Wiadomości

stat

Nastrojowy Hang Massive w B90

Muzyka wydobywająca się z hang drumów jest bardzo różnorodna. Może być cicha i subtelna, albo wręcz przeciwnie - mocno energetyczna. Wszystko zależy od natężenia dotyku.
Muzyka wydobywająca się z hang drumów jest bardzo różnorodna. Może być cicha i subtelna, albo wręcz przeciwnie - mocno energetyczna. Wszystko zależy od natężenia dotyku. fot. Łukasz Unterscheutz/Trojmiasto.pl

Klub B90 co prawda nie wypełnił się po brzegi, ale publiczność podczas czwartkowego występu Hang Massive na pewno nie była przypadkowa. Delikatne kołysanie biodrami, dziki taniec albo medytacja - tak na ludzi działały dźwięki wypływające z hang druma - instrumentu, o którym mówi się, że porusza duszę.



Hang Massive to grupa muzyczna, w skład której wchodzi Danny Cudd z Wielkiej Brytanii oraz Markus Offbeat ze Szwecji. Zanim na dobre zanurzyli się w muzyce, szukali swojego miejsca na świecie jako podróżnicy. Poznali się na wybrzeżu Goa w Indiach, gdzie wspólnie rozpoczęli podróż powrotną do Europy. To właśnie wtedy połączyli muzyczne siły, najpierw grając na ulicach, a następnie na różnych festiwalach muzycznych. W 2011 roku światło dzienne ujrzał ich pierwszy teledysk do utworu "Once Again", który osiągnął wynik 40 mln wyświetleń.

Muzycy aktualnie są w trasie koncertowej, promującej ich najnowszy album "Luminous Emptiness". Europejska część trasy obejmuje 45 miast, a do Gdańska przyjechali prosto z Litwy. Nie obyło się bez drobnych przeszkód. Bus, którym podróżował zespół, zepsuł się na trasie, gdy od klubu B90 dzieliły ich 4 godz. jazdy. Na szczęście na swojej drodze spotkali życzliwą grupę konstruktorów budowlanych, którzy pomogli im dotrzeć do Gdańska na czas.

Koncerty w Trójmieście


- Wow, Gdańsk! To, w jaki sposób dzisiaj tu dotarliśmy, jest niesamowite! Jeszcze bardziej niesamowity jest ten moment! To wam należą się ogromne brawa. Bez publiczności artyści byliby zwykłymi ludźmi, stojącymi na scenie, którzy nie mieliby dla kogo grać. Bez was nie byłoby nas, bez nas nie byłoby was. Dzielmy wspólnie ten moment, dzielmy się miłością - tymi słowami zespół przywitał się ze zgromadzoną publicznością.

Hang Massive w B90:

Koncert rozpoczął się punktualnie. Było bardzo nastrojowo, momentami wręcz hipnotycznie. Dźwięki, jakie wydobywają się z hung druma są niepowtarzalne, ale można porównać je do tybetańskich mis i gongów, których drgania mają charakter terapeutyczny. Hang drumy wywołują poczucie euforii, a ich wibracje czuć od stóp do głów.

Są subtelne i delikatne, a jednocześnie mogą być bardzo energetyczne. Są na tyle różnorodne, że można przy nich zarówno medytować, jak i oddać się dzikim pląsom. Granie na hang drumach jest bardzo intuicyjne, a melodia tworzy się poprzez muskanie i uderzanie w instrument dłońmi.

Koncert grupy Hang Massive to nie tylko nastrojowe brzmienia, ale też wizualizacje i różnokolorowe światła, które zabrały widzów w introspektywną podróż po różnych zakątkach świata i abstrakcji. Po około 90-minutowym występie zespół zagrał bis na prośbę znacznej części publiczności.

Opinie (7) 4 zablokowane

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

25

kwietnia

Gdańsk Lotos Siesta Festiva... Gdańsk, Filharmonia Bałtycka

01

maja

02

maja

dEUS Gdańsk, B90

Kultura

Zwierzaki to nie pluszaki - wywiad z Pauliną Reglińską
Zwierzaki to nie pluszaki
Arcydzieła Jana Sebastiana Bacha na Actus Humanus
Bachowskie arcydzieła na Actus Humanus

Kulinaria

Nowy wygląd plażowych barów w Gdańsku
Nowy wygląd plażowych barów w Gdańsku
Jesteś mieszkańcem? Zjesz taniej w niektórych restauracjach
Zjesz taniej w niektórych restauracjach

Planuj z nami tydzień

Wygraj bilety,
sprawdź nasze konkursy

    Najczęściej czytane

    Sprawdź się

    Pierwszy polski festiwal jazzowy odbył się 1956 r. w: