Niezobowiązująca lektura na wakacje - "Miłość z widokiem na morze"

Antologia "Miłość z widokiem na morze" z powodzeniem znajdzie czytelników i czytelniczki pośród wielbicieli literatury obyczajowej.
Antologia "Miłość z widokiem na morze" z powodzeniem znajdzie czytelników i czytelniczki pośród wielbicieli literatury obyczajowej. fot. anyaberkut/123.rf

Wakacje to czas, gdy częściej i chętniej sięgamy po lekturę - jedni wybierają książki obszerniejsze i poważniejsze, inni preferują raczej krótsze formy i lżejsze pod względem podejmowanej tematyki. W tej drugiej kategorii świetnie sprawdzają się popularne gatunki, takie jak kryminały czy powieści i opowiadania obyczajowe. "Miłość z widokiem na morze" (wyd. Muza) wpisuje się w ten trend. To zbiór opowieści idealnych na lato, który oczywiście można czytać też poza sezonem, wspominając letnie dni.



Recenzje książek z Trójmiasta



Zbiory opowiadań obyczajowych cieszą się coraz większą popularnością i pojawiają się na naszym rynku wydawniczym dość często, zwykle przy jakiejś okazji. Motywami przewodnimi takich publikacji najczęściej są święta (np. antologia "PS. I życzę Ci dużo miłości"), Dzień Matki ("Teraz cię rozumiem, mamo"), walentynki ("Zakochane Trójmiasto"), a także wakacje i letnie miłości ("Zakochane Zakopane latem" czy "Gorące lato").

"Miłość z widokiem na morze"
"Miłość z widokiem na morze" mat. prasowe wydawnictwa

Osiem historii o miłości nad morzem



Łatwe, szybkie i przyjemne w czytaniu, z ciekawymi, życiowymi historiami trafiają w gust i potrzeby czytelniczek szukających w wakacje lektury raczej nieskomplikowanej, pełnej wzruszeń, ale i dobrego humoru. Taka jest właśnie, wydana przez oficynę Muza, antologia pt. "Miłość z widokiem na morze", w której znalazło się osiem historii o miłości nad morzem, opowiedzianych przez mistrzynie polskiej literatury obyczajowej: Ilonę Gołębiewską, Magdę Knedler, Agnieszkę Krawczyk, Agnieszkę Lingas-Łoniewską, Katarzynę Misiołek, Nataszę Sochę, a wśród nich znalazły się także dwie znane i lubiane trójmiejskie autorki - Małgorzata Warda oraz Magdalena Witkiewicz.

Miłość ma różne oblicza



W związku z tym, że w zbiorze znalazło się osiem różnych utworów, jakie wyszły spod piór ośmiu rozmaitych pisarek, prezentujących odmienny styl i niejednakowy poziom, książka jest różnorodna i ciekawa. Każdy utwór to zaproszenie do innego świata, a to, co je łączy, to główny motyw oraz miejsce akcji, czyli miłość nad polskim morzem w różnych wydaniach. Nie brak tu pierwszych zauroczeń, niewinnych flirtów, ale i wspomnień miłości z dawnych lat czy też relacji małżeńskich. Miłość ma różne oblicza i takie właśnie są też opowiadania z omawianego tomu.

Osiem różnych opowieści



Antologię otwiera "Pokój z widokiem na morze" Nataszy Sochy - historia Marianny i Karola, wieloletniego małżeństwa, które planuje swoje rozstanie. Niespodziewanie jednak zostają oni uziemieni w jednym pokoju w nadmorskim pensjonacie w związku z panującą epidemią i wymaganą kwarantanną. Ich losy zmienią się nieoczekiwanie nawet dla nich samych.

Magdalena Witkiewicz, autorka opowiadania "Wyjątkowo zimny maj", postawiła na bardziej pogmatwaną opowieść o niełatwej miłości Agnieszki i Piotra, która nie mogła się spełnić, gdy byli oni młodzi, ale znalazła swój szczęśliwy finał, gdy bohaterowie dojrzali. Bo jak mawia znane porzekadło: Stara miłość nie rdzewieje.

Z kolei "Guaguanco" Magdy Knedler to historia Olgi - właścicielki helskiego pensjonatu, w którym przecieka dach, dawnej tancerki, oraz jej partnera Roberta, którzy byli parą w tańcu i w życiu, ale rozstali się, a teraz wciąż żyją przeszłością i nie potrafią sobie ułożyć życia na nowo. Sytuacja się komplikuje, gdy pojawia się ten trzeci - Jacek, dawny kolega i nowa szansa na miłość dla Olgi.

"Przygoda" Agnieszki Krawczyk opowiada o starszej, nieco zapomnianej, lecz wciąż atrakcyjnej i podobającej się nawet młodszym mężczyznom aktorce - Julicie Kostrzyckiej, która nie radząc sobie z utratą popularności, przelewa swoje niespełnione ambicje na córkę. Ciekawie w tym utworze jest pokazana właśnie toksyczna więź matki i córki, która patrzy inaczej na świat i walczy wciąż z rodzicielką o prawo do własnych wyborów. Dodatkowym smaczkiem jest to, że akcja rozgrywa się w sopockim Grand Hotelu i w jego okolicach.

W "Chwili zapomnienia" Ilona Gołębiewska porusza temat kryzysu w związku Doroty i Kamila, samotnych w swoim małżeństwie, którzy decydując się na zakup wymarzonego "domu jak z bajki", sprawili, że ich życie zaczęło kręcić się wokół pracy, zarabiania i spłacania kredytu. Małżonkowie coraz bardziej oddalają się od siebie aż do tytułowej chwili zapomnienia, gdy jedno z nich stanie na granicy zdrady. Czy posunie się za daleko? Dowiecie się sami, czytając to opowiadanie. Interesujące jest pokazanie sytuacji z obu stron konfliktu.

"Pomiędzy kartami książek" Agnieszki Lingas-Łoniewskiej to utwór, który przenosi nas do Brzeźna. Bohaterami są bibliotekarka oraz przystojny policjant prowadzący śledztwo w sprawie seryjnego zabójcy. To historia z dreszczykiem, zdecydowanie inna od pozostałych. Autorka zabiera nas do znanych gdańszczanom miejsc, takich jak biblioteka na ulicy Dworskiej w Gdańsku, molo i plaża w Brzeźnie, a także popularna tamtejsza restauracja Gruba Ryba. Historia dzięki tym swojskim lokacjom nabiera dodatkowych rumieńców.

"To, co najważniejsze" Katarzyny Misiołek przenosi nas z kolei do Juraty i opowiada o nieudanym związku Artura i Beaty. Tutaj również mamy do czynienia z toksyczną matką i narzucaniem przez nią swojej woli i widzenia świata córce. Jest również podjęty bardzo ciekawy wątek ojca samotnie wychowującego dziecko.

Książkę zamyka opowiadanie "Jak dzień i noc" Małgorzaty Wardy, które jest historią dwóch przyjaciółek - Niny i Hani, znających się od dzieciństwa spędzanego razem na osiedlowym trzepaku i betonowym podwórku. Trudne wybory, które weryfikuje życie, przyjaźń i miłość na odległość, poszukiwanie siebie i swojego miejsca na świecie to motywy tego opowiadania.

***
"Miłość z widokiem na morze" pokazuje nam to znane wszystkim i skomplikowane uczucie, które ma różne odcienie i przyjmuje rozmaite oblicza. Ciekawe są w tej antologii wątki miłości nie tylko damsko-męskiej, ale i tej rodzicielskiej i przyjacielskiej. Antologia na pewno z powodzeniem znajdzie czytelników i czytelniczki pośród wielbicieli tego gatunku, a także wśród osób szukających lekkiej i niezobowiązującej lektury na wakacje.

Opinie (19) 2 zablokowane

  • Damsko-męskie tylko? (1)

    Normalność w dzisiejszych czasach nachalnej promocji nienormalności. Trzeba kupić.

    • 8 12

    • Noto się Garnek promuje ze swoją nienormalnością. O co chodzi.

      • 0 1

  • Ja dziś biorę na plażę "Swiat bez kobiet" Agnieszki Graff

    To jest dopiero kobieca literatura ;)

    • 0 5

  • do autorow (2)

    nudna, a do tego czy naprawdę nie ma innych terenów plenerowych bohaterów ksiazek, jak w gdansku? Mam taki apel do autorow, ruszcie sie Panstwo na jakies wycieczki po pomorskim i tam moze zbudujecie jakas piekna, niepowtarzalna historie
    Naprawde pomorskie ma sie czym pochwalic

    • 2 3

    • do boju, krysia

      rusz się, napisz i wydaj

      • 1 0

    • I co mająnapisać, Miłość w Skórczu albo Trąbkach? Bez przesady.

      • 0 0

  • Przeżyłem takie coś kiedyś w Kołobrzegu. Trzy tygodnie były wspaniałe... Byłem w sanatorium i poznałem się z piękna panią doktor. Ach wspomnienie na całe życie...

    • 4 2

  • "Milosc pralata do ministranta Slawka" (4)

    • 3 4

    • Jedna milosc przezyta jest lepsza od 10-ciu przeczytanych

      • 8 1

    • Kobieta dzisiaj ksiazke napisze, ale obiadu nie ugotuje. Bo nie potrafi. (2)

      • 1 1

      • Książki też nie napisze. Nie mylmy tego "czegoś" z książką.

        • 0 0

      • Jest zawsze ryba I frytki przy plazy

        • 0 0

  • Milosc to bzdura bajeczka

    • 3 5

  • Milo się czyta takie pozytywne historie. W dzisiejszych czasach coraz mniej takich.

    • 3 1

  • Częściej sięgam po pozycje, które mają smutne zakończenie, bo lepiej oddają rzeczywistość. Nie czytałem tej książki, ale w opowiadaniach lub filmach tego typu jest zawsze podobny schemat - dwie osoby się poznają i są sobą zauroczone, później z jakiegoś powodu sytuacja się komplikuje, na koniec jednak pokonują przeciwności i są szczęśliwi.

    • 3 0

  • Wole widok na cipke

    • 2 0

  • Od siedzących samotnie przy stoliku nad morzem księżniczek autorek do takich samych czytelniczek (1)

    O wartości literackiej tego "czegoś" już nawet nie chcę myśleć.

    • 1 0

    • No i po co klepiesz lepiej z nosem w telefonie ?

      • 0 0

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Lao Che - Trasa Pożegnalna - No to Che!
Lao Che - Trasa Pożegnalna - No to Che!
rock
paź 1
piątek, g. 20:00
Gdańsk, Stary Maneż
IRA
IRA
rock
paź 7
czwartek, g. 19:00
Gdańsk, Filharmonia Bałtycka
Pat Metheny - Side Eye
Pat Metheny - Side Eye
jazz
cze'22 3
piątek, g. 20:00
Sopot, Opera Leśna

Nowe Lokale

Sprawdź się

Sprawdź się

Festiwal Literacki Sopot 2018 został poświęcony literaturze: