Wiadomości

stat

Żywiołowi Kolumbijczycy rozpoczęli Ladies' Jazz Festival

Radość, energia, perfekcja i unikatowa muzyka - tak w skrócie można scharakteryzować piątkowy występ kolumbijskiej grupy Monsieur Perine.
Radość, energia, perfekcja i unikatowa muzyka - tak w skrócie można scharakteryzować piątkowy występ kolumbijskiej grupy Monsieur Perine. fot. Anna Szczodrowska/Trojmiasto.pl

Grupa Monsieur Periné zainaugurowała w piątkowy wieczór X edycję Ladies' Jazz Festival. Kolumbijscy artyści w Sali Koncertowej Portu Gdynia zaprezentowali żywiołowe show, urzekając publiczność autorską, unikatową muzyką oraz bogatą paletą barw, uzyskaną za sprawą licznego instrumentarium. Ladies' Jazz Festival potrwa do 19 lipca.



Liderka, Catalina Garcia, fantastycznie śpiewała i grała na różnorodnych perkusjonaliach. Stojący obok artysta potrafił w ciągu jednego utworu kilkakrotnie zmieniać instrumenty (melodykę, flet i klarnet), a grając na każdym z nich zachwycał wirtuozerią.
Liderka, Catalina Garcia, fantastycznie śpiewała i grała na różnorodnych perkusjonaliach. Stojący obok artysta potrafił w ciągu jednego utworu kilkakrotnie zmieniać instrumenty (melodykę, flet i klarnet), a grając na każdym z nich zachwycał wirtuozerią. fot. Anna Szczodrowska/Trojmiasto.pl
Podczas utworu wykonywanego na bis, gitarzysta wprawił słuchaczy w osłupienie, fenomenalnie imitując głosem zarówno trąbkę jak i charakterystyczny wokal Louisa Armstronga.
Podczas utworu wykonywanego na bis, gitarzysta wprawił słuchaczy w osłupienie, fenomenalnie imitując głosem zarówno trąbkę jak i charakterystyczny wokal Louisa Armstronga. fot. Anna Szczodrowska/Trojmiasto.pl
Niejeden fan Ladies' Jazz Festivalu, najbardziej kobiecej imprezy spośród wszystkich festiwali jazzowych na świecie, zdziwił się zapewne widząc wśród gwiazd tegorocznej edycji Monsieur Periné. Nazwa w tym przypadku okazała się jednak myląca, ponieważ ów Monsieur to nie francuski jegomość, a grupa siedmiorga młodych muzyków z Kolumbii, Argentyny i Holandii, występujących pod przewodnictwem charyzmatycznej kobiety - Cataliny Garcíi.

Artystka pojawiła się na scenie ubrana w dość oryginalną, folkowa sukienkę i wianek z kwiatów, łudząco podobny do tego, jaki zwykła nosić Frida Kahlo. Wiele nawiązań do folku mogliśmy się również doszukać w muzyce, jaką podczas piątkowego koncertu zaprezentowała grupa Monsieur Periné - były elementy muzyki cygańskiej, bałkańskiej, latino, jazzu (w tym free i fusion), czy flamenco. Nie były to jednak odniesienia wyraźne i oczywiste. Wszystko mieszało się ze sobą, granice pomiędzy różnymi stylami zacierały się, przez co artystom udało się uzyskać zupełnie nowa jakość brzmieniową.

Uwagę przykuwało bogate instrumentarium - dwa zestawy perkusyjne, liczne perkusjonalia, gitary (akustyczne i elektryczne), czy elektryczny bas. Największe wrażenie robiły jednak popisy muzyka grającego na flecie poprzecznym, klarnecie i melodyce - za każdym razem z wirtuozerską precyzją i niesamowitą charyzmą.

Perfekcja i niesamowita energia to bez wątpienia cechy charakterystyczne tego koncertu. Muzycy byli ze sobą idealnie zgrani i to do tego stopnia, że obserwując grę perkusistów odnosiło się wrażenie, jakby na obu zestawach grała jedna osoba. Catalina Garcia, jak na liderkę przystało, kontrolowała całość zachwycając przy tym niesamowitą barwą głosu i warunkami wokalnymi.

Koncert był znakomity, choć trudno byłoby go sklasyfikować jako jazzowy. Forma utworów, w których partie wokalne przeplatano długimi, wirtuozerskimi popisami solowymi, dialogowaniem instrumentów czy improwizacjami, silnie do jazzu nawiązywała. Język muzyczny bardziej nasuwał jednak skojarzenia do nurtu World.

Choć artyści stanęli na wysokości zadania, ich prace zniweczyło nagłośnienie. Przy tak rozbudowanej obsadzie i sali o trudnych warunkach akustycznych, równie perfekcyjny jak wykonawcy powinien okazać się realizator dźwięku. Niestety, chwilami zamiast błyskotliwych solówek słyszeliśmy hałas i kakofonię. Wadliwe nagłośnienie utrudniło również liderce kontakt z publicznością - wielu wypowiedzianych przez nią słów nie dało się zrozumieć a w takich warunkach trudno o reakcję zwrotną.

Opinie słuchaczy były podzielone. Wielu po zakończonym koncercie poderwało się z miejsc i nagrodziło wykonawców owacją na stojąco. Byli jednak i tacy, którzy wyszli przed czasem.

Uwagę słuchaczy przykuwały nie tylko niesamowite umiejętności wykonawców, ale również bogate instrumentarium.



Koncert Monsieur Perine można uznać za oficjalną inaugurację Ladies' Jazz, aczkolwiek festiwal rozpoczął się dwie godziny wcześniej, występem Hanny Woźniak & Confusion Project na plenerowej scenie gdyńskiego Infoboxu. Występów w przestrzeni miejskiej podczas tegorocznej, jubileuszowej edycji, łącznie będzie aż siedem. Na scenach zlokalizowanych m. in. we wspomnianym Infoboxie zobacz na mapie Gdańskaczy przy Muzeum Marynarki Wojennej, zaprezentują się młode artystki, laureatki przeglądów i konkursów jazzowych. Wśród nich szczególnie atrakcyjnie zapowiada się koncert krakowskiego kwartetu Saksofonarium (godz.14 Muzeum Marynarki Wojennej i godz.17 Infobox).

Gitarzysta skradł serca publiczności, imitując głosem brzmienie trąbki i naśladując charakterystyczny wokal Louisa Armstronga.



Program festiwalu będzie również obfitował w występy uznanych gwiazd muzyki jazzowej. Już dziś o godz. 19 w Teatrze Muzycznym zobacz na mapie Gdańska wystąpi Monika Borzym, która mimo młodego wieku ma na swoim koncie nie tylko znakomite nagrania płytowe ale również występy z największymi gwiazdami jazzu, jak John Scofield, Chris Parker, czy niedawny zdobywca Grammy, Włodek Pawlik.

17.07 o godz. 20 w Teatrze Muzycznym wystąpi przebojowa Kanadyjka, Nikki Yanofski, uważana za największa gwiazdę tegorocznej edycji Ladies' Jazz. Wielką sławę i międzynarodowy rozgłos przyniosły artystce występy podczas olimpiady i paraolimpiady w Vancouver, które oglądało blisko 3,2 miliarda osób.

Dzień później, 18.07, na scenie Teatru Muzycznego wystąpi Krystyna Stańko ze swoimi stałymi współpracownikami (Dominik Bukowski na wibrafonie, Piotr Lemańczyk na kontrabasie, Marcin Wądołowski na gitarze i Przemysław Jarosz na perkusji) oraz studentkami i absolwentkami. W programie znajdą się zarówno największe przeboje artystki, jak i kompozycje premierowe, przygotowane specjalnie na festiwal.

Zobacz szczegółowy program Ladies' Jazz Festivalu.

Opinie (5)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

23

listopada

Złoty Jubileusz 50 lat na 1... Gdańsk, Filharmonia Bałtycka

30

listopada

Percival Schuttenbach Gdynia, Klub Ucho

01

grudnia

Magda Umer - koncert jubile... Gdańsk, Filharmonia Bałtycka

Kultura

Muzyka Hansa Zimmera w Ergo Arenie
Muzyka Zimmera w Ergo Arenie
Nocne spacery po Siedlcach. Narracje
Nocne spacery po Siedlcach. Narracje

Kulinaria

Arco by Paco Pérez: hiszpańska kuchnia z widokiem na Gdańsk
Arco by Paco Pérez: kuchnia z widokiem
Serce do garów. Szefowie kuchni gotowali w szczytnym celu
Kolacja charytatywna "Serce do garów"

Planuj z nami tydzień

Narracje, półmaraton i muzyka Hansa Zimmera. Planuj tydzień
Narracje i muzyka Hansa Zimmera

    Najczęściej czytane

    Sprawdź się

    Autorem powieści "Srebrzysko. Powieść dla dorosłych" jest: