze człowiek wraca do domu z wybałuszonym jęzorem, obolałymi żebrami i wnętrznościami - oznacza to, że było dobrze. Bardzo dobrze.

Miejsca

  • B90 Gdańsk, Elektryków Mapa

Wydarzenia

  • Vader 22 lutego 2022 (wtorek)

Zobacz także

Opinie wybrane


wszystkie opinie (58)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Open'er Festival 2022

festiwal muzyczny

Open'er Dzień 3 - Dua Lipa

festiwal muzyczny

Open'er Dzień 4 - Jessie Ware

festiwal muzyczny

Nowe Lokale

Najczęściej czytane

Sprawdź się

Sprawdź się

Pierwszym dyrektorem Teatru Wybrzeże był: