Wiadomości

stat

Gitary z kosmosu. Kto zagra na SpaceFest?

Chicos de Nazca to jeden z piętnastu artystów, którzy zagrają na tegorocznym SpaceFest.
Chicos de Nazca to jeden z piętnastu artystów, którzy zagrają na tegorocznym SpaceFest. mat. prasowe

SpaceFest - coroczny festiwal muzyki psychodelicznej - odbędzie się 13 i 14 grudnia w gdańskim klubie B90. Na imprezie zagra 15 artystów z całego świata poszukujących nieoczywistych dźwięków w gitarach. Ceny biletów zaczynają się od 35 zł. Zapowiadamy pięć koncertów - cały program można znaleźć w Kalendarzu Imprez.




Kosmiczna orkiestra



Pure Phase Ensemble to coroczna niespodzianka SpaceFest. Kilku, a nawet kilkunastoosobową orkiestrę za każdym razem buduje inny lider. Tym razem będzie to Adam Franklin - jedna z ważniejszych postaci brytyjskiej sceny shoegaze, wokalista kapeli Swervedriver oraz członek duetu Magnetic Morning, który współtworzy z bębniarzem zespołu Interpol. Program koncertu powstanie tuż przed festiwalem i jest owiany tajemnicą, ale wiemy, że na scenie nie zabraknie sekcji dętej pod kierownictwem trębacza jazzowego Wojciecha Jachny z Contemporary Noise Sextet czy Sing Sing Penelope.


Powrót The Telescopes



Brytyjczycy na SpaceFest zawitali do Gdańska po raz pierwszy cztery lata temu i dla fanów gitarowego hałasu są z pewnością jednym z najlepszych wspomnień z gdańskiego festiwalu. To tak naprawdę czołówka głośnego, transowego grania, więc ich powrót wielu powinien ucieszyć. Jak sami The Telescopes opisują, utwory z najnowszego albumu "Exploding Head Syndrome" to seria "konwulsji dźwiękowych przekraczających parametry kompozycji intuicyjnej, aż do granic złudzenia słuchowego".


Chłopaki z Nazca



Chicos de Nazca to siedmioosobowa kapela hipsterów z Santiago de Chile, którzy swoimi zapętlonymi riffami chcą wprowadzić słuchaczy w hipnotyczno-ekstatyczny stan. Dla niektórych to próba nawiązania do starodawnej chilijskiej mistyki. Dla innych - pochodna przygód z kwasem lizergowym. Efekt jest jednak ten sam - transowa gitarowa muzyka z pustynnym, odrobinę bluesowym charakterem.


Brodacze ze Szkocji



Kwartet brodaczy z The Cosmic Dead to jeden z tych zespołów, które mogą okazać się największym wydarzeniem festiwalu (aczkolwiek show znów może skraść The Telescopes). Szkoci odważanie mieszają gatunki gitarowe - jest tu trochę klasycznej psychodelii, krautrock (sporo w ich muzyce syntezatorowej, mrocznej elektroniki), a nawet głębokiego, smutnego brzmienia z okolic doom metalu. Hałas i energia mieszają się tutaj z zapętlonymi, hipnotycznymi brzmieniami.

Transowy bas



Trio (złożone m.in. z muzyków Kristen czy Pogodno), które postanowiło połączyć dubowe basy z szumiącą elektroniką i wibrafonowymi wstawkami. Powstała transowa, wręcz taneczna, muzyka, zarazem przebojowa i uspokajająca. Kto wie, czy Dynasonic nie okaże się dla części widzów czarnym koniem tegorocznego SpaceFest - to bardzo odświeżające podejście do grania.

Opinie (7)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

24

stycznia

Kazik & Kwartet Proforma Gdańsk, Stary Maneż

27

stycznia

Pink Floyd History Gdynia, Gdynia Arena

30

stycznia

Alicja Majewska - Żyć się chce Gdańsk, Filharmonia Bałtycka

Kultura

New York Times: dzieła zrabowane przez nazistów w Muzeum Narodowym w Gdańsku
NYT: o dziełach zrabowanych przez nazistów
Prace dyplomowe studentów ASP do oglądania w Zbrojowni Sztuki
Prace dyplomowe studentów ASP

Kulinaria

Z własnym pojemnikiem na zakupy spożywcze? Kiedy sprzedawca może odmówić
Z własnym pojemnikiem na zakupy
Jemy na mieście: Fresh Gordon - burgery do poprawki
Jemy na mieście: burgery Fresh Gordon

Planuj z nami tydzień

Cugowski, Szpak i Kwiatkowski, Grupa MoCarta i Betlejem w Gdyni. Planuj tydzień
Planuj tydzień: dużo ciekawych imprez

    Najczęściej czytane

    Sprawdź się

    Za symboliczne narodziny bigbitu uważa się gdański koncert: