Mikromusic w makroskładzie. Koncert w B90

Mikromusic w B90 zagrało zupełnie nowe aranżacje starych przebojów. Największym zaskoczeniem okazała się dynamiczna wersja "Takiego chłopaka".
Mikromusic w B90 zagrało zupełnie nowe aranżacje starych przebojów. Największym zaskoczeniem okazała się dynamiczna wersja "Takiego chłopaka". fot. Dominik Staniszewski/Trojmiasto.pl

Surowe wnętrze stoczniowej hali, subtelny głos Natalii Grosiak, a na dokładkę sekcja dęta. Koncert Mikromusic Orkiestra w B90 był prawdziwą ucztą dla zmysłów.



Początek był dość niecierpliwy, ponieważ koncert rozpoczął się z prawie półgodzinnym opóźnieniem. Szybko okazało się jednak, że warto było czekać. Światła na chwilę zgasły, a zaraz potem na scenie pojawiła się orkiestra dęta. I tu nastąpiła pierwsza miła niespodzianka - miał być kwartet, a był kwintet. A na takim koncercie instrumentów nigdy dość, więc nic tylko się cieszyć.

Następnie na scenie pojawił się zespół. Ubrani w garnitury muzycy, sekcja dęta i urocza Natalia Grosiak. Czuć było, że szykuje się coś naprawdę wyjątkowego. Tymczasem pierwszą piosenką, którą zaserwowała nam Mikromusic Orkiestra była "Niemiłość 2". "W dupie to mam" śpiewała zadziornie wokalistka, a szereg elegancko ubranych panów przygrywał jej do tego wyznania.

- Zazwyczaj gramy ten utwór na koniec, ale chcieliśmy dziś nim zacząć, dla rozgrzania i odstresowania - skomentowała Natalia, a zaraz potem przedstawiła zespół. - Mamy tu dziś makro, a nie Mikromusic - żartowała.
Faktycznie, liczba osób na scenie robiła wrażenie, w przeciwieństwie do liczby osób na widowni - aż szkoda, że frekwencja nie była wyższa. Koncert w B90 był koncertem niezwykle kameralnym, jak na tego rozmiaru obiekt, ale stworzyło to jednak przyjemną intymną atmosferę.


Kolejne piosenki przeplatane były zapowiedziami i zabawnymi anegdotami wokalistki zespołu. Natalia Grosiak opowiadała ciekawostki związane z piosenkami, a także historie z życia, które niejednokrotnie rozśmieszyły publiczność. Można było odnieść wrażenie, że ogromne, industrialne wnętrze B90, jak za dotknięciem magicznej różdżki zmieniło się w przytulną kawiarnię, w której spotkaliśmy się z koleżanką.

Koncert Mikromusic Orkiestra to jednak nie tylko ciekawe opowieści, a przede wszystkim wielka muzyczna uczta. Aranżacje dla sekcji dętej rozpisał Adam Lepka, na co dzień pracujący przy takich projektach jak Kanał Audytywny, L.U.C. czy Rebelbabel. Można rzec, że starsze piosenki Mikromusic zyskały dzięki niemu nowe życie. Instrumenty dęte sprawiły, że stały się bardziej dynamiczne i intrygujące.

- Dzięki tej orkiestrze możemy zagrać piosenkę "Kostucha", tak jak zawsze chcieliśmy - cieszyła się Natalia Grosiak.
Zespół zagrał zarówno piosenki z ostatniej płyty "Matka i żony", jak i kilka starszych przebojów. Usłyszeliśmy m.in. "Lato 1996", "Dom", "Krystyno", "Halo", "Zakopolo" "Piękny chłop" czy "Bezładnie". Niestety, w tym ostatnim utworze zabrakło zmysłowego wokalu Skubasa. Najwięcej emocji wzbudziła ostatnia piosenka przed bisem, czyli zupełnie nowa, dynamiczna wersja "Takiego chłopaka".


Muzyka Mikromusic to nie tylko świetny wokal i ładne kompozycje muzyczne, ale też intrygujące, inteligentne i często sarkastyczne teksty. Samo wsłuchiwanie się w słowa piosenek to duża przyjemność. Podczas piosenki "Dom" poczułam wzruszenie, natomiast stojące za mną osoby zaśmiewały się w głos słuchając tekstu "Krystyny". To dowód na to, jak niezwykle różnorodna jest muzyka tego zespołu.

Jeśli czegoś mi w tym wieczorze brakowało, to energii publiczności. Podczas gdy muzycy dawali z siebie 100 proc., część osób nawet nie drgnęła. Możliwe, że to specyfika muzyki Mikromusic, nierzadko refleksyjnej i raczej spokojnej. Myślę, że jako miejsce koncertu równie dobrze sprawdziłby się klub, w którym można usiąść i delektować się dźwiękami.

Mikromusic w wersji makro to bardzo udany eksperyment. Pozostaje mieć nadzieję, że nie była to ostatnia współpraca zespołu z sekcją dętą. Pocieszeniem dla wszystkich, którzy nie dotarli lub już tęsknią za muzyką Mikromusic niech będzie to, że już 29 listopada wychodzi nowa, koncertowa płyta, nosząca tytuł "Mikromusic w kwietniu".

Opinie (7)

  • Opinia do filmu

    Zobacz film Mikromusic w B90 "Krystyno"

    ale głosisko , ciary przechodzą ale tak ma być :)

    • 8 1

  • mikrogłosik

    • 2 4

  • Mikromusic w B90

    Koncert był wprost genialny. Jestem pod wrażeniem ! :)

    • 2 0

  • Tak!

    To czwarty koncert mikrusów ba którym byłem i za każdym razem sprawiają że jest cudownie. Ich muzyka chyba nigdy mi się nie znudzi. Za każdym razem jestem pod wielkim wrażeniem estetyki wykonań utworów. Poza tym są bardzo "ludzcy" i nie gwiazdorzą:)

    • 4 1

  • Jak dobrze (1)

    Recenzja z B90 bez pretensjonalnego Kowala. Stawiajmy na różnorodność; wbrew obecnie panującym trendom w krytyce ona się broni.

    • 2 4

    • szkoda, że w komentarzach zawsze musi być tak samo...

      • 1 0

  • bezWładnie :)

    to prawda, bez Skubasa jest "bezładnie" :)

    • 3 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Jarmark Bożonarodzeniowy
Jarmark Bożonarodzeniowy
jarmark
lis 19-24.12
g. 12:00 - 20:00
Gdańsk, Targ Węglowy
Aga Zaryan Christmas Songs
Aga Zaryan Christmas Songs
kolędy i pastorałki
gru 12
niedziela, g. 19:00
Gdańsk, Stary Maneż
Tymek
Tymek
hip-hop
gru 16
czwartek, g. 20:00
Gdańsk, Stary Maneż

Nowe Lokale

Sprawdź się

Sprawdź się

Pierwszy w historii Trójmiasta koncert Depeche Mode odbył się: