Wiadomości

Urządziła ślub lalek Barbie na gdańskiej plaży. Izabela Kwella o swoim hobby

Pierwszą lalkę Barbie dostała w ramach urodzinowego żartu. Ustawiła ją w kilku śmiesznych pozach i sfotografowała. Nie sądziła, że będzie to początek nowej, życiowej przygody. Teraz Izabela Kwella prowadzi na Instagramie konto bella_barbiedoll, które obserwuje niemal 50 tys. osób, jej fotografie trafiły na wystawę w Szanghaju, a urządzony na gdańskiej plaży ślub lalek Iness i Dereka śledziły tysiące internautów.



Czy miałe(a)ś w dzieciństwie lalkę Barbie?

tak 65%
nie, ale to było moje marzenie 8%
nie 27%
zakończona Łącznie głosów: 783
- Początkowo moje lalki-modelki miały prowizoryczne meble z kartonów i ubrania z chusteczek - wspomina Izabela Kwella. - Bardzo mi się to spodobało. Złapałam bakcyla i zaczęłam kombinować z różnymi miniaturowymi gadżetami i ubrankami, aby nadać trochę realizmu zdjęciom. Ktoś ze znajomych podpowiedział mi, ze Instagram byłby fajnym miejscem na stworzenie galerii moich zdjęć. Założyłam konto, choć nie miałam nawet swojego prywatnego profilu. Byłam przekonana, że jestem pierwszą osobą na świecie, która wpadła na ten pomysł, jednak byłam w ogromnym błędzie, z czego zdałam sobie sprawę chwilę później, eksplorując Instagram pod kątem swojego nowego hobby. Okazało się, że ludzi dzielących moją pasję są na świecie tysiące.

Izabela Kwella swoje konto prowadzi od trzech lat. W tym czasie zdążyła poznać ludzi z całego świata, którzy podzielają jej pasję.

Izabella Kwella, autorka zdjęć i założycielka profilu bella_barbiedoll na Instagramie
Izabella Kwella, autorka zdjęć i założycielka profilu bella_barbiedoll na Instagramie mat. prasowe / Izabela Kwella
- Najbardziej popularne konto prowadzone jest przez osoby zatrudnione dla Mattel. Nazywa się barbiestyle i śledzi je ponad 2 mln osób. Z moich obserwacji wynika, ze fotografia lalek najbardziej popularna jest w USA, Brazylii, Meksyku i Rosji. Ale tak naprawdę fani tego hobby są wszędzie. Ja utrzymuję stały kontakt z osobami z Czech, Chorwacji, Hiszpanii, Portugalii, Finlandii, Holandii, Grecji, Niemiec, Kanady, Izraela, Indii i oczywiście z Polski. Myślę, że w Polsce osób zainteresowanych tematem jest kilkadziesiąt, może kilkaset.

Specjalizuję się w fotografowaniu lalek typu Barbie, ale samych rodzajów lalek jest bardzo dużo i każdy z nich ma swoich zwolenników. Mają one inny charakter i, co najważniejsze, inną skalę. Jeśli potraktujemy temat szerzej i wliczymy w to hobby osoby fotografujące lego i inne zabawki, skala zainteresowania jest ogromna. W Singapurze działa platforma zrzeszającą fotografów zabawek z całego świata, nazywa się Wonderfactory. Ich działalność polega na promowaniu takiego rodzaju sztuki na świecie i sprzedaży zdjęć artystów z nimi współpracującymi - mówi Izabela Kwella.

To właśnie dzięki Wonderfactory prace Izabeli Kwelli trafiły na dwie wystawy w Szanghaju.

- Do tego dochodzi jeszcze aspekt osób tworzących miniatury i akcesoria dla lalek. Dziś na rynku dostępnych jest ich znacznie więcej niż tylko plastikowe zabawki Mattel. Na całym świecie znajdują się osoby tworzące małe mebelki, miniatury jedzenia czy kolekcje miniubranek. Najczęściej jest to rękodzieło, bardzo kosztowne zresztą, ale to już chyba temat na osobny artykuł - mówi Izabela Kwella.
Jednym z większych projektów Izabeli była organizacja ślubu Iness i Dereka - lalek, których historię od miesięcy przedstawia na swoim instagramowym koncie.

- Zaczęło się od tego, że Derek oświadczył się Iness. Wówczas jeszcze miałam w głowie tylko zarys projektu, jakieś główne przemyślenia, jak na przykład to, że chce, aby był to ślub na plaży w Gdańsku. Odzew moich obserwujących na Instagramie był wspaniały. Po usłyszeniu wieści o zaręczynach zgłosiły się do mnie osoby chętne do współpracy w tym projekcie. Suknia ślubna Iness została zaprojektowana specjalnie dla niej przez profesjonalną projektantkę sukien ślubnych z Madrytu, Beatriz Mateos. Wszystkie meble i dekoracje na ślub przygotowała Franziska Falk z Berlina, która także prowadzi swoje konto ze zdjęciami lalek na Instagramie.

Garniturem pana młodego i ubraniami świadków zajęła się moja znajoma z Polski, z którą współpracuję już od dłuższego czasu. Wszystkie rzeczy zostały do mnie przesłane pocztą. W przypadku mebli była nawet faza dyskusji, jak chciałabym, aby one wyglądały i ich prototypowanie. Sesje fotograficzne odbyły się dwie, obie na tej samej plaży w Nowym Porcie. Asystowały mi przy nich moje siostry. Każda trwała około trzech godzin, w sumie udało mi się zrobić ponad tysiąc zdjęć.

Ślub Iness i Dereka był bardzo przemyślanym projektem. Izabela Kwella stworzyła specjalny hasztag #inessandderekwedding, pod którym publikowała historię przygotowań - poznanie się rodziców, wybór sukni, wieczór panieński i kawalerski.

- W dniu ślubu setki osób publikowały zdjęcia swoich lalek, które przyjeżdżają na ślub Iness i Dereka do Gdańska. Do zabawy dołączyła nawet znana w świecie zabawek youtuberka I instagramerka Myfroggystuff, publikując na swoim profilu instagramowym historię, jak jej bohaterki Sophie i Chloe podróżują do Gdańska, aby zdążyć na ślub. W kulminacyjną sobotę liczba użycia hasztagu sięgnęła blisko tysiąca, a sam ślub był obserwowany przez ponad 20 tys. osób zainteresowanych tematyką - mówi Izabela Kwella.

Konsultant ślubny: czy warto mu zaufać?


Fikcyjna historia ślubu Iness i Dereka ma jednak kilka całkiem realnych aspektów. Jednym z nich jest Gdańsk, który często pojawia się jako tło zdjęć umieszczanych na profilu bella_barbiedoll.

- Iness i Derek mieszkają w Gdańsku, tak jak ja. Dlatego też gdańską plaże wybrałam na ich ślub. Ceremonia odbyła się na plaży dla psów w Nowym Porcie. Zdjęcia ślubu robiłam w szczycie sezonu w sierpniu i to była najmniej popularna plaża, jaką mogłam znaleźć w tamtym momencie. Wszystkie moje posty publikowane są z uwzględnieniem lokalizacji, więc wcześniejsze przygody pary, takie jak wspólne spacery czy piknik, także miały miejsce w Gdańsku. Na co dzień fotografuję różne lalki, mam ich około 20 sztuk, często są to zdjęcia bez konkretnej fabuły, bardziej obrazy, scenki lub portrety - tłumaczy Izabela Kwella.

Opinie (57) ponad 20 zablokowanych

Wszystkie opinie

  • niektórzy są dziećmi do końca życia (6)

    • 93 12

    • (4)

      Nie widzę w tym nic złego. Pielęgnowanie dziecka w sobie jest o niebo lepsze niż pielęgnowanie buty i chamstwa.

      • 37 7

      • (3)

        Ja widze cos zlego w popadaniu w skrajnosci. A nie mozna byc po prostu dojrzalym emocjonalnie czlowiekiem...?
        Nie pozdrawiam

        • 11 18

        • Właśnie pokazałeś /łaś skrajną dojrzałość i to, że się co do Ciebie nie pomyliłam:D ja Cię pozdrawiam, serdecznie:D

          • 16 1

        • (1)

          a co hobby polegające na robieniu zdjęć lalkom ma wspólnego z dojrzałością/niedojrzałością emocjonalną? jakie hobby jest godne człowieka dojrzałego? granie z golfa? spacerowanie? zbieranie znaczków?

          • 22 2

          • Nic nie ma wspólnego

            • 0 1

    • I super!

      • 3 0

  • ale jaja (1)

    a gdzie Ken ?

    • 59 0

    • Ken jest na słonecznym tarasie Barbie

      • 3 0

  • Rewelacja :)

    • 17 11

  • Myślałam, że Izabella ma 10 lat :)))))

    :))))

    • 105 9

  • hobby XXI wieku

    • 31 3

  • (8)

    Moje córki też mają takie hobby. Są w przedszkolu.

    • 103 23

    • (4)

      A Ty jakie masz?

      • 11 10

      • (3)

        Triathlon, haft, nauka języków obcych, literatura. Na zabawę lalkami czasu mi nie wystarcza.

        • 16 15

        • (1)

          Z tego wszystkiego to tylko haft można potraktować jako hobby. Nie wiem, w czym lepsze od fotografowania lalek.

          • 20 8

          • Haft jest bardziej kreatywny. Chociaż, z drugiej strony zależy co wcześniej zjesz.

            Może być nudny do porzygania:-)

            • 3 1

        • Jaka ty jesteś dorosła!

          I mądra! Mogłabyś dzieciom klasówki sprawdzać!

          • 15 2

    • I tak fotografują też? (2)

      • 5 2

      • (1)

        Tak, i wystawiają na międzynarodowych wystawach.. ;))

        • 3 2

        • I mają milion folołersów:-)

          • 0 0

  • hehehe

    śmieszne hobby

    • 13 14

  • co ludzie nie zrobią

    żeby poczuć magię ślubu

    • 32 10

  • Brawo brawo

    Brawo Izabela!!! Twoja pasja jest super!

    • 34 18

  • (3)

    Ale impreza była! Do teraz mam kaca ;-)

    • 61 2

    • Opinia została zablokowana przez moderatora

      • Akurat ta pani zarabia na tym kasę. To ludzie, którym się chce śledzić życie plastikowej lalki, są ciut hymmm dziwni.

        • 8 1

      • Czy Twój stan umysłu sięga chociaż gruntu po którym stąpa ta Pani? Polecam ćwiczenia....

        Ciekawie Fotografie Pani Izo, oby tak dalej.

        • 2 4

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

26

września

23. Festiwal Jazz Jantar Gdańsk, Klub ŻAK

26

września

27

września

Bakalie Jesienne Gdańsk, Plenum

Kultura

Pogotowie Maryjne: na ratunek porzuconym dewocjonaliom
Drugie życie zniszczonych figur
Cienqi Stand-up Kiedrowskiego. "Jesteśmy młodzi i nieokrzesani"
Stand-up na dachu samochodu

Kulinaria

Weekend promocji w gdyńskich restauracjach
Weekend kulinarnych promocji
Jemy na mieście: Spożywczy - polska kuchnia z nowoczesnym twistem
Jemy na mieście: Spożywczy w Gdańsku

    Najczęściej czytane

    Sprawdź się

    Günter Grass mieszkał: