Wiadomości

Gwiazdy Siesta Festivalu oddały hołd Cesarii Evorze

Była niekwestionowaną diwą oraz mentorką dla gwiazd największego formatu. Była też niestrudzoną propagatorką kultury kabowerdyjskiej na świecie, skutecznie przecierającą szlaki muzykom pochodzącym z Wysp Zielonego Przylądka. W niedzielny wieczór w Filharmonii Bałtyckiej czworo artystów związanych z Siesta Festivalem oddało hołd Cesarii Evorze, która choć odeszła w 2011 roku, dzięki muzyce, jaką pozostawiła, na zawsze pozostanie w naszej pamięci.



Gdańsk Lotos Siesta Festival zapowiadaliśmy w Kalendarzu imprez oraz cyklu Planuj tydzień - czytaj w każdy czwartek o godz. 10

Siesta Festival to impreza wyjątkowa. Fani radiowej audycji Marcina Kydryńskiego już od 10 lat tłumnie odwiedzają Gdańsk nie tylko po to, aby osobiście spotkać się ze swoim idolem, ale przede wszystkim, aby spotkać się z artystami poznanymi za pośrednictwem fal radiowych. Podczas festiwalu mają okazję kupić płyty, które są w Polsce niedostępne, poznać muzyczne nowości ulubionych wykonawców, ale przede wszystkim bawić się przy niezwykle energetycznej muzyce, bo taką przez lata serwował im Marcin Kydryński.

Podczas festiwalu można kupić płyty, które są w Polsce niedostępne, oraz poznać muzyczne nowości ulubionych wykonawców.
Podczas festiwalu można kupić płyty, które są w Polsce niedostępne, oraz poznać muzyczne nowości ulubionych wykonawców. fot. Mateusz Słodkowski/Trojmiasto.pl
Z uwagi na pandemię koronawirusa Gdańsk Lotos Siesta Festival nie odbył się wiosną, jak zazwyczaj. Organizatorzy przenieśli koncerty na wrzesień, nieco zmienił się również program. To, co pozostało niezmienne, to pełna gotowość słuchaczy do energetycznej zabawy przy gorących, kabowerdyjskich rytmach.

Koncerty w Trójmieście



Filharmonia Bałtycka, która organizatorom Gdańsk Lotos Siesta Festivalu udostępniła swój obiekt, dołożyła wszelkich starań, aby zapewnić słuchaczom bezpieczeństwo. Na widownię wpuszczono ograniczoną liczbę osób, dzięki czemu rozsadzenie ich i zapewnienie dystansu nie stanowiło problemu. Przed wejściem każdemu słuchaczowi mierzono temperaturę, zalecano dezynfekcję rąk. Każda osoba musiała też wypisać stosowne oświadczenie i udostępnić swoje dane. Na widowni obowiązywał nakaz noszenia maseczek, prawidłowo zakrywających usta i nos.

Fanka z flagą Wybrzeża Kości Słoniowej
Fanka z flagą Wybrzeża Kości Słoniowej fot. Mateusz Słodkowski/Trojmiasto.pl
Podczas niedzielnego koncertu, odbywającego się w ramach X. edycji Siesta Festivalu, hołd Cesarii Evorze postanowiło oddać czworo artystów pochodzących z Wysp Zielonego przylądka.

- Zmierzamy pokłonić się legendzie. Powrócić do pamiętnego wieczoru w lizbońskim Coliseu z czerwca 2012 roku, kiedy to najwięksi artyści z Wysp Szczęśliwych oddali hołd swej nauczycielce - informowali organizatorzy, zapowiadając imprezę. - Tamtej nocy w Lizbonie mistrzów było wielu, ale prym wiedli ci, których i my przez lata prezentowaliśmy na scenie Filharmonii Bałtyckiej, dziś największe gwiazdy tej muzyki, spadkobiercy dziedzictwa Cesarii: Lura, Nancy Vieira, ale i wielki bard, nigdy wcześniej w Gdańsku niesłyszany - Teofilo Chantre. Pieśniarz, kompozytor, producent, mag. Do tego grona dołączy - wówczas nieobecna - dziś prawdopodobnie najbardziej dynamiczna postać muzyki z Cabo Verde, świetnie znana siestowej publiczności Elida Almeida.
Filharmonia Bałtycka, która organizatorom Gdańsk Lotos Siesta Festivalu udostępniła swój obiekt, dołożyła wszelkich starań, aby zapewnić słuchaczom bezpieczeństwo. Z zachowaniem bezpiecznego dystansu włącznie.
Filharmonia Bałtycka, która organizatorom Gdańsk Lotos Siesta Festivalu udostępniła swój obiekt, dołożyła wszelkich starań, aby zapewnić słuchaczom bezpieczeństwo. Z zachowaniem bezpiecznego dystansu włącznie. fot. Mateusz Słodkowski/Trojmiasto.pl
Zapowiedź wydarzenia wydawała się nieco pompatyczna, jednak stali bywalcy Siesta Festivalu na pewno nie spodziewali się, że będzie to wydarzenie podniosłe. W swojej wymowie bez wątpienia tak, bo w końcu oddawano hołd największej kabowerdyjskiej divie w historii. Zrobiono to jednak tak, jak ona z pewnością by sobie życzyła - z charyzmą, energią i świetnie się przy tym bawiąc.

Jako pierwsza na scenie zaprezentowała się Elida Almeida. I - jak mają w zwyczaju siestowe gwiazdy - nie czekała, aż publiczność nabierze ochoty na wspólną zabawę. Powiedziała słuchaczom, że mają klaskać, tańczyć i śpiewać, a oni potulnie wykonywali każde jej polecenie, świetnie się przy tym bawiąc. Kiedy na scenie pojawiła się Nancy Vieira, publiczność była już urobiona i zabawa trwała na pełnych obrotach. Teofilo Chantre, podobnie jak jego sceniczne koleżanki, podczas swojego występu podkreślił, jak ważną dla niego osobą była Cesaria Evora, a występująca po nim Lura pokazała, że ci, którzy widzą w niej następczynię kabowerdyjskiej diwy, mają sporo racji.

Zobacz finał koncertu

To niesamowite, jak przez ostatnie siedem lat osobowość sceniczna Lury ewaluowała. Pamiętam ją z występu podczas Siesta Festivalu w 2013 roku. Nie mówiła wówczas prawie wcale po angielsku, więc werbalna komunikacja z publicznością nie wchodziła w grę. Mimo to interakcja była znakomita, choć gwiazda wydawała się nieco onieśmielona. Pamiętam też, jak powróciła do Gdańska trzy lata później. Znacznie bardziej pewna siebie, z całkiem dobrym angielskim.

Podczas niedzielnego koncertu zobaczyłam na scenie artystkę w pełni ukształtowaną. Diwę, którą biorą za wzór artyści wciąż rozwijający swój warsztat. Jej silny głos przyprawiał o ciarki. Potrafiła nie tylko jednym słowem podnieść słuchaczy z miejsc i momentalnie rozkręcić zabawę, ale też poruszyć za serce emocjonalnym wykonaniem "Sodade" z repertuaru Cesarii Evory".

Do kończącej swój występ Lury dołączyły na scenie trzy pozostałe gwiazdy. Jedna z fanek podała im flagę Wysp Zielonego Przylądka, którą dumnie prezentowały. Po zakończonym występie publiczność długo nagradzała artystów oklaskami, okrzykami, a nawet głośno tupiąc. Bisu jednak nie było, ponieważ gwiazdy musiały zbierać siły na kolejny koncert - w niedzielny wieczór dla siestowej publiczności występowały dwukrotnie.

Elida Almeida na Siesta Festivalu

Opinie (6) 2 zablokowane

  • Kto? Komu? (1)

    O co chodzi ze "zjawiskiem socjologicznym"?

    • 5 2

    • też tego nie pojmuję

      • 4 1

  • I ja tam byłem i tańczyłem. Kapitalna impreza!

    Czekamy już na 11. edycję Siesta Festival!

    • 9 1

  • Opinia do filmu

    Zobacz film Energetyczny finał Siesta Festival

    Cudowny czas!

    To czysta energia! Te koncerty porywają duszę, leją miód na serce, sprawiają, że codzienne troski zostają przed drzwiami sal koncertowych. Panie Marcinie Kydryński, robi Pan od lat świetną robotę!

    • 2 0

  • Ważne - Covidowo...

    Gdyby się przypadkiem okazało, że jakieś ognisko wśród uczestników się pojawiło, uprzejmie "informuję" że organizatorzy bardzo pilnowali, żeby na sali wszyscy mieli maseczki w użyciu przez cały koncert. Natomiast przed wejściem była trójka z "obsługi widzów" sprawdzająca, czy właściciele biletów mogą wejść na dany koncert (czy na przeniesiony na inny termin). A procedura sprawdzania była następująca: Pan P. (akurat u nas, bo była trójka sprawdzających) brał od nas wydrukowane bilety, własnoręcznie, bez rękawiczek, po czym sprawdzał na swoich listach czy możemy wejść i sprawdzał kolejnych... Gdyby jacyś uczestnicy na początku kolejki mieli coś w organizmie, śmiem twierdzić, że 1/3 (akurat w tej kolejce) uczestników również by to miała - Pan nie miał rękawiczek, nie dezynfekował rąk. I taka to "dziurawa" procedura"...

    • 1 1

  • Piękne widowisko.

    Zwykle do Filharmonii przychodzę słuchać muzyki. Jest to uczta dla uszu. Na festiwalu siesta
    ktoś też mnie obdarował ucztą dla oczu. A stało się to za sprawą cudownego oświetlenia.
    Feeria barw na scenie w rytm muzyki, subtelność, delikatność i polot operatora wprawiły mnie w zachwyt. Wychodząc czułem się jak po pysznej kolacji u De Niro w Warszawie.

    • 2 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

29

września

02

października

10 Tenorów Gdańsk, Filharmonia Bałtycka

11

października

10. Alternatywne Targi Ślubne Gdańsk, Stary Maneż

Kultura

Koncert skrzypcowy w zaskakującej scenerii
Koncert w zaskakującej scenerii
Roztańczony introwertyk. Artur Rojek w Starym Maneżu
Rojek w Starym Maneżu

Kulinaria

Nowe lokale: sushi, vongole i tatarskie smaki
Nowe lokale: sushi, vongole i tatarskie smaki
Okiem dietetyka: jak wybrać dobry chleb?
Okiem dietetyka: jak wybrać dobry chleb?

    Najczęściej czytane

    Sprawdź się

    Największy teatr w Gdyni to: