Wiadomości

Doda wystąpiła z orkiestrą w Ergo Arenie

To był refleksyjny wieczór, pełen znanych i mniej znanych polskich coverów, które Doda zamieściła na swojej ostatniej płycie zatytułowanej "Dorota". Skromna i dojrzała, jednak wciąż charyzmatyczna wokalistka w piątkowy wieczór wystąpiła w Ergo Arenie w towarzystwie orkiestry symfonicznej - Zieliński Project. Koncert w Trójmieście był finałem trasy z orkiestrą.



O wydarzeniu informowaliśmy w cyklu Planuj tydzień - czytaj zawsze w czwartek o 10

Choć publiczność nie wypełniła całej hali na granicy Gdańska i Sopotu, to wszystkie dolne trybuny były zajęte. Pod samą sceną stali natomiast najwierniejsi fani wokalistki, którzy razem z nią śpiewali wszystkie utwory. W większości refleksyjne, bo taka jest ostatnia płyta artystki, na której znajdziemy przede wszystkim piosenki bliskie sercu ukochanej babci Pelagii oraz kilka autorskich aranżacji.

Doda zarówno w wywiadach, jak i podczas koncertu w Ergo Arenie podkreślała, że współpraca z orkiestrą to odpowiedź na prośby nieżyjącej już babci, która pragnęła, aby wnuczka nagrała płytę dojrzałą, z aranżacjami symfonicznymi.

Wybrzmiały m.in.: "Niech żyje bal" Maryli Rodowicz, który Doda wykonywała już wielokrotnie, m.in. w Opolu, refleksyjne "Ale jestem" Anny Marii Jopek, "Krakowski Spleen" Maanamu, "Gram o wszystko" Ewy Bem, "Rzeka marzeń" Beaty Kozidrak czy mniej znane - "Gdzie to siódme morze" Maryli Rodowicz. Nie zabrakło również odniesień do Studia Buffo, z którym Doda była związana od najmłodszych lat. Jako 13-latka marzyła, aby zaśpiewać "Na strunach szyn" z musicalu Metro. Była jednak za młoda na główną rolę, więc jak podkreśliła zalotnie - dzisiaj sama się w niej obsadziła, aby móc zaśpiewać utwór na swoim koncercie.

Z autorskich utworów wybrzmiały wzruszające ballady: "Nie wolno płakać mi" oraz "Nie mam dokąd wracać". Nie zabrakło również starszych piosenek, ale wybór padł na te bardziej refleksyjne: "2 bajki" oraz "Znak Pokoju", tak bardzo symboliczny dla zorganizowanego w tym roku koncertu "Artyści Przeciw Nienawiści", którego Doda była inicjatorką.



Półtoragodzinny koncert przybliżył nam artystkę od tej dojrzałej strony. Zmiana wizerunku, którą Doda od jakiegoś czasu konsekwentnie realizuje nie zabrała jej jednak charyzmy oraz ciętego dowcipu, który dodawał pikanterii pomiędzy utworami. W jednej z przerw publiczność zabawiał również Wojciech Zieliński, kompozytor i twórca "Zieliński Project".

Podczas koncertu Doda kilkukrotnie zmieniała kreacje. Na początku wystąpiła w złotej sukni, z rozbudowanym i odpinanym trenem, który nazwała - mobilnym tronem. Jak dodała żartobliwie - korony są zbyt powszechne i ogólnodostępne, więc postawiła na alternatywne rozwiązanie. Następnie wokalistka przebrała się w połyskującą srebrzystą suknię. Na koniec wystąpiła w krótkiej, zielonej sukience, którą na bis przyozdobiła złotym płaszczem z bufiastymi ramionami. Przez cały czas miała bardzo dobry i naturalny kontakt z publicznością. Fani odwdzięczyli się swojej idolce prezentami. Doda dostała m.in. unikatowy, lawendowy wachlarz oraz koszulkę.

Koncert "Doda z Orkiestrą" odbył się w ramach cyklu koncertów ATMASFERA. Został poprzedzony półgodzinną kampanią społeczno-informacyjną "Numery Twoich Przyjaciół 998 - 112". Bilety na koncert były dostępne w cenie 69-99 zł.

Opinie (58) ponad 10 zablokowanych

Dodaj opinię
Walczymy z przemocą słownąKasujemy opinie obraźliwe i nie na temat

Dodaj opinię

Odpowiedz

Dodając opinię akceptujesz regulamin dodawania opinii.
Administratorem Twoich danych osobowych jest Trojmiasto.pl Sp. z o.o.. Szczegóły przetwarzania danych znajdują się w polityce prywatności.

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

21

sierpnia

Muzyczne Lato Vol. 5 - Faza... Gdańsk, Stary Maneż

23

sierpnia

Kasia Kowalska akustycznie Sopot, Amfiteatr Tarasów przy Aquaparku

26

sierpnia

Fine Dining Week Trójmiasto,

Kultura

Muzeum Gdańska kupiło 330-letnie bursztynowe szachy za ok. 2,4 mln zł
Bursztynowe szachy za 2,4 mln zł
Pełen niespodzianek koncert Kwiatu Jabłoni
Kwiat Jabłoni zagrał w Operze Leśnej

Kulinaria

Trójmiejskie klubokawiarnie z duszą
Trójmiejskie klubokawiarnie z duszą
Jemy na mieście: Mnie to rybka w Brzeźnie
Jemy na mieście: Mnie to rybka w Brzeźnie

    Najczęściej czytane

    Sprawdź się

    W 2007 r. Gdański Klub Żak obchodził swoje: