Wiadomości

Gdzie w Trójmieście na: pizzę z pieca

Lipo to niepozorna budka z pizzą, gdzie zjemy bardzo dobry włoski placek upieczony przez Włocha.
Lipo to niepozorna budka z pizzą, gdzie zjemy bardzo dobry włoski placek upieczony przez Włocha. fot. Łukasz Stafiej/Trojmiasto.pl

Gdzie w Trójmieście najlepiej podają nasze ulubione danie? Sprawdzam i opisuję wybrane lokale i propozycje ich serwowania. Ostatnio testowałem łososia, a w tym tygodniu degustuję jeden z nowszych trendów kulinarnych - pizzę z pieca opalanego drewnem. Za dwa tygodnie w czwartek opiszemy nasze wrażenia z trójmiejskich pierogarni.



Pizza z pieca opalanego drewnem to włoski klasyk. Pizzowi puryści uważają wręcz, że tylko w ten sposób przygotowany placek ma rację bytu. Choć na trójmiejskiej gastromapie znajdziemy lokale kultywujące tę tradycję od lat, nie da się ukryć, że na szerszą skalę trend ten rozwinął się w ostatnich kilkunastu miesiącach. Obecnie większych i mniejszych restauracji z włoskim plackiem przygotowywanym tą metodą znajdziemy w Gdańsku, Sopocie i Gdyni kilkanaście. Ja wybrałem sześć i już na wstępie mogę zdradzić, że w żadnym się nie zawiodłem.

Zaczynam od Lipo. Jej właściciel dwa lata temu założył food trucka, w którym wybudował piec z cegły szamotowej. Furgonetka jeździ nadal, ale biznes się rozwinął i teraz Lipo posiada również stacjonarny oddział. Prawdę mówiąc, budka przy Hynka zobacz na mapie Gdańska na Zaspie jest niewiele większa od auta, ale to nie ma znaczenia. Podawany tutaj placek nie ma wad - jest świetnie wyrobiony i wypieczony. O jakość dba pochodzący z Włoch doświadczony pizzaiolo. Spróbujcie firmowej pizzy "Lipo" z gorgonzolą, orzechami i gruszką (20 zł). Gdyby kładli trochę więcej składników byłoby wręcz idealnie. Na miejscu zjeść raczej trudno, bo brakuje stolików, ale nawet po kilkunastominutowej przejażdżce w pudełku, pizza z Lipo trzyma fason.

W Oliwie do Ognia zjemy pyszną pizzę z pastą truflową.
W Oliwie do Ognia zjemy pyszną pizzę z pastą truflową. fot. Łukasz Stafiej/Trojmiasto.pl
Kolejną pizzę zjadam w Oliwie do Ognia. Placek jest bardzo cienki i bardzo chrupiący - wręcz jak podpłomyk. Mnie to odpowiada - ciasto jest sycące, ale lekkie i dobrze zrównoważone z ilością dodatków. Testowałem "Di tartuffę", czyli pizzę z pastą truflową, pikantnym salami i mascarpone (25 zł). Genialna kompozycja smakowa - chyba najlepsza we wszystkich trójmiejskich pizzeriach. Jeśli mielibyście iść tylko do jednej pizzerii w życiu, idźcie do niewielkiego lokaliku przy Garncarskiej zobacz na mapie Gdańska w Gdańsku. Uwaga! Jak w większości tego typu pizzabarów, obowiązuje tutaj samoobsługa. Pizza zostanie doniesiona do stolika, ale zamówienie składamy przy barze, samodzielnie również pobieramy sztućce i serwetki. Nie zapomnijcie o oliwach smakowych, którymi warto polać placek.

W Serio ciasto mogłoby być lepsze, ale za to składniki są pierwszej klasy - szczególnie sos z pomidorów z Neapolu.
W Serio ciasto mogłoby być lepsze, ale za to składniki są pierwszej klasy - szczególnie sos z pomidorów z Neapolu. fot. Łukasz Stafiej/Trojmiasto.pl
Po wizytach w dwóch malutkich barach (ale przypominam: bardzo dobrze karmiących), w końcu trafiam do restauracji z prawdziwego zdarzenia z obsługą kelnerską. Serio w ubiegłym roku zdobyło miano jednej z najmodniejszych restauracji w Gdyni. Start był bardzo obiecujący - niezła, włoska kuchnia, modny wystrój i klubokawiarniany klimat wielu osobom przypadły do gustu. Bywalcy przebąkują, że obecnie nie karmią już tam tak dobrze. Według mnie Serio utrzymuje dobry poziom na kuchni, ale pizza nie jest ich największym atutem. Profesjonalny piec jest, aromat drewna roznosi się po lokalu, składniki sprowadzane z Włoch, ale placek jest zbyt ciężki, brakuje mu lekkości choćby dwóch poprzedników. Ten drobny mankament nadrabiają jednak w Serio wysoką jakością dodatków - na zamówionej przeze mnie Salsiccii (24 zł) sos był zrobiony z prawdziwych pomidorów z Neapolu, a głównym składnikiem aromatyczna, domowa kiełbasa. Za to należą się brawa lokalowi przy ul. 3 Maja zobacz na mapie Gdyni. Uwaga, jeśli chcemy, aby pizza została pokrojona przed podaniem, należy upomnieć się o to przy zamówieniu - pizzailo trzyma się bowiem tradycji i serwuje pizzę w całości.

W La Bocca atmosfera jest nieco staromodna, ale pizzy nie można nic zarzucić.
W La Bocca atmosfera jest nieco staromodna, ale pizzy nie można nic zarzucić. fot. Łukasz Stafiej/Trojmiasto.pl
La Bocca to kolejna pizzeria-restauracja, do której trafiłem. Lokal mieści się przy ul. Startowej zobacz na mapie Gdańska na zaspiańskim blokowisku i taki też - osiedlowy - klimat panuje w środku. Jeśli nie przepadacie za "minimalistyczno-loftowym" wystrojem, który zdominował wnętrza nowych knajp, tutaj poczujecie się "jak w domu" i przeniesiecie się w czasie do końcówki lat 90. Ja się przenosić nie chciałem, więc usiadłem w ogródku przed lokalem, samodzielnie złożyłem zamówienie (w środku przyjmuje je kelnerka) i po niecałym kwadransie miałem na stole pizzę. Miałem problem z wyborem kompozycji smakowej - lista w menu jest długa i trudno się zdecydować (zawsze można też zdać się na los i zamówić coś spośród trzech niespodzianek, przy których nie podano składników). Stanęło w końcu na "Francese" (21 zł), czyli - jak rozumiem - pizzy inspirowanej smakami francuskimi, bo w składzie był i por, i gorgonzola (oraz cukinia). Placek okazał się zdecydowanie najgrubszy spośród wszystkich testowanych, co nie oznacza, że był zły. W La Bocca karmią uczciwie i treściwie, choć dla niektórych może być tutaj odrobinę staromodnie.

W Viva La Pizza znajdziemy sporo wersji pizza bianca, czyli bez sosu pomidorowego.
W Viva La Pizza znajdziemy sporo wersji pizza bianca, czyli bez sosu pomidorowego. fot. Łukasz Stafiej/Trojmiasto.pl
Nowocześnie jest z kolei w gdyńskiej Viva La Pizza przy Świętojańskiej zobacz na mapie Gdyni. To kolejny niewielki pizzabar, gdzie o obsługę należy zadbać samemu (uwaga, sztućce ukryte są w szufladzie przy wejściu). Niespecjalnie mi to przeszkadza, choć znam takich, dla których takie zwyczaje pozycjonują lokal w niezbyt chwalebnej kategorii "fast-food". Wystarczy jednak spróbować placka, aby takie wrażenie szybko minęło. Tutejsza pizza jest przygotowywana zgodnie z włoskimi prawidłami i ze sprowadzanych z Włoch składników. Zamawiam "Gamberetto" (27 zł) z karty specjalnej. To pizza bianca, czyli wciąż mało popularny w Polsce włoski placek bez sosu pomidorowego. Takie wydanie pizzy z pewnością ma równie wielu zwolenników, co przeciwników, ale pewne jest jedno: bez sosu łatwiej wyczuć smak dodatków. Moje - czyli mozzarella i krewetki tygrysie z pietruszką, czosnkiem i papryczką peperoncino - były wyśmienite. Szkoda tylko, że składniki puściły aż tyle wody - na środku placka powstała kałuża.

We Włoskiej Robocie pizza przygotowywana jest zgodnie z neapolitańską tradycją - dba o to rodowity Włoch.
We Włoskiej Robocie pizza przygotowywana jest zgodnie z neapolitańską tradycją - dba o to rodowity Włoch. fot. Łukasz Stafiej/Trojmiasto.pl
Mokro jest również na placku we Włoskiej Robocie, gdzie zamawiam klasykę "Prosciutto e funghi" (19 zł), czyli pizzę z szynką i pieczarkami. To zapewne te ostatnie puściły tyle wody. Na szczęście ciasto nie rozmiękło, więc to tylko drobny szczegół, raczej natury estetycznej. Na ten aspekt nie najlepiej wpływa również pocięta w malutką kostkę szynka - połówki plastrów sprawiałyby bardziej apetyczny wrażenie. Jak na pizzę przygotowaną zgodnie z neapolitańską tradycją (pizzaiolo jest Włochem), ta we Włoskiej Robocie jest zaskakująco foremna. Na pierwszy rzut oka wygląda jak z pieca elektrycznego. Ale to tylko pozory, bo smakuje odpowiednio - jest dobrze wypieczona i zadowalająco cienka. Zaskakuje smak mozzarelli - wyjątkowo wyraźny i kremowy. Obsługa jest sprawna i szybka, choć odwiedzam lokal w samym środku pory obiadowej. Uwaga, w środku jest dość gwarno - lokal znajduje się nieopodal Uniwersytetu Medycznego zobacz na mapie Gdańska i nie brakuje w nim studentów.

A wy gdzie jedliście najlepszą pizzę z pieca opalanego drewnem w Trójmieście? Czekamy na wasze rekomendacje w komentarzach - piszcie, gdzie zjeść lepiej, inaczej, smaczniej czy taniej, a których miejsc unikać.

Opinie (357) 3 zablokowane

  • 30 zł za pizze to strasznie drogo biorąc pod uwagę skład tego "dania" (16)

    Mnie najbardziej denerwuje to, że nie dają sera tylko seropodobne, kiełbasa najtańsza itd itp.

    • 265 21

    • a hiszpańskie pizze z biedronki za ok 9-10zł .........

      • 27 5

    • chyba w waszym kraju oszukują na serze (9)

      u nas się zabijają o to, żeby klientowi jak najlepszy ser dać,
      taka konkurencja i wybór jest,
      a ceny prawie takie same,
      pizza na mieście w jednym z moich ulubionych lokali
      30cm ful wypas 7 funtów = 42 zł (najniższa krajowa za godzinę)
      i pamiętam jakie były w Polsce a jakie są tu,
      zapraszam

      • 16 9

      • Bo u nas gośc zakłada pizzerie i chce w ciągu roku dorobić się BMW, domu i żeby jeszcze zostało

        • 48 4

      • (7)

        W naszym xd? Rozumiem, że ty już jesteś rodowitym angolem i masz nienaganny londyński akcent?

        • 36 6

        • mam na tyle dobry akcent, że dojrzała już angielka w pierwszej chwili myślała że jestem Brytem (6)

          ale nie o tochodzi, to już jest mój kraj i to się nie zmieni,
          chyba, że na Kanadę, ale to już będzie ostatnia zmiana.

          Chodzi o fakty dotyczące pizzy, żeby ludzie wiedzieli.

          Aha, w lokalu o którym mówię, szef nie jeździ jakąś wypasioną furą za dziesiątki tysięcy, jeździ normalnym, przyzwoitym autem.
          I klientów ma opór od lat bo ma świetnie, smaczne dania
          i pilnuje swoich pracowników żeby trzymali jakość
          i dba o klientów.

          • 16 13

          • Jadłem różne pizze w różnych lokalach w UK. (1)

            Tak naprawdę tylko to tam jadam jak muszę tam bywać służbowo. Reszta ich żarcia to jest taki chłam, że trzeba mieć podniebienie angoli, którzy mogą zjeść nawet kupę aby było jajko bekon i fasola.
            Żadna z nich nie była tak dobra jak ta z Oliwy do ognia i z Sempre ale tylko tej przy Motławie.
            Dla mnie liczy się ciasto a nie czym palą w piecu

            • 12 5

            • widać nie masz dużego pojęcia o jedzeniu w UK

              albo szukasz najtańszych z najtańszych bud
              ale nawet wtedy możesz zjeść coś pysznego,
              anglicy są bardzo wybredni i nie zjedzą byle czego
              a z bekonem i fasolą to zupełna nieprawda,

              wszystko co piszesz jest przez ciebie zmyślone
              a robisz to złośliwie bo coś cię boli,
              może cię boli jak tu jest dobrze
              i to uczucie, że musisz wrócić

              • 0 10

          • (2)

            Nie angielka a Brytyjka. Parę miesięcy w GB a języka pozapominali... wstyd.

            • 3 7

            • Zołnierze wyklęci płaczą razem z tobą.

              Kocham Polskę!

              • 2 2

            • to była Angielka, byliśmy w Anglii

              nie w Walii i nie w Szkocji, to miało podkreślić, że jest rodowita, nieprzyjezdna, że to jest jej pierwszy język i że nie jest to język wymieszany z indyjskim bo ludzie urodzeni w UK nabierają często akcentu od rodziców pochodzących z innych krajów

              także tyle wiesz ile zjesz
              i teraz za to że wysysasz z palca sam się będziesz wstydził
              kłapouchu nasz malutki

              • 2 5

          • normalne przyzwoite auto = maybach

            • 1 0

    • w w/w pizzeriach daja dobry ser (4)

      właściwy dla tradycyjnej pizzy, z dobrym sosem pomidorowym, z pomidorów, nie z koncentratu - sam czasami robię sos z naszych polskich malinówek tez wychodzi dobry ale to dużo zabawy, przecierania (bron boże blendować).
      Jeśli ktoś woli polską wariację nt pizzy typu 10 składników plus warstwa goudy na górze i na to o zgrozo ketchup czy jakiś czosnek, tzn że pizzy nie jadł.
      W prawdziwej pizzy ser jest na sosie pomidorowym i nie pół kilograma jak w osiedlowych pizzeriach za 17-20zł 42cm na 10 składnikach.
      Do pizzy zwyczajowo podaje sie tylko oliwę z np pikantnymi papryczkami.
      Kto co lubi, ja wolę rzadziej, a zjeść dobrą pizzę - z pewnością zdrowszą niż 2 razy w tygodniu załadowaną po brzegi osiedlówkę na cięzkiej niewyrośniętej plastelinowatej masie.
      Wyjątek stanowi gdynianka, choć wysokie ciasto to pizza wypas, ale podstawa znów dobry pomidorowy sos i niewielka ilość składników. Z pizzy nie wolno robić śmietnika; ja na pizzę kupuję zawsze najlepsze z możliwych składników, nigdy nie robię jej z resztek.

      • 17 7

      • hrabio! ;P

        ale tak, dobra pizza nie jest zła :), składniki muszą być prima sort,
        ah, chyba za tydzień w weekend sobie pojadę do mojego ulubionego baru
        na enchiladas i pizzę

        • 4 3

      • Akurat cudo z Gdynianki to najgorszy z możliwych przykładów sp....nia pizzy. O cos jest po prostu ohydne! Współczuję tym którym to smakuje bo nie macie ludzie pojęcia o smaku i gotowaniu.

        • 7 6

      • no właśnie...najlepsze składniki (1)

        a kupujesz w oliwa do ognia i dostajesz zamiast prawdziwej szynki - konserwową...

        • 4 1

        • nie wierzę! poważnie?

          ale jest napisane ham czy minced?

          bo są takie pizze, że celowo masz mielone itd.
          tak jak Mighty Meat czy coś w tym stylu

          • 1 0

  • Telepizzeria Tino (29)

    Najlepsza po Gdyniance pizza w Trójmieście! No i jej odnoga Omaggio. Uwielbiam pizze i w tych pizzeriach nigdy się nie zawiodłem. Anker w Gdyni to śmietnik nie wiem co ludzie w tej pizzerii widzą. Chyba tylko to że tanio.

    • 40 211

    • tino? to ja juz wole mrozona z biedry (7)

      naprawde kazda losowo wybrana buda bedzie miala lepsze jedzenie niz tino. To zwykla pasza, robiona na ilosc i mase, dla zadowolenia janusza niska cena i obcierkaniem dodatkow. No ale jesli ktos w tym samym tekscie odwoluje sie do jakze zacnego lokalu, jak Anker, to nie mam wiecej pytan

      • 63 10

      • Co do Tino pełna zgoda

        Ale "jakże zacnym lokalem" to Anker niestety był, ale 15 lat temu.

        • 30 0

      • W tino na obłużu jem juz dobre kilkanaście lat i zawsze pizza była tak samo zarąbista (5)

        • 3 18

        • tino to gruba klucha (4)

          z pierdyliardem niepasujacych do siebie składników i całośc zatopiona pod seropodobną masą. Kiedyś jadłem od nich pizzę, 15 lat temu, wtedy też mi spakowała; ale teraz już się nie da tego zjeść.
          I kto to widział zeby do pizzy dawać papryke konserwową?

          • 26 2

          • najlepszy hit, to pieczarki z octu (3)

            • 15 1

            • Pieczarki z octu? (2)

              Ser seropodobny??? Chyba lokale pomyliliście. Pieczarki świeże, a ser mozzarella a nie jakieś g*wno z aro

              • 2 13

              • Mozzarella w Tino? Dobry żart, naprawdę dobry :) (1)

                • 9 1

              • Tak mozzarella

                A Ty to znawca? Czy z konkurencji? Jadam tam od 19 lat. Kilka miejsc mnie zaskoczyło podobną jakością.
                Miałem to szczęście poznać jak przygotowują pizze w Tino. Sos z pomidorów pelatti robiony na świeżo a nie trzymany w plastykowych woreczkach. Ser mozzarella widziałem jak go trą. Wszystkie warzywa codziennie kupowane świeże. Jedyne co tam jest mrożone to frytki. Co mnie zdziwiło to pierwszy raz spotkałem się ze świeżo skrojoną papryką na pizze. Nie raz widziałem jak w innych pizzeriach stosuje się mrożone odpady z papryki. Łatwo rozpoznać na pizzy. Ta mrożona się przepala i ma czarne końcówki.

                • 2 3

    • (8)

      popieram mi Tino też pasuje dość grube ciasto i smak - w sopocie w omagio (czy jak to się zwie dawne tino) widać przez szybę jak pizza powstaje nie muszę jeść modnie ale smacznie jak najbardziej....
      a jeśli chodiz o jakość to nic nie przebije gdynianki choć to bardziej placek niż pizza ale jaki smak...

      • 6 29

      • plusa za gdyniankę (3)

        a tuż obok jest maka i kawa - obydwie zupełnie różne i jednocześnie każda zaje..sta. na duży głód polecam zamówić po jednej. O jakości niech świadczy zawsze komplet ludzi.

        • 8 3

        • (2)

          Tylko mąka i kawa. Gdynianka zdecydowanie nie,!

          • 4 5

          • Konkurencja zza miedzy nie śpi, (1)

            boli was tłum w Gdyniance, tyle wpisów na ten temat pod jednym artykułem i to od jednej osoby...

            • 3 2

            • Gdynianka to fajne muzeum

              warto pójść tam raz w życiu, poczuć ten smak i jakość obsługi z lat siedemdziesiątych. Po wyjściu na zewnątrz świat od razu wydaje nam się lepszy. Ja bynajmniej nie odczuwam potrzeby żeby kiedykolwiek tam wrócić.

              • 0 1

      • (2)

        smak - czuć tylko ohydny sos nic więcej....porażka!

        • 1 8

        • (1)

          Ale masz butthurt na Gdyniankę.

          • 2 2

          • Mąka i Kawa płaci mu za te wpisy, to się udziela

            • 4 1

      • pizza na grubym cieście to we włoszech profanacja to typowy wynalazek dla rynku amerykańskiego to samo dotyczy pizzy z ananasem - włosi padają ze śmiechu jak słyszą o czymś takim!

        • 4 0

    • (1)

      ..co do ankera zgoda - 20cia lat temu bywalem tam co tydzien..po rozbudowie knajpy w gore o pietro pizza poleciala w dol o pieter 10.

      • 19 0

      • NIe tylko pizza poleciała, tam już po prostu nie da się jeść

        • 18 0

    • Tino było znakomite, ale wiele lat temu (1)

      Obecnie zamówiony placek jest kawałkiem mokrego ciasta z wylewającymi się i na wpół zimnymi składnikami. No chyba, że to tylko sprawa lokalu na Chełmie, a w innych jest przyzwoicie.

      • 19 1

      • nie wiem nie byłem na chełmie ale do tej pory to ich pizza najbardziej mi smakowała

        • 0 5

    • W Gdyniance to nie pizza tylko pizzopodobny wyrób... (2)

      Słyszałem teksty typu jest dobra bo można się nią najeść, bo gruba i taka Polska nasza.

      • 11 14

      • (1)

        no rodowity Włoch to by umarł ze śmiechu widząc pizze z porem. Ale muszę przyznac że te pizzopodobne produkty są smaczne. Szczególnie posypane ziołami. Dowodem są wieczne kolejki w tym miejscu.

        • 12 2

        • dokładnie tak samo włosi reagują na pizzę na grubym cieście oraz w wersji z ananasem - dla nich to profanacja. Nie uznają też sosu na wierzch pizzy musi być wewnątrz.

          • 0 0

    • Tinoe jest dobre dla Januszy, którzy nigdzie indziej nie próbowali.

      • 12 3

    • Pizza z Gdynianki to porażka! zresztą to nie pizza tylko jakiś placek polany sosem i posypany oregano rodem z PRL-u. Naprawdę nie polecam!

      • 8 15

    • W Ankerze noże są tak tępe,że prędzej się wkur...wisz niż przetniesz pizzę.

      • 10 0

    • TINO TO DNO DNA (1)

      Smak jak najtańsza mrożonka a do tego pizzermeni w fartuszkach tak ufajdanych że gdy to zobaczyłem to nigdy więcej chocbym był bardzo głodny a to jedyne dostępne jedzenie.

      • 4 0

      • ???

        A Widziałeś kiedyś czysty fartuch kucharza? Czy widziałeś Panią Gessler w kuchni i myślisz, że się nie brudzi? Pajac!

        • 0 0

  • Czerwony Piec! (8)

    najlepsza

    • 150 28

    • Niestety, Czerwony piec - przerost formy nad treścią. (1)

      • 20 35

      • Czerwony Piec niekoniecznie

        Byłem tam. Wczesniej probowalem rozne pizze w kilkudziesieciu lokalach na Wybrzezu. Ta z Czerwonego Pieca byla niedobra i niskiej jakosci.

        • 11 30

    • Też bardzo lubie

      i dziwie się, że zabrakło w zestawieni

      • 21 4

    • dokładnie

      pyszna pizza, super deser banoffee i jeszcze lemoniada!

      • 17 6

    • (1)

      oo tak. Czerwony Piec i długo, długo nic. Przynajmniej w Gdyni, bo do Gdanska nie jeżdzę na pizzę :-) Dziwny ten artykuł, temat potraktowany wybiórczo.

      PS niektórzy chwalą sobie jeszcze Mąkę i Kawę na Świętojańskiej.

      • 30 5

      • Czerwony piec nie ma konkurentow w Gdyni. No moze jeszcze Gdynianka

        • 14 3

    • to ta zaraz obok serio?

      bo jeśli tak, to byłem, niezła, ale czeka się w ch..j długo

      • 0 4

    • Czerwony Piec super ALE

      parę razy trafiłam na pizzę, w której ciasto na brzegach było wyrośnięte, składniki w mniejszej ilości stłoczone zdecydowanie bliżej środka i w rezultacie suche boki pizzy przeważały i średnio nadawały się do zaspokojenia głodu. Może to tylko kwestia ułożenia składników, a ilość ich była normalna i jestem w tym momencie niesprawiedliwa, ale może warto zwrócić na to uwagę ponieważ jak już pisałam taka sytuacja zdarzyła mi się już parokrotnie.

      • 1 0

  • do Karczmy nikt nie ma startu (7)

    Karczma Gdyńska na Starowiejskiej jest najlepsza bez dwóch zdań.

    • 17 58

    • pamiętam jak podawali sosy w takich wielkich wazach do zupy :) (3)

      • 11 1

      • ooo to to, w Toruniu taką pizze dobrą jadłem jak nigdy w życiu

        i w sosjerkach sosy były, w takich sążniastych,
        ale nie pamiętam nazwy pizzeri

        • 3 0

      • sosy (1)

        sosy faktycznie były w wielkich wazach ale to za poprzedniego właściciela.Ale to już dawno i nieprawda

        • 0 0

        • bardzo możliwe...

          wystrój kaszubski może i był lekko siermiężny, ale pizza była boska... po "rewitalizacji" byłam raz, nie zachwyciło :(

          • 0 0

    • Hmm. Ser seropodobny produkty produktopodobne kelnerki blachopodobne i wszechogarniajacy smrod i syf...

      • 6 1

    • Tylko ten smród....

      • 5 1

    • w karczmie bywa róznie

      najczęsciej zamawiałem z kurczakiem, i nieraz świetna, pierś z kurczaka, w przyprawach i reszta składników palce lizać; a nie raz na pizzy zamaist pokrojonej w kostkę piersi kurczaka jakieś ochłapy, skóry, chrząstki, jakby ktoś skrzydełka z kości obskrobał, brakowalo tylko kurzej d..py nasrodku jak wisienki na torcie. Obsługa OK, nawet blond gwiazdeczka czasami się uśmiechnęła podając do stolika

      • 2 2

  • Pizzernia Luna Nowy Port (12)

    Bardzo dobra pizzę robi Pani w Nowym Porcie . Otwarte środa - niedziela. Polecam

    • 68 21

    • pyszna, lokalna, od lat

      • 12 3

    • Najlepsza :)

      • 11 1

    • Spodziewałem się, że zobaczę ją na liście, ale niestety troszkę niedopatrzenie - a przydałaby jej się szczera reklama bo pizzę mają rewelacyjną. Chyba dziś ich odwiedzę : )

      • 19 1

    • (1)

      ..nie slyszalem - ale mieszkam blisko dosc wiec odwiedze przy okazji - dzieki za podpowiedz.

      • 4 0

      • luna

        Pizza rewelacja mega mega pyszna :)

        • 3 0

    • czemu mówicie piccernia zamiast picceria?

      to trochę zabawne jest

      • 11 0

    • Dobra ale rewelacji nie ma

      Kiedyś była smaczniejsza. Teraz odstaje, szczególnie przy sporej konkurencji na rynku. Pizza powinna obronić się przede wszystkim (oprócz ciasta) wysokiej jakości składnikami, których nie masz ochoty zalewać keczupem czy innymi sosami. Ser gołda czy zwyczajne salami, to sobie sama mogę w domu na swoja pizze położyć.

      • 3 2

    • też się zastanawiałem czemu nie ma jej w zestawieniu. Pewnie budżet na reklame za mały

      • 3 0

    • jaki ser na pizzy

      edamski czy sokół

      • 2 0

    • Pizza Luna. Polecam!

      • 2 0

    • Pizzernia, ojczyzna polszczyzna ;-)

      • 1 0

    • Luna jedna z pierwszych...

      ...jak nie pierwsza pizzeria w Gda z piecem opalanym drewnem. Zdecydowanie polecam!

      • 0 0

  • Mąka i kawa (2)

    Mmmmm

    • 112 11

    • pizza z biedry na kg i UJ !

      • 2 5

    • Maka i kawa. Drogo i smutno. Ja tak to widze

      • 6 16

  • (4)

    Motosfera. Polecam :)

    • 29 4

    • najlepsza! (2)

      • 2 1

      • (1)

        niestety szef kuchni zmienia pizzerie tak więc pytanie co będzie za jakiś czas

        • 0 0

        • ,

          Niestety właściciel nie szanuje ludzi

          • 0 0

    • Motostrefa i Oliwa do Ognia - najlepsze w Trójmieście!

      • 3 0

  • Hahaha (7)

    Pomidory z Neapolu.. jasne.. hahaha

    • 105 5

    • "prawdziwe" hehe

      • 9 0

    • może kupowane podczas tygodnia włoskiego w biedronce :D

      • 19 1

    • a czemu nie? (2)

      w każdym supermarkecie kupisz dobre pomidorki włoskie,
      no może nie w każdym
      ale co to za zdziwienie?

      • 6 3

      • Dobre włoskie ale nie San Marzano spod Neapolu. (1)

        Nie widziałem jeszcze w Gda pomidorów San Marzano ze znakiem DOP.

        • 5 0

        • mieszkam w UK

          w Tesco są ;)

          • 0 0

    • Serio?

      Serio?

      • 1 0

    • oczywiście nikt nie jeździ po nie codziennie do neapolu

      takie produkty kupuje się w hurtowniach z włoskimi składnikami; które pręznie funkcjonują, bo jest na to zbyt, wiec nie widze powodu do zdziwienia.
      Oprócz tego powiem Ci że mąka też włoska nie polska tortowa.
      Dlatego kosztuje słusznie 30 za rozmiar małej w pseudopizzeriach a nie 9 jak giuseppe mrożona

      • 8 4

  • Only McDonald (3)

    Tam serwują najlepsze i najzdrowsze jedzenie!

    • 58 27

    • frytki lubię

      ale w Sheffield na lodowisku mają lepsze

      • 3 0

    • Ja też najbardziej lubię pizzę z McDonald's :D (1)

      • 14 1

      • a mają pizzę w McD?

        nie mają? dałem się wciągnąć jak bańka nosem,

        no ale ja tam tylko kilka razy byłem

        • 1 2

  • Kto tworzy te artykuły ????!!!!! (9)

    Pobite gary , di marco , romina , tam zjecie pizzę

    • 27 42

    • chodziło chyba o lokale (2)

      z pizza z pieca opalanego drewnem

      • 30 0

      • (1)

        no to i tak kilku brakuje. tak jakby oglosic wielki test samochodow terenowych i przejechac sie trzema.

        • 3 4

        • Inni nie chcieli zapłacić za reklamę.

          • 23 2

    • Dodał bym jak w grę wchodzi tylko pizza to (1)

      Lipo na Hynka ale tam to najlepiej jeść na trawie na słoneczku

      • 9 3

      • Wcześniej ten Włoch robił pizzę w innym miejscu - rewelacyjna , typowo włoska

        • 6 2

    • (3)

      Pobite gary ? Proszę Cię....odkąd pizze przestał robić właściciel Robertino to już tego pizzą nazwać się nie da...

      • 9 0

      • palców jednej ręki zabraknie do zliczenia mikrofal na zapleczu hahaha

        • 3 1

      • Potw info

        A kucharze to narkusy

        • 1 1

      • Czy stary właściciel robertino jeszcze gdzieś robi pizze?

        • 2 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

29

listopada

30

listopada

06

grudnia

Kultura

Muzyka Joanny Dudy w pierwszym polskim filmie Netfliksa
Muzyka gdańszczanki w filmie Netfliksa
Zmarł aktor Aleksander Skowroński
Zmarł aktor Aleksander Skowroński

Kulinaria

Jedzenie na telefon: testujemy pierogi
Jedzenie na telefon: testujemy pierogi
Jedzenie na telefon - komu się to opłaca?
Jedzenie na telefon - komu się to opłaca?

    Najczęściej czytane

    Sprawdź się

    Pumpernikiel to: