Wiadomości

Gry planszowe: dlaczego warto je wprowadzić do szkół?

Gry planszowe: to nie tylko zabawa i pomysł na fajne spędzanie wolnego czasu, ale też nauka. Zdjęcie z Festiwalu Gramy w Gdyni.
Gry planszowe: to nie tylko zabawa i pomysł na fajne spędzanie wolnego czasu, ale też nauka. Zdjęcie z Festiwalu Gramy w Gdyni. fot. Dominik Staniszewski/Trojmiasto.pl

Gry planszowe od kilku sezonów przeżywają renesans i ponownie cieszą się zainteresowaniem ludzi w każdym wieku, także dzieci. Warto wprowadzić je na stałe do szkół - to idealny sposób na połączenie zabawy z nauką.



Czy grałe(a)ś w dzieciństwie w gry planszowe?

tak, często, to była superzabawa 76%
zdarzało się, ale to nie była tradycja 22%
nie, prawie nigdy 2%
zakończona Łącznie głosów: 452
Wydawnictwa w Polsce z roku na rok wydają coraz więcej gier, które z powodzeniem mogą trafić w gusta większości ludzi, nawet tych, którzy z grami planszowymi do dzisiaj nie mieli wiele wspólnego. Co równie ważne, wraz ze wzrostem całego rynku zwiększyła się liczba rodzajów gier i dostępność tytułów dla najmłodszych graczy w wieku szkolnym. Gry również coraz częściej w domach stają się dobrym sposobem na wspólne spędzenie czasu. Przy okazji możemy zadbać o rozwój intelektualny i umiejętności naszych pociech.

Skoro dzieci tak chętnie sięgają po gry w domu, to czemu nie wprowadzić tego typu zajęć w szkołach? Planszówki to idealny sposób na naukę poprzez zabawę, co jest znakomitą alternatywą dla standardowych lekcji np. geografii czy biologii. Oprócz tego mogą być przeciwwagą dla zmory XXI wieku, czyli spędzania wielu godzin w świecie wirtualnym.

Dziś niemal wszyscy uczniowie w każdym wieku posiadają co najmniej jednego smartfona i/lub tablet, na którym spędzają po kilka godzin dziennie. Robią to podczas lekcji, nie wspominając o przerwach. Zanurzają się w wirtualną rzeczywistość, odseparowując się od otaczającego ich świata rzeczywistego oraz interakcji z rówieśnikami i nauczycielami. Często takie dzieci są wycofane i wstydliwe, unikające spotkań z kolegami. Można temu zaradzić, m.in. wprowadzając do szkoły gry planszowe.

Gry planszowe: tu kupisz w Trójmieście


Na rynku w ostatnim czasie pojawiło się wiele pięknie wykonanych gier karcianych, których partie można spokojnie rozegrać w 10-15 minut podczas przerwy między lekcjami. Gry tego typu są w stanie podczas rozgrywki aktywować u dzieci wiele cech i umiejętności. "Karcianki" to przede wszystkim: nauka czytania ze zrozumieniem, nauka taktycznego/logicznego myślenia, spostrzegawczość, podejmowanie decyzji pod presją czasu oraz, jak w przypadku każdej gry planszowej, interakcja z rówieśnikami.

Jeśli tak wiele rzeczy można trenować w tak krótkim czasie i za pomocą tylko jednego rodzaju gry, to jak ogromny jest wachlarz umiejętności i cech, które można by ćwiczyć z młodzieżą podczas szkolnych zajęć trwających kilkadziesiąt minut? Dlatego warto wprowadzić gry planszowe jako dodatek do lekcji lub jako zajęcia pozalekcyjne.

Maniacy planszówek w Amberexpo:

Film z 2018 roku.

Oprócz wyżej wymienionych cech pozostałe rodzaje gier są w stanie wyuczyć u graczy takie umiejętności, jak:
  • kreatywność - umiejętność niezbędna do dobrego wyniku w większość gier zręcznościowych lub logicznych. Gry tego typu uczą również spostrzegawczości i planowania ruchów z wyprzedzeniem. Jest to najbardziej popularny gatunek gier pośród najmłodszych graczy. Przykłady gier: "Dixit" wyd. Rebel, "Azul" wyd. Lacerta, "Axio" wyd. Egmont;
  • współpraca - wiele gier wymaga, by odnieść w nich zwycięstwo, kooperacji całego zespołu. Dzieci w ten sposób uczą się podejmowania trafnych decyzji dla dobra całej grupy i zaczynają spostrzegać, że nie zawsze ich "zwycięstwo" jest najważniejsze. Gry tego typu pozwalają podczas rozgrywki wyszkolić u graczy umiejętność komunikacji i dochodzenia do kompromisu. Przykłady gier: "Pluszowe opowieści" wyd. Cube, "Pandemic", "Zaginiony klucz" wyd. Rebel;
  • pogodzenie się z porażką/wyciągnięcie wniosków - wiadomym jest, że nie zawsze się wygrywa. Dzieci miewają problemy z przyjęciem do wiadomości, że ktoś mógłby być od nich lepszy lub po prostu tym razem miał więcej szczęścia. Gry planszowe to znakomity sposób na przedstawienie porażki jako coś, co może zdarzyć się każdemu, i nauczenie się przyjmować ją z godnością (chociaż z tym problem mają również dorośli gracze). Każda przegrana partia to nauka na przyszłość i możliwość wyciągnięcia wniosków, gdzie popełniło się błąd tak, aby w następnej partii cieszyć się ze zwycięstwa;
  • cierpliwość i koncentracja - obecnie wszystko dzieje się szybko i "na teraz", jednak siadając do partii ulubionej gry strategicznej, musimy zdać sobie sprawę, że cierpliwość to bardzo ważna cecha często pozwalająca na zwiększenie szans na zwycięstwo. Koncentracja i skupienie, które trenuje się przez kilkadziesiąt minut gry poprzez obserwację i analizowanie ruchów przeciwnika, ułatwi z kolei wiele czynności w życiu codziennym, np. naukę. Przykłady gier: "Ubongo" wyd. Egmont, gry z serii BrainMax, "Potwory do szafy" wyd. Granna;
  • wyobraźnia - na rynku gier planszowych nie brakuje tytułów, które wymagać będą od gracza wcielenia się w jedną z postaci gry. Gry przygodowe lub fantasy to znakomita okazja do ćwiczenia wyobraźni u młodzieży. W rozgrywce musimy wcielić się w wybraną lub wylosowaną przez siebie postać, co dzięki wspaniałemu klimatowi gier jest dla większości dzieci superprzygodą. Kto nie chciałby zostać hobbitem lub jednym z superbohaterów? Przykłady gier: "Stworologia" wyd. Fishbone, "Władca Pierścieni: Podróże przez Śródziemie" wyd. Rebel, "Magia i Myszy" wyd. Cube.

Gry planszowe: to nie tylko zabawa i pomysł na fajne spędzanie wolnego czasu, ale też nauka. Zdjęcie z Festiwalu Gramy w Gdyni.
Gry planszowe: to nie tylko zabawa i pomysł na fajne spędzanie wolnego czasu, ale też nauka. Zdjęcie z Festiwalu Gramy w Gdyni. fot. Dominik Staniszewski/ Trójmiasto.pl
Myśląc o zajęciach w szkołach, nie sposób nie wspomnieć o grach typowo edukacyjnych. Jest to kategoria gier, w których podczas rozgrywki w formie quizu gracze nabywają wiedzę z przeróżnych dziedzin nauki oraz ćwiczą pamięć. Zajęcia z grami tego typu to znakomita zabawa oraz ogromna wiedza, którą możemy przekazać w sposób przyjemniejszy i bardziej przyswajalny niż klasyczne zajęcia lekcyjne. Aktualnie na rynku dostępne są przeróżne tytuły, które zachęcą dzieci do poznawania świata, zwierząt, stolic państw itd.

Cieszy coraz mocniejszy trend do takiej alternatywnej formy nauki poprzez zabawę. Coraz więcej bibliotek miejskich, świetlic i ogólnodostępnych lokali gastronomicznych posiada u siebie gry planszowe. Dlaczego? Bo gry uczą, kształcą i są fenomenalną zabawą, dlatego, rodzicu, nauczycielu... graj z dziećmi w gry.

Opinie (93) 2 zablokowane

  • Do szkoły przede wszystkim wprowadził bym umiejętność czytania książek, że zrozumieniem oraz całkowity zakaz wnoszenia telefonów na teren szkoły. Planszówki owszem, ale w świetlicy po zajęciach.

    • 57 21

  • Kto pamieta gre Fortuna?

    • 29 2

  • Nie wiem czy to dobry pomysł, takie gry są raczej zbyt trudne

    Czesto posiadaja instrukcje, ktora trzeba przeczytac(!) i zrozumiec(!!!), na dodatek zasady ktorych trzeba przestrzegac(!!!!!)... dla mlodziezy lepiej byloby zaczac od czegos prostszego: grabki, foremki, male wiaderka, elemnty nauki liczenia na palcach, poznawanie literek.

    • 24 23

  • Jasne, najlepiej zrzucić wszystkie obowiązki na szkołę.Niech dzieci grają z rodzicami, dziadkami, kolegami itp. Już słyszę niektóre mamusie, że w szkole nic nie robią,tylko grają.

    • 33 8

  • A na zajęcia pozalekcyjne nie ma kasy.

    • 11 2

  • Warto!

    Dziwię się, że jeszcze ich tam nie ma. Pamiętam jak na świetlicy czekając na lekcje graliśmy w bingo albo nawet w chińczyka. Czas mijał dużo szybciej i nie był wypełniony głupotami.

    • 26 3

  • W szkole podstawowej uczyliśmy się grać w szachy,

    moim zdaniem taki zajęcia powinny powrócić. Sam artykuł jest napisany tak, jakby przedstawiciel handlowy chciał sprzedać szkołom swój towar.

    • 32 3

  • Ależ są,to dzieci nie chcą korzystać, chodzą i mówią, nudzi im się.Ciagle natomiast by grały na telefonie.Ot cała prawda.

    • 11 0

  • 100% zgoda na takie rozwiązanie. Na historie np. jest kilkanaście dobrych tytułów co by dały więcej wiedzy niż monolog nauczycie

    • 11 7

  • Niezłe oderwanie od rzeczywistości.

    Wprowadzić do szkół w miejsce czego? Może zabrać trochę matmy i biologii, niech sobie dzieci pograją? Czy może granie przez ostatnie 10 minut lekcji i 5 minut przerwy? Świetna nauka cierpliwości i koncentracji...

    Jak szanowny autor widzi finansowanie tych pomysłów? Ubongo kosztuje 40zł, każda inna wymieniona w artykule gra kosztuje ponad stówę. Niektóre stówek trzy. Razy N egzemplarzy...

    Rozumiem że zbieraniem gier po lekcji, sprawdzeniem czy są wszystkie żetony zajmie się nauczyciel?

    • 32 19

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

28

lipca

Wystawa Pająków Gdańsk, ARANEUS

30

lipca

Letnie Brzmienia: Paweł Dom... Gdańsk, Plac Zebrań Ludowych

01

sierpnia

Targi PupiLove Gdańsk, Galeria Morena

Kultura

Milord de Molo: Byłem rybakiem, zostałem malarzem
Milord de Molo: Rybak został malarzem
Najciekawsze eksponaty Muzeum Bursztynu
Najciekawsze bursztynowe eksponaty

Kulinaria

Dlaczego wychodzimy z restauracji przed złożeniem zamówienia?
Dlaczego wychodzimy z restauracji?

    Najczęściej czytane

    Sprawdź się

    Największy teatr w Gdyni to: