Wiadomości

Wędrujące dżinsy rozpoczęły podróż w Gdańsku

12 fotografów zabawek, 12 miesięcy, 12 miast i jedna para miniaturowych spodni - wszystko to składa się w jeden projekt Travelling doll pants, który miał swój początek właśnie w Gdańsku. Izabela Kwella i Justyna Kowalewska, prowadzące instagramowe konto @bella_belladoll, opowiedziały nam o pomyśle i zdradziły, w jakie zakątki świata wyruszą "wędrujące dżinsy".



Urządziła ślub lalek Barbie na gdańskiej plaży


Czy masz swoje ulubione ubranie?

tak, ma dla mnie wartość sentymentalną 20%
tak, ponieważ świetnie na mnie leży 10%
mam kilka ulubionych ubrań 47%
nie, nie przywiązuję do tego wagi 23%
zakończona Łącznie głosów: 301
"Stowarzyszenie wędrujących dżinsów" to popularna w latach dwutysięcznych saga amerykańskiej pisarki Ann Brashares. Opowiada ona o losach czterech dziewczyn, które przez wakacje wysyłają sobie nawzajem parę dżinsów. Spodnie okazują się mieć niezwykłą właściwość sprowadzania na ich posiadaczkę różnych przygód. Przedstawiona w książkach historia zainspirowała Patricię Marcos Coutsoucos (Brazylijka, prowadząca na Instagramie profil @dressthatdoll) do stworzenia projektu "Travelling doll pants".

"Travelling doll pants" to nic innego jak dżinsy dla lalek Barbie, które przez najbliższy rok będą podróżować po świecie. Co ciekawe, projekt rozpoczął się w Gdańsku, a spodnie wykonała polska artystka Joanna Fila-Staskiewicz (na Instagramie @kameliadolls), która zajmuje się projektowaniem miniaturowej odzieży. Zdjęcia lalki w dżinsach, na tle najbardziej rozpoznawalnych obiektów w Gdańsku, wykonały Izabela Kwella i Justyna Kowalewska, prowadzące konto @bella_belladoll.

- Codziennie przez sześć dni publikowałyśmy na swoim Instagramie jedno zdjęcie pokazujące Gdańsk. Wybrałyśmy różne lokalizacje, te bardziej znane i oczywiste, jak widok ma Motławę i Żurawia czy ulicę Mariacką, jak i mniej oczywiste - np. kładka piesza nad przystankiem SKM z widokiem na Stocznię Gdańską czy zielona latarnia w Nowym Porcie. Odbiór naszych obserwujących był wspaniały. Wiele osób pisało do nas wiadomości, że czują, jakby przez tydzień wirtualnie zwiedzali Gdańsk - mówią Izabela KwellaJustyna Kowalewska.
Projekt powstaje we współpracy 12 fotografów zabawek z różnych części świata. Uczestniczki projektu będą przesyłać sobie spodnie i fotografować je w charakterystycznych miejscach miast, w których mieszkają. Wszystkie zdjęcia zobaczyć można na stronie travelingdollpants.com.

- Projekt ma na celu przybliżyć różne ciekawe zakątki świata, w których mieszkają kolekcjonerzy, fotografowie i entuzjaści lalek. Do zabawy zostali zaproszeni także inni użytkownicy social mediów, którzy - jeśli mają na to ochotę - mogą dołączać się ze swoimi zdjęciami, postując je na Instagramie z oficjalnym hashtagiem projektu #travelingdollpants - tłumaczą Izabela KwellaJustyna Kowalewska.
Gdańsk jest jedynym polskim miastem, który bierze udział w projekcie. Wędrujące dżinsy odwiedzą: Niemcy, Rosję, Finlandię, Stany Zjednoczone, Meksyk i Brazylię. W Internecie pojawiły się już pierwsze zdjęcia z Berlina, aktualnie dżinsy są w drodze do Krasnodaru.

- Do zabawy zostało zaproszonych 12 kobiet, z których najmłodsza ma 25 lat, a najstarsza 65. Szacujemy, że minispodnie będą podróżować po świecie przez cały rok, a w grudniu dotrą do Sao Paulo w Brazyli, gdzie mieszka moja koleżanka, która jest pomysłodawczynią projektu - mówi Izabela Kwella.
Projekt można śledzić na kontach instagramowych jego uczestniczek oraz na stronie internetowej. Pod hashtagiem #travelingdollpants pojawiają się też zdjęcia entuzjastów pomysłu, którzy publikują zdjęcia lalek w dżinsowych spodniach na tle charakterystycznych miejsc w swoich miejscach zamieszkania.

Trójmiasto: sklepy z zabawkami


- W ten sposób od startu projektu dołączyło do niego wiele osób. Publikowane zdjęcia wykonane były m.in. we Francji, Nowym Jorku, Peru, Hiszpanii, na Majorce, w Boliwii, Hamburgu, Krakowie, Atenach czy Finlandii - mówi Izabela Kwella.

Opinie (39) 6 zablokowanych

  • Super zdjęcia, przy okazji promowane jest miasto.
    Nie rozumiem tego hejtu, nikogo to nie krzywdzi, a większość komentarzy jakby ktoś musiał z własnej kieszeni za to płacić.
    Zaprezentujcie wasze hobby !

    • 9 3

  • Jako dziecko uwielbiałam swoją Barbie, ale nigdy nie myślałam, że chcę być jak ona... Tak samo, jak koleżanka, która miała Mała Syrenkę, nie chciała mieć ogona...

    • 1 0

  • fajny pomysł!

    ciekawa promocja miast, brawo!!!

    • 5 1

  • Super projekt

    Super projekt bardzo kreatywny. Ekstra pomysl na zwiedzanie przez instagrama. Gratuluje pomyslu i czekamy na wiecej zdjec.

    • 6 0

  • Piekne zdjecia

    Piekne te zdjęcia Gdańska z zupełnie innej perspektywy. Bardzo ciekawy pomysł ma promocję miasta. Brawo! To się nazywa nieszablonowe hobby! Kreatywne i ciekawe. Świetnie że akurat nasz Gdańsk bierze w tym udzial.

    • 4 0

  • Dzieczyny super zdjecia ! Czekam z niecierpliwością na kolejne artykuły !
    Fajna pasja ! Miło się ogląda nasz Gdańsk z tej perspektywy.
    Ten hejt w komentarzach to jakaś tragedia

    • 4 1

  • Super pomysł!

    Piękne! To prawdziwa sztuka ujęta z zupełnie innej perspektywy! :) Ciekawa pasja, która jednoczy ludzi z całego świata! Super!

    Dorota

    • 4 0

  • W życiu trzeba mieć pasję

    Zakładam, że dla większości hejterów największą pasją życia jest siedzenie przed komputerem i pisanie takich uroczych opinii. Brawo dla was...

    Niektórzy zbierają znaczki, inni dzbanki, a niektórzy lalki. Najważniejsze to znaleźć coś, co sprawia radość. W tym przypadku radość bije ze zdjęć. Jest to piękna promocja miasta i tego hobby.

    • 5 0

  • Wow!

    Kreatywna i niezwykla pasja:), oby wiecej takich kobiet. Niesamowite jak w naturalny spodob ten projekt podłączył tyle kobiet z różnych krajow i kręgów kulturowych:)

    • 3 0

  • Bardzo ciekawe hobby

    Super hobby, konto na Instagramie tych Pań jest niesamowite. 60 tysięcy obserwujących. Brawo!

    • 4 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

01

sierpnia

Targi PupiLove Gdańsk, Galeria Morena

06

sierpnia

Myslovitz Sopot, Amfiteatr Tarasów przy Aquaparku

06

sierpnia

Sylwia Grzeszczak Sopot, Opera Leśna

Kultura

Milord de Molo: Byłem rybakiem, zostałem malarzem
Milord de Molo: Rybak został malarzem
Najciekawsze eksponaty Muzeum Bursztynu
Najciekawsze bursztynowe eksponaty

Kulinaria

Dlaczego wychodzimy z restauracji przed złożeniem zamówienia?
Dlaczego wychodzimy z restauracji?

    Najczęściej czytane

    Sprawdź się

    Powieść Moniki Milewskiej pt. "Latawiec z betonu" opowiada o: