Wiadomości

Kino bez granic znów w Gdańsku. Rusza All About Freedom Festival

Podczas 11. edycji All About Freedom Festival widzowie zobaczą łącznie 17 filmów fabularnych i dokumentalnych. Wiele z nich pokazywanych było na najważniejszych filmowych imprezach na świecie. Tak jak "Niemiłość" Andrieja Zwiagincewa.
Podczas 11. edycji All About Freedom Festival widzowie zobaczą łącznie 17 filmów fabularnych i dokumentalnych. Wiele z nich pokazywanych było na najważniejszych filmowych imprezach na świecie. Tak jak "Niemiłość" Andrieja Zwiagincewa. mat. prasowe

Dokumenty i fabuły z całego świata już po raz jedenasty zobaczą widzowie podczas All About Freedom Festival. Impreza tradycyjnie goszcząca w Europejskim Centrum Solidarności to okazja, aby zapoznać się z tytułami, które niedawno walczyły o Oscary i Złotą Palmę w Cannes. Nie zabraknie też muzyki na żywo i spotkań z filmowcami. Festiwal trwa od 13 do 21 października.



Brexit, wojna, imigranci - kino bez granic w ECS

Wolność i solidarność - to od dawna naczelne hasła All About Freedom Festival, jednej z najważniejszych imprez w kalendarzu ECS. Jak co roku w drugiej połowie października miłośnicy kina z Trójmiasta mają szansę obejrzeć filmy, których twórcy nie boją się nieraz trudnych, skomplikowanych i skrajnie niekomercyjnych treści.

- Pożywką dla kina jest życie, a więc tegoroczna edycja nie może być jak przyjemny spacer w słoneczne jesienne popołudnie. Konflikty zbrojne, fala imigrantów, nacjonalizmy, Brexit, populizm, brak solidarności w łonie Unii Europejskiej... Kino funduje nam nie tylko zadumę nad tym, co się dzieje ze światem, ale i fundamentalne pytania adresowane do każdego z nas. Kino, odwołując się do naszych osobistych wyborów, musi boleć. I taki niełatwy czas chcemy zaproponować w nadziei, że myślenie jest podstawowym prawem i powinnością ludzką - deklaruje Basil Kerski, szef ECS.
Podczas 9 festiwalowych dni publiczność obejrzy łącznie 17 produkcji fabularnych i dokumentalnych - długich i krótkich metraży - których wspólnym mianownikiem jest aktualna tematyka i przełamywanie filmowego tabu.
30 tys. zł dla najlepszego filmu

Jednym z dokumentów pokazywanych podczas AAFF będzie nominowany do Oscara "Nie jestem twoim murzynem" Raoula Pecka.
Jednym z dokumentów pokazywanych podczas AAFF będzie nominowany do Oscara "Nie jestem twoim murzynem" Raoula Pecka. mat. prasowe
Podobnie jak w ubiegłym roku, również w tym podczas All About Freedom Festival przyznane zostaną dwie nagrody. O pierwszej z nich spośród wszystkich festiwalowych propozycji zadecyduje publiczność za pośrednictwem kart do głosowania. Nagrodę Konkursową natomiast przyzna specjalne jury, które faworyta wskaże z grona pięciu wyselekcjonowanych tytułów. Zwycięzca otrzyma nagrodę finansową ufundowaną przez prezydenta Gdańska, Pawła Adamowicza, w wysokości 30 tys. zł.

Konkursową piątkę tworzą poruszający dokument nominowany w tym roku do Oscara, czyli "Nie jestem twoim murzynem" Raoula Pecka, niemiecko-francuski dramat psychologiczny "W ułamku sekundy", międzynarodowa koprodukcja "A Ciambra", poświęcone tematyce AIDS "120 uderzeń serca" oraz nominowana do Złotej Palmy w Cannes "Łagodna" Siergieja Łoźnicy. Laureata Nagrody Konkursowej wybierze jury złożone z krytyka filmowego, Tadeusza Sobolewskiego, dziennikarki i pisarki, Agaty Passent, oraz reżysera i scenarzysty Tomasza Wasilewskiego ("Płonące wieżowce", "Zjednoczone stany miłości").

Od Donbasu do Arabii z polskim akcentem po drodze

Znacznie szersze pole manewru będą mieli widzowie, którzy swojego faworyta wskażą spośród wszystkich 17 festiwalowych propozycji. Wśród nich nie brakuje tytułów, które gościły już w tym roku na największych filmowych imprezach. Do takich dzieł z pewnością zalicza się "Niemiłość" jednego z najwybitniejszych współczesnych reżyserów w Europie, Andrieja Zwiagincewa. Rosjanin dwa lata temu ze swoim "Lewiatanem" bezskutecznie walczył o Oscara. I choć był wówczas faworytem, to przegrał z "Idą" Pawła Pawlikowskiego. Za "Niemiłość" zdążył już w tym roku dostać Nagrodę Jury za reżyserię podczas festiwalu w Cannes.

All About Freedom Festival to tradycyjnie oparta na filmach dyskusja o aktualnych problemach współczesnego świata. Sporo więc w filmowych produkcjach treści związanych z rasizmem, ksenofobią, homofobią, napływem imigrantów i konfliktami wojennymi. Na zdj. kadr z filmu "120 uderzeń serca".
All About Freedom Festival to tradycyjnie oparta na filmach dyskusja o aktualnych problemach współczesnego świata. Sporo więc w filmowych produkcjach treści związanych z rasizmem, ksenofobią, homofobią, napływem imigrantów i konfliktami wojennymi. Na zdj. kadr z filmu "120 uderzeń serca". mat. prasowe
Podczas AAFF widzowie zobaczą również m.in. dokument o wystąpieniu Wielkiej Brytanii z UE - "Brexitannia" określana jest jako spotkanie Kena Loacha z Monty Pythonem. Znaną polskim widzom z trylogii "Trzy kolory" i "Angielskiego pacjenta" Juliette Binoche zobaczymy w dramacie "Isabelle i mężczyźni". Wojenne oblicze Donbasu poznamy wraz z bohaterami "Szronu", a w dokumencie "Poetka z Arabii" przyjrzymy się wyjątkowej artystce, która otwarcie odważyła się skrytykować patriarchat i ekstremizm. Jedynym polskim filmem w gronie festiwalowym jest opowieść o nietypowej miłości dwojga artystów: poetki i artysty wizualnego, bohaterów "Serca miłości" Łukasza Rondudy.

Muzyczny relaks w Ogrodzie Powolności

Chwilę oddechu po filmowych wrażeniach lub między seansami zapewni Ogród Powolności, czyli druga w historii festiwalu instalacja przestrzenno-muzyczna. W scenerii ogrodu zimowego będzie można wysłuchać koncertów, zobaczyć performensy ruchowo-muzyczne i podziwiać występy audiowizualne. Kuratorami Ogrodu Powolności, podobnie jak przed rokiem, są Natalia Cyrzan i Olo Walicki.

Gdzie i za ile?

Seanse filmowe, pokazy, koncerty i spotkania z twórcami kina odbywać się będą we wnętrzach Europejskiego Centrum Solidarności między 13 a 21 października. Za pojedynczy bilet zapłacimy 12 złotych. Tańszą opcją jest jednorazowy zakup 4 wejściówek - wówczas cena za jedną wynosi 9 zł. Za darmo natomiast wejdziemy na spotkania z filmowcami i na wszystkie koncerty w ramach All About Freedom Festival.

Opinie (9) 1 zablokowana

  • Kiedy się dowiemy ile osób odwiedziło ECS? (2)

    Bo jakoś o tym milczą...

    • 6 11

    • Statystyki są podawane co roku i do wglądu.

      Wystarczy chcieć ruszyć tyłek i sprawdzić, a nie lamentować.

      • 9 3

    • Wujek Google Twoim przewodnikiem.

      ECS w 2016 zajęło Ii miejsce w rankingu muzeów prowadzonych przez miasta wojewódzkie, m.in. za liczbę gości (8 pkt na 10 możliwych): 124 490 osób w 2014 roku, 307 581 w 2015.
      Z tego co wiem (i co widzę) - nie zwalnia tempa;)

      • 11 1

  • (2)

    Niszowy festiwal, drugorzędnego miasta

    • 6 23

    • Paradoksalnie projekty niszowe bywają ciekawsze od mainstreamu.

      Polecam, niezły zestaw - znajdzie się coś nawet dla trzeciorzędnego marudera z Gdyni;)

      • 17 0

    • suoer festiwal

      Byle/ bylas kiedys na tym festiwalu .? tam sa same dobre filmy , ktore wyptodukowano w ostatnim roku , latach . Z kazdego filmu sie czegos waznego dowiadujesz. To jest super festiwal . Szkoda tylko ze jest mniej wiecej w tym samym zcasie co WFF w Warszawie .Trzeba wybierac .

      • 6 0

  • Dziękujemy.

    Gdańszczanie.

    • 12 2

  • Nie dziękuje, nie jestem lewakiem ani

    hipsterem.

    • 1 8

  • Warto

    Naprawdę, warto się tam wybrać, co roku znajduje tam coś interesującego, w Multikinie nie macie szans zobaczyć ambitniejszych produkcji tego typu.

    • 1 1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

02

października

10 Tenorów Gdańsk, Filharmonia Bałtycka

04

października

Targi Ślubne Weselnik Gdańsk, Plenum

10

października

Jan Serce Gdańsk, Klub ŻAK

Kultura

Koncert skrzypcowy w zaskakującej scenerii
Koncert w zaskakującej scenerii
Roztańczony introwertyk. Artur Rojek w Starym Maneżu
Rojek w Starym Maneżu

Kulinaria

Nowe lokale: sushi, vongole i tatarskie smaki
Nowe lokale: sushi, vongole i tatarskie smaki
Okiem dietetyka: jak wybrać dobry chleb?
Okiem dietetyka: jak wybrać dobry chleb?

    Najczęściej czytane

    Sprawdź się

    Gdański poeta, nominowany w 2010 r. do Nagrody Nike to: