Wiadomości

stat

Gorące rytmy i powiew egzotyki w filharmonii - nadchodzi Siesta Festival

Występowała z filharmonikami berlińskimi, nowojorskimi, z LA, Bonn, Lipska. Była czterokrotnie nominowana do nagrody Grammy. Zdobyła mnóstwo nagród, wyróżnień, rzesze wielbicieli. W niedzielę 24 kwietnia o godz. 19 w Filharmonii Bałtyckiej Anoushka Shankar wystąpi do publiczności Siesta Festivalu. Będzie to pierwsza wizyta artystki w Polsce.
Występowała z filharmonikami berlińskimi, nowojorskimi, z LA, Bonn, Lipska. Była czterokrotnie nominowana do nagrody Grammy. Zdobyła mnóstwo nagród, wyróżnień, rzesze wielbicieli. W niedzielę 24 kwietnia o godz. 19 w Filharmonii Bałtyckiej Anoushka Shankar wystąpi do publiczności Siesta Festivalu. Będzie to pierwsza wizyta artystki w Polsce. fot. www.pri.org

Już w czwartkowy wieczór rozpocznie się szósta edycja Siesta Festivalu, stanowiącego koncertowe ramię audycji radiowej Trójki, prowadzonej przez Marcina Kydryńskiego. Po raz pierwszy w Polsce wystąpią Elida Almeida i Karyna Gomes. Po trzech latach powróci Lura. Ze swoim zespołem wystąpi Tomatito - jeden z największych na świecie przedstawicieli muzyki flamenco, a w klimatyczną podróż po świecie fado zabierze nas Marco Oliveira, z równie utalentowanymi przyjaciółmi. Festiwal potrwa od 21 do 24 kwietnia. Koncerty będą odbywały się w Filharmonii Bałtyckiej zobacz na mapie GdańskaKlubie Parlament zobacz na mapie Gdańska (Karyna Gomes).



Siesta Festival stanowi koncertowe ramię kultowej audycji Marcina Kydryńskiego, która od 16 lat w niedzielne popołudnia rozbrzmiewa na falach radiowej Trójki.

- Od kilku lat autor audycji penetruje, odkrywa i przybliża melomanom różne odcienie muzyki świata czy jazzu - mówi Maciej Farski, rzecznik Siesta Festivalu. - Siesta jest swoistym ambasadorem muzycznej kultury luzofońskiej, dźwięków z Portugalii, jej byłych kolonii czy Wysp Zielonego Przylądka. To tutaj można usłyszeć i doświadczyć prawdziwego fado, bolero, mieszanki rytmów afrykańskich, karaibskich czy amerykańskich.

Podczas szóstej edycji, która rozpocznie się w czwartek 21 kwietnia, odbędzie się 10 klimatycznych koncertów. Po raz pierwszy w Polsce wystąpią Elida Almeida (23 kwietnia, godz. 18 i 20) i Karyna Gomes (24 kwietnia, Klub Parlament). Po trzech latach na scenie Polskiej Filharmonii Bałtyckiej ponownie zaśpiewa Lura zobacz na mapie Gdańska (22 kwietnia, godz. 17), tym razem prezentując materiał z najnowszego krążka. Tomatito, jeden z największych przedstawicieli muzyki flamenco na świecie, wystąpi ze swoim zespołem (22 kwietnia godz. 20). Nastrojowe Noce Fado wypełnią natomiast swoją muzyką Marco Oliveira z przyjaciółmi (21 - 23 kwietnia, godz. 22, sala Zielona Filharmonii Bałtyckiej).

W piątek 22 kwietnia o godz. 17 w Filharmonii Bałtyckiej Lura, która występowała na Siesta Festivalu przed trzema laty, zaprezentuje materiał z najnowszej płyty.
W piątek 22 kwietnia o godz. 17 w Filharmonii Bałtyckiej Lura, która występowała na Siesta Festivalu przed trzema laty, zaprezentuje materiał z najnowszej płyty. fot. mat. prasowe
Miłośnicy muzyki world traktują często udział w Siesta Festivalu jako podróż w nieznane - kupują bilety na festiwal, a nie na konkretnego artystę, w pełni ufając gustom muzycznym organizatorów, z Marcinem Kydryńskim na czele:

- Wielu sympatyków festiwalu wybiera się nie na jeden, ale na wszystkie koncerty, aby i doświadczyć, i nie przeoczyć, i potem właściwie ocenić - mówi Farski. - Sądzę, że trochę inną publiczność zobaczymy na koncercie otwierającym festiwal, gdzie Lura przedstawi swoją najnowszą, jakże ciekawą i już uznaną płytę, a trochę inna publiczność odda się magii prawdziwych hiszpańskich Cyganów i ich niezwykłego i rzadko goszczącego w polskich salach koncertowych flamenco na takim poziomie. Z innego też powodu wielu entuzjastów muzyki wybiera się do Gdańska, by uczestniczyć w pierwszym polskim koncercie Anoushki Shankar, mistrzyni sitar, wspaniałej artystki, która wprowadzi nas w świat klasycznych hinduskich rag. Z zupełnie też innego powodu będziemy skakać i bawić się w klubie Parlament przy piosenkach Karyny Gomes. Domyślam się też, że jest to już lekkie skrzywienie, ale ciekawym będzie także sprawdzenie, jak w dwukoncertowym maratonie poradzi sobie Elida Almeida. Czy da z siebie więcej w pierwszym czy drugim koncercie? Zmieni układ utworów? Starczy jej energii? Które wykonania będą brawurowe, a które mniej? Dla mnie te smaczki już teraz są intrygujące, a co dopiero jak machina festiwalowa wystartuje...
Jose Fernandez Torrez, lepiej znany jako Tomatito, pięciokrotny zdobywca Grammy, Prix Cesar i wielu innych. Autor dziesięciu własnych płyt i kolejnej dziesiątki nagranych wspólnie z innymi wielkimi świata muzyki, wystąpi w piątek 22 kwietnia o godz. 20 w Filharmonii Bałtyckiej.
Jose Fernandez Torrez, lepiej znany jako Tomatito, pięciokrotny zdobywca Grammy, Prix Cesar i wielu innych. Autor dziesięciu własnych płyt i kolejnej dziesiątki nagranych wspólnie z innymi wielkimi świata muzyki, wystąpi w piątek 22 kwietnia o godz. 20 w Filharmonii Bałtyckiej. fot. mat. prasowe
Udział w Siesta Festivalu to również dla wielu artystów niesamowita przygoda, a niejednokrotnie pierwsza w życiu okazja, aby odwiedzić Polskę. Organizatorzy nieustannie muszą zatem pracować nad tym, aby wykonawcy nie tylko zechcieli przyjechać, ale również wystawili festiwalowi jak najlepszą rekomendację.

- Artyści wymieniają się swoimi wrażeniami z pobytu w danym kraju, mieście, z uczestnictwa w tym czy innym przedsięwzięciu. Sprawdzają, jakiego formatu gwiazdy gościły na danym festiwalu przed nimi. Te badania i opinie składają się na ich ostateczną decyzję czy przyjadą, czy też powiedzą "dziękuję, nie". A organizatorzy myślący poważnie o swym przedsięwzięciu równie poważnie podchodzą do sprawy wizerunku festiwalu w oczach publiczności jak i w odczuciach artystów - zdradza Maciej Farski. - Jest nam niezmiernie miło, że Melody Gardot, zachwycona festiwalem, została dzień dłużej i uczestniczyła jako gość w koncertach innych wykonawców. Cieszymy się, że tak różne jak ogień i woda Buika i Yasmin Levy poznały się, zaprzyjaźniły i stworzyły wspólny projekt, że Lura sama nalegała, by móc przedstawić swój naprawdę rewelacyjny album właśnie na Siesta Festivalu, po trzech latach od pierwszego koncertu w Gdańsku, że wypełniająca stadiony Mariza zgodziła się wystąpić w (jak na nią) kameralnej wręcz sali Filharmonii Bałtyckiej i mogliśmy mieć ją dla siebie dosłownie na wyciągnięcie ręki. Jestem przekonany, że dzięki takim chwilom zyskują nie tylko organizatorzy i marka festiwalu, ale w równym stopniu wzrasta pozytywne postrzeganie Gdańska w kraju i na świecie, a uczestnicy koncertów mogą mieć uczucie uczestniczenia w tworzeniu historii, może nie tej najważniejszej, nie przeceniajmy znów roli muzyki w życiu, ale za to tej przyjemnej, miłej, jakże ludzkiej.
Zobacz szczegółowy program Siesta Festivalu

Zobacz fragment koncertu Lury sprzed trzech lat.

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (7)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

30

grudnia

Rewia - lata 20. lata 30. -... Gdynia, Konsulat Kultury

31

grudnia

Sylwester Gdański Gdańsk, Park Oruński, Jar Wilanowski, Targ Węglowy, Molo w Brzeźnie

31

grudnia

Sylwester w Gdyni Gdynia, Skwer Kościuszki

Kultura

Zaistnieć w grupie za wszelką cenę. O musicalu "Chłopcy z Placu Broni"
O musicalu "Chłopcy z Placu Broni"
Nowy dyrektor Narodowego Muzeum Morskiego
Nowy dyrektor Muzeum Morskiego

Kulinaria

Co zjemy i wypijemy na Jarmarku Bożonarodzeniowym?
Co zjemy na Jarmarku Bożonarodzeniowym?

Planuj z nami tydzień

Planuj tydzień: dużo dobrych koncertów
Planuj tydzień: dużo dobrych koncertów

Wygraj bilety,
sprawdź nasze konkursy

    Najczęściej czytane