kalendarz

maj»
PnWtSrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031 

Konkurs

Mamy dla was 10
nagród w konkursach.

Szukajcie mewy mewa na liście wydarzeń.

wiadomości

podziel się na Facebooku dodaj kanał RSS prześlij artykuł drukuj artykuł
Wybrana mała czcionka

Antonio Farao Trio zagrało na Pokładzie

Publiczność w skupieniu wysłuchiwała popisów muzyków ze składu Antonio Farao Trio.

fot. Ania Szczodrowska/trojmiasto.pl

Publiczność w skupieniu wysłuchiwała popisów muzyków ze składu Antonio Farao Trio.

To był jeden z najciekawszych koncertów tegorocznej edycji "Jazzu z Gdyni". W klubie Pokład zagrało trio Antonio Farao. Muzycy pokazali, że są wirtuozami swoich instrumentów.



Przywitani gromkimi brawami muzycy, którzy wyszli na scenę kilkanaście minut po godz. 19 rozpoczęli koncert od abstrakcyjnych i improwizowanych kompozycji. Lider grupy, Antonio Farao który wygrywał spokojne partie pianina pozostawał wyraźnie w tle grającego na perkusji Daniela Humaira.



Wplatały się w to spokojne brzmienia wydobywane z kontrabasu Miroslava Vitousa, jednak przez pierwszą część koncertu to właśnie Humair najbardziej przyciągał uwagę, kiedy pełen pasji atakował swoją perkusję.

Punktem zwrotnym koncertu był moment, gdy Vitous wyjął smyczek i zaczął grać nim na kontrabasie. Przeciągłe, elektryzujące dźwięki były doskonałym kontrapunktem do pozostającej w tle perkusji i pianina. W zasadzie każdy z muzyków zwracał uwagę swoją charakterystyczną grą - Farao, pełen skupienia wygrywał partie pianina, mocne pociągnięcia strun na kontrabasie Vitousa wyraźnie zaznaczały linię basową utworów, ale mimo wszystko największe wrażenie robił właśnie Humair, który wykorzystywał perkusję na niesamowite sposoby, czasem nawet dmuchając w rozedrgane talerze, tworząc dzięki temu rezonans i rozciągający się pogłos.



Muzycy zachwycali swoją techniką zarówno w czasie bardziej wyciszonych utworów, jak i tych w których coraz bardziej zbliżali się do swingującej odmiany jazzu. Wszyscy sprawiali wrażenie jakby poza pokazem technicznych umiejętności byli w jakiś sposób poza tym, co dzieje się na scenie. W ich grze trudno było doszukać się emocji i faktycznego przeżywania tego co, i jak, grają. Na najbardziej zaangażowanego wyglądał Antonio Farao.

Chociaż publiczności udzielił się koncertowy nastrój, trudno było przez tą muzykę odebrać większą dawkę emocji, które przeniknęłyby do słuchaczy. Jeśli więc coś można zarzucić niedzielnemu występowi tria, to jedynie brak tego elementu, który porwałby całkowicie, zostawiając słuchacza przeniknionego do szpiku muzyką.

sortuj: rosnąco  | pokaż widok standardowy

opinie (razem: 7)

zgłoś do moderacji opinię 5364559 2009-05-12 12:16 a kto to/co to?

Pani Frał

popieram opinię 1 / nie zgadzam się 2

zgłoś do moderacji opinię 5364560 2009-05-12 15:13 jak przystało na Europejską Stolicę Kultury!

śwetnie!

Garibaldi0

popieram opinię 3 / nie zgadzam się 1

zgłoś do moderacji opinię 5364561 2009-05-13 14:25 ?

Moze wystep ciekawy ale klub do d***. Smierdzonca speluna... Az zal ze jeszcze stoi...

popieram opinię 1 / nie zgadzam się 1

zgłoś do moderacji opinię 5364562 2009-05-13 15:41 Jakubie....

Dawno nie czytałem tak zdawkowych, lakonicznych informacji na temat koncertu i gry muzyków.

np:...W ich grze trudno było doszukać się emocji i faktycznego przeżywania tego co, i jak, grają. Na najbardziej zaangażowanego wyglądał Antonio Farao.

Po czym Ty oceniasz zaangażowanie muzyków po minach, po zachowaniu na scenie. Jedni bardziej emanują emocjami, drudzy zaś są introwertykami i próżno szukać u nich ekspresji na scenie w takiej formie. Muzycznie uważam, że wyrażali się świetnie.

To by było na tyle - pozdrawiam

marcin

popieram opinię 1 / nie zgadzam się 0

zgłoś do moderacji opinię 5364563 2009-05-13 18:34

fakt, fantastyczny koncert!

zosia

popieram opinię 1 / nie zgadzam się 0

zgłoś do moderacji opinię 5364564 2009-05-15 10:16 niezapomniany koncerty

tak się składa, ze byłem na koncertcie i zupełnie nie zgadzam sie z autorem tekstu. Koncert to wystep znakumitych profesjonalistów. Muzyków którzy daleko zaaszli w swojej muzycznej drodze i dostarczaja słuchaczą niezapomnianych emocji. Moze autor niczego nie poczuł bo po prostu zupełnie sie nie zna na muzyce. To chyba potwierdza opinie,ze jaednak taki rodzaj muzyki jest dla elitarnego grona odbiorców a nie dla byle kogo

kris

popieram opinię 1 / nie zgadzam się 0

zgłoś do moderacji opinię 5364565 2009-06-29 19:36 jakie pianino?

panie Jakubie, jakie partie pianina? ten instrument muzyczny to FORTEPIAN !

@

popieram opinię 0 / nie zgadzam się 0

dodaj swoją opinię