Ogniste spotkanie z Nocnym Kochankiem. Koncertowa maszyna zagrała w Gdyni

Nocny Kochanek to zespół, który wzbudza skrajne emocje. Ludzie albo go kochają, albo nienawidzą. Nie ma odczuć pośrednich. I właśnie takie zespoły odnoszą sukces - bezkompromisowe. Kompromisów nie było również w sobotni wieczór w Podwórko.art. Warszawska formacja przyjechała jak po swoje i rozgrzała gdyńską publiczność do czerwoności.



Najbliższe koncerty rockowe w Trójmieście



Co sądzisz o Nocnym Kochanku?

Zobacz wyniki (402)
Gwoli wyjaśnienia. Tak, koncert faktycznie miał miejsce w klubie Ucho. Jednak nowi właściciele przestrzeni identyfikują ją właśnie jako Podwórko.art. Ucho pozostaje jedynie budynkiem na tym terenie. Wszystkie wydarzenia, które będą się odbywać przy ul. św. Piotra 2, będą oznaczone jako "podwórkowe". Jasne, nowym zarządcom trudno będzie wbić się w świadomość starych bywalców, którzy będą wciąż mówić, że idą do Ucha, jednak warto trzymać kciuki, żeby ich pomysły i plany udało się zrealizować. A te są jasne - ożywić to miejsce i stworzyć multidyscyplinarną przestrzeń rozrywkowo-kulturalną.

Zanim o Nocnym Kochanku, kilka słów o poprzedzających zespołach. Czterogodzinny muzyczny maraton otwierały formacje Curcuma i Bruklin. Patrząc czysto artystycznie - zespoły te prezentują wyższy poziom od gwiazdy wieczoru. To porządne rockowe granie, ale jest jeden podstawowy szkopuł - to nie ten poziom charyzmy, aby wejść na sam szczyt góry. Niemniej trzeba obu zespołom oddać, że coraz odważniej wchodzą na rynek i przebijają się do świadomości słuchaczy. Na pewno warto śledzić ich poczynania.

A teraz czas na relację ze spotkania z Nocnym Kochankiem. Zaraz stuknie mu dziesięć lat istnienia. W tej chwili to jedna z najpopularniejszych okołometalowych kapel w Polsce. Grają porządnie, ale przy okazji prezentują teksty podszyte sporą dawką humoru. I w sumie o ten humor głównie chodzi w kontekście odbioru tej twórczości. Dla jednych to pastisz, dla drugich idiotyzm. Dla jednych świadome stworzenie określonego wizerunku, dla drugich disco polo na sterydach dla mas.

Masy faktycznie były - wnętrze Ucha (czy teraz Podwórko.art) aż kipiało od ludzi. Młodzi i dojrzali śpiewali utwór za utworem razem z zespołem, bawiąc się przy tym wyśmienicie. W tym ferworze zdarzyło się zgubić okulary czy telefon, ale tłum szybko pomógł znaleźć zguby. Zespół również zwracał uwagę na wzajemne bezpieczeństwo. To niezwykle istotne, aby zarówno artyści, jak i publiczność mieli świadomość tego, że to absolutna podstawa podczas takich koncertów.

Nocny Kochanek przyjechał w ramach trasy promującej ich najnowszy album, "Stosunki Międzynarodowe". To zbiór kilku rockowych przebojów, które zespół przełożył na nasz język, zachowując ich przekaz, ale dodając od siebie charakterystyczny dla siebie humor. Tyle że ten koncert to był "the best of". Nie było mowy o półśrodkach. Warszawski zespół zagrał wszystkie swoje największe przeboje, doprowadzając publiczność do ekstazy.

Trzeba też oddać, że w tej chwili to jest perfekcyjna koncertowa maszyna. Świetne oświetlenie, dym, pirotechnika. Chyba nigdy w Uchu nie widziałem tak dopracowanego koncertu. Aż niemożliwe, że te wszystkie sceniczne dodatki udało się zmieścić w tak małej przestrzeni.

Czytaj także: Marta Burdynowicz - wywiad z polską Adele



Do tego niesamowita charyzma wokalisty i lidera Krzysztofa Sokołowskiego. No i przy okazji ma on kawał głosu. Nie można mu tego odmówić. Niejeden zespół chciałby mieć w swoich szeregach tak sprawnego na wielu frontach frontmana. Nocny Kochanek sprawia wrażenie, jakby koncert był grany na luzie, ale prawda jest taka, że tu wszystko jest dopracowane do najmniejszego szczegółu.

Można ich lubić, można wyklinać od czci i wiary. Nie można im jednak odmówić umiejętności ani tego, że zasługują na szacunek. Mimo wszystko. Zbudowanie tak dużej marki w muzyce rockowej w dzisiejszych czasach jest naprawdę nie lada wyzwaniem i osiągnięciem zarazem. A że nie śpiewają o buncie, sprawach społecznych czy politycznych? Co z tego - nie każda muzyka musi mówić o rzeczach poważnych. Czasem ma ona służyć przede wszystkim do zabawy.

Opinie wybrane


wszystkie opinie (56)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze

więcej artykułów »

Wydarzenia

Kazik
Kazik
rock / punk
mar 11
piątek, g. 20:00
Gdańsk, Stary Maneż
IRA
IRA
rock / punk
mar 12
sobota, g. 17:00
Gdańsk, Filharmonia Bałtycka
Pat Metheny - Side Eye
Pat Metheny - Side Eye
jazz
cze 3
piątek, g. 20:00
Sopot, Opera Leśna

Nowe Lokale

Sprawdź się

Sprawdź się

Sztuka teatralna pt. "Trzej muszkieterowie" reżyserii Rafała Szumskiego, grana jest na deskach: